- WIADOMOŚCI
- ANALIZA
Nieprzerwana pancerna karuzela. Część 1 [ANALIZA]
Jak wygląda proces wyboru następcy przez Grecję części transporterów opancerzonych M113? Bliżej mu do „pancernej karuzeli” niż próby rozwiązania problemu.
Autor. Cpl. Max Elliott/Wikipedia
Wojska Lądowe Grecji nie posiadają na stanie nowoczesnych bojowych wozów piechoty (raptem 40 Marderów 1A3 i być może pewna pula BMP-1A1 Ost, bazując prawie wyłącznie na gąsienicowych transporterach M113 (około 2000 sztuk) oraz Leonidasach II (blisko 500 wozów). Ateny od dawna rozglądają się za następcami przynajmniej części spośród wysłużonych pojazdów amerykańskiej produkcji, analizując od wielu lat różne konstrukcje zarówno o trakcji kołowej, jak i gąsienicowej.
Pancerna karuzela. Kiedy jej koniec?
Proces tego wyboru przypomina pewnego typu telenowelę bądź też karuzelę, z której co jakiś czas do mediów wycieka kolejna konstrukcja brana pod uwagę przez Ateny lub taka, którą zaraz mają one kupić. Wszystko to jednak kończy się na wygaszeniu tematu i powrocie do stagnacji (lub jakby to określono w Polsce, fazy analityczno-koncepcyjnej), by po jakimś czasie znów odżyć. Większość z procesów zapewne rozbija się o finanse, których Grecy nie mają tyle, co np. Polska.
Do tego dochodzi kwestia coraz większego stawiania na rodzimy przemysł, który jest kuszony przez kilku potencjalnych sprzedawców współpracą. Przykładów potencjalnych konstrukcji, którymi Grecja jest zainteresowana, na łamach Defence24 było wiele, zatem zbierzmy informacje z ostatnich kilku lat i przedstawmy, jak wygląda tytułowa nieprzerwana pancerna karuzela.
Autor. George E. Koronaios / Wikipedia
Sprawdzony na Ukrainie BWP, który Grecy już mają
Obecnie na stanie greckiej armii w kwestii bojowych wozów piechoty znajduje się 40 pozyskanych w ramach procedury Ringtausch Marderów 1A3 (za przekazane Ukrainie BMP-1A1 Ost w liczbie 40 sztuk). Do tego dochodzi być może pewna liczba wspomnianych BMP-1, o ile nie zostały one w całości przekazane Ukrainie. Część źródeł wskazywała, że zostały one już wcześniej wycofane do rezerwy i to przed 2022 rokiem.
Przy okazji odebrania pierwszych Marderów można było podejrzewać, że transakcja znajdzie swoją kontynuację wobec braku chęci Berlina do dostaw ich na Ukrainę. To jednak się nie stało i Berlin dostarczył je do Kijowa w znacznej liczbie (przynajmniej 140 sztuk). Tym samym pula wozów, jakie potencjalnie Ateny zapewne byłyby chętne pozyskać, zniknęła… chociaż jeszcze w kwietniu 2022 roku pojawiały się plotki o gotowości Rheinmetalla do sprzedania 200 Marderów właśnie Grecji.
Zobacz też

Temat używanych Marderów dla Grecji jednak odżył za sprawą informacji z początku listopada 2025 roku dotyczących potencjalnego zaoferowania Grecji przez Niemcy sprzedaży dużego pakietu bojowych wozów piechoty. W jego skład wejść miało 205 nowych KF41 Lynx oraz właśnie 200 używanych Marderów 1A3. Zakup nawet tych drugich oznaczałby dla greckiej armii znaczące wzmocnienie potencjału. Łącząc go z pozyskaniem Rysi tamtejsze wojska lądowe przeszłyby małą rewolucję, chociaż pokaźną w kosztach.
Wartość potencjalnego kontraktu dla Greków to ponad 2 mld euro; brak informacji o ewentualnym zaangażowaniu lokalnego przemysłu. Mamy obecnie styczeń i temat wydaje się pozostawać ciągle w próżni lub też sferze medialnych domysłów i spekulacji. Same Mardery (zapewne byłby to wozy wycofywane z niemieckiej armii) zostałyby łatwo wdrożone do służby, ponieważ Grecy już je znają.
Autor. Defense of Ukraine/X
Nowe BWP z Niemiec
Przejdźmy teraz do wspomnianego już KF41 Lynx, produkowanego przez niemiecki koncern Rheinmetall. Jego oferowanie Grekom to temat mający już wiele lat i po raz pierwszy pisano o nim wiosną 2022 roku. Wtedy to, według medialnych doniesień, oferta miała dotyczyć wspomnianych 200 używanych Marderów z zapasów firmy oraz 170 nowych Lynxów. Sam wóz został zaprezentowany greckiej armii w lipcu 2022 roku.
W grudniu 2022 roku liczba KF41, jaką mieli negocjować Grecy, została określona na 205 sztuk, a w lutym 2023 roku serwis onalert.gr wspominał o rozpoczęciu postępowania na zakup wspomnianych maszyn. I od tego czasu temat niejako zniknął z wokandy, bez zawarcia nawet umowy ramowej. Sam KF41 był później gościem m.in. lokalnych targów DEFEA 2023 oraz 2025, na których pokazywano także inne tego typu konstrukcje (ale o tym później).
Temat ucichł na wiele miesięcy i tym sposobem wracamy do listopada 2025 roku oraz wspomnianej niemieckiej propozycji dla Greków, która na ten moment kończy się podobnie jak wszystkie wcześniejsze pogłoski, plotki i poszlaki — ciszą. Pojawia się tutaj jednak wątek zaangażowania rodzimego przemysłu (minimum 25% wartości kontraktu) oraz uruchomienia w Grecji linii produkcyjnej. W rozmowy zaangażowana ma być firma EODH.
Opisywany bojowy wóz piechoty to konstrukcja nowa, która stanowi światowy standard, oferując wysoką siłę ognia, dobrą mobilność oraz skalowany poziom ochrony. Jego ewentualny zakup pozwoliłby greckim jednostkom zmechanizowanym na wręcz generacyjny przeskok względem tego, co mają obecnie. To wszystko jednak kosztuje, a jak wspomniałem, Grecy nadmiaru gotówki nie mają. Tym samym temat zapewne został odłożony do zamrażarki, chociaż Niemcy stale próbują i będą dalej próbować swoich sił.
Autor. Rheinmetall AG
Używane Bradleye bliżej złomowiska niż służby
Kolejną konstrukcją, która była prawdopodobnie najbliżej greckiej armii, będzie amerykański M2A2 Bradley. Pierwsze doniesienia o zainteresowaniu Aten tym cenionym przez ukraińską armię pojazdem przypadają na marzec 2023 roku. Wtedy to informowano o możliwym zakupie przez Ateny aż 300 wozów odmiany M2A2 ODS/ODS-SA. Temat jednak szybko przycichł, za to USA zdecydowały się na przekazanie Ukrainie 180 takich pojazdów (a później wzrósł do ponad 300), które były pokaźnym wsparciem w walce z Rosjanami.
Sprawa odżyła w listopadzie, kiedy to serwis ArmyRecognition poinformował o możliwości ogłoszenia przez USA dostawy do Grecji 62 bojowych wozów piechoty M2A2 ODS-SA. Miałaby zostać zrealizowana w ramach programu Excess Defense Articles (EDA). Według niego Grecy mieli prosić o możliwość nabycia przynajmniej 80 wozów. Ateny miałyby zapłacić tylko za ich transport oraz prace remontowe i modernizacyjne.
Zobacz też

W czerwcu 2024 roku greckie media informowały o przygotowaniach armii do przyjęcia 164 Bradleyów (część źródeł pisała nawet o 200) w dwóch transzach: 62 oraz 102 egzemplarzy. Część z nich (ta pierwsza) miałaby zostać otrzymana za darmo (w ramach EDA) i jedyne koszty dotyczyłyby remontów oraz modernizacji. Wozy miały zostać poddane wstępnej inspekcji przez greckich wojskowych. Temat ponownie został przywołany miesiąc później.
W lipcu okazało się, że Grecja odmówiła przyjęcia od Amerykanów Bradleyów, ponieważ tamtejsi decydenci wojskowi nie są zadowoleni ze stanu technicznego oferowanego im uzbrojenia. Niewykluczone, że Bradley’e w lepszym stanie zostały już wysłane w ramach pomocy wojskowej na Ukrainę. Ich potencjalny koszt remontu oraz modyfikacji niezbędnych do przywrócenia pełni sprawności miał, według ówczesnego ministra obrony Grecji, wynieść 8 mln euro — zatem wartość porównywalna z zakupem nowego pojazdu.
Autor. Adam Świerkowski/Defence24
Tym samym same te prace wyniosłyby 1,3 mld EUR i Grecy otrzymaliby wozy prawdopodobnie w konfiguracji nietłumaczącej tak wysokich kosztów. Niewykluczone, że Bradley’e w lepszym stanie zostały już wysłane w ramach pomocy wojskowej na Ukrainę. Wydawało się, że temat pozyskania amerykańskiego weterana wielu konfliktów tym samym został urwany… ale jednak nie.
W listopadzie 2025 roku greckie media poinformowały, że tamtejszy rząd miał wyrazić zainteresowanie zakupem amerykańskiego uzbrojenia z nadwyżek armii amerykańskiej, która wtedy zaczęła przechodzić spore zmiany pod kątem sprzętowym. Wśród wymienionych przez serwis Pentapostagma pozycji były ponownie bojowe wozy piechoty Bradley, w odmianie M2A2 oraz M2A3. Po tym jednak temat ponownie ucichł.
Grecka komedia, a może tragedia?
Mimo wieku pojazdy te (gdyby były sprawne) stanowiłyby wzmocnienie dla Greków, chociaż byłoby ono zależne od liczby kupionych wozów. W przypadku większej liczby (200 lub więcej) stanowiłyby realną siłę w regionie i wzmocnienie jednostek zmechanizowanych. Jeżeli zaś wzięto by tylko 62 sztuki, to potencjał byłby niewiele większy od 40 używanych niemieckich Marderów.
Tym samym zamykamy część 1 tekstu o tej greckiej tragedii lub też komedii o poszukiwaniach nowego bojowego wozu piechoty tudzież transportera opancerzonego. W drugim tekście przyjrzymy się konstrukcjom o trakcji kołowej oraz opcji wskazanej przez Greków wobec regularnego fiaska w zakupie nowej platformy.
Autor. SValkan / Wikipedia


WIDEO: "Koordynacja jest najważniejsza". Dowódca GROM o operacjach specjalnych