Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI
  • ANALIZA

Ranking: kto produkuje najwięcej samolotów?

Stwierdzenie, że żyjemy w trudnych czasach, jest dzisiaj tak oczywiste, że aż śmieszne. Zbrojenia objęły wszystkie liczące się państwa na świecie, w szczególności Stany Zjednoczone, Europę, Rosję i Chiny.

J-20. Flickr/public domain
J-20. Flickr/public domain

Światowe mocarstwa szykują się do potencjalnej trzeciej wojny światowej i nie jest jasne, kto w tym konflikcie osiągnie przewagę. Można jednak śledzić światowe zbrojenia i próbować sprawdzić, kto w jakim stopniu szykuje się do potencjalnego konfliktu. Przyjrzyjmy się światowej produkcji samolotów bojowych.

Reklama

Pierwsza Liga

W roku 2025 najwięcej dostaw samolotów bojowych odnotowała amerykańska firma Lockheed Martin. Samoloty F-35 Lightning II wersji A (bazowania lądowego), B (krótkiego startu i pionowego lądowania – zdolnej do operowania z okrętów lotniczych) i C (klasyczna pokładowa) zostały dostarczone w 191 egzemplarzach. Liczba ta była tak duża ze względu na nadrabianie przez producenta zaległych dostaw z lat ubiegłych. Mimo to produkcja powstającego w ramach międzynarodowego konsorcjum Joint Strike Fighter Lightning II oscyluje dzisiaj wokół 140-150 egzemplarzy rocznie.

Na drugim miejscu znajduje się chiński myśliwiec generacji J-20A. Zdaniem Royal United Services Institute (RUSI) Państwo Środka, a dokładnie fabryka Chengdu, produkuje obecnie nawet 120 tych samolotów rocznie, zwiększając sukcesywnie produkcję od kilku lat. Liczba ta świadczy o dużej pewności Chińczyków co do możliwości tego samolotu. RUSI szacuje, że w służbie znajduje się dzisiaj przynajmniej 300 tych maszyn, plus być może jeszcze kilkadziesiąt, które czekają na przydział do swoich eskadr. W tym tempie Chiny pozbędą się w ciągu kilku lat pozostałych w służbie samolotów rodzin J-7 i J-8, a zapewne także starszych wersji J-10 i Su-27. Wszystkie będą mogły być zastąpione tymi maszynami, zaliczającymi się do 5. generacji.

Trzecie miejsce to znowu samolot chiński. RUSI szacuje, że rocznie fabrykę w Shenyang może opuszczać 80-100 samolotów J-16, w tym także jego wersja walki elektronicznej. Zdaniem Chińczyków maszyna ta, bazująca na rosyjskim Su-30MKK/MK2, jest lepsza od Su-35 i są z nią integrowane kolejne typy i klasy amunicji dużego zasięgu. Samolot ten jest świetnym dopełnieniem dla J-20, który ze względu na komorę uzbrojenia nie może przenosić wielkich rakiet dalekiego zasięgu. J-16 jest obecnie w służbie około 300, a ich wzrastająca liczebność także będzie przyczyniała się do wycofywania się starszych typów, ale także wzrostu liczebności chińskiego lotnictwa bojowego. Szczególnie że ani produkcja J-20, ani J-16 nie jest obarczona produkcją na eksport.

Reklama

Druga Liga

Trzecie miejsce również może należeć do Chin. Może, ponieważ produkcja jednosilnikowych samolotów bojowych J-10C jest szacowana przez RUSI na od zera do 40 maszyn. W dobie przezbrajania się na ciężkie J-16 i J-20, a także w przededniu produkcji J-35A, produkcja J-10C nie jest już tak celowa jak kiedyś. Samolot ten wydaje się być już przekierowywany na eksport, ale jak dotąd udało się sprzedać tylko 36 maszyn do Pakistanu. J-10 we wszystkich wersjach to nie przyszłość, ale raczej teraźniejszość chińskiego lotnictwa bojowego, z 500–600 samolotami dostarczonymi, z czego niemal 300 to starsze wersje A i B.

Czwarte miejsce zajmują ex aequo trzy konstrukcje. Francuski Dassault Rafale z 26 samolotami dostarczonymi i planami rozwoju produkcji do 48 lub nawet więcej jeżeli dojdzie do współpracy z Indiami. Lockheed Martin wyprodukował nieco ponad 20 F-16C/D Block 70/72, a chińskie zakłady Shenyang między 20 a 40 pokładowych samolotów J-15 wszystkich wersji.

20 sztuk rocznie to z kolei koreańskie plany dotyczące produkcji samolotu KF-21 Boramae. Podobny jest wolumen produkcji pakistańskich JF-17 Thunder i koreańskich FA-50.

Reklama

Trzecia liga

Niższy wynik osiąga Eurofighter Typhoon, który pomimo czterech linii ostatecznego montażu produkuje dzisiaj około 15 samolotów rocznie. Podobna sytuacja dotyczy indyjskiego Tejasem, który ma trzy linie produkcyjne, z których każda ma teoretycznie dostarczać po osiem samolotów rocznie. Realnie łącznie jest to w skali roku tylko kilkanaście maszyn.

Na tym samym poziomie jest produkcja samolotów rosyjskich. Produkcję Su-34 szacujemy na około 14-18 maszyn. 14 dla SZ Rosji oraz 2-4 wyeksportowane do Algierii. Produkcja Su-35 to około 14 maszyn, wszystkie na rynek własny (samoloty przekazane Algierii to prawdopodobnie samoloty poegipskie).

Czwarta Liga

Zaledwie od 9 do 10 egzemplarzy wyprodukowano w 2025 roku F-15EX, chociaż Boeing planuje wzrost produkcji do 24, a nawet 36 rocznie. Niżej jest Gripen, który ma linie produkcyjne w Szwecji i Brazylii, a także Su-30, którego przekazano prawdopodobnie 8 sztuk (2 Rosji i 6 Białorusi).

Łącznie produkują one jednak na razie poniżej 10 samolotów rocznie. Su-57 mógł zostać przekazany w 2-4 egzemplarzach Algierii, bez dostaw dla Rosji. Dodajmy, że w produkcji znajdują się jeszcze chińskie samoloty J-35 i J-35A, ale trudno jest na razie ocenić ich roczne wolumeny produkcji.

Liczba samolotów produkowanych rocznie to wypadkowa potencjału gospodarczego i technicznego w danym kraju, dostępu do globalnych łańcuchów dostaw, ale także zamówień – tak krajowych, jak i eksportowych. W przypadku okupujących pierwsze miejsca samolotów chińskich chodzi wyłącznie o zamówienia krajowe, natomiast w przypadku konstrukcji zachodnich w grę często wchodzi eksport.

Roczna produkcja samolotów bojowych w 2025 roku według państw:

  1. Chiny: 250-260 (prawie wszystkie dla własnych sił zbrojnych)
  2. USA: 180-190 (około połowa na eksport)
  3. Europa: ~50 (około połowa na eksport)
  4. Rosja: ~40 (około 80 proc. dla własnych sił zbrojnych)
  5. Pakistan: ~20 (większość dla własnych sił zbrojnych)
  6. Republika Korei: ~20 (około połowa na eksport)
  7. Indie: ~15 (wszystkie dla własnych sił zbrojnych)
Reklama
WIDEO: Polska broń atomowa? Wschód NATO potrzebuje bomby | Skaner
Reklama