Siły zbrojne

Defender-Europe 20 Plus ruszył na Drawsku [RELACJA]

Fot. Maciej Szopa/Defence24
Fot. Maciej Szopa/Defence24

Chociaż w zmienionej formule, ale właśnie rozpoczął się w Drawsku Pomorskim poligonowy element ćwiczeń Defender – Europe 20 Plus. Na inaugurację tego przedsięwzięcia przybył minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak i wysocy rangą polscy oraz amerykańscy dowódcy wojskowi. Wraz z dziennikarzami byli świadkami przeprawy Rosomaków 12 Brygady Zmechanizowanych.

Rosomaki 12. Brygady Zmechanizowanej nacierały przy wsparciu śmigłowca wojsk lądowych (Mi-24), kompanijnego modułu ogniowego samodzielnych moździerzy Rak i amerykańskich sojuszników wyposażonych w bwp M2 Bradley. Scenariusz tego efektownego wizualnie, ale jednocześnie trudnego elementu ćwiczeń przewidywał odwrót pokonanego uprzednio przeciwnika i pozostawienie przez niego w obronie tylko pojedynczego plutonu. W tej sytuacji polski dowódca batalionu miał podjął decyzje o wykonaniu natarcia przez przeszkodę wodną za pomocą piechoty w Rosomakach.

image
Fot. Maciej Szopa/Defence24

Obrona została w dużej mierze obezwładniona ostrzałem przeprowadzonym przez śmigłowiec, Raki oraz rozmieszczone na przeciwległym brzegu Rosomaki i Bradleye. W czasie symulowanej walki dwa Rosomaki uległy „uszkodzeniom” i zostały doprowadzone na drugi brzeg w asyście łodzi motorowych z batalionu saperów, których zadaniem było m.in. ratowanie ludzi z wozów.

Epidemia zmieniła nasze plany, ale najważniejsze jest to, że potrafiliśmy błyskawicznie przystosować się do zmieniających się okoliczności. (...) Wojsko Polskie ani na chwilę nie utraciło gotowości bojowej, a obecność wojsk Stanów Zjednoczonych przez ten cały czas w Polsce jest dowodem dużego zaufania ze strony naszego amerykańskiego partnera.

Minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak (PAP)

 

image
Fot. Maciej Szopa/Defence24
image
Fot. Maciej Szopa/Defence24

Następnie – przy stale prowadzonym ogniu ubezpieczającym – kolejne plutony kołowych transporterów Rosomak przekraczały jezioro Zły Łęg. Łącznie przeszkodę wodną pokonało 16 Rosomaków – cztery z plutonu rozpoznawczego i 12 z kompanii piechoty zmechanizowanej. Jako ostatnie rzekę przekroczył Rosomak WEM i PTS przewożąca samochód opancerzony Humvee.

W ramach tego przedsięwzięcia brygada realizowała jedno z najtrudniejszych zadań jakie może wystąpić na współczesnym polu walki czyli zdobycie  przeciwległego brzegu i pokonanie przeszkody wodnej. Jest to istotne zarówno dla dowódców ale także dla żołnierzy i sprzętu

dowódca 12 Brygady generał Brygady Sławomir Dudczak.
image
Fot. Maciej Szopa/Defence24

„To bardzo ważne przedsięwzięcie, do którego 12 Brygada przygotowywała się już od dłuższego czasu - od jesieni ubiegłego roku. Oczywiście wpisywało się to w kalendarz  dochodzenia poszczególnych pododdziałów do pozyskiwania zdolności i interoperacyjności. Stworzenie warunków przez kierownictwo ćwiczenia do udziału w tym przedsięwzięciu różnych zagadnień taktycznych wymaga zarówno od dowódców plutonów, oficerów młodszych jak i sztabów dużego wyzwania, ale także specjalistycznego przygotowania.  W to przedsięwzięcie są zaangażowane praktycznie wszystkie rodzaje wojsk, a koordynacja tego przedsięwzięcia wymaga mozolnej, długiej pracy” – dodał odnosząc się już nie tyle do przedstawionego zgromadzonym epizodu, ale do całego udziału jednostki w ćwiczeniach Defender-Europe 20 Plus.

"Ćwiczenie to udowadnia, że możemy nie tylko zsynchronizować różne rodzaje sił potrzebne do tego typu operacji, ale że robimy to nawet lepiej, jeśli działamy w ramach operacji wielonarodowej" – dodał generał br. Brett Sylvia, dowódca 3. Brygadowego Zespołu Bojowego 1 Dywizji Kawalerii USA biorącej udział w ćwiczeniu. Z jej składu na polu bitwy widoczne były dwa wpierające ogniem przeprawę Bradleye zamieniające się dynamicznie miejscami z pojedynczym KTO Rosomak.

image
Fot. Maciej Szopa/Defence24
image
Fot. Maciej Szopa/Defence24

„Siły 12 Dywizji Zmechanizowanej są dobrze wyposażone, uzbrojone i dowodzone, więc możemy prowadzić działania efektywnie i z sukcesem. Pokazujemy też, że możemy trenować w tym warunkach COVID,  tworząc bezpieczne środowisko do ćwiczenia dla naszych żołnierzy.” – dodał amerykański dowódca.

Łącznie w ćwiczeniach  DEFENDER – Europe 20 Plus, w Drawsku Pomorskim bierze udział blisko 6 000 żołnierzy – w tym 2 000 z Polski, 100 czołgów i ponad 230 wozów bojowych, artyleria i zestawy rakietowe oraz lotnictwo (łącznie około 2000 jednostek sprzętu). Głównym ćwiczącym z polskiej armii jest 12 Brygada Zmechanizowana, a także żołnierze z 6. Brygady Powietrznodesantowej z Krakowa,  9. Braniewskiej Brygady Kawalerii, a także z 2. Pułku Inżynieryjnego, 2. Pułku Saperów i 5. Pułku Inżynieryjnego. 

Fot. Maciej Szopa/Defence24
Fot. Maciej Szopa/Defence24

W ćwiczeniu bierze też udział również komponent lotniczy reprezentowany przez samoloty F-16 z 2. Skrzydła Lotnictwa Taktycznego i śmigłowce Mi-24 z 1. Brygady Lotnictwa Wojsk Lądowych. W ćwiczeniu weźmie również udział 10 statków powietrznych wystawianych przez 3. Skrzydło Lotnictwa Transportowego.

Ze strony amerykańskiej w ćwiczeniu bierze udział około 4000 żołnierzy z Wysuniętego Dowództwa 1. Dywizji Kawalerii, 2. Brygadowej Grupy Bojowej, 3. Dywizji Piechoty oraz z 3. Brygady Lotnictwa Bojowego, Dowództwa ds. szkoleń 7. Armii oraz 21. Dowództwa Wsparcia Teatru Działań i Połączonego Wielonarodowego Centrum Gotowości.

image
Fot. Maciej Szopa/Defence24 

W trakcie ćwiczenia, na szczeblu poszczególnych brygad sprawdzona zostanie zdolność współpracy polskich i amerykańskich żołnierzy w ramach wspólnej operacji bojowej. Przećwiczony zostanie także główny epizod taktyczny planowany pierwotnie w ramach głównego ćwiczenia DEFENDER-Europe 20 Allied Spirit XI – forsowanie przeszkody wodnej z udziałem wojsk pancernych i powietrznodesantowych.

Głównym celem ćwiczenia jest zwiększenie gotowości strategicznej oraz interoperacyjności dzięki zdolności do szybkiego rozmieszczenia oddziałów z USA do Europy, a także sprawdzenie możliwości państw-gospodarzy w zakresie ich przyjęcia. Warto podkreślić, że kluczowa dla ćwiczeń logistyka już została przetestowana i rozwinięta. Ćwiczenia, które potrwają do 19 czerwca, podnoszą także bezpieczeństwo wschodniej flanki oraz służą wypracowaniu procedur użycia wojsk wobec nowych wyzwań współczesnego pola walki i odstraszeniu potencjalnego agresora.

Komentarze (16)

  1. As

    Jak jest jakiś program lub ćwiczenia w Polsce to musi być na końcu w nazwie plus, bo trza krzyżyk na to wszystko postawić.

  2. Zmechu 12

    Sukces ściek wodny pokonany Nie obyło się bez strat Ktos zakosil nam kamizelki ratunkowe FACHURA

    1. Muraż-RP - idę golnąc bo ściana krzywa. ;)

      Cytat - "Następnie – przy stale prowadzonym ogniu ubezpieczającym – kolejne plutony kołowych transporterów Rosomak przekraczały jezioro Zły Łęg. Łącznie przeszkodę wodną pokonało 16 Rosomaków – cztery z plutonu rozpoznawczego i 12 z kompanii piechoty zmechanizowanej. Jako ostatnie rzekę przekroczył Rosomak WEM i PTS przewożąca samochód opancerzony Humvee." A po drugiej stronie pomimo ognia ubezpieczającego kontruderzenie wykonała kompania piechoty WOT wsparta trzem czołgami!!! I co? Rosomaki poszły do huty. A przyczółek przestał istnieć. Ha Ha Ha ;)

  3. Użytkownik

    Rosomak z Bradley to mocna kombinacja. Chce bwp1 z trzema ppanc i 1 plot i t72 m&m 'Mario' z 2 rakietami ppanc i dwoma plot

  4. Paweł P.

    Rosomak może strzelać jak pływa?

    1. mobilny

      Tak

    2. Użytkownik

      Ale nie z lufą w górze bo wtedy stanie się zaporą przeciw rybną....te 20 mm działko to se może plaszczence w pierścień wsadzić. W 39 to chociaż 37 mm działko mieliśmy haha ...najlepsze kto do bycia niszczonym

    3. Lord Godar

      A skąd taka informacja , że Rosomaki są uzbrojone w działko kalibru 20 mm ?

  5. Desantowiec

    Gajna barka z Żukiem na pace LUDZIE PŁYWA Ale manewry

  6. Zmechu 12

    16 rosomakow to CAŁA brygada FARSA PANOWIE

    1. y

      Czytaj ze zrozumieniem! I nie pokazuj innym swojej indolencji! A w artykule wyraźnie napisano kto ćwiczył.

  7. GPAS1

    Przydałby się nowy odpowiednik PTSa. Sprzęt przydatny.

  8. Użytkownik

    Plaszczenko z tym generałem w ka-ka-kasku i ka-ka-mizelce to zaiste śmieszny widok... dobrą pokazówkę robią...plaszczenko robi kampanię a ten udaje,że zwarty i gotowy. Nie wiem czy to nie ten co bredził coś o tych czołgach wroga,że rosomakami zatrzyma czołgi. Zabawa to jest. 20 rosomokawow 2 f16 odpalili...od razu festyn se zrobili . Ba ! Święto lasu

  9. Były matros

    Jak w PRL służyłem to targaliśmy z morza PTSem na brzeg unieruchomionego Topaza lub PT 76. Załoga była wewnątrz mieliśmy umuwione sygnały do ewakuacji ludzi w razie utopienia pojazdu. My sygnały znaliśmy z kolei załogi nie. Nie mieli nawet aparatów ewakuacyjnych. Rozmawiałem niedawno z operatorami Rośków i co? I nic jak pojazd zaleje to mogiła. Może ktoś w końcu pomyśli o jakimś szkoleniu ratowniczym podobnie jak mają załogi śmigłowców morskich. Osobiście uważam, że forsowanie jeziora jest najtrudniejsze. Może i rzeka zazwyczaj ma twarde dno jeziora nie dość że głębokie to jeszcze kilka metrów mułu.

    1. ????? ;

      ..to dlaczego nie umówiłes sie na "sygnały" przeciez rozmawiałes z tymi ludzmi.. czemu za własna bezmyslność obciążasz innych

    2. Zatopiony

      A jak myślisz umawiali się na wyciąganie zatopionego Topaza?

    3. Kałboj

      Ten muł to masz chyba tylko na Bucierzy, na kąpielisku, i to gdzieś po kolana, bo głębiej się nie wbiłem, reszta jezior w okolicy jest raczej piaszczysta. Plus na jeziorach nie masz prądów takich jak na rzece...

  10. K. Seria

    Saperzy na łodziach ratowali Rosomaki siedząc w wyprostowanej pozycji jak na wycieczce krajoznawczej. Miłosierny ten wycofujący się przeciwnik....

    1. Extern

      A ty byś się zajmował strzelaniem do saperów którzy akurat teraz ci nie zagrażają w sytuacji gdy nad głową lata i ostrzeliwuje cię śmigłowiec, z przeciwległego brzegu prażą do ciebie ubezpieczające przeprawę Rosomaki, Bradleye i Raki a na twój brzeg wjechały już pojazdy przeciwnika i właśnie rozjeżdżają twoją pozycję ogniową? Czy może miałbyś trochę inne problemy na głowie?

    2. gaba

      Chyba asekurowali je w trakcie ćwiczeń. Domyślam się, że w tkracie realnych działań by ich tam nie było

  11. asd

    Rośki to aktualnie z drużyną piechoty pokonują rzekę czy nadal tylko załoga?

    1. Kierowca Rośka

      Nadal z piechotą i jest wtedy stabilniejszy.

  12. rob ercik

    Szkoda że nie zbudowali szpitala polowego i nie ćwiczyli walki z realnym przeciwnikiem koronavirusem

    1. abcd

      Realnym??? ktos w to jeszcze wierzy?

    2. Extern

      Tym zajmują się właśnie teraz żołnierze WOT. Dzięki temu regularne siły nie muszą.

  13. Łukasz

    Dzisiaj na J. Zły Łęg działała kompania piechoty zmotoryzowanej, ponieważ inne pododdziały wykonywały inne zadania. Zdecydowanie więcej żołnierzy i sprzętu będzie na dużej przeprawie już za kilka dni. PS Rosomak to nie BWP tylko kołowy transporter opancerzony.

    1. Były strzelec wyborowy

      Teoretycznie masz rację. Tylko na tych ćwiczeniach użyty został w roli BWPa. I planowane zastosowania również odpowiadają BWPom. I dopóki się prawdziwych BWPów nie dorobimy, tak będzie. A zaklinanie rzeczywistości tego niestety nie zmieni.

  14. mobilny

    No popatrz a jednak Rosomak pływa ;) panowie współdziałanie jest najważniejsze. My również możemy USA skoro są coś zaoferować. Brawo

  15. Pontonowy

    NOWE pontony dają radę Teraz widać ze INSPEKTORAT UZBROJENIA dba o żołnierzy

  16. Rezerwa 61

    Brak widocznej zapory ogniowej od,strony przeciwnej Co za PARADA