Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI
  • ANALIZA

System, który poluje na drony. Amerykańska baza z nowymi zdolnościami antydronowymi

Spyglass Anduril
USA wzmacniają obronę kontrdronową swoich instalacji wojskowych. Instalacja systemu SpyGlass w bazie Joint Base Lewis-McChord.
Autor. Lt. Col. Adam Scher, domena publiczna

Amerykańskie bazy wojskowe zyskują nowe zdolności obronne pod kątem zwalczania zagrożeń dronowych. W kluczowej bazie Zachodniego Wybrzeża, czyli Joint Base Lewis-McChord, rozwijane są systemy Anduril Industries obejmujące nowoczesne rozwiązania radarowe, walkę radioelektroniczną czy też bezzałogowe interceptory.

Doświadczenia ukraińskie, a przede wszystkim te z trwającego konfliktu na Bliskim Wschodzie (działania wymierzone w Iran), wywołują w USA presję na tworzenie nowych rozwiązań kontrdronowych (C-UAS). Mowa zarówno o wspieraniu wojsk w toku ich działań bojowych, jak i zabezpieczeniu istniejącej infrastruktury, w tym najbardziej wrażliwych baz wojskowych. W lutym 2026 r. opisywaliśmy na łamach Defence24 założenia pracy międzyagencyjnej grupy zadaniowej Joint Interagency Task Force 401 (JIATF 401), która jest czymś w rodzaju narzędzia systemowego, przed którym postawione zostały zadania związane z przyspieszeniem zmian technologicznych w sferze obrony kontrdronowej (antydronowej) amerykańskiego wojska i nie tylko jego samego. W jej skład wchodzą m.in. eksperci z Science and Technology Reinvention Laboratories, ale także wojskowi z różnych rodzajów sił zbrojnych.

Reklama
SpyGlass Anduril
SpyGlass ma pozwolić na wykrycie wrogich systemów bezzałogowych
Autor. Lt. Col. Adam Scher, domena publiczna

Upraszczając, JIATF 401 ma scalić podejście do kwestii kontrdronowej w skali połączonych sił zbrojnych poprzez dostarczenie interoperacyjnej wizji ochrony i obrony dla baz wojskowych, infrastruktury krytycznej i innych wrażliwych celów. Dowódcy mają otrzymywać rozwiązania doktrynalne, ale również zyskiwać wiedzę o aspektach technologicznych oraz sprzętowych. To właśnie JIATF 401 pochwaliła się, że w bazie Joint Base Lewis-McChord (stan Waszyngton) rozpoczęto instalację elementów systemu kontrdronowego firmy Anduril Industries. Na opublikowanych zdjęciach można zauważyć rozmieszczenie takich rozwiązań jak radar SpyGlass, system WRE Pulsar oraz kontenery bezzałogowych interceptorów z rodziny Anvil.

Reklama

Testy w strategicznej bazie

Zauważmy, że sama baza Joint Base Lewis-McChord jest częstokroć określana w kategorii strategicznego punktu do rozwinięcia działań USA na kierunku pacyficznym. Jest jedną z największych instalacji wojskowych w USA, a wraz z rozwojem zagrożeń odnoszących się do bezzałogowych statków powietrznych (BSP) wzrasta jej wrażliwość na zakłócenia działania. Szczególnie jeśli myślimy o roli, jaką pełnią bazujące tam samoloty C-17 Globemaster III. Co więcej, właśnie w tej bazie swoją kwaterę główną ma U.S. Army I Corps. Nie może więc zaskakiwać, że Amerykanie wybrali właśnie tamtejsze instalacje do budowania pierwszych doświadczeń z zakresu nowych, zróżnicowanych systemów kontrdronowych.

Wykrywanie i ostrzeganie przed BSP ma gwarantować pojawienie się radarów SpyGlass (radar trójwymiarowy (3D) o architekturze cyfrowej (AESA) pracujący w paśmie Ku). Technologia ta powstała z myślą o wykrywaniu i precyzyjnym śledzeniu trudnych, nisko i wolno latających celów powietrznych, ze szczególnym uwzględnieniem współczesnych BSP. Obecny producent, czyli Anduril, wskazuje, że podstawowym zadaniem radaru jest wykrywanie BSP z Grupy 1 (małe, komercyjne drony) z odległości ponad 6 km oraz maszyn z Grupy 3 z odległości ponad 12 km, może także wykrywać cele naziemne na dystansie ponad 13 km. Spyglass ma pozwalać na uzyskanie wysokiej rozdzielczości oraz precyzji wykrywania celów, w tym lecących blisko siebie, czy też będących małymi BSP. Zaś krótka fala pozwala na bardzo dokładne odwzorowanie kształtu obiektów, co jest niezwykle istotne w przypadku zastosowania np. wabików przez przeciwnika.

Anvil Anduril
Kontenery na systemy interceptorów z rodziny Anvil instalowane w ramach nowych rozwiązań kontrdronowych w amerykańskiej bazie Joint Base Lewis-McChord
Autor. Lt. Col. Adam Scher, domena publiczna

Oprogramowanie SpyGlass ma być wspierane przez software wykorzystujący rozwiązania z zakresu AI (SI), pozwalając operatorowi na ograniczenie fałszywych alarmów i separację szumów z otoczenia w toku ochrony obiektów. Oczywiście Spyglass jest zintegrowany z platformą dowodzenia i kontroli Lattice C2, pozwalając na natychmiastowy (w czasie rzeczywistym) transfer danych i zdolność do fuzji danych pochodzących z innych sensorów oraz systemów uzbrojenia, co pozwala dowódcom/operatorom systemów kontrdronowych na zwiększenie ich świadomości sytuacyjnej i odpowiednie zarządzanie siłami oraz środkami w działaniach ochronnych oraz obronnych, np. infrastruktury krytycznej w bazach wojskowych. Producent zaznacza, że Spyglass ma charakteryzować się niewielkim rozmiarem (ok. 56 cm x 40 cm x 16 cm) i niskim zużyciem energii. Na dostępnych materiałach fotograficznych widać rozłożenie radaru na jednym z dachów obiektu należącego do bazy Joint Base Lewis-McChord.

Reklama

Walka radioelektroniczna i tanie interceptory

Samo zauważenie i monitorowanie zagrożeń związanych z BSP to jedno, a czym innym jest ich eliminacja. W tym drugim przypadku na zdjęciach z bazy Joint Base Lewis-McChord widoczny jest system WRE Anduril Industries z rodziny Pulsar. Producent wskazuje, że Pulsar ma zdolność do elastycznego podejścia do częstotliwości wykorzystywanych przez wrogie BSP. Wszystko za sprawą wspomagania przez AI (SI), jeśli chodzi o odejście od „zagłuszania” (jamming) sygnałów na ślepo. Anduril wskazuje, że jego system WRE w czasie rzeczywistym skanuje widmo elektromagnetyczne, automatycznie wykrywa nowe, nieznane dotąd zagrożenia (np. nowe częstotliwości sterowania dronami kamikadze) i niemal natychmiast generuje odpowiednie zakłócenia. Twórcy Pulsara twierdzą, że zmiana charakterystyki działania systemu nie wymaga modyfikacji sprzętowych. Aktualizacje algorytmów przeciwdziałania (tzw. sygnatur WRE) trwają godziny lub dni, a nie miesiące czy lata, jak w systemach starszych generacji. W bazie Joint Base Lewis-McChord została zainstalowana wersja bazowa, przeznaczona dla bezpieczeństwa obiektowego, ale też większych systemów np. pojazdów. Przy czym istnieje również plecakowa wersja Pulsar-L (Lite) przeznaczona m.in. dla pododdziałów wojskowych.

Pulsar WRE Anduril
Systemy WRE z rodziny Pulsar mają wzmocnić zdolność do zwalczania wrogich BSP w amerykańskich bazach i instalacjach wojskowych
Autor. Lt. Col. Adam Scher, domena publiczna

Na zdjęciach z Joint Base Lewis-McChord widzimy również kontenery startowe dla interceptorów z rodziny Anvil. Klasyczny Anvil to autonomiczny dron-kamikadze klasy „hard-kill”, zaprojektowany z myślą o fizycznym niszczeniu wrogich BSP poprzez bezpośrednie uderzenie w nie z dużą prędkością. Co ważne, po przechwyceniu Anvil może przetrwać uderzenie w mniejsze drony komercyjne (Grupa 1) i nadawać się do ponownego użycia, w przypadku większych dochodzić może do zniszczenia po przechwyceniu. W produkcji Anvili mają być wykorzystywane głównie kompozyty węglowe i metalowe wzmocnienia, obniżając koszty jednostkowe interceptora, szczególnie w porównaniu do droższych systemów rakietowych. Przy czym Anvil-M jest również wyposażony w ładunek wybuchowy (odłamkowo-burzący), jeśli chodzi o trudniejsze cele. Anduril Industries wskazuje, że ich interceptory mają charakteryzować się odpornością na zakłócenia ze strony systemów przeciwnika, że w końcowej fazie lotu naprowadzanie postępuje już w sposób autonomiczny, bazując na systemach Anvila. Operatorzy uzbrojenia podejmują decyzje o akcji i porażeniu celu, co więcej dokonują tego w oparciu o integrację danych np. za pomocą platformy Lattice. Jeśli chodzi o specyfikę lotu, to Anvile napędzane silnikami elektrycznymi o dużej mocy mają osiągać prędkości przekraczające 160 km/h – 200 km/h.

Reklama

Jak widzimy, USA podejmują kolejne kroki w zakresie zasypania zdiagnozowanych wcześniej luk w ochronie i obronie własnej infrastruktury krytycznej, baz wojskowych oraz wojsk. Dotyczy to zarówno sytuacji wojennej, jak i możliwości prób paraliżu jeszcze przed wybuchem konfliktu zbrojnego (np. próba powielenia modus operandi ukraińskiej operacji Pajęcza Sieć). Z racji rozległości i wielkości, działania te muszą obejmować nasycenie systemami charakteryzującymi się bilansem koszt-efekt. Dlatego nie zaskakuje kompilacja rozwiązań WRE i tanich efektorów w postaci bezzałogowych interceptorów. Co więcej, zauważmy, że działania JIATF 401 wspierają dowódców poprzez nakierowywanie ich na konkretne rozwiązania i współdziałanie z kluczowymi partnerami technologicznymi pokroju Anduril Industries. Można zakładać, że działania wobec Joint Base Lewis-McChord to zapowiedź większej zmiany, która zapewne obejmie prędzej czy później również instalacje amerykańskie poza terytorium USA (szczególnie we wrażliwych regionach świata).

Reklama

Polecane

czytaj więcej

Wojna na Ukrainie

Mogą Cię zainteresować