- OPINIA
- KOMENTARZ
- WIADOMOŚCI
„Miecz” USA i NATO na straży regionu
Zbliżają się manewry pk. SWORD 26 (Miecz 26), które sami Amerykanie określają jako najważniejsze dla U.S. Army Europe and Africa. W tym roku USA będzie testować nową formułę współpracy regionalnej z sojusznikami z państw NATO, szczególnie w kontekście przestrzeni nordyckiej i wschodniej flanki.
Autor. Sgt. Marlin Villalobos, domena publiczna
SWORD 26 są kontynuacją największych manewrów z ostatnich lat, a więc tych pk. DEFENDER. Jak podkreślają komunikaty strony amerykańskiej, w tym roku odbywać się będzie praca i sprawdzenie optymalizacji wykorzystania sił amerykańskich znajdujących się w obszarze odpowiedzialności (AoR) U.S. EUCOM, przy jednoczesnym weryfikowaniu regionalnych planów obronnych NATO. SWORD 26 będzie również odgrywał ważną rolę w zakresie uruchomienia Inicjatywy Odstraszania na Wschodniej Flance (EFDI). Przypomnijmy, że jest to regionalna inicjatywa NATO, kierowana przez sojuszników, przy wsparciu U.S. Army Europe and Africa. Za cel postawiono w niej uzyskanie takich rozwiązań doktrynalnych i technologicznych, które pozwolą na zatrzymanie przeciwnika chcącego wykorzystać swoją masę i moment zaskoczenia. Kluczowe ma być implementowanie tańszych, a więc łatwiejszych do pozyskania systemów bezzałogowych, przy jednoczesnym usprawnieniu procesów dowodzenia i kierowania (C2) lub szerzej decydujących zmian w kompleksie C5ISTAR.
Przeciwnik ma być efektywniej porażony na polu walki, a siły własne mają uzyskać przewagę w świadomości sytuacyjnej. Co więcej, na wszystkich szczeblach dowodzenia dowódcy mają być wspierani przez nowe i przełomowe technologie (w tym AI). Innym, równie ważnym aspektem staje się wykorzystanie zachodnich przewag w działaniach wielodomenowych, w tym stosowanym obecnie popularnym pojęciu operacji wielodomenowej (MDO). Mówiąc wprost, już nawet nie interoperacyjność, a właśnie wielodomenowość może zapewnić uniknięcie zatrzymania sił własnych przez przeciwnika potencjalnie słabiej uzbrojonego i wyposażonego, ale liczniejszego i dążącego do zamrożenia szans na manewr. Zauważmy jeszcze pojęcie „momentu”, a więc uznanie, że w przypadku sytuacji w Europie należy mieć siły przewidziane do działań nagłych i wynikających z poszukiwania przez potencjalnego przeciwnika zdolności do zaskoczenia. A finalnie uniemożliwienia sprawnego oczekiwania na przyjście wsparcia z USA. Amerykanie i ich sojusznicy muszą mieć zdolność do odpierania zagrożeń w całej nowej rzeczywistości i tempie, nie dając sobie narzucić elementów przewago-twórczych potencjalnego przeciwnika. Trzeba wskazać, że dla USA doświadczenia na europejskim teatrze są elementem składowym szeroko zakrojonej transformacji własnego potencjału obronnego, a jednocześnie przekładają się na wymianę doświadczeń z sojusznikami oraz partnerami strategicznymi.
Amerykanie wskazują, że manewry pk. SWORD 26 (składając się z kilku ćwiczeń) będą odbywały się od końca kwietnia do maja 2026 r. w ośmiu państwach nordyckich i regionie bałtyckim, odzwierciedlając strategiczną ewolucję w definiowaniu roli sił z USA. Przenosząc punkt ciężkości z dotychczasowego modelu, w którym kluczowe było szybkie dyslokowanie sił amerykańskich z Ameryki Północnej do Europy (od ćwiczeń w stylu zimnowojennego REFORGER, aż po DEFENDER), na wykorzystanie sił już znajdujących się na teatrze, wspierających rosnące zdolności europejskich sojuszników. SWORD 26 ma być więc najprawdopodobniej idealnym przykładem elastyczności w działaniach USA, która była zapowiadana od dłuższego czasu. I co najważniejsze, była w epicentrum amerykańskiej presji na sojuszników nie tylko na wschodniej flance NATO, aby ci zwiększali skokowo zdolności do przejmowania odpowiedzialności za działania w ramach LSCO, czyli operacji bojowej o dużej skali. Przy czym strona amerykańska nie ukrywa, że „seria ćwiczeń dowodzi zaangażowania U.S. Army w kolektywną obronę NATO oraz zdolności do odstraszania i zdecydowanego pokonywania przeciwników(…)”. Manewry SWORD 26 podkreślają siłę jedności NATO, integrację najnowocześniejszych technologii oraz zdolność do demonstrowania decydującej siły w obronie terytorium NATO.
Zobacz też

Generał Christopher Donahue, dowódca U.S. Army Europe and Africa, wskazał, że: „Sword 26 to test naszej siły rażenia i zdolności do wykorzystania danych oraz sztucznej inteligencji w walce na dużą skalę, aby współdziałać z sojusznikami z NATO. To zastosowanie transformacji armii w walce z regionalnymi planami NATO we wszystkich domenach na Dalekiej Północy, w regionie bałtyckim i w Polsce”. Organizatorzy piszą, że manewry SWORD 26 obejmować będą trzy powiązane ze sobą ćwiczenia pk. Saber Strike, Immediate Response i Swift Response. Ważne jest również rozproszenie geograficzne sił i środków oraz poszczególnych epizodów. W manewrach mają wziąć udział siły USA i innych państw NATO operujące z baz na Dalekiej Północy, w regionie bałtyckim i w Polsce. Wskażmy, że współczesne wyzwania NATO są definiowane nie tylko przez pryzmat wyzwań technologicznych, ale również długości możliwej linii styku z działaniami rosyjskimi, obejmując przestrzeń od Norwegii, przez Finlandię, akwen Bałtyku, państwa nadbałtyckie i Polskę. Mamy więc do czynienia z dużym wyzwaniem dla dowódców, planistów, ale też samych żołnierzy i ich sprzętu.
W Estonii mają odbywać się ćwiczenia na wirtualnym poligonie cybernetycznym w Tallinie, koncentrując się na wspólnych, defensywnych operacjach cybernetycznych mających na celu wzmocnienie bezpieczeństwa sieci i interoperacyjności. Estonia od wielu lat jest jednym z natowskich liderów w zakresie transformacji cyfrowej, nie zaskakuje więc sięgnięcie po tego rodzaju scenariusz działań. Co interesujące, podobne działania w domenie cyber będą również podjęte we Włoszech na wirtualnym poligonie cybernetycznym w Rzymie. Pamiętajmy, że domena cyber oraz domena informacyjno-kognitywna charakteryzuje się oddziaływaniem niezdefiniowanym klasycznym podziałem geograficznym, i co najważniejsze, tam podjęte aktywności wroga mogą uderzyć w siły własne oraz zaplecze każdego państwa NATO.
W Finlandii organizatorzy SWORD 26 mówią o ćwiczeniach artyleryjskich, szkoleniach sił zbrojnych oraz budowaniu interoperacyjności i gotowości bojowej sojuszników w fińskich bazach Vuosanka i Kajaani. W przypadku Niemiec przeprowadzone zostaną taktyczne ćwiczenia w zakresie wykorzystania przerzutu z użyciem sieci drogowej oraz kolejowej prowadzącej do Polski i dalej na Litwę, demonstrując zdolności do szybkiego rozmieszczania sił i zdolność do utrzymania własnych pozycji obronnych. Zauważono również, że siły sojusznicze zamierzają wyładowywać symulowane ofiary z pociągu podczas ćwiczeń ewakuacji rannych w koszarach Rhine Ordinance Barracks w Niemczech. Będą one prezentacją międzynarodowej koordynacji ewakuacji medycznej. Jeśli chodzi o Litwę, to tam organizatorzy zaplanowali kontynuację ćwiczeń z zakresu przerzutu wojsk z Niemiec i Polski. Zauważono również, że siły sojusznicze i partnerskie USA i NATO przeprowadzą operacje zwalczania dronów, ćwiczenia z użyciem ostrej amunicji oraz szkolenia sił operacji specjalnych w miejscowości Pabrade.
W Norwegii amerykańscy żołnierze U.S. Marine Corps zostaną rozmieszczeni w Trondheim, przeprowadzając taktyczny marsz drogą do Kvarn w Szwecji, ćwicząc operacje zaopatrzeniowe przy wsparciu sojuszników z NATO. A we wspomnianej Szwecji w Halmstad mają odbywać się ćwiczenia z zakresu obrony powietrznej; użytkowane mają być pociski baterii Patriot (OPL/OPR) oraz inne ćwiczenia integrujące z siłami szwedzkimi, aby wzmocnić zdolności obrony do zwalczania celów powietrznych przeciwnika. Siły U.S. Army, U.S. Marine Corps oraz U.S. Navy, wraz z sojusznikami i partnerami z NATO, zostaną rozmieszczone z kontynentalnej Szwecji na Gotlandii. Działania tam mają obejmować ćwiczenia z użyciem ostrej amunicji, operacje z użyciem systemów bezzałogowych, ćwiczenia bezpieczeństwa oraz ewakuację ofiar. Co więcej, wojskowi mają przeprowadzić specjalistyczne szkolenie w zakresie zwalczania zagrożeń chemicznych, biologicznych, radiologicznych i nuklearnych (CBRN) właśnie na Gotlandii.
Podkreślmy, że ćwiczenia w przestrzeni nordyckiej wykazują niezbędność poszukiwania odpowiednich rozwiązań w zakresie szybkiego przemieszczania sił połączonych, analogicznie jak w przypadku naszej części kontynentu. Chociaż przy innej specyfice terenowej, strukturach drogowych i przede wszystkim warunkach pogodowych. Jeszcze ciekawszym mogą okazać się manewry obrony powietrznej, szczególnie gdy doszło do znacznego wykorzystania zasobów OPL/OPR USA na Bliskim Wschodzie. Doświadczenia europejskich partnerów mogą być dla Amerykanów cenniejsze niż kiedykolwiek. Na koniec należy podkreślić znaczenie Gotlandii w kontekście bezpieczeństwa Bałtyku i całego regionu. Morze Bałtyckie od dłuższego czasu staje się przestrzenią do rozwoju nowych technologii po stronie NATO, a także ich testowania i rozwoju doktrynalnego. Gotlandia jest też ważnym zwornikiem dla działań natowskich sił operacji specjalnych, także jeśli chodzi o ścisłą współpracę z Amerykanami. Z racji działań Rosji na frontach wojny z Ukrainą (użycie środków BMR-C) oraz rosyjskich gróźb jądrowych kierowanych do państw NATO istotne jest też wskazanie na ćwiczenia CBRN, które są stałym elementem współczesnej odpowiedzi NATO.
Zobacz też

Na koniec należy wskazać, że Amerykanie w przypadku Polski napisali, że siły sojusznicze i partnerskie USA oraz NATO wezmą udział w ćwiczeniach ewakuacji rannych. Działania obejmować mają ewakuację medyczną drogą kolejową i lotniczą, a także wykorzystanie technologii dronów w celu wzmocnienia zdolności reagowania medycznego. Jednocześnie siły amerykańskie przeprowadzą taktyczny marsz drogowy z Niemiec do Polski w ramach ćwiczeń uzupełniających. Pamiętać należy również o działaniach już opisanych w kontekście Litwy. Co więcej, na naszym terytorium ćwiczący mają wziąć udział w ćwiczeniach koordynacji wsparcia ogniowego, mających na celu udoskonalenie wspólnego celowania i precyzyjnego ognia. Warto podkreślić, że z tego opisu ponownie wyłania się nam ważne znaczenie naszego państwa jako tzw. państwa gospodarza (host nation), ukazując krytyczną rolę polskiej sieci drogowej, mostowej i kolejowej, ale też rozwijanych zdolności po stronie lotnisk oraz baz lotniczych dla całego układu regionalnego.





WIDEO: Offset czy „offset”? Miliony na Jelcza, miliardy na Apache | Defence24 Week #153