„Oceanograf” zwodowany w gdyńskiej Naucie

25 czerwca 2015, 14:18
Moment opuszczenia przez „Oceanograf” suchego doku – fot. M.Dura
Rufowy pokład zadaniowy „Oceanograf”-a – fot. M.Dura
Katamaran „Oceanograf” przed wodowaniem – fot. M.Dura
„Oceanograf-2” – poprzednik nowego katamaranu – fot. M.Dura
Załadunek i prace na pokładzie rufowym będą ułatwione dzięki dźwigowi w jaki jest wyposażony „Oceanograf” – fot. M.Dura
Katamaran jest wyposażony w dwa rufowe pędniki azymutalne – fot. M.Dura
Najważniejszy moment – zanurzenie się kadłuba w wodzie – fot. M.Dura
Reklama

W Stoczni Remontowej „NAUTA” S.A. przeprowadzono wodowanie techniczne nowego statku naukowo-badawczego Uniwersytetu Gdańskiego - „Oceanograf”. Należąca do Polskiej Grupy Zbrojeniowej stocznia „NAUTA” ubiega się o kontrakt na budowę okrętów dla polskiej Marynarki Wojennej.

Wodowanie trwało tak naprawdę prawie tydzień, ponieważ „Oceanograf” był budowany w zupełnie innym miejscu i dopiero przed samą operacją został powoli przesunięty na specjalny podnośnik, który zanurzając się opuścił ostatecznie statek na wodę. Później „Oceanograf” wypłynął w asyście holowników z doku i zacumował przy nabrzeżu. 

Katamaran „Oceanograf” przed wodowaniem – fot. M.Dura

Dla „NAUTY” wydarzenie z 24 czerwca było historyczne, ponieważ „Oceanograf” był ostatnią jednostką pływającą budowaną na jej nabrzeżach przy ulicy Waszyngtona. Stocznia „NAUTA”, która w przyszłym roku będzie obchodzić 90-lecie przeniosła już bowiem większość działalności z centrum Gdyni na byłe tereny Stoczni Gdynia (przy ulicy Czechosłowackiej) i to tam będą już realizowane następne projekty.

Najważniejszy moment – zanurzenie się kadłuba w wodzie – fot. M.Dura

„Oceanograf” to jednostka dwukadłubowa (katamaran), której stępkę położono uroczyście 9 maja 2013 roku. Budowę prowadzi konsorcjum zadaniowe w składzie: Stocznia Remontowa „NAUTA" S.A. (lider) i stocznia CRIST S.A. pod nadzorem Polskiego Rejestru Statków S.A. Prace są realizowane ze środków Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego, które sfinansuje również częściowo wyposażenie statku w aparaturę badawczą (w sierpniu 2011 roku MNiSzW przyznało na budowę tej jednostki 36 mln zł).

Statek wielozadaniowy

„Oceanograf” to specjalistyczny statek naukowo-badawczy, który będzie wykorzystywany przez Wydział Oceanografii i Geografii Uniwersytetu Gdańskiego – uczelni, która w godle ma napis „In mari via tua” („W morzu twoja droga”). Ma to być jednostka przygotowana przede wszystkim do prowadzenia specjalistycznych badań środowiska i przyrody Bałtyku: batymetrycznych, biologicznych, chemicznych, fizycznych, geologicznych, magnetyczno-sejsmoakustycznych. Na pokładzie statku mają się również odbywać zajęcia dydaktyczne dla studentów kierunku oceanografia (oceanografia fizyczna, biologiczna i chemiczna) i innych.

W tym celu, poza standardowym wyposażeniem nawigacyjno – obserwacyjnym, „Oceanograf” będzie posiadał bogate wyposażanie pomiarowo – badawcze umieszczone w laboratoriach dopasowanych zarówno dla potrzeb naukowców, jak i studentów. Pomocą mają być np. komory chłodnicze i termostatyzowane oraz stanowisko do badań gazów i aerozoli.

Rufowy pokład zadaniowy „Oceanograf”-a – fot. M.Dura

Poza stałym wyposażeniem będzie również możliwość zamontowania na pokładzie kontenerów zadaniowych lub laboratoryjnych, zwiększających zakres prowadzonych badań i testów. Będą one mogą zawierać również sterowane przewodowo pojazdy podwodne, których podnoszenie będzie stosunkowo łatwe dzięki dźwigowi zamontowanemu na pokładzie.

Załadunek i prace na pokładzie rufowym będą ułatwione dzięki dźwigowi w jaki jest wyposażony „Oceanograf” – fot. M.Dura

Na katamaranie zapewniono miejsce dla 20 osób. Zaprojektowano w sumie kabinę i salon dla kapitana, jednoosobową kabinę dla kierownika rejsu, dziewięć kabin dwuosobowych (wszystkie wyposażone w bloki sanitarne i podłączone do pokładowej sieci komputerowej), kuchnię, mesę, pentrę, magazyny prowiantowe, pralnię z suszarnią oraz salę gimnastyczną.

Nowoczesny katamaran

„Oceanograf” to katamaran o długości 40 m, szerokości 14 m i wysokości do pokładu górnego 6,55 m. Prędkość maksymalna statku to około 12 w, prędkość ekonomiczna to 10 w (przy tej prędkości zasięg nie powinien być mniejszy niż 2400 Mm). Założona autonomiczność to 21 dni.

Katamaran jest wyposażony w dwa rufowe pędniki azymutalne – fot. M.Dura

Statek będzie zasilany czterema zespołami prądotwórczymi o łącznej mocy około 1300 kW. Jednostka zamiast sterów będzie posiadała cztery pędniki: dwa rufowe pędniki azymutalne (każdy z dwiema śrubami) oraz dwa dziobowe pędniki klasy Pum-Jet. Wchodzą one w skład systemu dynamicznego pozycjonowania DPI zapewniającego utrzymanie katamaranu na pozycji nawet przy stanie morza 4 i przy sile wiatru 4 stopnie w skali Beauforta. Taka właściwość wraz ze stabilnością jaką zapewnia konstrukcja dwukadłubowa są niezbędne do zabezpieczenia odpowiedniej dokładności badań.

Statek ma mieć również możliwość połowu ryb. Pozwolą na to wyciągarki trałowe zamontowane w kadłubie, odpowiednie urządzenia zamontowane na otwartym pokładzie rufowym oraz magazyn dla ryb wyposażony w wytwornicę lodu.

Moment opuszczenia przez „Oceanograf” suchego doku – fot. M.Dura

O tym jak ważny dla Uniwersytetu Gdańskiego będzie nowy okręt może świadczyć fakt, że obecnie wykorzystywany kuter hydrograficzny „Ocenaograf-2” został zbudowany jeszcze w Leningradzie - w 1977 roku. Jednostka jest od ponad 35 lat intensywnie eksploatowana wychodząc na morze średnio 110 razy rocznie, a więc praktycznie w każdy dzień z odpowiednią pogodą. W sumie było to już prawie 4000 rejsów w których uczestniczyło ponad 20000 osób.

„Oceanograf-2” – poprzednik nowego katamaranu – fot. M.Dura

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 26
Reklama
sorbi
poniedziałek, 29 czerwca 2015, 12:50

A gdyby tak zamontować mocniejszą jednostkę napędową i klepać w oparciu o ten kadłub okręty patrolowe dla morskiej straży granicznej?

szczur ladowy
poniedziałek, 29 czerwca 2015, 18:48

predkosc maksymalna 12 wezlow to nie za malo jak na okret patrolowy?

bgty
piątek, 3 lipca 2015, 22:01

Władysław Napierała był kapitanem "Oceanografa-2", więc nie rozumiem dlaczego pominięto mój poprzedni komentarz.

romekb
piątek, 26 czerwca 2015, 09:57

Brawo Uniwersytet Gdański !!! :) Dzięki Wam jestem DUMNY z bycia POLAKIEM :)

olek1973
piątek, 26 czerwca 2015, 09:31

1) to "maleństwo" dla Uniwersytetu Gdańskiego ma 49.5m długości a nie jak pisze autor 40 i kosztuje 37 mln zł 2) kolejny RV budowany w Naucie dla Uniwersytetu w Göteborgu ma jeden kadłub 45m długości i kosztuje 60 mln zł. Szwedzi wcale nie kryją się że zainstalowane na jednostce bardzo dokładne sonary będą miały przeznaczenie "dosyć szerokie" włączając w to poszukiwanie podwodnych intruzów gdy sytuacja będzie tego wymagała

Daberman
czwartek, 25 czerwca 2015, 17:01

Poczulem dumę.

fenomen
czwartek, 25 czerwca 2015, 16:20

Cieszę się z nowego katamaranu dla uczelni, może przyszła kadra MW z braku okrętów będzie się na nich szkolić :) a w maleńkim batyskafie opuszczanym na żurawiu nasi podwodniacy :) grunt to pozytywne nastawienie i jeszcze ryby łowić, na obiad, to obniży koszty szkolenia :)

GUCIO
piątek, 26 czerwca 2015, 02:32

gratuluje

Głupi Jaś
piątek, 26 czerwca 2015, 14:30

O ile wiem, to Uniwersytet Gdański, który jest armatorem tego statku, nie jest, nie był i raczej nie będzie częścią Polskiej Marynarki Wojennej. Dopisywanie więc do nazwy statku ORP nie jest niczym uzasadnione, ewentualnie jest częścią ruskiego trollingu. Co do jakości sonarów jest słusznym, aby naukowce dysponowali najlepszym możliwym sprzętem i z faktu, że NOAA (satelita meteorologiczny wyposażony w radar) mógł wykrywać nie tylko chmury, ale również łodzie podwodne (przez co wyniki były cenzurowane przez Amerykanów) nie wynika że został skonstruoweany dla wojska,

Gottard
czwartek, 25 czerwca 2015, 15:55

To jest rozwiązanie dla naszej tzw. Marynarki Wojennej. Zamiast jednego kadłuba Gawrona kupić było takich 25 sztuk i niech to hula. Coś na kształt Standard Flex300 z możliwością wymiennego montowania pakietów uzbrojenia ( NSM , RBS-15Mk2/3a, RAM, torped pop itd) tymczasem dać działko Wróbel 23mmx2 i chwatit. Ileż to etatów dla załóg pływających, bo przecież o to chodzi? Acha i przemalować na kolor szary bo taki jak na zdjęciu to kaszana.

Moshe Schwantz
piątek, 26 czerwca 2015, 07:34

...to już lepiej Gottard uzbroić trawlery rybackie w to co napisałeś wyżej, bo ostatnio fauna w Bałtyku gdzieś się zapodziała, a rybacy na bezrobociu - a tak masz Obronę Terytorialną i jednostki uderzeniowe w jednym. :)

Bartek
czwartek, 25 czerwca 2015, 19:18

Ten "kolor" to tylko podkład antykorozyjny - to raz a dwa - słyszałeś może Skjoldach? Bo takie łodzie by nam się przydały.

Kilo
poniedziałek, 29 czerwca 2015, 09:25

Bardzo ładny statek. Mam nadzieję, że będzie długo służył, oby nigdy nie uzbrojony.

patriota
czwartek, 25 czerwca 2015, 15:45

Czy ktoś myśli na wybrzeżu? Czy są tam inteligentni ludzie? Czy takie maleństwo wykona bezpiecznie rejs na Grenlandię, do Argentyny, Australii, Japonii, Kanady??

Axel
czwartek, 25 czerwca 2015, 17:38

Patrioto, rozumiem, że myślenie nie jest sportem dla wszystkich, zwłaszcza gdy nie doczyta się tekstu, cyt, " Ma to być jednostka przygotowana przede wszystkim do prowadzenia specjalistycznych badań środowiska i przyrody Bałtyku".

Daberman
czwartek, 25 czerwca 2015, 17:03

Czytałeś ten tekst że zrozumieniem? ...jednostka przygotowana przede wszystkim do prowadzenia specjalistycznych badań środowiska i przyrody Bałtyku...

Gosc
czwartek, 25 czerwca 2015, 16:06

Jasno jest napisane, że ten statek ma służyć głównie do badania Bałtyku.

jasio
czwartek, 25 czerwca 2015, 16:00

A po co statek dedykowany do badań Bałtyku miałby tam pływać?

Stelle
czwartek, 25 czerwca 2015, 14:44

Zawsze to jeden okręt więcej w przypadku mobilizacji dla marynarki wojennej;)

Lord AssRape
czwartek, 25 czerwca 2015, 15:14

Ten okręt w momencie wodowania wygląda na stary :P Stara konstrukcja. Pływa to pływa, co co drążyć? :P Tylko jak tak mają wyglądać te statki dla marynarki to ja pierniczę :P

AO
piątek, 26 czerwca 2015, 12:33

Wizualizacja tej jednostki w malowaniu Marynarki Wojennej z działkiem. Na stronce Armia Ochotnicza WP - Facebook. https://www.facebook.com/662984467133504/photos/a.678640685567882.1073741829.662984467133504/789266664505283/?type=1&theater

Kilo
poniedziałek, 29 czerwca 2015, 11:39

No niestety, to jedyna zaleta jaką wasze środowiska potrafią dostrzec ze zwodowania nowej jednostki badawczej. Krzyknąć "dodać mu działko i dać OT!". Sądzę, że większość nie potrafiłaby nawet zrozumieć wartości, jaką ten statek może wnieść nieuzbrojony - pomijając, że on ani szybki przesadnie nie jest, ani zwrotny, a z jednym działkiem to sobie może. Bo oczywiście fakt, że dzięki takiej jednostce można np. mapować bezpieczne nawigacyjnie akweny (czy nawet przewidywać ich powstawanie) dla prawdziwej floty (nie tylko wojennej) nie ma już takiego znaczenia, to zbyt skomplikowane. I nie ma działka.

~pług
sobota, 27 czerwca 2015, 09:19

Ludzie, czytajcie ze zrozumieniem, aż tak to boli? "Taki okręt wywodzący się z cywilnej i bardzo taniej jednostki ( cena 37mln zł) w wersji zmilitaryzowanej z radarem, działkiem, systemem zarządzania walką […]" Pokazują jak wyglądałby okręt dla marynarki wojennej na przykładzie przerobionego zdjęcia jednostki cywilnej.

jasio
piątek, 26 czerwca 2015, 14:11

A do czego działko badawczemu statkowi hydrograficznemu?

ciekawy
czwartek, 25 czerwca 2015, 19:13

Jaka jest zaleta wybranego układu katamarana jak prędkość maks. to jedynie 12w? Bo wad takiego rozwiązania jest dużo, od kosztów, wytrzymałości kadłuba i dzielności morskiej poczynając.

trycykl
piątek, 26 czerwca 2015, 07:52

Stabilność.

Tweets Defence24