- WIADOMOŚCI
Pozwali tureckiego giganta zbrojeniowego. Wykupił ich
Turecki koncern zbrojeniowy Otokar nabędzie 96,77% udziałów w rumuńskiej firmie Automecanica, z którą dotychczas współpracował przy dostawach i produkcji dla tamtejszej armii pojazdów Cobra II.
Autor. Otokar
Pod koniec stycznia tureckie przedsiębiorstwo ogłosiło podpisanie memorandum o porozumieniu w sprawie nabycia pakietu kontrolnego w rumuńskiej spółce Automecanica – o czym informował m.in. portal Defense News. Otokar, zgodnie z nim, nabędzie 96,77% udziałów, co ma stać się pod koniec kwietnia tego roku po uzyskaniu niezbędnych zgód rumuńskich urzędów. Przejęciem Automecaniki zajmie się lokalna spółka joint venture tureckiego koncernu – Otokar Land Systems. Płatność początkowa ma wynieść 5 mln euro.
Transakcja za dziesiątki milionów euro
Docelowo Turcy mają wydać 85 milionów euro za wspomniane 96,77% udziałów. Decyzja ta ma usprawnić proces dostaw pojazdów Cobra II do rumuńskiej armii, za które odpowiada właśnie spółka Otokar Land Systems we współpracy z Automecanica. Oprócz tego proces ten ma pozwolić Turkom na rozwinięcie zdolności zakładu i stworzenie z niego „europejskiego przyczółka”, pozwalającego na skuteczniejszą ekspansję na nowe rynki.
Ciekawostką w tym wszystkim jest fakt, że wspomniana Automecanica zażądała w zeszłym roku od Otokara około 40 mln euro odszkodowania za opóźnione dostawy pojazdów Cobra II oraz za niespełnienie pośrednich terminów w lokalizacji produkcji w Rumunii. Co więcej, firma chce także 1,4 mln euro za opóźnienia w dostawach 194 wozów z pierwszej partii wyprodukowanej w Turcji. Otokar złożył pozew o unieważnienie roszczenia odszkodowawczego.
Tureckie przejęcie
Mimo to Turcy zgodzili się na zapłatę tej kwoty w celu zapewnienia kontynuacji negocjacji oraz utrzymania ciągłości projektu. Wypłaty odszkodowań mają zostać zaliczone do kosztów poprzez kompensację przychodów z kontraktu za rok 2025. Jednocześnie cała sprawa będzie dalej procedowana na drodze sądowej w Rumunii. Pokazuje to, jak skomplikowanym procesem jest przenoszenie technologii i uruchamianie produkcji wielkoseryjnej sprzętu wojskowego.
Tym samym rumuńska firma w dość krótkim czasie przeszła od procesu współpracy do stania się częścią tureckiego giganta zbrojeniowego. Można by tutaj posłużyć się uproszczeniem, że cierpliwość Turków do potencjalnych problemów z realizacją dostaw Cobra II była na tyle mała, że zdecydowano o przejęciu pełni kontroli nad nią. Czy wyjdzie to na dobre rumuńskiemu przemysłowi oraz armii? Czas pokaże.
Autor. Otokar

WIDEO: Lwy Północy. Siły Obronne Finlandii | Czołgiem!