Budapeszt nadal blokuje zbliżenie Ukrainy do NATO

5 grudnia 2019, 13:59
oz5686_9029adeb75442bfa523d1fcf6ee9d6cc
Fot. mil.gov.ua

Węgry nie przestaną blokować zbliżenia Ukrainy z NATO do czasu, kiedy Węgrzy z Zakarpacia odzyskają swe prawa sprzed przyjęcia ustawy językowej na Ukrainie – powiedział w środę w Londynie szef węgierskiej dyplomacji Peter Szijjarto.

Szijjarto podkreślił, że w interesie Węgier leży to, by Ukraina była stabilnym, demokratycznym i bezpiecznym państwem, gdyż im bardziej jest stabilna, w tym lepszej sytuacji mogą się znaleźć Węgrzy z Zakarpacia. Ocenił, że prawa Węgrów z Zakarpacia „zostały poważnie naruszone” za rządów poprzedniego prezydenta Petra Poroszenki, a w ostatnim czasie „w tajemniczy sposób, z udziałem ukraińskich tajnych służb” zwiększono jeszcze naciski na tę mniejszość. 

Nie chcemy niczego więcej, nie chcemy dodatkowych praw dla Węgrów z Zakarpacia, jak tylko te, które przysługiwały im wcześniej.

Peter Szijjarto, minsiter spraw zagranicznych Węgier

Podkreślił też, że do tego czasu Węgry nie odstąpią od weta w sprawie Ukrainy i NATO. Węgry od jesieni 2017 roku blokują posiedzenia NATO-Ukraina na wysokim szczeblu w związku z przyjęciem przez parlament w Kijowie nowej ustawy oświatowej. Budapeszt twierdzi, że godzi ona w prawa mniejszości węgierskiej na ukraińskim Zakarpaciu i takie same zarzuty wysuwa wobec przyjętej w kwietniu przez ukraiński parlament ustawy o języku. Na Ukrainie żyje około 150-tysięczna mniejszość węgierska.

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 52
Reklama
Szach mat w jednym ruchu.
piątek, 6 grudnia 2019, 15:15

Muszę powiedzieć,że jak się czyta kom.w rodzaju ukraińcy na krymie mają się dobrze.Zarabiają ba są szczęśliwi i przyjeżdżają na wakacje to ręce opadają.Zastanawianie jak średnio inteligentny człowiek może coś tak niedorzecznego napisać?

Buba
piątek, 6 grudnia 2019, 20:12

Może złe założenie. Średnio inteligentny to za dużo?

Extern
piątek, 6 grudnia 2019, 11:10

I pomyśleć, że kiedyś był 1956 rok na Węgrzech. Radziecka interwencja zbrojna, powstanie Węgrów przeciw Rosjanom. Niedługo po upadku węgierskiego powstania słynny mecz piłki wodnej między Węgrami a Rosjanami, mecz podczas którego woda zabarwiła się na czerwono. A teraz jest Orban i ... wielka przyjaźń z Putinem. A wraz z nią różne inicjatywy podważające sens istnienia UE, spójność NATO. W tle całkowite energetyczne uzależnienie Węgier od Rosji. Czasy się zmieniają, ludzie się zmieniają. Zmieniają się też sojusze.

Rz
piątek, 6 grudnia 2019, 14:14

Przyjazn i sojusze. Widać nawet na tym forum mamy marzycieli. Czas zacząć patrzeć na politykę jak dorośli. Węgrzy uprawiają tz. Realpolitik. Dobrze jakby u nas zaczęto tak patrzeć.

Marek
piątek, 6 grudnia 2019, 20:13

Otóż to. Czas aby i u nas zacząć uprawiać realpolityk. A nie ślepo kopiować Orbana. Węgry nie mają dostępu do morza. Nie sprowadzą tankowcami ropy naftowej. Nie zbudują gazoportu dla tankowców z gazem skroplonym. Są całkowicie uzależnieni od infrastruktury pochodzącej z czasów RWPG. Polska ma zupełnie inną sytuację. Ma odpowiednie położenie geograficzne aby działać w sposób zgodny z własnym interesem. Jednak wciąż kupujemy ropę z Rosji, która stanowi 70 % naszego importu. Węgla sprowadzamy z Rosji około 18 mln ton rocznie. Węgla. Który ponoć jest naszym czarnym złotem. I nad którym osobistą pieczę w kampanii wyborczej w 2015 obiecywał roztoczyć Andrzej Duda. Nie wiadomo też co z gazem ziemnym. Bo obecna umowa z Gazpromem obowiązuje do 2022 roku i nie wiadomo czy do tego czasu powstanie Baltic Pipe. Reasumując, zamiast realpolityk uprawiamy małpie naśladownictwo. Zapatrzeni w Orbana jak w obrazek.

Marek1
piątek, 6 grudnia 2019, 10:02

W końcu NIE bez przyczyny Putin i Orban tak często się odwiedzają. Zawsze się jakaś "czarna owca" w stadzie znajdzie ...

poll
piątek, 6 grudnia 2019, 09:24

Postawa Węgier jest początkiem do rozliczenia tamtych ziem.I tyle w temacie.

LGfan
piątek, 6 grudnia 2019, 09:03

Ukraina w NATO? Zaprawdę nie wiedzą w Europie co czynią. Dziękujemy bracia z Węgier.

bender
piątek, 6 grudnia 2019, 11:35

Wiedzą, wiedzą. Rosyjski koszmar nadchodzi a polityczny opór kraju dysponującego coś koło 30 czołgami nie będzie miał większego znaczenia.

Jacek
piątek, 6 grudnia 2019, 08:02

Ta sprawa pokazuje jak bardzo, mimo wielu sympatycznych gestów, rozjeżdżają się strategiczne interesy Węgier i Polski.

spoko
czwartek, 5 grudnia 2019, 23:36

A pamietaie te historie z podpaleniem Wegierskiego Domu na Zakarpaciu A kto to zrobil i w jakim celu

mobilny
czwartek, 5 grudnia 2019, 23:27

A teraz zastanówcie sie panowie co wejscie do NATO Ukrainy spowoduje? Co na to Rosja? No ale przecież Rosja to Pikuś dla NATO w tym m.in. naszych zagonow pancernych, lotnictwa bojowego oraz okretow MW

Mario
piątek, 6 grudnia 2019, 10:55

Rosja powinna się cieszyć. Zachodnia granica Rosji będzie jej najbezpieczniejszą granicą ponieważ będzie pilnowana przez NATO. Moskwa będzie mogła się skupić na granicach południowej i wschodniej bo tam czekają prawdziwe przyszłe kłopoty. Wszyscy o tym wiedzą włącznie z Kremlem

Mariusz
czwartek, 5 grudnia 2019, 20:13

I Bogu dzięki i Węgrom. Oby takie bardzo dobre wiadomości były zawsze.

Mario
piątek, 6 grudnia 2019, 10:57

Jeżeli dla Ciebie fakt nadal będziemy krajem graniczno-frontowym jest dobrą wiadomością to raczej nie jesteś Polakiem

dim
czwartek, 5 grudnia 2019, 18:17

Ależ to nie "Budapeszt blokuje", a to Ukraina nie chce uznać praw własnych obywateli, narodowości węgierskiej i nie tylko. Czyli nie zamierza respektować elementarnych dziś w Europie reguł zgodnego współżycia kilku narodów, w jednym państwie.

Szach mat w jednym ruchu.
piątek, 6 grudnia 2019, 12:35

Powiedz to ukraińcom i tatarom na krymie?

Zibi
piątek, 6 grudnia 2019, 12:43

Ukraincy na Krymie cieszą się że żyją i zarabiają normalne pieniądze. Ukraincy z Ukrainy w 2019 przyjezdzali na Krym na wypoczynek było ich w tym roku mnóstwo.

anda wanda kartoszka bez butów
piątek, 6 grudnia 2019, 14:48

Ukraińcy przyjeżdżają na krym na wakacje? Koń by się uśmiał!

sobota, 7 grudnia 2019, 12:43

Tak właśnie jest

Taaaa
piątek, 6 grudnia 2019, 14:21

To masz wieści dokładniejsze niż rosyjska telewizja? Takie "mnóstwo" że mieszkańcy Krymu wg nawet rosyjskiej telewizji "cieszą się, że wrócili do Ojczyzny" ale turystów jak na lekarstwo bo to strefa wojenna objęta nadzorem komendanta wojskowego i wjazd jest za przepustkami. Więc przestań się ośmieszać, dobrze?

Tiiiaaaaa
poniedziałek, 9 grudnia 2019, 20:37

Wakacje dosłownie "za bezcen": kozacka zatoka-rewela, hotele o standardzie "wystarczającym" (i nieosiągalnym dla wielu teoretyków w Bułgarii czy Turcji), w "sezonie" pogoda gwarantowana, dostępne wszystkie "bajery" np. z Tunezji (skrzydła, narty wodne, paralotnie itd, itd.) za 1/3 wakacji np. w Afryce. Kto che piasek ma piasek, kto chce "kamienie" ma "kamienie". Każdemu polecam: tym bardziej, że jak ktoś nie chce "długo" płynąć można przejechać przez most kerczeński-super widoki a i sama konstrukcja robi wrażenie.

Szach mat w jednym ruchu.
środa, 11 grudnia 2019, 08:07

Tia a powiedz mi czy w tym eldorado dalej działa Medżlis? A Mustafa Dżemilew wrócił? Czy może rosjanie wysiedlili już wszystkich tatarów? Na koniec to prawda ,że wszyscy mieszkańcy albo przyjeli paszport f.r albo musieli emigrować? Bo póki co to nasze MSW kategorycznie odradza wyjazdy ! Zresztą podobnie robią inne cywilizowane kraje!

easyrider
czwartek, 5 grudnia 2019, 18:13

Dobrze, że ktoś jeszcze realnie myśli w tym sojuszu. Jeżeli NATO zamierza się rozpaść, to przyjęcie Ukrainy i utrzymywanie w nim Turcji, jest do tego najlepszą drogą.

dim
piątek, 6 grudnia 2019, 07:59

z militarnego punktu widzenia nie napisałeś niczego mądrego, raczej dokładnie przeciwnie. Gdyż utrzymywanie w sojuszu jest także sposobem kontroli i neutralizacji. Inaczej może mielibyśmy znacznie większe kłopoty.

werte
czwartek, 5 grudnia 2019, 17:22

Jak widać nie tylko Erdogan potrafi używać weta w NATO gdy chodzi o swoje interesy.

Bartek 1
czwartek, 5 grudnia 2019, 16:58

Większość Węgrów z Zakarpacia już dawno wyjechała do samych Węgier albo do innych krajów UE, korzystając z uzyskanych paszportów węgierskich. Mogą używać języka węgierskiego ile wlezie na ulicy w Budapeszcie. Pozostała miejszość z miejszości służy jako pretekst do robienie za konia trojańskiego Rosjan w UE. Gdyby się ktoś zapytał czemu Ukraińcy na odczepnego nie dadzą wszystkich praw, tym kilku tysiącom Węgrom? Co ich to kosztuje? Ano, wtedy musieli by dać identyczne prawa milionom zrusyfikowanym Ukraińcom na wschodzie, których powolny powrót do macierzystego języka i kultury jest niezbędny do obrony przed Rosją. zatem wybór jest prosty, chcesz wolnej od Rosjan Europy Wschodniej, nie popierasz Węgrów w ich teoretycznie słusznej walce o prawa miejszości. A sama Ukraina w przyszłości w UE i NATO i tak będzie. Na razie nie jest do tego gotowa, więc sprawa nie jest pilna i dlatego Węgrzy podskakują. Są jednak za mali żeby to robić w przyszłości.

młody grzyb
piątek, 6 grudnia 2019, 08:25

@Bartek 1 Posiadanie na Ukrainie podwójnego obywatelstwa jest przestępstwem, to po primo Po drugie primo, chodzi o kilkaset tysięcy ludzi. Po trzecie primo, jeżeli Ukraina przy pomocy sankcji prawnych czy brutalnej siły dyskryminuje mniejszości narodowe i to nieważne czy Węgrów, czy Rosjan, Polaków, Czechów, członków wyznania Mojżeszowego, to nie ma dla niej miejsca w cywilizowanym świecie i tyle w temacie.

Autor
piątek, 6 grudnia 2019, 09:37

Ukraina broni się przed Rosją i brak podwójnego obywatelstwa jest zrozumiały (nie dla Rosjan oczywiście). Jakiej to brutalnej siły używa Ukraina? No bez przesady. Rosja napadła na Ukrainę, a ty jeszcze dokopujesz napadniętemu zamiast potępić agresora. I proszę nie pisz, że Rosja okupuje część Ukrainy żeby bronić tych ludzi przed faszystami bo na tym portalu nie przystoi powielanie takich przekazów Moskwy.

Dudley
czwartek, 5 grudnia 2019, 22:36

Chyba większość się z tobą nie zgadza. Na szczęście nie zawsze większość ma rację. Jak widać po wpisach logiczne myślenie i prawidłowe wnioskowanie to dość ograniczona umiejętność. Co dziwne ponad 80% dorosłych obywateli polski ma co najmniej średnie wykształcenie.

Wojciech
czwartek, 5 grudnia 2019, 15:47

I tak się dba o swoich obywateli! Nie to co Polska.

ciekawy
piątek, 6 grudnia 2019, 03:14

Wojciech \swoich obywateli\

Wojciech
piątek, 6 grudnia 2019, 14:25

Czyżby ujmowanie się przez Węgry za Węgrami zamieszkujacymi wciąż na Ukrainie to nie jest dbanie o "swoich obywateli" poza Węgrami? Czyż Polska nie ujmuje się za Polakami na Litwie, Białorusi czy Rosji? Czego tu nie rozumiesz?

Dudley
piątek, 6 grudnia 2019, 23:40

Na Ukrainie można mieć tylko jedno obywatelstwo, więc to są obywatele Ukrainy, a jak jest obywatel Węgier to turysta. Rozdawanie na wzór Rosji paszportów węgierskich obywatelom Ukrainy jest przestępstwem. Polska ma diasporę na całym świecie, a słyszałeś by polski rząd rozdawał paszporty obywatelom innych państw? Przyznaje Karty Polaka, które są związane z pewnymi przywilejami ale to nie jest obywatelstwo. Pierwotnym zarzewiem konfliktu jest ustawa oświatowa która mówi że jedynym językiem wykładowym jest ukraiński, nie dotyczy to nauczania początkowego. Oczywiście nie zlikwidowano nauki języków narodowych.

nivedni
czwartek, 5 grudnia 2019, 21:38

przecież on robi to co ma każe jego najlepszy kumpel Putin. Rosja chce, żeby Ukraina nigdy nie weszła do NATO i dlatego podgrzewa konflity gdzie się da na Ukrainie. Putin ma chrapkę na wschodnią Ukrainę, a Orban chciałby część Zakarpacia. Polsce oferowali zachodnią Ukrainę na pewno podczas rozpadu ZSRR, a całkiem możliwe że ponowili ofertę w 2014 roku. Ale to by były same problemy i wizerunek Polski jako kraju agresywnego, zajmującego sąsiednie kraje za co wyrzucili by nas z UE i NATO a potem Rosja spokojnie by mogła nas atakować.

Egon
piątek, 6 grudnia 2019, 14:28

Przecież on robi tylko to co Polska na Litwie i Białorusi!! I nikt nigdy nie słyszał żeby Węgry chciały coś od Ukrainy. Nie powtarzaj więc wrogiej Węgrom, NATO, Polsce i Ukrainie rosyjskiej propagandy nt. rzekomych roszczeń Węgier!!

LGfan
czwartek, 5 grudnia 2019, 23:30

Chce ci się nowej zimniejszej wojny? A może jakiś konflikcik? Gdybyś pomyślał wiedzialbys ze nasi zachodni sojusznicy nigdy na to nie pozwolą by UKR weszla do NATO> a UKR to sobie moze chcieć

Davien
piątek, 6 grudnia 2019, 12:21

Juz jedna zimna wojne twoja Rosja przegrała kretesem, a teraz marzy ci się jak widze upadek z jeszcze większym hukiem. I naprawde marzenia Rosji nie maja zadnego znaczenia:)

Zibi
piątek, 6 grudnia 2019, 12:49

Rosja przegrala zimną wojnę? A to kiedy?ZSRR przegralo zimną wojnę ale USA też. USA przez zimną wojnę przestało być imperium, dla nich też było to za drogie i teraz powoli upada , coraz szybciej. Regan doprowadzil do upadku ZSRR i..... USA. USA upada tylko powoli i na oczach całego swiata.

bender
piątek, 6 grudnia 2019, 15:07

Rosja to było ZSRR. Przegrała Zimną Wojnę ale jej prezydent stanowczo wypiera te smutną świadomość. Z upadkiem USA bym się tak nie spieszył. Z dużym prawdopodobieństwem USA za 100 lat wciąż będzie istnieć i przewodzić wolnemu światu, ale na to, czy Rosja będzie za 100 lat, to żadnych pieniędzy bym nie stawiał.

Zenon
piątek, 6 grudnia 2019, 14:30

A co może nie? Rosja przegrała wszystko, a USA stało się właśnie wtedy pierwszym mocarstwem świata. Reszta niewarta komentowania.

bender
piątek, 6 grudnia 2019, 11:22

Moim zdaniem Twój komentarz to rosyjskie myślenie życzeniowe. A myślenie życzeniowe ma to do siebie, że jest oderwane od rzeczywistości. To nie Zachód a Orban chwilowo blokuje zacieśnianie współpracy między NATO a Ukrainą. Jednak Węgry nie są w stanie utrzymywać swojego weta w nieskończoność. Koszmar Putina czyli Ukraina w NATO wcześniej czy później się spełni. Nie dziś, nie jutro, nie za rok, ale za pięć lat czemu nie.

mobilny
czwartek, 5 grudnia 2019, 19:38

Dokładnie. Po drugie ratuje to całe NATO przed popełnieniem być może największego błędu w historii. Bez kitu to NATO to jakiś klub zagubionych panów pod pełną kontrolą jeszcze bardziej zagubionych polityków zachodnio europejskich

kuchart
czwartek, 5 grudnia 2019, 16:55

A ty oczywiście się z tego cieszysz. Tylko że Ukraina w NATO to bezpieczna Polska jak nigdy jeszcze nie było w historii. Węgrzy powinni lepiej zająć się łamaniem praw swoich obywateli na terenie Węgier przez Orbana i jego męty. Masz nijakie pojęcie i jesteś jednym z "pożytecznych głupców putina" czy ruski troll jesteś...co ! Jeśli to pierwsze to jak zareagujesz gdy Izrael będzie się mieszał w nasze sprawy...ciekaw jestem. Orban i Erdogan to dwa świry których postawa i działanie zagrażające nam Polakom.

Pawel84Wnl
piątek, 6 grudnia 2019, 14:57

Ukraina nie jest żadnym gwarantem naszego bezpieczeństwa a wręcz odwrotnie i nie raz to już historia pokazała. Nawet nie dawno jeden z najbardziej wpływowych Ukraińskich oligarchów powiedział że Rosyjskie czołgi(Ukraińskie też) będą stać pod Warszawą i Krakowem, wystarczy że Rosja zdecyduje się dać Ukrainie więcej niż zachód. Kolejna kwestia Ukraina w NATO i "inwazja Rosji na Ukrainę" i mamy artykuł 5 i co wyślesz polskie wojska na Ukrainę bo Niemcy, Francja, Anglia i Turcja na pewno tego nie zrobią.

sża
piątek, 6 grudnia 2019, 09:58

Ukraina w NATO to automatycznie wojna z Rosją, w dużym stopniu na terenie Polski zresztą.

bender
piątek, 6 grudnia 2019, 11:06

Zamiast straszyć spójrz na mapę. Ukraina w NATO oznacza, że potencjalne pole bitwy przesunęło się znów na wschód do Białorusi, na Ukrainę i do samej Rosji. Najlepsze jest to, że wcześniej czy później Ukraina w NATO będzie, a zawdzięczać to będziemy Putinowi, który tak ładnie zniszczył relację rosyjsko-ukraińskie.

młody grzyb
piątek, 6 grudnia 2019, 14:45

@bender Przecież Polska graniczy bezpośrednio z FR. Ukraina może zostanie do NATO przyjęta, jednym z warunków są artykułowane przez Węgrów, bez realizacji tego jej droga jest zamknięta.

Pawel84Wnl
piątek, 6 grudnia 2019, 14:41

Nigdzie się nie przesunęło i wystarczy właśnie spojrzeć na mapę. Co najwyżej Rosja straci możliwości uderzenia lądowego z trzech kierunków zostają jej dwa. A my za to w razie W wyślemy i tak nie wystarczające wojska na Ukrainę, tyle zyskamy.

Mario
czwartek, 5 grudnia 2019, 16:38

I tak się dba o interesy Rosji

fgfhfghfgh
czwartek, 5 grudnia 2019, 16:34

Tak się dba o interesy taktyczne, czyli mniejszej wagi, kosztem interesów strategicznych, czyli wiekszej wagi. Zdecydowanie nie jest to więc dobry przykład.

Dudley
czwartek, 5 grudnia 2019, 16:11

Gratulacje, przenikliwości. Co takiego Orban zrobił dobrego dla mniejszości węgierskiej na Ukrainie? Podniósł im poziom życia, mają przez to lepsze wykształcenie, ukraińska większość spojrzała na nich lepszym okiem? Napisz konkretnie co zyskali węgierscy mieszkańcy Zakarpacia? Bo według mnie, to ich chamsko wykorzystał na potrzeby wewnętrznej polityki, skonfliktował ich z ukraińską większością, pogarszając ich dotychczasowe poczucie bezpieczeństwa, nie dając im w zamian niczego. Jeśli by o mnie ktoś tak "dbał" to lepiej by spłonął w piekle.

Tweets Defence24