Siły zbrojne

Ponad 300 T-72 do modernizacji? Zapowiedź wiceszefa MON

Fot. st. kpr. Daniel Chojak
Fot. st. kpr. Daniel Chojak

Do modernizacji w najbliższym czasie przeznaczonych jest 318 czołgów T-72, a Bumar-Łabędy złożył deklarację dotyczącą szybkości i mocy przerobowych – zapowiedział odpowiedzialny za modernizację wojska wiceszef MON Sebastian Chwałek. 

Wypowiedź ta pochodzi sprzed dwóch miesięcy, jednak dopiero teraz została zauważona. O modernizacji T-72 Chwałek mówił 24 lipca na posiedzeniu zespołu trójstronnego ds. rozwoju przemysłowego potencjału obronnego i technicznej modernizacji sił zbrojnych. To jedna z grup działających w ramach Rady Dialogu Społecznego, w której spotykają się przedstawiciele rządu, pracodawców i związków zawodowych.

Jak wynika z fragmentów protokołu, które opublikowała NSZZ "Solidarność" z zakładów MESKO, na lipcowym posiedzeniu wiceminister Chwałek oraz ówczesny prezes Polskiej Grupy Zbrojeniowej Jakub Skiba (odszedł ze stanowiska w ubiegłym tygodniu) mówili m.in. o sytuacji poszczególnych spółek PGZ. Jedną z nich jest Bumar-Łabędy, który specjalizuje się w technice pancernej.

Zapowiadając wizytę w Łabędach, Chwałek miał powiedzieć:

Do modernizacji w najbliższym czasie przeznaczonych jest 318 czołgów T-72. Jest deklaracja zarządu spółki Bumar-Łabędy co do szybkości i mocy przerobowych. Jednocześnie w firmie modernizowane są czołgi Leopard. Resort obrony narodowej jest zainteresowany też innymi zamówieniami, których realizację można powierzyć Bumar-Łabędy. Mogłyby zrealizować np. produkcję czołgów nowego typu. To wszystko wymaga jednak wzajemnego zrozumienia i współpracy.

wiceszef MON Sebastian Chwałek

Chwałek odniósł się też do innych programów modernizacyjnych, m.in. Wisły, czyli pozyskania systemu obrony powietrznej, w tym przeciwrakietowej, średniego zasięgu. W marcu MON podpisało kontrakt na pierwszą fazę tego programu (dwie baterie), w negocjacjach jest druga faza (sześć baterii). Chwałek miał powiedzieć, że "I faza Programu Wisła nie będzie finansowo korzystna jakby tego oczekiwano". – Jednak polski przemysł nie jest w stanie pewnych zdolności zapewnić i dlatego są zewnętrzne zamówienia. Dochodzi kwestia offsetu i kosztu inwestycji, który muszą ponieść polskie przedsiębiorstwa, aby przyjąć offset – powiedział wiceminister cytowany w protokole.

W przypadku programu Narew (obrona powietrzna krótkiego zasięgu) wiceszef MON miał potwierdzić, że będzie to przedsięwzięcie "całkowicie skierowane do polskich przedsiębiorstw". – Kolejnym dużym, programem jest NAREW, który według jego wiedzy ma być całkowicie skierowany do polskich przedsiębiorstw. Jednak ponieważ I faza Programu WISŁA jest kosztochłonna, modyfikowane jest w czasie, ale Program NAREW będzie realizowany – powiedział.

Liczba około 300 czołgów T-72 przeznaczonych do modernizacji pojawiała się już w nieoficjalnych doniesieniach, wymienił ją również w grudniu 2017 ówczesny wiceszef MON Bartosz Kownacki, odpowiedzialny za modernizację sił zbrojnych (zastąpiony w styczniu przez Chwałka). – Chcemy modernizować T-72. Ulepszenie czołgu to wydatek ok. 4 mln zł. Takich jednostek mamy 300, więc kontrakt to ponad miliard złotych – mówił wiceminister w wywiadzie dla "Gazety Polskiej Codziennie".

318 czołgów T-72 to liczba pozwalająca na przezbrojenie około pięciu batalionów czołgów (zakładając że w każdym z nich w służbie pozostaje po 58 wozów) z niewielką rezerwą (np. przeznaczoną dla ośrodków szkolenia). Obecnie w Wojsku Polskim czołgi T-72M1 są na wyposażeniu 21 Brygady Strzelców Podhalańskich (1 batalion), 34 Brygady Kawalerii Pancernej (docelowo 2 bataliony), 20 Brygady Zmechanizowanej (1 batalion) oraz 2 Brygady Zmechanizowanej (część pododdziałów w jednym batalionie czołgów, wyposażonym zarówno w T-72M1 jak i PT-91).

Prawdopodobnie więc – zakładając, że istotnie zostanie zmodernizowanych ponad 300 wozów – powstanie jeden dodatkowy batalion na zmodernizowanych czołgach. Teoretycznie mógłby on trafić albo do 12 Dywizji Zmechanizowanej, która ma zaledwie 1 batalion czołgów (w 2 BZ), albo do nowej 18 Dywizji Zmechanizowanej, choć jej dowódca gen. Jarosław Gromadziński zapowiadał w rozmowie z Defence24.pl, że będzie to jednostka lekka i mobilna, złożona docelowo z dwóch brygad na kołowych transporterach opancerzonych Rosomak (w tym już istniejącej 21 Brygady Strzelców Podhalańskich, planowanej do przezbrojenia w KTO i drugiej przewidywanej do sformowania w przyszłości) oraz jednej, już istniejącej brygady pancernej (chodzi o 1 Brygadę Pancerną w Warszawie-Wesołej, przezbrajaną właśnie na Leopardy 2).

Należy pamiętać, że na razie program modernizacji czołgów T-72 znajduje się w fazie analityczno-koncepcyjnej, a ostateczna liczba czołgów przeznaczonych do ulepszenia może być zależna od budżetu i wybranego zakresu modernizacji. Nie można też wykluczyć, że zmianom będą ulegać struktury jednostek Sił Zbrojnych RP, przez co liczba czołgów w batalionie może ulec zwiększeniu lub zmniejszeniu.

MON zaplanował modernizację czołgów T-72 na podstawie wyników Strategicznego Przeglądu Obronnego, równolegle z wstrzymaniem realizacji kontrowersyjnego programu Wozu Wsparcia Bezpośredniego Gepard, określonego jako nieperspektywiczny. Pojazdy tego typu, wraz z eksploatowanymi już PT-91 Twardy, które również mogą podlegać modernizacji, mają stanowić rozwiązanie pomostowe do wdrożenia czołgu nowej generacji, przewidzianego w SPO do opracowania w ramach współpracy międzynarodowej.

Zakres modernizacji polskich T-72 na razie nie jest znany, jednak patrząc na publiczne deklaracje MON raczej mało prawdopodobne jest, by zdecydowano się na bardzo głęboką modernizację, wymagającą ingerencji w konstrukcję czołgu (np. ze zmianą kalibru uzbrojenia głównego na NATO-wski – 120 mm). Modernizacja może jednak objąć wymianę armaty na nowocześniejszą tego samego kalibru, wraz z nowym układem stabilizacji, jak i instalację nowego systemu kierowania ogniem i/lub nowych przyrządów obserwacyjno-celowniczych, w tym termowizyjnych.

Czołgi mogą też otrzymać zmodyfikowany układ napędowy, elementy opancerzenia reaktywnego, system ostrzegania o opromieniowaniu wiązką laserową, być może również kamuflażu wielospektralnego, nowe środki łączności itd. Bardzo istotnym elementem modernizacji powinno być wprowadzenie nowej generacji amunicji przeciwpancernej (podkalibrowej), bo obecnie większość zapasów to przestarzałe pociski konstrukcji sowieckiej, odbiegające jakością nawet od najnowszych wzorów amunicji przeciwpancernej z drugiej połowy lat 80. XX w. Celem modernizacji jest podwyższenie potencjału czołgów T-72 relatywnie niewielkim kosztem, aby – wraz z Leopardami 2A4/2A5/2PL i PT-91 Twardy będącymi modernizacją T-72 – zapewniły adekwatne zdolności dla Wojsk Pancernych. Zakłada się, że prace zostaną przeprowadzone w głównej mierze w krajowym przemyśle.

Fragmenty protokołu z lipcowego posiedzenia, na którym wiceminister Chwałek mówił o modernizacji T-72, jako pierwszy znalazł i opublikował redaktor Marek Świerczyński z Polityki Insight.

Rafał Lesiecki, Jakub Palowski

Jeśli jesteś przedstawicielem wybranych instytucji zajmujących się bezpieczeństwem Państwa przysługuje Ci 100% zniżki!
Aby uzyskać zniżkę załóż darmowe konto w serwisie Defence24.pl używając służbowego adresu e-mail. Po jego potwierdzeniu, jeśli przysługuje Tobie zniżka, uzyskasz dostęp do wszystkich treści na platformie bezpłatnie.