Rosja-Ukraina: nowe rozdanie? Szczyt "normandzkiej czwórki" i rezolucja ZO ONZ

10 grudnia 2019, 11:17
7d9a057331b17784b608a005dee76e28_1575933522_extra_large
Konferencja prasowa po zakończeniu rozmów w Paryżu. Fot. president.gov.ua

Zawieszenie broni do końca br., wymiana wszystkich zidentyfikowanych więźniów w grudniu, organizacja kolejnego szczytu w formacie normandzkim za cztery miesiące oraz wdrażanie porozumień mińskich z 2015 roku - to główne konkluzje szczytu na temat Ukrainy, który odbył się w poniedziałek w Paryżu. Jednocześnie, Zgromadzenie Ogólne ONZ przyjęło w poniedziałek rezolucję wzywającą Rosję do wycofania sił zbrojnych z Krymu i zaprzestania okupacji terytorium Ukrainy. 

Podczas wspólnej konferencji prasowej po zakończeniu rozmów prezydent Francji Emmanuel Macron stwierdził, że „po raz pierwszy od trzech lat idziemy do przodu”. "Fakt, iż jesteśmy dzisiaj tutaj obok siebie w Paryżu jest ważnym rezultatem" - powiedział dodając, iż ważne jest także to, że udało się doprowadzić do wznowienia rozmów po latach braku postępów w tej dziedzinie.

Głównymi postanowieniami szczytu ma być doprowadzenie do zawieszenia broni na wschodzie Ukrainy do końca 2019 roku oraz organizacja kolejnego szczytu w formacie normandzkim za cztery miesiące, w marcu 2020 roku. Przywódcy Ukrainy, Rosji, Niemiec, i Francji potwierdzili konieczność wprowadzenia w życie porozumień mińskich z 2015 roku. Prezydenci Ukrainy i Rosji Wołodymyr Zełeński i Władimir Putin określili spotkanie jako "potrzebne i przydatne".

Odblokowaliśmy dialog i to jest pozytywne. (...) Poruszono wiele tematów, moi rozmówcy powiedzieli, że to jest bardzo dobry rezultat, jak na pierwsze spotkanie. Dla mnie, szczerze mówiąc, to za mało; chciałem rozwiązać wiele problemów (...) Zgodziliśmy się co do środków, które mają zaprowadzić pokój we wschodniej Ukrainie (...) federalizacja Ukrainy nie jest możliwa (...) priorytetem jest odzyskanie kontroli nad terytorium ukraińskim.

Wołodymyr Zełenski, prezydent Ukrainy

Podsumowując konferencję prasową Zełenski podkreślił, że „Donbas i Krym pozostają terytoriami ukraińskimi”.

Chcemy deeskalacji przemocy na wschodniej Ukrainie (...) Omówiliśmy również projekty humanitarne dla regionu, aby poprawić poziom życia mieszkających tam ludzi.

Władimir Putin, prezydent Federacji Rosyjskiej

Prezydent Rosji dodał, że potrzebna jest modyfikacja ukraińskiej konstytucji, aby zapewnić specjalny status dla Donbasu oraz podziękował prezydentowi Macronowi i kanclerz Merkel za zaangażowanie w prowadzanie rozmów pokojowych. Putin podkreślił też potrzebę wymiany wszystkich zidentyfikowanych więźniów, do której ma dojść w grudniu 2019 roku.

Kanclerz Niemiec Angela Merkel stwierdziła, że uczestnicy szczytu „wykazali dobrą wolę, ale pozostała jeszcze praca do wykonania”. Pracę tę będą wykonywać ministrowie spraw zagranicznych oraz doradcy, którzy mają wspólnie przygotowywać kolejny szczyt w formacie normandzkim. Niemiecka kanclerz potwierdziła konieczność 24-godzinnego monitorowania zawieszenia broni na wschodzie Ukrainy z udziałem niezależnych obserwatorów z OBWE. Kanclerz podkreśliła trzy ustalenia paryskiego szczytu, poza koniecznością respektowania porozumień mińskich: zawieszenie broni, rozminowywanie terenów, na których prowadzone były walki oraz wymianę więźniów.

Prezydent Macron określił rozmowy jako „bogate” podkreślając „determinację prezydenta Zełeńskiego, aby zaprowadzić pokój w swoim kraju”. „Każdy tydzień konfliktu przynosi ofiary, do tej pory było ich 13 tys.” – zaakcentował Macron, dodając, że szczyt przyczyni się do zbudowania „nowej architektury zaufania i pokoju w oparciu o porozumienia mińskie.” 

Szczyt w sprawie procesu pokojowego we wschodniej Ukrainie zorganizowany przez prezydenta Emmanuela Macrona rozpoczął się w poniedziałek popołudniu w Pałacu Elizejskim w Paryżu. Czterej przywódcy na spotkaniu w formacie normandzkim zorganizowanym po raz pierwszy od 2016 roku, przybyli do pałacu prezydenckiego około godziny 14.50. Szczyt rozpoczęto spotkaniami dwustronnymi. Po nich około godziny 17.20 przywódcy rozmawiali wspólnie przy okrągłym stole. Było to pierwsze spotkanie prezydentów Putina i Zełeńskiego twarzą w twarz. Obaj prezydenci zasiedli przy stole naprzeciwko siebie. Podczas szczytu doszło do rozmów w cztery oczy obu prezydentów. Rozmowy te rozpoczęły się około godziny 19. Rosyjskie agencje prasowe informowały, jeszcze przed wspólnymi wypowiedziami dla mediów głów państw, że „prezydent Putin wyszedł z rozmów zadowolony”.

Wspólna konferencja prasowa przywódców, zapowiadana początkowo na godzinę 18.30, rozpoczęła się ze znacznym opóźnieniem przed północą, po rozmowach dwustronnych Zełeńskiego i Putina. Przed spotkaniem administracja prezydenta Putina oraz urzędnicy Zełeńskiego informowali, że spotkanie obu prezydentów „nie będzie miało ograniczeń czasowych”.

image
Rozmowy "normandzkiej czwórki" w Paryżu od lewej: prezydent Ukrainy: Wołodymyr Zełenski, prezydent Francji Emmanuel Macron, kanclerz Niemiec Angela Merkel i prezydent Federacji Rosyjskiej Władimir Putin. Fot. kremlin.ru

Za przyjętą w poniedziałek przez Zgromadzenie Ogólne ONZ rezolucją ws. Krymu opowiedziały się 63 kraje, przeciwnych było 19, a 66 wstrzymało się od głosu. ZO  potępiło wzrastającą obecność wojskową Rosji w rejonie Morza Czarnego i Morza Azowskiego, zakłócanie rejsów statków handlowych a także budowę mostu nad Cieśniną Kerczeńską.

Reprezentant delegatury Unii Europejskiej przy ONZ Guillaume Dabouis podkreślił w swym wystąieniu, że UE nie uznaje nielegalnej aneksji Krymu i miasta Sewastopol przez Federację Rosyjską. Potępił to jako naruszenie prawa międzynarodowego.

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 23
Reklama
gosc
wtorek, 10 grudnia 2019, 17:19

obudz sie pismaku,nic nie bedzie nowego,upadlina sie rozpada a takie wybiorcze rezolucje ,za to samo .to rosja ma w zadku.onz milczalo jak rozwalano jugoslawie i libie.

gogo
środa, 11 grudnia 2019, 14:25

słowa Rosji (ZSRR) pakt o nieagresje zawarty z POLSKĄ ,Japonią i innymi krajami Europejskimi to nic nie znaczacy bełkot -(kraje te zostały zajęte XX wiek) oraz umowa z Ukrainą za oddanie broni atomowej gdzie Rosja gwarantowała Ukrainskie granice z wyjątkiem paktu Ribentrop- Mołotow który dotrzymała

Davien
środa, 11 grudnia 2019, 18:13

Pakt Ribbentrop Mołotow to dotrymali jedynie dlatego ze Hitler uderzył na jakies 2-3 dni przed Stalinem.

bender
wtorek, 10 grudnia 2019, 23:25

Ależ ONZ potępiało Jugosławię i Libię, ale rezolucje Rady Bezpieczeństwa zablokowały (jak zwykle) Rosja i Chiny. Co do Rosji, jeśli prawdą jest dzisiejsza informacja o planach umorzenia ogromnych długów sektora zbrojeniowego, który miał się zrestrukturyzować, ale peszek chciał, że wolał czekać na dotacje, to oznacza, że duża część tak hołubionej zbrojeniówka jest bankrutem.

Niuniu
wtorek, 10 grudnia 2019, 16:31

Jak się słuchało wystąpień końcowych Prezydenta Zelenskiego i Putina podczas konferencji prasowej po spotkaniu to wnioski nie są optymistyczne. Pezydent Ukrainy defacto zanegował możliwość wprowadzenia porozumień mińskich a w szczególności zmian w konstytucji Ukrainy natomiast Prezydent Putin nie widzi innej drogi jak realizacja tych porozumień co najwyżej z niewielkimi modyfikacjami. Jedyne co może wynikać z tego spotkania to zmniejszenie wymiany ognia na lini dzielącej walczących. Wymiana więzionych już jest wątpliwa bo strona ukraińska odmiennie rozumie definicje wszyscy za wszystkich. Ukraińcy nie chcą wymieniać ludzi których uważają za najemników oraz tych którzy są podejrzani o popełnianie przestępstw (sam udziałw walkach po stronie separatystów to też przestępstwo). Zelenski nalegał na odzyskanie przez Ukrainę kontroli nad granicą a Putin jednoznacznie powiedział, że będzie to możliwe tylko w trybie porozumień mińskich czyli w dzień po wyborach. Same wybory mają być poprzedzone przyznaniem autonomi tym republikom co nie jest możliwe bez zmiany konstytucji Ukrainy co z kolei wyklucza Zelenski. Jeśli Niemcy i Francja a w zasadzie UE nie zmuszą do ustępstw Ukrainy to nic z tego nie będzie bo Rosja mimo sankcji stanowiska nie zmienia a bardziej naciskać na Putina nie ma jak. Umacnianie się armii ukraińskiej przy jednoczesnej szybko postępującej degradacji zbuntowanych terenów może zachęcać stronę ukraińską do przyjęcia opcji militarnej w rozwiązaniu tego kryzysu co pewnie skończyło by się jednoczesnym odsunięciem od władzy Zelenskiego.

Po trzecie sankcje
niedziela, 15 grudnia 2019, 04:30

Sankcje są i cały czas działają. Tak długo jak są sankcje czas działa na korzyść Ukrainy.

antyDavien
wtorek, 10 grudnia 2019, 15:12

Kolejne władze amerykańskie przez 18 lat ukrywały prawdę o rzeczywistej sytuacji w Afganistanie - piszą autorzy serii artykułów opublikowanych przez dziennik "Washington Post". Teksty oparte są na poufnych dokumentach rządowych. Dokumenty zaprzeczają serii "publicznych oświadczeń amerykańskich prezydentów, dowódców wojskowych i dyplomatów, którzy rok po roku zapewniali Amerykanów, że osiągają postępy w Afganistanie i że wojnę warto dalej prowadzić" - czytamy w artykule pt. "Na wojnie z prawdą". Redakcja waszyngtońskiego dziennika pozyskała dostęp do poufnych dokumentów rządu amerykańskiej na podstawie Ustawy o dostępie do informacji z 1966 roku po prawie trzyletniej batalii sądowej. Chodzi o ponad 2 tys. stron do tej pory nieopublikowanych dokumentów, w tym transkrypty 428 wywiadów z osobami, które były bezpośrednio zaangażowane w wojnę w Afganistanie: z dowódcami wojskowymi, dyplomatami z Departamentu Stanu, pracownikami Agencji Rozwoju Międzynarodowego, podwykonawcami z firm prywatnych pracujący nad realizacją programów rządowych w Afganistanie i przedstawicielami władz afgańskich w Kabulu. Celem naszej polityki było stworzenie centralnego rządu, co było idiotyczne, ponieważ Afganistan nie ma tradycji silnego rządu centralnego. Aby stworzyć (tam) rząd centralny, potrzeba stu lat, a tyle czasu nie mamy - ocenił amerykański dyplomata, którego tożsamość nie została ujawniona przez SIGAR w wywiadzie udzielonym w 2015 roku. -------- i tak dalej i tak dalej, polecam całość artykułu

spasiony
wtorek, 10 grudnia 2019, 17:32

No i? Jakis zwiazek z powyzszym artykulem?

prestidigitator
wtorek, 10 grudnia 2019, 15:08

Przecież ten Zelenski to jakiś bieda chłopina. Zachciało się Ukraińcom aktora komediowego wybierać to teraz mają. Zelenski to nie Regan i nigdy nim nie będzie.

tyrtgdfgdfg
wtorek, 10 grudnia 2019, 16:03

Skąd ty wziąłeś tego Regana? Nikt niegdy nie porównywał Regana z Żeleńskim.

Clash
wtorek, 10 grudnia 2019, 16:44

Bo Regan też był aktorem kolego

Apek
wtorek, 10 grudnia 2019, 15:04

A jak Rosja sie nie zastosuje do tej żałosnej rezolucji ONZ to co jej zrobicie ? Ano nic. Nie odbijecie Krymu jak Kuwejtu, bo to by była ostatnia rzecz jaką zrobiłaby tzw. "społeczność międzynarodowa" z USA na czele, a prawo międzynarodowe pozwala włazić amerykanom bez zaproszenia do Syrii ? Skoro tak, to bym bardziej Rosja może mieć Krym, zwłaszcza że tam i tak 90% ludności to Rosjanie możecie om nagwizdać generalnie :)

fdghfhfghg
wtorek, 10 grudnia 2019, 16:04

Z tym 90% to grubo przesadziłeś.

gosc
wtorek, 10 grudnia 2019, 17:21

nie przesadzil.

zyg
środa, 11 grudnia 2019, 16:41

chyba nie docenił .. za wcieleniem do Rosji głosowało 130% mieszkańców !! Podobny wynik "referendum" przerabialiśmy w 1939r w sowieckiej strefie okupacyjnej Polski ... Bałtowie rok później zresztą też. Pewne rzeczy w Rosji się nie zmieniają .

Davien
środa, 11 grudnia 2019, 18:15

W ogóle najlepsza była wpadka nieco pózniej w Donbasie jak te chcieli zrobic referendum ale samochód wiozący z Moskwy wypełnione juz karty do głosowania wpadł przypadkiem na patrol ukraiński. I nagle cisza w sprawie referendum w Donbasie nastała....

olo
wtorek, 10 grudnia 2019, 14:11

Rozumiem, że specjalny status Donbasu zagwarantowany w Ukraińskiej Konstytucji będzie dotyczył też Krymu tzn. że Rosja może np. tam mieć bazy

gosc
wtorek, 10 grudnia 2019, 17:22

ale prymityw,to juz bylo i upadlina zaprosila tam usmanow.

antyDavien
wtorek, 10 grudnia 2019, 15:49

Krym jest częścią Rosji i żadnych rozmów w tym temacie nie będzie ...

runek
wtorek, 10 grudnia 2019, 20:33

od kiedy?

No skąd
środa, 11 grudnia 2019, 08:42

Od zawsze

Irry
środa, 11 grudnia 2019, 11:34

Może nie od zawsze, ale od końca XVIII w. Krym stał się od wojny 1768-1774 protektoratem rosyjskim, a następnie w wyniku kolejnej wojny wcielony do Rosji. I tak do Chruszczowa.

zyg
środa, 11 grudnia 2019, 11:59

Czyli w przeciągu ponad 2000 lat historii przez niecałe 200? Idąc tym tokiem rozumowania to Smoleńsk był dłużej terytorium Wlk Ks Litewskiego i Rzeczypospolitej Obojga Narodów, no i oczywiście nie zapominając o Królewcu ....

Tweets Defence24