Siły zbrojne

Defender-Europe 20: Amerykanie i Polacy sforsują rzekę

Amerykański czołg na poligonie w Drawsku Pomorskim, 2020 r., fot. US Army Staff Sgt. Brian K. Ragin Jr.
Amerykański czołg na poligonie w Drawsku Pomorskim, 2020 r., fot. US Army Staff Sgt. Brian K. Ragin Jr.

Warunki pandemii COVID-19 doprowadziły do znaczącej modyfikacji tegorocznych ćwiczeń DEFENDER-Europe 20. Jednakże w żadnym razie nie przekreśliły wszystkich planów ćwiczeniowych US Army w Europie, w tym także w Polsce. Tym samym, już w czerwcu żołnierze ze Stanów Zjednoczonych i Polski będą współpracować w forsowaniu przeszkody rzecznej na kompleksie poligonowym w Drawsku Pomorskim. 

Amerykańskie i polskie siły zbrojne będą kontynuowały wspólne ćwiczenia Allied Spirit połączone ściśle z manewrami DEFENDER-Europe 20. Poinformowano właśnie, że US Army Europe, po konsultacjach z polskim Ministerstwem Obrony Narodowej (MON), przesunęła scenariusze wspomnianych ćwiczeń, z pierwotnego majowego terminu, na okres 5-19 czerwca. Oczywiście, wszelkie zmiany są podyktowane kwestiami wynikłymi z pandemii COVID-19.

Planowane jest przy tym wykorzystanie 6000 wojskowych z obu państw, z czego 4000 ma pochodzić z amerykańskich 1st Cavalry Division Headquarters (Forward), 2nd Armored Brigade Combat Team, 3rd Combat Aviation Brigade z 3rd Infantry Division. Dodatkowo, jak zaznaczyła strona amerykańska, 7th Army Training Command ma zapewnić kontrolę nad ćwiczeniem „Allied Spirit”, a także delegować instruktorów z Joint Multinational Readiness Center.

 Jeśli chodzi o ok. 2000 polskich żołnierzy, to do Allied Spirit włączone zostały oddziały z 9 Brygady Kawalerii Pancernej, 12 Brygady Zmechanizowanej oraz 6 Brygady Powietrznodesantowej. Zakłada się przy tym przeprowadzenie działań powietrznodesantowych oraz forsowania przeszkody rzecznej i zapewnienie przeprawy przez nią przez związek o sile dywizji. W sumie, jak wskazano wojskowi będą posługiwali się zgrupowaniem 100 czołgów i ponad 230 wozów bojowych

Przypomnijmy, że od marca nastąpiła modyfikacja założeń DEFENDER-Europe 20, jednakże do Europy, w tym również Polski, dotarła grupa ponad 6000 żołnierzy ze Stanów Zjednoczonych. Co więcej, na kontynent przerzucono 3000 jednostek różnego wyposażenia, a z magazynów US  Army Prepositioned Stocks w Niemczech pobrano ponad 9000 różnych pojazdów wojskowych. Jak zauważył polskie MON, od końca lutego na polskie poligony trafiło łącznie około 4000 żołnierzy oraz 1550 jednostek sprzętu.

Strona amerykańska zakłada, że część zadań szkoleniowych, wcześniej przewidzianych w ramach pełnej skali DEFENDER-Europe 20 uda się jednak zrealizować. Oczywiście w mniejszej skali, w związku z koronawirusem, a także w rozbiciu na szereg przedsięwzięć rozrzuconych w Europie. W Polsce jest to chociażby wspomniane „Allied Spirit”.

Z kolei w "rejonie Morza Bałtyckiego" pojawią się żołnierze należący do U.S. Army Europe’s 10th Army Air & Missile Defense Command (dowództwo obrony powietrznej US Army, któremu podlegają jednostki OPL z zestawami Avenger oraz Patriot) oraz 41st Field Artillery Brigade (sformowana niedawno brygada artylerii z dwoma batalionami MLRS). Planowane są również przedsięwzięcia szkoleniowe z udziałem spadochroniarzy ze 173rd Airborne Brigade w rejonie Bałkanów oraz Morza Czarnego. Oczywiście z założeniem, iż trzeba wprowadzać modyfikacje w związku z sytuacją epidemiczną w różnych państwach. 

W komunikacie US Army podano też, że jednostki logistyczne będą utrzymywać, wraz z siłami Bundeswehry, wyposażenie brygadowego zespołu bojowego rozmieszczone w Europie w ramach Army Prepositioned Stock. Sprzęt ten w ramach ćwiczenia przemieszczono na niemiecki poligon Bergen-Hohne, gdzie miał zostać przekazany jednej z brygad Gwardii Narodowej w celu wzięcia udziału w manewrach. Choć ta jednostka ostatecznie nie trafiła na Stary Kontynent, to Amerykanie nadal planują ćwiczenia z wykorzystaniem Army Prepositioned Stock. Niewykluczone więc, że do Europy jednak zostaną przemieszczeni kolejni amerykańscy żołnierze, po to by sprawdzić możliwość szybkiego przejęcia i wprowadzenia do działań rozlokowanego na kontynencie sprzętu.

Wracając do Polski, to jak wskazał MON, poligon w Drawsku Pomorskim już od końca lutego jest obszarem wspólnych działań polskich i amerykańskich żołnierzy, którzy przybyli do Polski w ramach ćwiczenia DEFENDER-Europe 20. Początkowo trzon jednostek amerykańskich stanowiły służby logistyczne, które przygotowywały poligon do stacjonowania na nim znacznej liczby wojsk. Stworzono, m.in.  miejsca przechowywania sprzętu i parkingi dla pojazdów, zbudowano namioty mieszkalne.

Podkreślono przy tym, że Wojsko Polskie na co dzień wspomaga wojska amerykańskie, między innymi w zabezpieczaniu kolumn transportów drogowych, dostaw materiałów i logistyce. 12 Brygada Zmechanizowana ze Szczecina, jako jeden z głównych ćwiczących ze strony polskiej, aktywnie pomaga i zabezpiecza transport sojuszniczego sprzętu na poligon drawski. Na bieżąco konsultowane są ze stroną amerykańską główne zadania przewidziane do realizacji podczas ćwiczeń, by wspólnie wykonać je na możliwie najlepszym, profesjonalnym poziomie.

Polska strona zauważył również, iż poza działalnością logistyczną, Amerykanie prowadzili szkolenie zgrywające najpierw małych a potem liczniejszych grup żołnierzy, aby mogli oni płynnie wejść w rytm szkolenia. Następnie szkolone były coraz większe pododdziały - także z użyciem ciężkiego sprzętu i amunicji. Przez ostatnie sześć tygodni żołnierze USA poznawali drawski poligon w trakcie szkoleń, zadań taktycznych i praktycznych strzelań, mieli także okazję wymiany doświadczeń z żołnierzami z 12 Dywizji Zmechanizowanej, która weźmie udział w ćwiczeniu Defender-Europe 20 Plus.

W ostatnich dniach, wraz z żołnierzami 1. batalionu inżynieryjnego utwardzają i wzmacniają drogi w rejonie poligonu, co wydatnie przyczyni się do poprawy mobilności wszystkich wojsk na jego terenie. W związku z panująca na świecie epidemią koronawirusa Departament Obrony USA w porozumieniu z Ministerstwem Obrony Narodowej zmodyfikował ćwiczenie DEFENDER-Europe 20, które było największym od 25 lat przerzutem sił z kontynentalnych Stanów Zjednoczonych do Europy.

 JR/MON/US Army Europe

Komentarze