Przenośne fortyfikacje polowe dla wojska

9 listopada 2020, 12:38
Zrzut ekranu 2020-11-9 o 13.28.27
Fot. U.S. Army, Sgt. Justin A. Moeller
Reklama

Inspektorat Uzbrojenia poinformował o zamiarze przeprowadzania dialogu technicznego na przenośne systemy schronów i fortyfikacji polowych. Postępowanie nosi kryptonim Jarzębina-F.

Chodzi dokładnie o „System ochrony i obrony rejonu szczebla taktycznego kr. Jarzębina-F”. Na tym etapie rozpatrywane są różne koncepcje co do tego jak ma wyglądać to rozwiązanie, które prawdopodobnie będzie możliwym do szybkiego rozstawienia budynkiem odpornym na różnego rodzaju oddziaływanie ze strony nieprzyjaciela.

Proponowane do dialogu produkty mogą zaliczać się do ukryć i schronów. Pod uwagę są brane rozwiązania zarówno na- jak i podziemne. Wśród zapytań wyszczególnionych we „wstępnym wykazie parametrów i funkcjonalności” są także kwestie możliwości przenoszenia systemu, tego czy jest on jedno czy wielorazowego użytku (tzn. czy po rozłożeniu można go później złożyć i rozstawić w innym miejscu), a także czy jest lub może zostać wyposażony w instalację filtrowentylacyjną.

Zapytania obejmują także możliwość funkcjonowania w zakresie temperatur od -30 do +50 stopni Celsjusza, gabaryty, masę i przewidywaną powierzchnię na osobę wewnątrz rozłożonej konstrukcji, czas rozkładania, możliwość przerzucania drogą powietrzną, morską, rzutem samochodowym i koleją to czy wewnątrz przewidziane jest pomieszczenie robocze, odporność na czynniki klimatyczne, a także możliwy czas dostawy i czas przydatności eksploatacyjnej wyrobu.

Zapytania obejmują odporność proponowanej fortyfikacji na bezpośrednio trafiające pociski moździerzowe kalibru 82 i 120 mm, bezpośrednie trafienia z broni ręcznej i maszynowej, a także na rozrywające się nieopodal pociski artyleryjskie kalibru 152 mm i podmuch wywołany wybuchem broni jądrowej.

Oferty w dialogu można składać do 21 listopada br., a czas jego przeprowadzenia jest przewidziany na okres grudzień 2020 – styczeń 2021, choć dopuszcza się jego wydłużenie.

image
Reklama
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 20
Reklama
ito
środa, 11 listopada 2020, 14:31

Szybkorozkładalne ale odporne na bezpośrednie trafienie pociskiem moździerzowym 120 mm??? Ambitnie, nie ma co. Rosiek takie doświadczenie (pocisk odłamkowo- burzący) wytrzyma?

Mleko
wtorek, 10 listopada 2020, 19:45

Ma być odporny na podmuch broni jądrowej szynki do rozłożenia i co jeszcze ? masło maślane idiotyzmów ciąg dalszy . Ktoś na świecie buduje szybkie przenośne odporne schrony ? Jak coś ma działać dobrze to musi to mieć porządne umocnienia . Po drugie w Polsce na wypadek wojny dowodzenie ucieknie jako pierwsze za granicę więc sens w tym znikomy

PolishWoodpecker
wtorek, 10 listopada 2020, 14:37

Czy aby takowe rozwiazania na obecnym polu walki nie są już ,,przestarzałe,,? Czyż rozłożenie takich ,,umocnień,, nie będzie idealnym celem szybkim do identyfikacji dla agresora ? Jak pokazały działania w Donbasie, już dłuższa przerwa w przemarszu jakiegoś oddziału może skończyć się jego unicestwieniem...

saper
wtorek, 10 listopada 2020, 13:52

12000 tys. worków z piaskiem zrobi robotę a i w czasie klęski żywiołowej można nimi wzmocnić wały wokół wylewającej rzeki

ryszard56
wtorek, 10 listopada 2020, 10:32

A co z Tytanem?? Coś cicho

ktos
wtorek, 10 listopada 2020, 09:59

wow to sie sztabowcy taktyczni chca ukryc nawet przed wybuchem jadrowym? TO ja mam specjalny system ktory chroni przez wszelka bronia. Nazywa sie bilet za granice "kr. radzcie sobie sami". Tak jak to zrobiono w czasie IIWS.

Chyba nie
wtorek, 10 listopada 2020, 06:59

Antoni, Olo, Davien- wy byli w wojsku ?

Witek
poniedziałek, 14 grudnia 2020, 13:39

Obawiam się że byli i zetknęli się z problemami o których piszą. Mam przysłać zdjęcia aby ludzie uwierzyli że na poligonach były nawet problemy z wodą dla żołnierzy? Że o hełmach kevlarowych czy odzieży przeciwdeszczowej nie wspomnę.

w
poniedziałek, 9 listopada 2020, 22:27

przeciez za Jaruzela to juz było. Cos sie zmienilo ??? troche wiecej tworzyw sztucznych. Moze troche wiecej maszyn.No ale wtedy nie było analiz i dialogów do analiz. I wyjazdów. I giftów

Kto to wymysla?
poniedziałek, 9 listopada 2020, 17:10

Kilkanascie lat po misjach w Iraku I Afghanistanie a SZ RP zastanawiaja sie nas statememem fortyfikacji polowych? A HESCO BASTIONY? Nikt nie widzial w czasie misji? Dialog techniczny? MOG / WTF ???

WERRD
poniedziałek, 9 listopada 2020, 16:19

Silni zwarci i gotowi na super manewrową wojnę z IWS.

Gość
poniedziałek, 9 listopada 2020, 15:31

Bardzo pożądane działania, takie instalacje pomogą przetrwać żołnierzowi w trudnych warunkach.

Antoni
poniedziałek, 9 listopada 2020, 14:37

Najpierw kupcie żołnierzom dobre jedzenie, broń krótką i długą, odpowiednie obuwie i mundury, bo teraz jedzą konserwy, strzelają z kbk akms, beryli, i "wspaniałych" p-83 hehe a później przyjdzie czas na kupno reszty... Hehe

Davien
poniedziałek, 9 listopada 2020, 18:41

GROT zacina się m.in. przez dostawanie się do środka owadów. Beryl jest niezawodny. W razie konfliktu zbrojnego wolisz mieć karabin który będzie strzelał nawet jeśli dla zabawy rzucisz nim o beton czy plastikową zabawkę, która po trzech rewizjach nadal ma problemy z wypadającą iglicą?

Olo
poniedziałek, 9 listopada 2020, 20:42

Dla mnie istotne jest aby zolnierz był odpowiednio umundurowany i wekwipowany. To z czego będzie strzelal ma drugorzędne znaczenie w przypadku karabinu. Mamy XXI wiek. Liczą się rakiety rozpoznanie i drony. Spieranie się o karabin jest niepoważne. Szkoda że jeszcze nievdyskutujemy który bagnet lepszy. Czujecie wogole absurd tych rozważań?. Zolnierz ma mieć na sobie nowoczesny mundur z nowoczesnych tkanin odpowiedni do naszych por roku. Ma mieć nowoczesne szelki do przenoszenia amunicji i innego wyposażenia. Nowoczesny kompozytowy hełm. Celownik kolimatorowy do każdego karabinu. Dobre buty. Gogle. Noktowizor. To kurde dzisiaj podstawy. Niech sobie strzela nawet z kalacha.

ito
środa, 11 listopada 2020, 14:53

Błąd! Żołnierz nie ma mieć NOWOCZESNEGO wyposażenia- ma mieć wyposażenie WYGODNE I FUNKCJONALNE. Przykład: swego czasu pojawił się w Polsce super hiper nowoczesny nóż szturmowy wz 92. Jako nóż szturmowy okazał się pomysłem gorszym od starocia wz. 55 (czyli modyfikacji radzieckiego staruszka wz 43), a ten nie doskakuje do archaicznych okopowych grabendolch M17- straszliwego narzędzia ze sztancowanej blachy ze stali węglowej z siermiężnymi, bukowymi okładzinami chwytu- czyli technologia rodem ze średniowiecza. No ale w średniowieczu byłby podstawowym narzędziem walki (zupełnie jak w pierwszowojennym starciu okopowym)- stąd niczego lepszego od tej pory nie wymyślono :-). Wniosek? Może należało powtórzyć staruszka z Wielkiej Wojny w nowoczesnym wydaniu materiałowym zamiast silić się na bojowo- surwiwalowy kombajn, który ani do walki, ani do surwiwalu doskonały nie jest?

Faszysta
wtorek, 10 listopada 2020, 12:18

Po uderzeniu EMP bagnety moga okazac sie calkiem na miejscu...

ryszard56
wtorek, 10 listopada 2020, 10:33

Zgadzam się i pozdrawiam

Davien
poniedziałek, 9 listopada 2020, 22:02

Mimo wszystko niezawodność karabinu ma kluczowe znaczenie. Co z tego, że żołnierz będzie miał hipernowoczesny multispektralny mundur skoro nie będzie w stanie stawiać oporu siłom nieprzyjaciela. Co? W razie uszkodzenia karabinu ma do nich rzucać kamieniami? Zdjąć skarpetę i zrobić z niej tomahawk? Kałasznikow albo nasz Beryl pokryty pszczołami wystarczy stuknąć o ziemię, otrzepać, wyjąć zamek i wytrzepać pozostałe owady - będzie strzelał. Z Grotem tak lekko nie będzie bo ma mechanikę wzorowaną na FG-42 i będzie się zacinął choćbyś go macał jak jajko.

Sternik
wtorek, 10 listopada 2020, 02:16

Davien jak zwykle mega upierdliwy i kompletnie nie merytoryczny.

Tweets Defence24