Przemysł Zbrojeniowy

PGZ w pierwszej setce światowej zbrojeniówki. Chiny pną się w górę [KOMENTARZ]

Fot. Mateusz Zielonka/Defence24.pl.

Polska Grupa Zbrojeniowa znalazła się na 70. miejscu rankingu „Top 100" największych firm zbrojeniowych, przygotowanym przez Defense News. Grupa została umieszczona w nim po raz pierwszy.

Wojna na Ukrainie - raport specjalny Defence24.pl

Defense News Top 100 to ranking spółek sektora obronnego jaki jest przygotowywany na podstawie dostępnych danych o przychodach z działalności w branży. Jest on uznawany za ważny wskaźnik, na bazie którego można oszacować trendy globalnego sektora zbrojeniowego, pomimo charakterystycznych dla wszystkich tego rodzaju zestawień ograniczeń związanych z porównywalnością i dostępnością danych, zwłaszcza z państw takich jak np. Chiny czy Rosja. Ranking dotyczy danych finansowych za 2021 rok, więc co do zasady nie ujęto w nim informacji o skutkach wojny na Ukrainie.

Pierwsza piątka rankingu to niezmiennie firmy amerykańskie. Podobnie jak w zeszłym roku (jak i we wcześniejszych okresach), czołowe miejsce zajmuje Lockheed Martin, z przychodami z działalności obronnej rzędu 64,5 mld dolarów, co stanowi wzrost o 3 proc. w stosunku do roku ubiegłego. Kolejne miejsca zajmują Raytheon Technologies, Boeing, Northrop Grumman i General Dynamics.

Czytaj też

Warto jednak zwrócić uwagę, że już szóste miejsce zajęła chińska Aviation Industry Corporation of China. Jest to też jedyna nieamerykańska firma o przychodach z działalności obronnej przekraczających 30 mld USD. Co ciekawe, działalność w sektorze specjalnym to jedynie 37 proc. jej sprzedaży, znacznie mniej niż amerykańskich firm z pierwszej piątki. W pierwszej dziesiątce są jeszcze dwa inne podmioty chińskie i tylko jeden europejski (BAE Systems), a łączna suma przychodów z działalności obronnej chińskich firm ujętych w rankingu (117 mld USD) przekracza przychody tych z państw NATO poza USA, włącznie z Kanadą i Turcją, wynoszące 110 mld USD.

Należy zaznaczyć, że w wypadku firm europejskich wykorzystano dane ze sprawozdań finansowych, z kolei w odniesieniu do firm chińskich posiłkowano się szacunkami londyńskiego IISS. Jeśli chodzi o rosyjskie podmioty, dane dostarczyło jedynie jedno przedsiębiorstwo – firma Tactical Missiles Corporation, której przychody „obronne" zwiększyły się z prawie 3 do prawie 4 mld dolarów, innych firm nie ujęto. Biorąc pod uwagę sankcje po wybuchu pełnoskalowej wojny na Ukrainie, prawdopodobnie trzeba będzie w kolejnych latach szacować ich przychody, tak jak w wypadku firm chińskich. Wcześniej bowiem zachodni dziennikarze mieli pewien dostęp do rosyjskich firm, np. na wydarzeniach branżowych.

Czytaj też

Trendy rynkowe

W komentarzach podkreśla się, że największe firmy sektora obronnego borykały się ze wzrostem cen komponentów i kosztów pracy, był to bowiem rok pandemii koronawirusa i problemów łańcuchów dostaw. Mimo tego z reguły amerykańscy liderzy odnotowali niewielki wzrost przychodów, nie przekraczający kilku procent. Również patrząc na dynamikę sprzedaży w porównaniu z 2020 rokiem, widać rosnący udział podmiotów z ChRL. Przykładowo, wszystkie trzy chińskie firmy w pierwszej dziesiątce zwiększyły swoją sprzedaż obronną o ponad 15 procent w porównaniu z 2020 rokiem.

Przychody firm z sektora obronnego są oczywiście pochodną budżetów obronnych w poszczególnych państwach, a u eksporterów – także na globalnym rynku, w tym w szczególności u sojuszników. Rynek jest dość skonsolidowany, bo 52 proc. przychodów "Top 100" trafia do dziesięciu największych firm, co jest jednak efektem dużych wydatków obronnych w USA, ale i obecności tamtejszego przemysłu na międzynarodowych rynkach. Biorąc więc pod uwagę, że po wybuchu pełnoskalowej wojny na Ukrainie państwa NATO, szczególnie te położone w Europie Środkowo-Wschodniej zwiększają swoje budżety obronne, należy spodziewać się zwiększenia przychodów przemysłu obronnego z krajów Sojuszu Północnoatlantyckiego.

Czytaj też

W rankingu znalazły się też dwie z trzech firm z Republiki Korei, które – zgodnie z zawartymi niedawno umowami ramowymi – mają dostarczać Siłom Zbrojnym RP sprzęt wojskowy i uzbrojenie. To Korea Aerospace Industries, produkujący samoloty FA-50, z przychodami na kwotę 1,709 mld USD, zajmujący 59. miejsce oraz będąca producentem haubic K9 i bwp AS-21 i K21 Hanwha Defense, która osiągnęła obrót 4,786 mld USD, plasując się na 30. miejscu. Trzecia firma z Republiki Korei to LIG Nex1, specjalizująca się m.in. w technice rakietowej, z obrotem w kwocie 1,590 mld USD, która zajęła 62. miejsce.

W rankingu pierwszy raz w historii ujęta została też Polska Grupa Zbrojeniowa. Odnotowała przychód z działalności w sektorze obronnym w kwocie 1,283 mld USD, co dało 70. miejsce. Co ciekawe, uznano że to 73 proc. obrotów grupy, bo całość ma wartość 1,755 mld USD. Wyniki PGZ zapewniły jej miejsce tuż za norweskim Kongsbergiem. Wśród firm z regionu, Grupa PGZ plasowała się jednak przed Ukrobronpromem (89. miejsce, 754 mln USD), fińską Patrią (94. miejsce 603 mln USD), czy norweskim Nammo (97 miejsce, 641 mln USD). Trzeba jednak pamiętać, że podmioty ujęte w rankingu mają różną strukturę działalności oraz przychodów, co powinno zostać uwzględnione przy porównaniach.

Czytaj też

Co mówi nam tegoroczny ranking Defense News 100? W pandemicznym 2021 roku większość wiodących firm z branży zdołało nieco zwiększyć przychody. Bardzo mocno widoczny był wzrost znaczenia Chin na rynku obronnym. Wydaje się jednak, że po 24 lutym 2022 roku znaczenie naszego regionu na mapie rankingu „Top 100" będzie tylko rosnąć. Pytanie, czy głównie jako nabywcy sprzętu zza granicy, czy również uczestnika rozwoju przemysłu...

Komentarze (8)

  1. relokator07

    PGZ w pierwszej setce światowej zbrojeniówki. !!! Na dziewięćdziesiąt podmiotów ocenianych :)) .

  2. Ralf_S

    To już tylko łabędzi śpiew PGZ. (nie)Rząd jednym kontraktem z Koreą Południową, przede wszystkim na K9 sprowadził ją do poziomu podrzędnej montowni.

    1. Darek

      nierząd to masz w głowie, K9 będą robione w HSW bo podwozia już robią.

    2. Zenek

      @Darek jasne. Zrobię "sprawdzam" za 3 lata. Nawet prezes HSW w to nie uwierzył.

    3. żelazny2

      Pewnie skończy się jak Daewoo. Ale jak ktoś nie pamięta historii to skazuje się na jej powtórkę.

  3. Andrzej X

    Głupio koleś mówisz. Rząd zapewnił im na. Wiele lat produkcję. Na razie nie mają mocy przerobowych, ale za 2 lata jeśli nie prześpią i rozbudują moce produkcyjne PGZ będzie miało tyle roboty że im uszy zwiędną. PGZ musi wreszcie zabrać się do roboty i przestać być monterem prototypów a zabrać się do seryjnej produkcji i to w dużych ilościach. Oprócz tego pozostanie im również serwisowanie. A będzie tego dużo.

  4. Takijeden

    Zobaczymy, co ciekawego PGZ i inni wystawcy wystawią na najnowszym MSPO.

    1. Razparuk

      Piratowi robili zajawki...może choć to sie uda......

    2. luka

      Pewnie nic szczególnego. Ja bym chętnie zobaczył jakieś konkretne projekty w programie Sona a nie te demonstratory dziwadła, które pokazywali. Zobaczyłbym też chętnie Borsuka w wersji prawie, że ostatecznie już produkcyjnej i/lub w wersji ciężkiej-niepływającej, być może z wariacją wieży ZSSW (ZSSW-40?).

  5. Anna Jast

    tymczasem gazeta wyborcza opisuje kulisy dymisji prezesa HSW i sugeruje jakoby Krab i Borsuk byly do kosza...

    1. Razparuk

      Jak zwolennikiem GO nie jestem to ten materiał niestety napawa pesymizmem i wyglada na dość konkretny zbiór uzasadnionych obaw. Julian...znaczy Mariusz Błaszczak sprawnym politykiem jest i walczy o względy nadprezesa...a ze zaorał już praktycznie PPO? No cóż...

    2. Razparuk

      Jak zwolennikiem GW nie jestem to coś jest na rzeczy....będą jeszcze wychodzić kwiatki...walki frakcyjne, beton w MON który za nic nie odpowiada za to fajnie trzaska obcasami każdemu ministrowi...

    3. luka

      Bo tak to niestety wygląda, zwłaszcza w przypadku Kraba. Skoro zamierzmy zamówić ponad 600 sztuk K9 zamiast Krabów, tłumacząc to za niskimi mocami wytwórczymi w HSW - to nie można było zrobić tego inaczej, na zasadzie: koreańczycy produkują podwozia według naszej specyfikacji (wprowadzano jakieś zmiany w projekcie podobno żeby lepiej dopasować do wymagań naszych) a my tylko wieże z działami i sobie to integrujemy - wieże zbudować pewnie dużo szybciej niż podwozie i nagle mamy znaczne zwiększenie produkcji a z czasem jak zwiększą się moce też do produkcji podwozi to wszystko robić.

  6. Greedo

    Czy PGZ zostanie rozliczony za program Leopard IIPL o za uszkodzenie ORP Orzeł?

  7. rwd

    Większość naszych firm zbrojeniowych zadawala się produkcją rzemieślniczą a nie wielkoseryjną, jak dotąd nikt ich tego nie oduczył.

  8. easyrider

    Każde rozsądne społeczeństwo dba o swoje bezpieczeństwo. Sojusze ważne ale dziś są a jutro się rozpadają. Historia pokazuje to dobitnie. Część z sojuszników, których mamy, to silnie zideologizowani, niepewni i otwarcie dążący do ubezwłasnowolnienia Polski. Musimy być uniezależnieni od ich kaprysów. Jednym z elementów bezpieczeństwa jest zdolność do zapewnienia broni, amunicji i sprzętu dla własnych sił zbrojnych. Zakupy to sytuacja awaryjna. Sytuacja normalna, to własna myśl techniczna, własna produkcja, własne rezerwy. Rozwój polskich firm zbrojeniowych to dobry kierunek i jedyny sensowny. Dzięki niemu podnosimy poziom bezpieczeństwa ale stwarzamy też możliwości do zarobku dla państwa.