Reklama
  • WIADOMOŚCI

Atak na elektrownię atomową. Będzie uderzenie na Iran?

Elektrownia atomowa w Zjednoczonych Emiratach Arabskich została zaatakowana z wykorzystaniem prawdopodobnie irańskiego bezzałogowca. Do sprawy odniosła się Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej (IAEA).

Myśliwiec Mirage 2000 Sił Powietrznych Zjednoczonych Emiratów Arabskich w locie.
Myśliwiec Mirage 2000 Sił Powietrznych Zjednoczonych Emiratów Arabskich w locie.
Autor. Staff Sgt. Aaron Allmon / U.S. Air Force / Wikimedia Commons

AKTUALIZACJA 16:14: Ministerstwo Obrony ZEA poinformowało, że w trakcie ataku, przeprowadzonego z kierunku zachodniego, dwa drony udało się zestrzelić, trzeci natomiast uderzył w jednostkę zasilającą.

Atak bezzałogowca został przeprowadzony rano czasu lokalnego na jednostkę zasilającą jeden z bloków emirackiej elektrowni atomowej Barakh. Według komunikatu incydent miał miejsce poza wewnętrznym obszarem ochronnym reaktorów atomowych, a obecnie jeden z bloków elektrowni zasilany jest przez zapasowy system dieslowski. IAEA nie odnotowała zmian poziomu promieniowania, w wyniku zdarzenia nie było też rannych. Pożar miał zostać szybko ugaszony, a elektrownia pracuje cały czas.

Komentatorzy podkreślają, że atak może być postrzegany jako sygnał Iranu po tym, jak wyszło na jaw, że siły Zjednoczonych Emiratów Arabskich prowadziły uderzenia odwetowe na terytorium Iranu po atakach Teheranu na ZEA w następstwie izraelsko-amerykańskiej operacji przeciwko Iranowi. Relacje pomiędzy ZEA i Iranem są bardzo napięte, szczególnie po tym, jak wyszło na jaw, że wizytę w ZEA złożył w czasie wojny izraelski premier Benjamin Netanjahu, choć Emiraty temu oficjalnie zaprzeczyły. ZEA utrzymują stosunki dyplomatyczne z Izraelem. Na terenie kraju w czasie wojny rozmieszczono izraelski system Iron Dome (ang. Żelazna Kopuła).

Reklama

Trzeba też pamiętać, że to na Emiraty (a nie na Izrael) Iran skierował najwięcej – ponad 2,8 tys. środków napadu powietrznego (w tym 580 rakiet, w zdecydowanej większości pocisków balistycznych) podczas rozpoczętej na przełomie lutego i marca wojny. Dochodziło też do ataków na teren ZEA już po zawieszeniu broni, wynegocjowanym w pierwszej połowie kwietnia. Izraelski premier zapowiedział natomiast w niedzielę, że będzie rozmawiał z Donaldem Trumpem. W tle są doniesienia o możliwym wznowieniu ataków na cele w Iranie z uwagi na impas w negocjacjach pomiędzy Waszyngtonem a Teheranem.

Reklama
WIDEO: Trumpolog: blokada Ormuzu się nie uda | Premier Tusk w Korei Płd | Defence24Week #156
Reklama