Reklama
  • WIADOMOŚCI

Wielka Brytania blokuje Trumpa. USA nie użyją brytyjskich baz do ataku na Iran

Wielka Brytania zablokowała możliwość wykorzystania swoich baz wojskowych przez Stany Zjednoczone do ewentualnego ataku na Iran. Decyzja ma stanowić poważny cios dla prezydenta USA, Donalda Trumpa, który według źródeł rozważa różne scenariusze militarne wobec Teheranu.

Przed dronami trzeba chronić także europejskie lotniska. Na zdjęciu B-1B lądujący w bazie RAF Fairford
Przed dronami trzeba chronić także europejskie lotniska. Na zdjęciu B-1B lądujący w bazie RAF Fairford
Autor. US EUCOM

Według informacji podanych przez The Times, Biały Dom opracowuje szczegółowe plany operacji wojskowej przeciwko Iranowi. W grę ma wchodzić wykorzystanie dwóch kluczowych lokalizacji: wyspy Diego Garcia na Oceanie Indyjskim oraz bazy RAF Fairford w hrabstwie Gloucestershire, gdzie stacjonują amerykańskie bombowce strategiczne w Europie.

Reklama

Diego Garcia, położona w archipelagu Chagos Islands, od dekad stanowi istotny punkt operacyjny dla sił USA. Z kolei RAF Fairford jest regularnie wykorzystywany przez amerykańskie bombowce dalekiego zasięgu, w tym maszyny typu B-1.

Zgodnie z wieloletnimi porozumieniami między Londynem a Waszyngtonem, wykorzystanie brytyjskich baz do operacji bojowych wymaga uprzedniej zgody rządu Zjednoczonego Królestwa. Jak dotąd takiej zgody nie udzielono.

Kwestia ta ma nie tylko wymiar polityczny, ale i prawny. Zgodnie z prawem międzynarodowym, państwo udostępniające swoje terytorium do przeprowadzenia ataku może ponosić współodpowiedzialność, jeśli ma świadomość okoliczności potencjalnego naruszenia prawa międzynarodowego.

To stawia rząd w Londynie w trudnej sytuacji. Z jednej strony Wielka Brytania pozostaje bliskim sojusznikiem USA, z drugiej – musi brać pod uwagę konsekwencje prawne i dyplomatyczne ewentualnego wsparcia operacji przeciwko Iranowi.

Napięcia wokół Chagos

Według doniesień, prezydent Trump wycofał poparcie dla porozumienia premiera Keira Starmera w sprawie przekazania suwerenności nad Wyspami Czagos Mauritiusowi. Decyzja ta ma być powiązana z odmową Londynu dotyczącą wykorzystania baz do ataku na Iran.

Archipelag Czagos od lat jest przedmiotem sporu międzynarodowego. Mauritius domaga się zwrotu terytorium, a brytyjski rząd prowadzi negocjacje w tej sprawie, starając się jednocześnie zabezpieczyć przyszłość strategicznej bazy na Diego Garcia.

Jednak nawet bez dostępu do brytyjskich baz Stany Zjednoczone dysponują wystarczającymi zasobami wojskowymi w regionie, aby przeprowadzić szeroko zakrojoną operację przeciwko Iranowi. Flota amerykańska na Bliskim Wschodzie oraz inne instalacje wojskowe zapewniają znaczną elastyczność operacyjną.

Z perspektywy Londynu bardziej opłacalne może być odgrywanie roli mediatora i „dobrego policjanta”, oferującego rozwiązania dyplomatyczne, zamiast bezpośredniego angażowania się w potencjalną eskalację konfliktu.

Reklama

Zobacz również

WIDEO: Polska broń atomowa? Wschód NATO potrzebuje bomby | Skaner
Reklama