Iwanow: Rosja miała tajny plan na wypadek wojny w Osetii Płd.

8 sierpnia 2018, 15:53
Zrzut ekranu 2018-08-08 o 15.50.25
Fot. Дмитрий Стешин/Wikimedia Commons, CC BY 2.0
Defence24
Defence24

W 2007 r. rosyjski sztab generalny opracował tajny plan na wypadek wojny w Osetii Płd.- ujawnił w środę w wywiadzie dla gazety "Kommiersant" były rosyjski wicepremier i minister obrony w czasie wojny z Gruzją w 2008 r. Siergiej Iwanow.

Iwanow, który obecnie sprawuje urząd specjalnego przedstawiciela prezydenta Rosji ds. ochrony środowiska, ekologii i transportu, nie zgodził się na podanie szczegółów planu.

Zaznaczył, że jedna z jego części "dobrze przetrwała". Chodziło o obronę drogowego Tunelu Rokijskiego, łączącego Osetię Płd. w Gruzji z Osetią Północną w Rosji. "To droga życia i doskonale rozumieliśmy, że wystarczyłoby przechwycenie przez gruzińskie wojska Tunelu Rokisjkiego (...)"; wiadomo, jak potoczyłyby się wydarzenia - oznajmił.

Iwanow zauważył, że założeniem, którego nie udało się wyegzekwować, było wyeliminowanie z uczestnictwa w ewentualnym konflikcie żołnierzy z poboru. "W planie przewidziano, że w przypadku konieczności wojskowej interwencji na terytorium Południowej Osetii wkraczają jedynie jednostki wojskowe, całkowicie obsadzone żołnierzami służby kontraktowej" - mówił Iwanow, podkreślając, że był to jego wymóg. Jednak w praktyce nie udało się go zrealizować. "Tak wyszło, że sprawdzaliśmy ten plan, wyciągaliśmy z sejfu, analizowaliśmy, a trzeba było działać natychmiast, w tej kwestii się nie udało" - przyznał.

Iwanow dodał, że Moskwę zapewniano, iż sprawujący wówczas urząd prezydenta Gruzji Michaił Saakaszwili nie zdecyduje się na konflikt zbrojny. "Siergieju, proszę się nie martwić, on nie przekroczy czerwonej linii" - mówi Iwanow, wspominając prywatne rozmowy z byłą sekretarz stanu USA Condoleezzą Rice. "Proszę zrozumieć, oczywiście nie jesteśmy takimi naiwniakami, głupkami, którzy wierzą we wszystko, co nam mówią" - podkreślił Iwanow, wyjaśniając przyczyny opracowania planu.

W sierpniu 2008 r. wybuchł kilkudniowy konflikt zbrojny między Rosją a Gruzją. Po serii osetyjsko-rosyjskich prowokacji Gruzja podjęła zbrojną próbę odzyskania kontroli nad Osetią Południową, regionem, który oderwał się od niej w latach 90. i przy nieformalnym wsparciu Moskwy uzyskał faktyczną niezależność od Tbilisi. Rosja odpowiedziała wprowadzeniem swych wojsk do tej republiki i dalej w głąb gruzińskiego terytorium. W wyniku konfliktu Rosja uznała niepodległość nie tylko Osetii Południowej, lecz także drugiej separatystycznej republiki gruzińskiej, Abchazji.

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 10
Reklama
Szept
piątek, 10 sierpnia 2018, 01:42

Devian tak tak w Iraku znaleziono wiele ton broni chemicznej tylko zapomniałeś dodać, że to były pociski i bomby z czasów wojny z Iranem, stare i nie nadające się do użytku. No ale jeśli znaleziono to dlaczego Amerykanie nie pokazali tego we wszystkich telewizjach, dlaczego nie świętowali sukcesu? Odpowiedź jest prozaiczna ponieważ ta broń została zaprojektowana w USA, wyprodukowana w Europie a wypełniona gazem produkowanym na liniach produkcyjnych dostarczonych Irakowi przez zachodnie koncerny. Niewiele osób pamięta ale w tamtych czasach Sadam był pupilkiem zachodu bo zwalczał Chomeiniego. Tak więc Amerykanie odnaleźli broń w którą wcześniej wyposażyli Sadam, tylko że był to do niczego już niezdatny złom. Żadnej nowej broni nie odkryto, a atak na Irak oparto na typowym fake news wywiadu. Sry za offtopa ale wszystkie wypowiedzi Daviena składają się z półprawd oraz zupełnych bzdur i nie mogłem się powstrzymać.

PiotrEl
czwartek, 9 sierpnia 2018, 23:52

czy są jakieś \"jawne\" plany na wypadek \"W\"? Jakaś prasa drukuje? Może w Necie....

Davien
czwartek, 9 sierpnia 2018, 15:43

Andys, ty nawet nie wiesz o czym piszesz:)) Broni chemicznej w Iraku znaleziono wiele ton, w Zatoce Tonkińskiej walka między Maddoxem a kutrami Wietnamskimi jak najbardziej miała miejsce, jedynie w drugim incydencie strzelali do duchów radarowych a zatoka świń to operacja CIA o której kennedy nic nie wiedział i żadna nie była prowokacją wiec daruj sobie kiepskie kłamstwa.

zainteresowany
czwartek, 9 sierpnia 2018, 13:26

Najpierw Rosja wprowadziła wojska do Osetii a potem Gruzini zaczęli się bronić próbując odciąć tunel przez który nadjeżdżały kolumny rosyjskich czołgów

bredogenerator
czwartek, 1 sierpnia 2019, 19:44

kłamie Z danych Międzynarodowego Sztabu Wojskowego NATO wynika ponadto, że już rankiem 7 sierpnia Gruzini przerzucili na granicę z Osetią Południową 12 tysięcy żołnierzy. W Gori znajdowało się 75 czołgów i wozów opancerzonych, co stanowi jedną trzecią wyposażenia gruzińskiej armii. W nocy z 7 na 8 sierpnia rozpoczął się ostrzał Cchinwali. Gruzini użyli wyrzutni rakietowych, zrzucili bomby kasetowe, a także strzelali z armat kalibru 152 mm Pierwsze oddziały rosyjskie zaczęły wchodzić do tunelu Rokskiego około godziny 11., 8 sierpnia. W tym momencie siły zbrojne Gruzji praktycznie zajęły już połowę Cchinwali Po południu oddziały rosyjskiej 58. armii zbliżyły się do stolicy Osetii Południowej i zajęły jej przedmieścia. Artyleria rosyjska rozpoczęła ostrzał nacierających sił gruzińskich. Było to pierwsze potwierdzenie nawiązania kontaktu bojowego między wojskami rosyjskimi i gruzińskimi. Do samego Cchinwali wojska rosyjskie weszły dopiero wieczorem 8 sierpnia

andys
czwartek, 9 sierpnia 2018, 13:20

\\\"Siergieju, proszę się nie martwić, on nie przekroczy czerwonej linii\\\"-więc Siergiej przekazał komu trzeba, aby ten zaplanował prowokacje by ta linia została przekroczona. Tak - jakaś Zatoka Świń, jakaś Zatoka Tonkińska, jakaś broń chemiczna.....

Drzewica
czwartek, 9 sierpnia 2018, 10:28

Potwierdza się tu świadome sprowokowanie Gruzji do działania dającego pretekst dla wkroczenia wojska rosyjskiego do Osetii na stałe. Był plan, przygotowywano wojska, umiejętnie sprowokowano Saakaszwilego, Rosja w takim działaniu jest doświadczona jak żadne inne państwo.

Analityk
czwartek, 9 sierpnia 2018, 03:50

\"Siergieju, proszę się nie martwić, on nie przekroczy czerwonej linii\"-więc Siergiej przekazał komu trzeba, aby ten zaplanował prowokacje by ta linia została przekroczona.

Synek
środa, 8 sierpnia 2018, 23:48

@Polexit: plany obronne tak, plany agresji no chyba nie i nie każdy kraj;))) @Yaro: to tak a propos tego że wojnę zaczęła Gruzja itd. w twoim innym artykule o wnioskach z tej wojny...

PolExit
środa, 8 sierpnia 2018, 20:29

Ale sensacja, każdy kraj ma takie plany. Ciekawe czy Polska posiada plan na wypadek agresji Niemiec. W 1939 tez mieliśmy tylko plan W

Tweets Defence24