Siły zbrojne

IBCS i polskie Patrioty idą do przodu [ANALIZA]

Fot. Maciej Szopa/Defence24.pl

Amerykański system zarządzania obroną powietrzną IBCS, wprowadzany do wojsk lądowych USA oraz do Sił Zbrojnych RP w ramach programu Wisła jest przygotowywany do wejścia do pełnoskalowej produkcji seryjnej, rozbudowywane są jego zdolności. Równolegle trwa realizacja dostaw dla Wisły. Jak powiedział Defence24.pl Bill Lamb, International Director, Northrop Grumman, niedługo rozpocznie się instalacja w Polsce systemu szkoleniowego dla Wisły.

IBCS to system zarządzania obroną powietrzną, który ma w strukturze U.S. Army wprowadzić w szerokim zakresie działanie na zasadzie „każdy sensor, każdy pocisk". Dzięki temu poszczególne zestawy przeciwlotnicze, takie jak na przykład Patriot, nie będą przywiązane do własnych radarów kierowania ogniem, a będą mogły razić cele wykryte przez dowolne inne, zintegrowane z IBCS sensory, na przykład radary obserwacyjne. Oczywiście będzie to też działać w drugą stronę. Przykładowo, jeśli radar Patriota wykryje cel, do którego zwalczania nie trzeba drogich rakiet PAC-3 MSE (na przykład dron), to będzie go można zniszczyć tańszym pociskiem.

Fot. Maciej Szopa/Defence24.pl

Obecnie IBCS przygotowywany jest do wejścia w fazę pełnoskalowej produkcji seryjnej (Full-Rate Production). Poprzedzające ten etap testy, prowadzone w warunkach zbliżonych do bojowych (Initial Operational Testing and Evaluation) zakończyły się w listopadzie ubiegłego roku. Obejmowały one zarówno symulacje komputerowe, prowadzone metodą Distributed Hardware in the Loop, ćwiczenia poligonowe przeciwko prawdziwym i symulowanym celom powietrznym, takim jak samoloty, śmigłowce, rakiety manewrujące i balistyczne oraz bezzałogowce, a także strzelania próbne pociskami systemu Patriot.

"Obecnie trwa ocena wyników testów IOT&E, prowadzona przez komórki U.S. Army. Oczekujemy, że decyzja o przejściu do pełnoskalowej produkcji zostanie podjęta pod koniec pierwszego kwartału lub w drugim kwartale roku kalendarzowego 2023" – powiedział Defence24.pl Bill Lamb, Northrop Grumman. – "Próby Initial Operational Testing and Evaluation prowadzono w bardzo wymagających warunkach, sprzęt wykorzystywali żołnierze U.S. Army, którzy będą na co dzień używać Patriotów z IBCS w trakcie służby operacyjnej" – dodał Bill Lamb.

Pierwszą jednostką, która osiągnie wstępną gotowość bojową do wykorzystania systemu IBCS będzie 3-43 batalion artylerii obrony powietrznej U.S. Army. To właśnie ta jednostka uczestniczyła w testach IBCS. Zakłada się, że status wstępnej gotowości bojowej zostanie uzyskany w drugim kwartale obecnego roku kalendarzowego. W ten sposób Patrioty z IBCS będą mogły zostać rozmieszczone operacyjnie.

Z kolei sama decyzja o przejściu do produkcji pełnoskalowej systemu IBCS może być pomocna w sprzedaży systemu dla użytkowników zagranicznych. Po rozpoczęciu produkcji pełnoskalowej będzie on mógł być oferowany innym państwom, bez zastosowania specjalnej procedury yockey waiver, jaka została wykorzystana przez Polskę w ramach programu Wisła w jego pierwszej fazie.

Czytaj też

W ubiegłym roku przeprowadzono też próbne strzelanie z wykorzystaniem systemu Remote Interceptor Guidance RIG-360, który pozwala na przekazanie danych do pocisku PAC-3 MSE bez wykorzystania radaru systemu Patriot. W standardowej konfiguracji Patriota łącze danych przekazujące informacje do pocisku umieszczone jest na radarze Patriot, stąd nawet jeśli dane o celu są z innych źródeł, na przykład radarów zintegrowanych z systemem IBCS, to samo przekazanie tych danych w locie odbywa się za pośrednictwem łącza umieszczonego na radarze Patriota.

To powoduje pewne ograniczenia w zakresie wykorzystania systemu Patriot i rozmieszczenia wyrzutni, bo są one związane z radarem w zakresie dyslokacji, jeśli bierzemy pod uwagę, że odpalone pociski mają odbierać aktualizowane dane o celu z systemu uplink. Z kolei przy wykorzystaniu RIG-360, nie mieliśmy w architekturze obrony powietrznej żadnego radaru Patriot. Były w niej trzy radary Sentinel, które są na wyposażeniu U.S. Army od lat. Zademonstrowaliśmy zdolność IBCS do wykorzystania danych z radaru Sentinel, który pierwotnie nie był projektowany po to, by zapewniać dane do strzelania dla Patriota, służyć jako radar kierowania ogniem do sekwencji zwalczania celu. I zademonstrowaliśmy zdolność przekazywania danych do pocisku (uplink) bez wykorzystania radaru Patriot. To może pomóc zoptymalizować zasięg pocisków przechwytujących i zwiększyć strefę rażenia obrony powietrznej oraz chroniony obszar na ziemi
powiedział Defence24.pl Bill Lamb,
Radar Sentinel v3, podobny został użyty do kierowania ogniem radarów Patriot
Fot. US Army

Wprowadzenie RIG-360 może całkowicie zmienić architekturę systemu Patriot zintegrowanego z IBCS, bo dzięki temu będzie on w pełni niezależny od radarów Patriot. Będzie to znaczące zwiększenie elastyczności wykorzystania tych zestawów. Po przeprowadzeniu strzelania testowego w 2022 roku niezbędne jest jeszcze sfinalizowanie prac rozwojowych, po czym zostanie on wdrożony do służby. - "Pierwsza integracja RIG-360 została sfinansowana z własnych środków firmy. Wiemy, że Departament Obrony zainwestował w system w roku fiskalnym 2023, oczekujemy, że zostaną również przeprowadzone inwestycje w roku 2024 roku, aby rozwinąć RIG-360 i zintegrować go z podstawową architekturą IBCS. Natomiast decyzja o jego ewentualnym przekazaniu użytkownikom eksportowym leży w gestii Departamentu Obrony USA" – powiedział Defence24.pl Bill Lamb, International Director, Northrop Grumman.

Równolegle z kolejnymi etapami realizacji programu IBCS, trwa przygotowanie i dostawy sprzętu przeznaczonego do pierwszej fazy programu Wisła. – "Postępujemy z produkcją wszystkich sześciu Centrów Kierowania Walką (Engagement Operations Center) dla pierwszej fazy Wisły i sześciu radiolinii Integrated Fire Control Network Relay. Produkcja dodatkowych sześciu systemu Integrated Fire Control Relay oczekiwana jest później w tym roku" – powiedział Defence24.pl Bill Lamb.

Czytaj też

Kolejnym krokiem przed dostawą będzie wstępne sprawdzenie systemu (Pre-System Integration Checkout). – „Proces Pre-System Integration Checkout odbędzie się w tym roku w Redstone Arsenal w stanie Alabama. Wszystkie elementy zostaną sprawdzone i zintegrowane przed wysłaniem ze Stanów Zjednoczonych do Polski. W procesie tym weźmie udział ponad 20 polskich żołnierzy, którzy będą przechodzić szkolenia z wykorzystania systemu IBCS" – zaznaczył Bill Lamb.

Niedługo rozpocznie się również sprawdzenie (check-out) i instalacja w Polsce systemu szkoleniowego ADA RT, czyli Air Defense Artillery Reconfigurable Trainer (ang. system szkoleniowy artylerii obrony powietrznej z możliwością rekonfiguracji). Po zakończeniu instalacji będzie mógł służyć do szkolenia polskich żołnierzy.

W 2023 roku zostaną więc zakończone produkcja i dostawy wszystkich amerykańskich elementów system IBCS przeznaczonych dla pierwszej fazy polskiego program Wisła. Równolegle odbywa się szkolenie żołnierzy, prowadzone zarówno w USA jak i w Polsce. Już pierwsza faza Wisły przewiduje zbudowanie zaplecza szkoleniowego dla systemu.  

Pierwsze centrum operacyjne IBCS dla polskiego programu obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej Wisła opuszcza zakład produkcyjny Northrop Grumman w Huntsville
Fot. Northrop Grumman

Oddzielną kwestią jest budowa polskich elementów systemu takich jak węzły łączności MCC1 czy kabiny dowodzenia, do których docelowo zostaną przeniesione elementy z namiotów ICE (Integrated Collaborative Environment). Te elementy są budowane na bazie umów polskiego MON z polskimi wykonawcami, przy czym Northrop Grumman współpracuje w ich realizacji z Wojskowymi Zakładami Elektronicznymi (WZE) w Zielonce.

Czytaj też

Jeśli natomiast chodzi o drugą fazę Wisły, to rząd Stanów Zjednoczonych pracuje nad odpowiedzią dla drugiej fazy Wisły i programu Narew. Northrop Grumman uczestniczy w tych pracach, jednak firma nie komentuje na razie szczegółów w zakresie harmonogramów, bo te zależne są od ustaleń międzyrządowych.

Obecnie, w związku z wojną na Ukrainie, widać zwiększone zainteresowanie systemem IBCS wśród potencjalnych użytkowników zagranicznych. "Wojna na Ukrainie pokazała znaczenie dysponowania efektywnym zintegrowanym systemem obrony powietrznej i przeciwrakietowej. Obecnie na świecie jest około siedemnastu państw, które używają systemu Patriot. Jeśli posiadamy system Patriot w strukturze sił i myślimy o jego modernizacji, o zwalczaniu obecnych i przyszłych zagrożeń, w tym tych widzianych na Ukrainie, dwie dostępne opcje to integracja pocisku PAC-3 MSE i integracja IBCS. Wojna na Ukrainie, ale też coraz większa dojrzałość IBCS, który będzie kierowany do produkcji pełnoskalowej są dwoma czynnikami, które powodują zwiększone zainteresowanie IBCS" - powiedział Defence24.pl Bill Lamb, International Director, Northrop Grumman

Czytaj też

W ramach odrębnego programu realizowanego przez U.S. Army Northrop Grumman pracuje też nad integracją radaru Lower Tier Air and Missile Defense Sensor (LTAMDS), opracowanego przez Raytheona, który w przyszłości będzie kolejną opcją do modernizacji systemu Patriot. W przyszłości planowana jest też integracja systemu Indirect Fire Protection Capability (IFPC Inc-2I), czyli systemu obrony powietrznej krótkiego zasięgu z wielozadaniową wyrzutnią oraz radarami Sentinel. W dalszej perspektywie z IBCS będą integrowane inne elementy, także związane ze zwalczaniem zagrożeń nowej generacji.

IBCS jest planowany do wykorzystania przez Wojska Lądowe USA jako jednolity system kontroli i dowodzenia dla Obrony Powietrznej i Przeciwrakietowej, przeznaczony do zwalczania wszystkich rodzajów zagrożeń. Od pocisków rakietowych, artyleryjskich i moździerzowych (RAM), przez bezzałogowce, pociski manewrujące, szybkie samoloty uderzeniowe wykonujące loty w atmosferze oraz pociski balistyczne, obecne zarówno w atmosferze jak i poza nią. W przyszłości do zagrożeń zwalczanych przez IBCS dołączą pociski hipersoniczne. W trakcie ich zwalczania trzeba wziąć pod uwagę sposób działania w różnych etapach lotu, bo pociski hipersoniczne zmieniają trajektorię w różnych fazach lotu. Zdolność zwalczania pocisków hipersonicznych zostanie jednak zintegrowana z IBCS, tak jak zdolność zwalczania innego nowo pojawiającego się zagrożenia, czyli rojów dronów
powiedział Defence24.pl Bill Lamb, International Director, Northrop Grumman.

Komentarze (5)

  1. Thorgal

    Po za zwalczaniem pocisków balistycznych i hiper-duper sonicznych, rozumiem że my nie będziemy polegali całkowicie na systemie IBCS( wiadomo że zawsze może się jakiś izraelski wirus dostać) tylko sami będziemy mieć system do zwalczania samolotów, dronów, etc...?

    1. szczebelek

      Raczej zostaną wtedy radary przy wyrzutniach...

    2. CdM

      Zgodnie z informacją udzieloną na sejmowej komisji obrony narodowej, poza Patriotami będziemy mieli tylko małą(!) Narew no i Pioruny. Wygląda na to że Narwi nie będzie. Inna możliwość: wojsko kłamie parlamentowi, albo celowo wysyła skrajnie niekompetennego przedstawiciela z żałosną prezentacją. Na której, na przykład, siły powietrzne mają docelowo mieć F-15, a nie ma na niej F-35. A MarWoj - w ogóle żadnych okrętów.

    3. Chyżwar

      @CdM Po wspomnianej prezentacji Luger sam mi się w kieszeni przeładował.

  2. Chyżwar

    Coś jednak idzie do przodu.? No proszę. Gdzie mam to zapisać?

  3. rwd

    IBCS i polskie Patrioty idą do przodu. Czyli na Ukrainę?

    1. nadszyszkownik zielony

      Na szczęście nie zdązą.

    2. Darek

      Skąd ta wiedza tajemna? Z okólnika dla młodego konfederaty?

  4. patriota39

    Mamy pewne zdolności, które są bardzo dobrze oceniane przez zachodnich analityków i komentatorów. Warto o tym pamiętać przy polskim krytycyzmie i marudzeniu. Pisałem już o Krabie, Raku, Rosomaku, wizytówkach naszego przemysłu. Teraz polska obrona przeciwlotnicza (Pilicą+Narew+Wisła) uważana jest za najbardziej kompletny i wszechstronny system wśród państw NATO. Jeszcze w trakcie budowy, ale już z dużymi możliwościami obrony strefowej. Zdolna do porażenia dronow, śmigłowców, samolotów, wykrycia i porażenia pocisków manewrujących i balistycznych.

  5. DDR

    Jadą do przodu czuli na wschód gdzie są bardziej potrzebne