IBCS bazą dla wielodomenowej obrony powietrznej

23 września 2021, 07:10
US+Army+IBCS+Flight+Test+Demonstrates+Joint+Engagement+in+Electronic+Attack+Environment_3
Fot: Northrop Grumman
Reklama

System IBCS, pozyskany przez Polskę w ramach pierwszej fazy programu Wisła, przeszedł niedawno testy sprawdzające zdolność współdziałania z systemami z innych rodzajów sił zbrojnych Stanów Zjednoczonych, w ramach działań wielodomenowych. Z kolei podpisanie umów wykonania zobowiązań offsetowych i umów licencyjnych stanowi krok na drodze do szerszego wdrożenia go do Sił Zbrojnych RP.

System zarządzania obroną powietrzną IBCS, opracowywany na zamówienie Departamentu Obrony Stanów Zjednoczonych przez firmę Northrop Grumman, ma istotne znaczenie również dla Sił Zbrojnych RP. Został on bowiem zakupiony w pierwszej fazie programu obrony powietrznej Wisła, wraz z zestawami obrony powietrznej Patriot. IBCS działa na zasadzie „każdy sensor, najlepszy efektor” i może łączyć ze sobą różne elementy systemu obrony powietrznej, na przykład te należące do zestawów średniego i krótkiego zasięgu, dlatego jego zastosowanie może zostać rozszerzone.

W ostatnich miesiącach miało miejsce kilka ważnych wydarzeń, które mogą wpłynąć na dalszą realizację programu IBCS w Stanach Zjednoczonych, ale i wdrożenie tego systemu w Polsce, w tym w ramach współpracy przemysłowej. Warto przyjrzeć się im bliżej, szczególnie w kontekście realizowanych przez Siły Zbrojne RP programów modernizacyjnych.

IBCS w USA

Po zatwierdzeniu przejścia systemu IBCS do z fazy badawczo-rozwojowej (Engineering and Manufacturing Development) do fazy produkcji seryjnej (Production and Deployment) decyzją Milestone C w styczniu 2021 roku planowane jest zawarcie umowy Low Rate Initial Production/Full Rate Production (LRIP/FRP) na seryjne dostawy komponentów systemu IBCS do U.S. Army. Przewiduje się, że wieloletni kontrakt LRIP/FRP zostanie przyznany jeszcze jesienią tego roku i obejmie okres do roku fiskalnego 2026.

To pozwoli na rozpoczęcie na dużo szerszą skalę dostaw elementów IBCS i modernizacji jednostek obrony powietrznej, tak aby sprzęt przez nie wykorzystywany, taki jak na przykład zestawy Patriot i radary Sentinel v3/v4, funkcjonował w ramach w pełni zintegrowanego systemu obrony powietrznej. Po wprowadzeniu do produkcji seryjnej z IBCS ma być integrowanych również wiele innych elementów, takich jak chociażby zestaw krótkiego zasięgu IFPC Inc-2I.

Równolegle z planowaniem produkcji seryjnej LRIP/FRP, przygotowywane jest też wprowadzenie systemu IBCS do służby operacyjnej. Zgodnie z planem, jako pierwszy status Initial Operational Capability (IOC) ma w 2022 roku osiągnąć 3-43 batalion Patriot, jednostka która obecnie testuje system IBCS. Do służby operacyjnej będzie wykorzystane wyposażenie, które wyprodukowano jeszcze w ramach fazy badawczo-rozwojowej, po dostosowaniu do „produkcyjnej” konfiguracji. To skróci czas osiągania wstępnej gotowości bojowej.

Aby jednak IBCS został zatwierdzony do pełnoskalowej produkcji i osiągnął status wstępnej gotowości bojowej, konieczne jest przeprowadzenie testów Initial Operational Testing and Evaluation (IOT&E), sprawdzających jego działanie w warunkach zbliżonych do bojowych. Testy IOT&E rozpoczną się jesienią tego roku i zakończą na początku przyszłego. Ich pomyślne zakończenie otworzy drogę do skierowania pierwszego wyposażonego w IBCS batalionu do służby operacyjnej. W ramach IOT&E planowanych jest między innymi kilka strzelań.

Jeszcze przed rozpoczęciem IOT&E, armia Stanów Zjednoczonych oraz Northrop Grumman przeprowadziły test systemu IBCS, FT-06 (Flight Test 6), sprawdzający jego funkcjonalności i zdolność integrowania dodatkowych środków rażenia i rozpoznania w środowisku wielodomenowym i pomiędzy różnymi rodzajami wojsk. Przebieg tego testu wykazał bowiem nie tylko zdolności IBCS we współpracy różnych elementów ugrupowania wojsk lądowych (U.S. Army), ale też działania razem z systemami radiolokacyjnymi Korpusu Piechoty Morskiej i Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych.

Test FT-06 miał trzy cele: redukcję ryzyka przez fazą Initial Operational Testing and Evaluation, w której planowane są kolejne strzelania rakietowe (live fire test), sprawdzenie możliwości działania w warunkach silnych zakłóceń elektronicznych oraz przeprowadzenie wspólnej operacji z wykorzystaniem zdolności systemów radiolokacyjnych U.S. Army, U.S. Marine Corps (G/TOR) i samolotu U.S. Air Force (F-35).

Defence24.pl Bill Lamb, director, Multi-Domain Mission Command operating unit, Northrop Grumman dla Defence24.pl 

Scenariusz testu, przeprowadzonego na poligonie White Sands, zakładał wystrzelenie dwóch celów o parametrach pocisków manewrujących, z których jeden miał zagrażać chronionym obiektom, drugi – prowadzić zakłócenia elektroniczne. Obok wyrzutni Patriot z pociskami PAC-3, z IBCS w trakcie testu zintegrowane były:  radar Patriot, dwa radary Sentinel, dwa należące do USAF myśliwce F-35A,  i stacja radiolokacyjna G/ATOR, należąca do U.S. Marines.

Ta ostatnia nie była jednak podłączona do systemu IBCS bezpośrednio, za pomocą zestawów A/B-Kit. Funkcjonowała natomiast w innej sieci kierowania ogniem obroną powietrzną - CEC (Cooperative Engagement Capability), używanej przez U.S. Navy i Marines. Oba systemy zostały połączone z pomocą systemu Joint Track Management Capability (JTMC), rozwijanego przez amerykańską agencję obrony przeciwrakietowej (MDA). To pozwoliło na wypracowanie połączonego obrazu sytuacji powietrznej i zniszczenie celu o parametrach pocisku manewrującego jednym pociskiem PAC-3 w warunkach trwającego ataku elektronicznego.

image
Radar G/ATOR. Fot. Northrop Grumman

Jak podkreśliła w komunikacie MDA, przebieg testu udowodnił możliwość łączenia różnych sieci kierowania ogniem za pomocą użytego jako pomostu systemu JTMC. Należy pamiętać, że w ramach Cooperative Engagement Capabilty funkcjonują nie tylko radary G/ATOR, ale też stacje radiolokacyjne okrętów Aegis czy myśliwce F-35 w „morskich” wersjach F-35B i F-35C. Jeżeli takie rozwiązanie zostanie wdrożone do służby, system IBCS zyska zdolność zwalczania celów wskazywanych również przez sensory morskie. Będzie to też mogło działać w drugą stronę – po połączeniu dwóch sieci, sensory zintegrowane z IBCS, mogłyby obserwować cele zwalczane przez morskie efektory, takie jak chociażby pociski Standard SM-6.

Tego rodzaju działania wpisują się w budowę połączonego i wielodomenowego systemu dowodzenia i kontroli (Joint All Domain Command and Control, JADC2), co stanowi jeden z priorytetów sił zbrojnych Stanów Zjednoczonych. Wiele wskazuje więc na to, że to właśnie IBCS będzie wkładem U.S. Army w JADC2, zapewniając zdolność współpracy w obronie powietrznej (a w przyszłości być może również w wykonywaniu innych zadań, takich jak uderzenia ofensywne) w ramach różnych domen i różnych rodzajów sił zbrojnych.

Rozwój zdolności zintegrowanej obrony powietrznej i przeciwrakietowej w Polsce

Równolegle z rozwojem zdolności systemu IBCS w Stanach Zjednoczonych, podejmowane są kolejne kroki w celu szerszego wdrożenia go w Polsce, w ramach współpracy z krajowym przemysłem. Obejmują one zarówno realizowany już program Wisła, jak i przygotowanie do wykorzystania tego systemu w innych projektach, w tym w programie Narew.

Jeszcze w styczniu poinformowano o przeprowadzeniu z powodzeniem integracji systemu IBCS z radiolinią R-460A polskiej firmy Transbit. Projekt był realizowany z inicjatywy Northrop Grumman i Transbitu. Ma on na celu stworzenie zintegrowanej sieci kierowania ogniem (Integrated Fire Control Network, IFCN), w ramach systemu IBCS. Dzięki temu będzie można zastąpić standardowe amerykańskie radiolinie IFCN polskimi, które wejdą w skład mobilnych węzłów łączności (Mobile Communications Center, MCC). Tak skonfigurowany system zachowa wszystkie zdolności, włącznie z możliwością bezpośredniej wymiany informacji z siecią IBCS U.S. Army, a jednocześnie będzie lepiej dostosowany do polskich wymagań.

W sierpniu bieżącego roku udało się natomiast podpisać pakiet umów wykonania zobowiązań offsetowych oraz umów licencyjnych z Northrop Grumman, związany z pierwszą fazą programu Wisła. W wyniku wdrożenia tych umów w polskim przemyśle zostaną utworzone zdolności związane z wykorzystaniem IBCS. Jest to o tyle istotne, że zgodnie z założeniami oferty dla programu Narew i drugiej fazy programu Wisła (tzw. payload approach), zarówno centra operacyjne (odpowiedniki Engagement Operations Center – EOC), jak i mobilne węzły łączności MCC będą projektowane i integrowane w Polsce, a Northrop Grumman będzie dostarczał do nich jedynie elementy bezpośrednio związane z systemem IBCS. – Podpisanie pakietu umów licencyjnych do programu offsetowego wspiera zdolności polskiego przemysłu, zarówno jeśli chodzi o Centra Operacyjne, jak i Mobilne Węzły Łączności – podkreśla w rozmowie z Defence24.pl Bill Lamb. – To kolejny krok na drodze do integracji polskich zdolności z IBCS – dodaje.

W ramach pakietu umów licencyjnych i offsetowych w krajowym przemyśle zostaną również utworzone zdolności do integracji elementów IBCS z krajowymi komponentami, takimi jak stacje radiolokacyjne i efektory, za pomocą systemów A/B-Kit. Z IBCS w przyszłości zostaną więc zintegrowane stacje radiolokacyjne Sajna oraz efektor, jaki Polska wybierze dla systemu obrony powietrznej Narew. Wcześniej jednak, jeszcze w ramach realizowanej fazy programu Wisła, z tym systemem ma zostać zintegrowana stacja radiolokacyjna krótkiego zasięgu Bystra, która w ten sposób będzie pełniła podobną funkcję, jak radary Sentinel wspierające stacje radiolokacyjne Patriot US Army. O planowanej integracji systemu IBCS z radarem Bystra mówił niedawno w programie SKANER Defence24 płk dr inż. Michał Marciniak, pełnomocnik MON ds. pozyskania i wdrożenia systemu Wisła.

W perspektywie z IBCS będą integrowane również inne polskie sensory, takie jak chociażby stacje radiolokacyjne wczesnego ostrzegania PET-PCL i P-18PL, przewidziane docelowo do wykorzystania zarówno we współpracy z zestawami średniego, jak i krótkiego zasięgu. Możliwe są również inne obszary współpracy z polskim przemysłem.

Jeszcze w maju 2021 roku Northrop Grumman podpisał z firmą Teldat porozumienie o współpracy (Memorandum of Understanding), inicjujące współpracę biznesową obu firm, związaną z rozwojem i integracją systemów dowodzenia. – Rozumiemy, jak ważne jest dla Polski włączanie krajowych zdolności w takich programach jak Narew, dlatego chcemy rozszerzać współpracę z polskimi firmami, zarówno tymi należącymi do PGZ, jak i innymi, jak właśnie TELDAT – podkreślił Bill Lamb.

Zarówno w wojskach lądowych Stanów Zjednoczonych, jak i w Siłach Zbrojnych RP IBCS stanie się kluczowym elementem budowy zintegrowanej naziemnej obrony powietrznej. Kolejnym krokiem może być wykorzystanie tego systemu do działań wielodomenowych. Z punktu widzenia Polski szczególne znaczenie ma zdolność tego systemu do współpracy z myśliwcami F-35, takimi jakie zostały pozyskane w ramach programu Harpia. Po przeprowadzeniu integracji umożliwi to zwalczanie przez system obrony powietrznej celów, które nie są widoczne dla naziemnych radarów, ale zostały wykryte przez myśliwce.

Ostatnie próby integracji IBCS z systemem Cooperative Engagement Capability, używanym przez marynarkę wojenną Stanów Zjednoczonych pokazują jednak również możliwości współpracy z systemami morskimi. W wypadku odpowiedniej konfiguracji, podobną zdolność można by wprowadzić również w Polsce, w odniesieniu do nowo pozyskiwanych fregat Miecznik, które z założenia mają mieć szerokie zdolności obrony powietrznej i przeciwrakietowej. IBCS może więc łączyć naziemną obronę powietrzną z systemami morskimi i lotniczymi, zapewniając zdolności do współpracy wielodomenowej.

Artykuł przygotowany we współpracy z Northrop Grumman.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 116
Reklama
Dalej patrzący
sobota, 25 września 2021, 22:55

Jeżeli USA nie zgodzi się na przekazanie kodów źródłowych i pełnej dokumentacji INCS - trzeba będzie z niego zrezygnować bez względu na poniesione koszty. To kwestia suwerenności strategicznej - to nie podlega negocjowaniu. W razie Jałty 2.0 - USA mając pełną kontrolę nad IBCS podadzą nas Rosji czy Niemcom na tacy - zwyczajnie wyłączając IBCS. Renegocjacja umowy [wliczając tez Wisłę i F-35A i Narew] jest zwyczajnie konieczna - i bezalternatywna. No chyba, że zadaniem "dobrej zmiany" pod patriotycznymi hasłami - jest wprowadzenie konia trojańskiego dla bezproblemowej sprzedaży Polski. Drzewo poznamy po owocach.

Dalej patrzący
niedziela, 26 września 2021, 15:48

Nie: " kodów źródłowych i pełnej dokumentacji INCS" a winno być: " kodów źródłowych i pełnej dokumentacji IBCS". To nie tylko kody źródłowe oprogramowania - to także dokumentacja szczegółowa całej architektury komputerowej systemu w tym hardware układów specjalizowanych [dedykowanych]. Bez kontroli nad 100% IBCS - jesteśmy tak naprawdę w 100% zależni od USA. Zero "czarnych skrzynek" - sprzętowych czy w oprogramowaniu. Kontrola od kodu źródłowego - poprzez kompilację do kodów wykonawczych. Więcej - z możliwością zmiany kodu źródłowego i poszerzania architektury systemu o nasze poufne komponenty i systemy. Tak, by docelowo IBCS stał się całkowicie polskim i suwerennym sieciocentrycznym jądrem całokrajowego C5ISR/EW - spinającego w czasie rzeczywistym wszystkie domeny. Inaczej - sami sobie wprowadzamy trojana za ciężkie pieniądze...

CdM
środa, 29 września 2021, 11:32

To czysta fantasmagoria. Takich danych nie przekaże USA nikomu. Zwłaszcza krajowi będącemu u bram Rosji, o wątpliwej renomie w dziedzinie ochrony informacji. Natomiast mylisz się, że w związku z tym "trzeba będzie z niego [IBCS] zrezygnować". Nawet jeśli przyjąć że prawdopodobieństwo jawnej zdrady głównego sojusznika w NATO jest niezerowe (choć oceniam je na nikłe), to nie neguje użyteczności systemu w niemal każdym innym scenariuszu (które to szanse oceniam na 99%). A odpowiedzią na ryzyko 1% byłoby zbudowanie dla Narwi własnego systemu rezerwowego. Możliwe, że będzie znacznie prostszy (Amerykanie potwornie komplikują swoje rozwiązania), ale wystarczająco funkcjonalny. Nie ma po temu żadnych technicznych przeciwwskazań. Kompetencje akurat mamy. Jest wiele przykładów systemów krytycznych, które mają dodatkowe, awaryjne systemy sterowania, zdublowane względem podstawowych, często działające w tle i celowo w innej technologii i innego producenta - aby zmniejszyć ryzyko. IBCS nie działa? To wypinamy z niego nasze radary, efektory, i przerzucamy wajchę na własny system X. Jasne, to kosztowałoby, ale skoro koszty są drugorzędne...... Owszem, z Wisłą niczego takiego nie zrobimy, tu moglibyśmy jedynie wypowiedzieć umowę (co oczywiście nie nastąpi).

treebeard
czwartek, 30 września 2021, 10:02

Zgoda poza tym, że Amerykanie nie komplikują potwornie swoich rozwiązań. Ci którzy z Amerykanami w projektach pracują wiedzą, że z jednej strony stawiają sobie sobie wysokie wymagania a z drugiej są w ich osiąganiu bardzo pragmatyczni.

.....
poniedziałek, 27 września 2021, 01:56

Po pierwsze USA jest w NATO to jaki TROJAN? Dwa IBCS dla Polski to była idea MON. Trzy Japonia też wybrała IBCS japończycy też sa durnie? Kto ci tę lipę o tych mitycznych kodach do głowy wbił? To każdy kraj który ma wojskowy sprzęt USA w NATO ma konia Tojańskiego u siebie?

Dudley
wtorek, 28 września 2021, 13:19

Kto tobie tak ograniczył pojmowanie rzeczywistości? Jaki idiota wypuścił by na rynek zaawansowaną broń, wpiętą w w sieć, nie pozostawiając sobie możliwości jej kontroli? I tak każdy zaawansowany system uzbrojenia (nie tylko amerykański) posiada zabezpieczenia przed użyciem niezgodnie z interesem producenta/państwa które opłaciło rozwój tego uzbrojenia. Wprowadzanie na uzbrojenie systemu walki nad którym pełną kontrolę sprawuję obce państwo, do tego takie które ma globalne interesy i niejednokrotnie sprzedało swoich dotychczasowych sprzymierzeńców, w imię własnych zysków to zdrada, która powinna być karana śmiercią. Skąd wyciągnąłeś informacje że Jieitai pozyskają IBCS? A gdyby nawet to nie jedyny ich system wspomagania oplot i rak, nie będą polegać na nim w 100% . I USA nie wycofują się z rejonu Azji i Pacyfiku jak z Europy Bliskiego Wschodu i Afryki, a wręcz przeciwnie, w związku z tym prawdopodobieństwo sprzedania takiego sojusznika jest zdecydowanie mniejsze.

Ernst Stavro Blofeld
środa, 29 września 2021, 20:37

Dokładnie tak.

środa, 29 września 2021, 07:21

A jeszcze raport adarma swoje dołożył. W jej świetle zakup patriotów czy nielotów to kolosalny błąd

Trzcinq
wtorek, 28 września 2021, 12:20

1. Nasz system wpięty w IBCS będzie pod kontrolą Amerykanów. 2. To oni decydują co mamy kupić patrz pkt 1. 3. Dziś sojusznik ale jutro? Wiemy doskonale że wykorzystują szantaż w naciskach politycznych i tu patrz 447. Prosciej się nie da. Czy teraz rozumiesz?

Dalej patrzący
poniedziałek, 27 września 2021, 16:33

TAK - system bez naszej pełnej kontroli - z kodami obcymi - to TROJAN i zagrożenie strategiczne. Dzisiaj jesteśmy w NATO i USA jest sojusznikiem - jutro może być Jałta 2.0 i wyłączenie przez IBCS zdolności strategicznej obrony nieba przez WP - by tym łatwiej nas sprzedać Kremlowi czy Berlinowi. W tych sprawach przyjaciół nie ma - a samo protestowanie - świadczy o braku zrozumienia racji stanu i naszego interesu narodowego. To nie jest sprawa do jakiejkolwiek dyskusji. Kto powiedział, że Japonia kodów nie dostanie? Albo Australia? Zresztą - nas interesuje wyłącznie Polska. Inni to inni - jak chcą być głupi - to na swój rachunek.

ciekawy
wtorek, 28 września 2021, 14:34

Ty wiesz w ogóle jak działa trojan?

Dalej patrzący
środa, 29 września 2021, 12:00

Owszem wiem. Ty też wiesz o co chodzi w całej sprawie i dlaczego nazwałem oprogramowanie pod cudza kontrola trojanerm - bo to jest zrozumiałe dla przeciętnego zjadacza chleba - że musimy mieć kontrolę w 100% procentach w systemach strategicznych.

Sailor
niedziela, 26 września 2021, 10:52

Ten znowu o mitycznych kodach.

Informatyk
środa, 29 września 2021, 10:16

Nie masz pojęcia o elektronice, informatyce a się wypowiadasz. Upraszczając wytłumaczę> Wyłącza ci to

Dudley
wtorek, 28 września 2021, 13:26

Człowieku ogarnij się, to nie karabin czy granat. Teraz każdy elektroniczny gadżet posiada te "mityczne kody" a co powiedzieć o skomplikowanych komputerowych systemach, włączonych w sieć z transmisją danych.

Ręce opadają
niedziela, 26 września 2021, 14:54

Dlaczego mitycznych? Dlatego, że ty nie rozumiesz o co chodzi? Kody źródłowe we współczesnej broni to sprawa asadnicza. Nie masz dostępu do oprogramowania to nie wiesz co ta broń zrobi. Turcy zaryzykowali przynależność do NATO, sankcje gospodarcze i życiu kilku wybitnych fachowców żeby zdobyć kody źródłowe oprogramowania F-16. I nie mówili że "mityczne".

Sailor
poniedziałek, 27 września 2021, 10:08

Jakoś Japończykom nie przeszkadzają twoje mityczne kody.

Trzcinq
poniedziałek, 27 września 2021, 22:04

A skąd masz info ze Japończycy nie mają kontroli nad własnymi systemami opl wpiętymi w IBCS?

Sailor
wtorek, 28 września 2021, 08:55

A skąd masz info, że Polacy nie będą mieli kontroli nad własnymi systemami wpiętymi w IBCS?

Trzcinq
wtorek, 28 września 2021, 18:13

Bo to Polacy właśnie?

.....
poniedziałek, 27 września 2021, 01:59

Twoim zdaniem każdy kraj w NATO ma amerykańskiego Trojana w swoim wojsku.

Jasiu
poniedziałek, 27 września 2021, 21:39

Całkowicie TAK. I tylko ktoś naiwny lub żyjący w matrixie może mieć wątpliwości. Pod żadnym pretekstem nie wolno nam zintegrować całej obrony OPL pod IBCS! O naszej OPL musimy decydować my sami. Inaczej to jest zdrada polskiej racji stanu. A Japonii tak łatwo stany nie sprzedadzą jak Polskę. Patrz ostatnie decyzje stanów.

......
wtorek, 28 września 2021, 15:14

I tak będzie inaczej bo NASZA OPL będzie wpięta do NATO/USA Musisz iść na barykady Jasiu!

Trzcinq
środa, 29 września 2021, 06:40

Czyli jesteśmy zdani na łaskę Amerykanów którzy decydują o wszystkim. Co. Za ile i czy w ogóle. Dodatkowy środek nacisku na opornych a wiemy że lubią po takie środki sięgać. Brawo wy!

Sailor
wtorek, 28 września 2021, 08:58

Litości z tą waszą spiskową teorią. Poza tym nawet jakby ten sen płaskoziemca był realny to raczej USA nie będą miały nic przeciwko temu aby Polacy strącili kilka ruskich samolotów czy pocisków.

Dudley
środa, 29 września 2021, 13:06

O snach płazkoziemca , to wspominasz swoje? I skąd przypuszczenie że USA będą zadowolone z użycia ich broni w stosunku do ich potencjalnego sojusznika? Skąd przypuszczenie że My mamy użyć tego sytemu jedynie przeciw Rosji, może poprztykamy się z Czechami, Litwinami, Niemcami, lub Ukraińcami ? Co przy naszych geniuszach z PiSu jest zupełnie prawdopodobne. Czyżbyś w swoich snach widział coś więcej?

Extern
piątek, 1 października 2021, 09:04

Niestety dokładnie tak z tym sojusznikiem. Zresztą taką wpadkę już w 1939 zaliczyliśmy. Właśnie dlatego Anglia i Francja nam wtedy nie pomogły. Nie chciały się dać wplątać w wojnę przeciwko Rosji z którą już wtedy liczyli na sojusz. Z tego samego powodu wymogli na nas żebyśmy nie ogłosili że jesteśmy w stanie wojny z Rosją. Z tego samego powodu udawali że nie wiedzą o Katyniu itd. To są fakty historyczne uczone w szkole podstawowej nie da się im zaprzeczyć, wystarczy sobie uświadomić ich przyczyny.

Rolias
środa, 29 września 2021, 08:38

Można być naiwnym i odpornym na argumenty, ty jednak przebijasz wszystkich swoją ignorancją lub doskonale wiesz co w trawie piszczy lecz piszesz na zlecenie.

gnago
środa, 29 września 2021, 07:24

a propos teorii spiskowych wygoglaj sobie tabele sojusznicze raport

ty i ja
sobota, 25 września 2021, 22:14

ibis się uczy a kto najbardziej dostaje w d..e Polska wiec kogo najpierw będzie bronił

Szymon
sobota, 25 września 2021, 08:09

IBCS to dobry interes dla USA. Zarobią na tym krocie i będą kontrolować. Brawo wy!

tak
sobota, 25 września 2021, 01:25

moga nam zdane wylaczyc i droga - ponoc dwie glowne wady:)

Trzcinq
piątek, 24 września 2021, 20:37

A wszystko pod kontrolą USA. Majstersztyk z ich strony że udało im się nam to wcisnąć

Davien
niedziela, 26 września 2021, 08:53

Oj jak widac znowu trzcinq płacze bo Polska sie wzmocniła przeciwko jego Rosji:)

Trzcinq
poniedziałek, 27 września 2021, 22:06

Trzcinq płaczę bo Polska nie będzie miała 100% kontroli nad opl a wy towarzyszu USA będziecie kontrolowali do woli nawet to co kupujemy i jak modernizuje y. To nie wzmocnienie a koń trojański osadzony na własne życzenie

wtorek, 28 września 2021, 15:21

To proszę bardzo do Niemiec i Francji. Nawet Cześi się połapali co to znacza gwarancjie Francuzów po 1938.

Trzcinq
środa, 29 września 2021, 10:20

Uparty osioł z ciebie jak nic. Pana swego musisz mieć koniecznie jak widzę. Turcja niech Ci przykładem będzie albo Szwecja albo Korea eh ty jo

Robert
piątek, 24 września 2021, 01:45

Nie wiem, który już raz piszę, że IBCS dla polskiej armii to w najlepszym razie głupota. To prawdopodobnie mizeria intelektualna rządzących i kompletny brak doświadczenia w zakupach systemów informatycznych. Dla amerykańskiej armii jest najlepszym wyborem, bo jest amerykański. Dla polskiej najgorszym, bo jest amerykański. Koszty licencji i ciągle rosnące koszty obsługi będą zżerać przyszłe budżety MON. Cały support będzie amerykański, po amerykańskich cenach. Odwrotu od tego nie będzie. O ile koszt licencji pewnie nie będzie wysoki, pewnie z 2-3 mld złotych .Zapewne trudno to wyliczyć z umowy na Wisłę. Ale kiedy go już wdrożymy, czekać nas będą niespodzianki. Brak kodów i brak specyfikacji API a także umowy licencyjne wykluczające możliwość tworzenia modułów do obsługi dodatkowych sensorów i efektorów skaże nas na wyłączne korzystanie z usług producenta. Standardowe umowa jak to zwykle bywa obejmie update i gotowość do świadczenia innych usług. Do tego dojdzie pisanie najróżniejszych rozszerzeń do polskich sensorów i efektorów. Instalacje szkolenia, wdrożenia. Jeśli roczny koszt obsługi zmieści się w 2mld złotych to będzie całkiem dobrze. Koszt roboczogodziny fachowego wsparcia w Polsce światowi potentaci wyceniają od 300USD. Myślę, że wsparcie świadczone przez firmy IT sektora militarnego zza oceanu raczej 1000USD/h i więcej. Do tego całkowity dyktat. Po pierwsze licencja. Standardowo: brak możliwości zmian. Jesteśmy za małym klientem, żeby ktoś robił dla nas wyjątki. Roczny koszt obsługi ZUS przez polską firmę korzystającą z polskich pracowników to 800mln złotych. Zamiast dać pracę WB, Teldatowi, PIT-Radwar płaci się za licencję na gotowy system. Jeszcze w marcu 2021 chwalono się, że DUNAJ to jeden z najlepszych systemów w NATO. Sieciocentryczny, z delegacją uprawnień, agregujący informację z dystrybucją informacji o zróżnicowanym stopniu szczegółowośći w zależności od szczebla dowodzenia. Z elementami AI. Do tego zbudowany i rozbudowywany pod dyktando MON. Otwarto na WAT nową pracownię systamu DUNAJ II i to wszystko pójdzie do kosza. Posiadamy wszelkie technologie do tworzenia tego typu systemów. Kupujmy technologie efektorów, ale na jaką cholerę mamy kupować systemy informatyczne ? Polska jest zagłębiem IT. Do tego nie trzeba kosmicznych technologii, tylko myślących wykształconych ludzi. Moi koledzy z branży świadczą usługi firmom z całego świata. Dlaczego nie mogą pracować dla polskiego wojska ?

Davien
niedziela, 26 września 2021, 08:54

Oj boli ruskich że Polska kupuje nowoczesne systemy pomagajace ja bronic przed bandziorami spod Moskwy:)

lsd
wtorek, 28 września 2021, 14:05

Jakich ruskich? Polska nie potrzebuje zagranicznych systemów informatycznych, więszkość z nich jest przestarzała jak na dzisiejsze standardy. To co napisał przedmówca o kosztach obsługi to pawda. Tak to będzie działać. Poza tym IBCS nie był projektowany do obsługi takich rozwiązań jak PET/PCL. Zarządzanie radarami pasywnymi jest inne niż w przypadku standardowych radarów, tak samo jak przetwarzanie danych z nich odebranych. A sprawdzają sie najlepiej gdy tworzą wspólną sieć. Skończy się, to albo utworzeniem osobnego systemu, albo porzuceniem na zawsze radarów pasywnych. Jedyną przyczyną, dla której IBSC jest został zakupiony, to brak innej formy oddziaływania na rząd amerykański niż jednorazowe kosztowne zakupy. Nie bez przyczyny rząd zadeklarował o zakupie czołgów z tego samego źródła. Największą wadą systemów amerykańskich jest ich architektura, mało elastyczna, ogranicznana przez rozbudowane działy prawne i marketing. Ich produkty są zawsze tak zaprojektowane, aby koszty ich obługi były wysokie. Nie ma znaczenia, iż ich odbiorcą jest rząd USA. Dla firm jest to tylko dojna krowa, która zawsze może dodrukować brakujące USD.

Muchomór
poniedziałek, 27 września 2021, 01:24

Weź pajacu przestań z tą swoją śpiewką. To kluczowy system i jeśli możemy, to powinniśmy go zrobić całkowicie własnymi siłami.

gnago
środa, 29 września 2021, 07:28

Ale on jest całkowicie nowoczesny, a jak krótko trwa jego rozwiniecie . Pewnie tylko dwa dni z tymi namiotami cyrkowymi. A sam system informatycznie to cudo niczym B 52 ciągle młody i pełen błędów niczym Alis

JSM
niedziela, 26 września 2021, 15:01

Polska nie musi kupować takich sytemów od nikogo. Mamy wystarczające możliwości żeby zbudować własny, w 100% polski system zarządzania obroną p-lot.

DefBot
wtorek, 28 września 2021, 14:03

Oczywiście. Tylko czym będzie ten nasz system zarządzał, tak naprawdę?

.....
sobota, 25 września 2021, 02:18

IBCS dla Polski to była idea MON a nie Amerykańska. Amerykanie byli z dziwieni naszym wyborem IBCS. Masz migawy to prosze do MON a nie do Amerykanów. I Polacy się dziwia, że Amerykanie maja nas za durniów.

Robert
sobota, 25 września 2021, 10:30

Ależ ja nie mam żadnych pretensji do Amerykanów. To normalne, że chcą zarobić. Piszę wyraźnie, że to "mizeria intelektualna rządzących i kompletny brak doświadczenia w zakupach systemów informatycznych". Piszę, że wybór IBCS przez Amerykanów jest naturalny, bo to dla nich rodzimy system. A dla nas zły wybór, bo to nie jest nasz system. Ja tylko z uprzejmości uważam decydentów za głupich, bo nie mam żadnych dowodów, że znów chodzi o pudełko po butach wypełnione zielonymi.

Davien
niedziela, 26 września 2021, 08:55

I oczywiście Polska ma miliardy dolarów i czas liczony w dekadach na opracowanie czegos podobnego, czego nikt od nas nie kupi?? A swoja żałosna propagande z Kremla sobie daruj.

gnago
środa, 29 września 2021, 07:29

Ależ już mamy wystarczy rozwinąć posiadane systemy . A czytałeś raporty sojusznicze adarmy

lsd
wtorek, 28 września 2021, 14:12

Nikt i tak tego z Polski nie kupi. To są systemy projektowane pod konkretnego zamawiającego, i nie ma szans aby ktoś inny go potrzebował w takiej samej konfiguracji. To co może zostać sprzedane to nie cały system, ale jego poszczególne elementy. Polska ma miliardy, wystarczy pozbyć się WOT, które jest obciążeniem finansowym dla Polski. Stać nas i mamy już wiele elementów takiego systemu gotowych do działania.

Fak sejk
wtorek, 28 września 2021, 16:42

Dziwne, bo na IBCS jest około 15 klientów. I wszyscy dostaną TO SAMO. Jak sobie sami zrobimy system taki jak IBCS to sobie w niego wepniemy co tylko mamy NASZEGO, czyli niewiele bo nawet efektorów nie mamy. Nie F-35, nie F-16, może Su-22, jak coś im dorobimy. To odnośnie IBCS plus Wisła, Narew ma mieć możliwość połączenia z IBCS...

lsd
środa, 29 września 2021, 13:42

Nie dostaną tych elementów które decydują o przewadze. Z tych samych powodów, dla których nie można kupić F22 i innych najnowocześniejszych rodzajów uzbrojenia. Cały system to połączenie różnych elementów. Za tym co nazywamy IBCS idzie masa innych produktów. Oznacza to wyeliminowanie z polskiej armii wszystkich polskich systemów teraz i w przyszłości. Taki system jak IBCS to zagrożenie dla polskich firm. Jest to obecnie najważniejszy system decyzyjny. Za IBCS idzie wdrożenie tak dużej liczby innych produktów, w tym systemów łączności, iż takie rozwiązanie docelowo będzie droższe niż adaptacja istniejących w Polsce systemów do OP. Ten system nie jest bardziej złożony od systemów finansowych zaprojektowanych w naszym kraju. Mimo, iż istnieją na świecie wielcy dostawcy takich rozwiązań, dla prawie wszystkich istniejących w Posce instytucji finansowych należało stworzyć lub mocno przebudować tego rodzaju produkty. Docelowo dało nam to przewagę w dziedzinie bankowości nad innymi krajami, dzięki uzyskaniu samodzielności w zamianie wymagań marketingowych na techniczne i wyjątkowej elastyczności. To samo tyczy się IBCS i innych systemów informatycznych dla wojska. Po wdrożeniu obcego systemu, trudno będzie rozwijać taki system jako złożoną całość. Stanie się kulą u nogi, która będzie ciażyła na wszystkie podejmowane w przyszłości decyzje. Kupujemy kolejny produkt od Amerykanów, nie dlatego, iż odpowiada potrzebom naszego wojska, tylko ze względów politycznych. Nie można kupić lojalności Amerykanów. Oni działają w innej lidze. Kopiowanie rozwiązań ameryjańskich nie podnosi naszego potencjału, tak samo jak zakup 250 abramsów, zwłaszcza przystosowanych tylko do amerykańskich produktów (co dalej z Topazem, jak go zintegrować z obcym produktem, tak aby sytuacja operacyjna była prezentowana w obydwu systemach tak samo), czy okrętów wojennych. Wojna się zmienia i należy posiadać bardzo elastyczne rozwiązania informatyczne, które można łatwo adoptować do przyszłych zmian. IBSC to tylko jeden z elementów, ale nie możemy na samym początku uzależniać się od kogokolwiek. Poza tym mamy systemy gotowe zastąpić IBCS, więc do czego on nam jest potrzebny?

Trzcinq
poniedziałek, 27 września 2021, 22:07

Ale nie musi by c wasz. Może ale nie musi i to my możemy decydować co chcemy i mieć nad tym piecze

Dropik
piątek, 24 września 2021, 13:56

a do tego wszystko to dla śmiesznej ilości 2 baterii patriotów i 200 rakiet. A ciągu dalszego nie widać. Gdybysmy byli dogadania. ok kupujemy 2 baterie + ICBS ale kolejne beda kosztować tyle samo + max inflacja to ok. a jak już widzę udane negocjacje...

LOL
czwartek, 23 września 2021, 21:49

Niech nas ręka Boska broni do stawiania Narwi na IBCS!

Trzcinq
sobota, 25 września 2021, 08:06

To zapowiadają właśnie :(

.......
sobota, 25 września 2021, 02:23

Niech nas ręka Boska broni od MON a nie od IBCS!!!

Tqk tulko pytam łosia
sobota, 25 września 2021, 11:53

Kto bedzie kontrolowal systemy wpiete w ibcs? My czy Amerykanie?

Wojciech
niedziela, 26 września 2021, 15:08

Eskimosi, to pewne. Oni kontrolują całą Amerykę z wyjątkiem Teksasu.

Sailor
niedziela, 26 września 2021, 10:54

Kosmici.

.....
sobota, 25 września 2021, 14:14

WP / Japończycy tagże wybrali IBCS.

jurgen
czwartek, 23 września 2021, 14:07

przecież to krętacze od offsetu - oszukali raz, oszukają zawsze

czwartek, 23 września 2021, 17:06

Jest ktoś kogo jeszcze nie nazwałeś krętaczem? Pomijam że nie przedstawiłeś żadnych dowodów.

jurgen
czwartek, 23 września 2021, 21:11

chyba jesteś ślepy

Bond
piątek, 24 września 2021, 05:24

A wiesz już chociaż co to jest offset?

piątek, 24 września 2021, 00:22

No czekam na te dowody.

Sidematic
czwartek, 23 września 2021, 12:15

Na potrzeby Narwi takiego polskiego IBCS-a moglibyśmy bez problemu opracować sami. Przynajmniej byłoby pewne że mamy 100% kontrolę nad systemem i nikt nam nie wyłączy możliwości obrony.

kmdr
piątek, 24 września 2021, 01:48

100% racji.

kmdr
piątek, 24 września 2021, 01:48

100 % racja. Ja bym jeszcze zaryzykował i zrobił jeszcze jeden prostszy jako rezerwowy. Nie spinający całości systemu tylko z podziałem na odcinki. Łączność pomiędzy odcinkami przez punkty zborne. Coś na model dwóch ostatnich spirali łownych pajęczyny. Każdy odcinek łączy się z dwoma punktami zbornymi, a do każdy punkt zborny łączy się z trzema odcinkami. Jak w drabinie sznurowej. Punk zborny to miejsce łączenia się szczebla ze sznurem, a docinki to szczebel i dwa fragmenty sznura od poprzedzającego i następnego miejsca łączenia się sznura i szczebli. Bardziej obrazowo nie umiem opisać. Chodzi o to żeby zniszczenie jednego odcinka, lub punktu zbornego/punktu dowodzenia nie uniemożliwiało pracy reszcie.

Wawiak
sobota, 25 września 2021, 20:37

To się nazywa "internet"... Taka była idea przy tworzeniu sieci.

kmdr
niedziela, 26 września 2021, 15:20

No właśnie nie. To jest jedna sieć. Mnie chodzi o coś bardziej jak podwojona lina z połączeniami jak w drabinie. Jak już porównania komputerowe to coś a la sieci domowe nie podłączone wszystkie pod jedną sieć ogólną, tylko powiązaniami wzajemnymi.

Baba Jaga
środa, 29 września 2021, 11:57

To trochę tak jakbyś opisywał coś okrągłego, z dziurką w środku, co może się toczyć na osi w przód i w tył, a na odpowiedź, że to przecież koło, odpowiadał: "no właśnie nie" - bo koło, jakoby, może toczyć się tylko w przód :) Może poczytaj ciut o topologiach sieci, ale takich nieco bardziej zaawansowanych, niż twój domowy router?

jm
poniedziałek, 27 września 2021, 14:24

To się jednak nazywa "internet"... ;)

Chateaux
czwartek, 23 września 2021, 21:33

I jeszcze automatyczne widły sam mógłbyś opracować. Tylko dlaczego. Cudzymi rękoma.

Viktor
czwartek, 23 września 2021, 11:53

Halooooo to jest 6 mld usd a mon kupuje basic

Jasiu
czwartek, 23 września 2021, 10:47

Pod żadnym pozorem nie wolno nam podłączać Narwi do IBCS. Narew ma być wyłącznie pod polską kontrolą!! Inaczej to można ją sobie darować. Będzie to jeszcze jeden łańcuch którym będą nas stany krępować. I tą opinię to nie ja wymyśliłem.

......
czwartek, 23 września 2021, 21:08

100% odwrotnie – NAREW MA BYĆ 100% PODŁACZONY DO IBCS – JASIU. Inaczej ta cała zabawa nie ma sensu.

Gnom
piątek, 24 września 2021, 08:15

A dlaczego podłączona? Powinna mieć możliwość współpracy, ale do czasu do póki Polska nie będzie dysponować narodowym modułem IBCS, w którym tylko Polska będzie decydować o zgodzie na dystrybucję danych ze swych sensorów na zewnątrz i zewnętrznym użyciu swoich (kupionych z pieniądze podatników) efektorów, Narew nie powinna być podłączona do IBCS a tylko z nim współpracować. Na razie tzw. polski IBCS jest zarządzany z USA i z punktu widzenia USA cała polska armia będzie jeszcze jednym korpusem (tyle, że utrzymywanym za pieniądze spoza USA) do dyspozycji Prezydenta USA. Jak PiSejm wyrazi zgodę na włączenie Polski jako kolejnego stanu USA, samo USA się na to zgodzi i SPOŁECZEŃSTWO POPRZE TO W REFERENDUM (wymóg konstytucyjny) to nie ma sprawy, tak może być, ale jak na razie nie widzę powodu, by za moje pieniądze oddawać Siły Zbrojne RP pod pełną kontrolę USA.

CdM
środa, 29 września 2021, 12:09

"Narew nie powinna być podłączona do IBCS a tylko z nim współpracować" - opisz różnicę :) Współpracować z czymś system może tylko wtedy, gdy jest do tego czegoś jakoś podłączony. I to połączenie Narwii i IBCS to ma być pełna funkcjonalność, a nie jakaś okrojona np. tylko do udostępniania danych z sensorów. Co nie znaczy, że Narwi nie da się zbudować tak, aby w razie potrzeby mógł zostać natychmiast od IBCS ODłączony, aby przejść na zdublowany, alternatywny system kontroli. Znając amerykańskie zamiłowanie do komplikacji rzeczy stosunkowo prostych (i liczenia sobie za nie odpowiednio grubej kaski), bardzo możliwe, że nasz system byłby równie funkcjonalny, a przy tym nieporównanie tańszy. Byłbym o wiele spokojniejszy mając taką opcję. W dodatku mamy do tego kompetencje, jak do mało czego w obszarze obronności. No i jeśli po X latach okaże się, że np. ten cały IBCS jest taki sobie, albo za drogo wołają za każdą śrubkę czy linijkę kodu, to nie zostaniemy z ręką w nocniku, i mamy dźwignię w negocjacjach. Oczywiście, nie obejmie to Wisły, no ale cóż.

Davien
niedziela, 26 września 2021, 09:01

I znowu Gnom uprawia szkodnictwo dążąc do obnizenia wartości obrony Polski. Ale to u niego norma, w końcu za to mu Kreml płaci.

gnago
środa, 29 września 2021, 07:42

ta zobacz osiołku drogi co podpisano rok temu. Polska ma gorszą umowę o współpracy niż zdobyty Irak. Każdy krok wbrew USA to krok wzmacniający polską obronę. W każdym aspekcie

Gnom
niedziela, 26 września 2021, 15:58

Każdy sądzi wg siebie mówi polskie przysłowie, zatem kim jesteś ...? A oczekiwanie polskiej kontroli nad polskim systemem obrony (nieważne kto go tworzy) raczej nie jest przejawem zdrady, a wprost przeciwnie. No ale ty wiesz wszystko lepiej, nawet o tym o czym nie masz zielonego pojęcia.

......
sobota, 25 września 2021, 02:32

Dlatego że bez pomocy NATO i USA jakie kolwiek starcie militarne z Rosja, Wojsko Polskie przegrywa w trzy dni.

Gnom
sobota, 25 września 2021, 20:35

Ale to nie oznacza pełnego podporządkowania SZ RP obcemu dowództwu (a już na pewno nie teraz). To nie oznacza konieczności bycia krainą podległą USA, a jedynie oznacza potrzebę bliskiej współpracy. A to o czym pisałem jako o polskiej kontroli nad IBCS wcale owych możliwości współpracy nie blokuje. Ja nie mam duszy niewolnika i nie potrzebuję pana (niestety wielu, jak widać w komentarzach musi mieć pana), a wolę być partnerem we współdziałaniu. I tyle.

Myal potem pisz bo
sobota, 25 września 2021, 11:54

kto ci powiedzial ze nam pomoga? A wrzesien 39 ty znasz? A Jalte?

Davien
niedziela, 26 września 2021, 08:59

Tak wrzesień 1939r znamy w Polsce kiedy rosyjskie hordy razem z niemieckimi napadły na Polskę. Ale w Moskwi jak widac ciebie tego nie uczyli.

gnago
środa, 29 września 2021, 09:10

racja i faktycznie zerowa pomoc sojuszników poza uformowaniem najemniczej armii na Zachodzie

wert
sobota, 25 września 2021, 21:09

jeżeli ktoś nam pomoże to tylko jankesi. Tylko oni mają możliwości i MOGĄ mieć wolę pomocy

gnago
środa, 29 września 2021, 09:11

dobrze powiedziałeś mogą. Ale chęci u aferzysty i jego sitwy nie widzę

lsd
wtorek, 28 września 2021, 14:16

Taką jaką udzielili Ukrainie po zajęciu Krymu? Nie potrzebuję słów poparcia od amerykańskiego ambasadora lub ich władz. Słowami się nie obronię.

Baba Jaga
środa, 29 września 2021, 12:16

Jakieś tam międzynarodowe memoranda vs napaść na członka NATO, kraj z amerykańskimi bazami? To w ogóle nie są porównywalne sytuacje, i reakcja tez nie byłaby "taka". To jest sytuacja, w której albo USA i sojusznicy reagują konkretnie, albo NATO się rozpada a USA traci przywództwo i resztki wiarygodności. Jeśli taka stawka nie jest wystarczająca, to chyba faktycznie lepiej dla nas byłoby wtedy się poddać.

wert
środa, 29 września 2021, 08:52

wtedy ukraincy na cito mieli wszystkie dane satelitarne od jankesów. Problem był w tym że jak docierały do ukrainców zaraz "przenikały" do sowietów. Taki przykład

......
sobota, 25 września 2021, 14:18

Jakie były wyniki wrzesnia 39? 4 tygodnie i koniec. Masz bilet do Londynu gotowy?

Gnom
sobota, 25 września 2021, 20:30

Gdyby ów Londyn i Paryż nie zdradził to nie trzeba by było nic ewakuować, a sowieci siedzieliby u siebie.

Davien
niedziela, 26 września 2021, 08:59

Doprawdy? Bo ani Londyn, ani Paryz nie zdradziły, za to twoja Rosja razem z Niemcami napadła na Polskę Gnomku.

wert
niedziela, 26 września 2021, 22:15

paryż i londyn zdradziły już w marcu 39 odmawiając Polsce kredytów a dając je np Chinom. Nie wiesz dlaczego emisariusz angoli retinger głosił że pomogą Polsce ale pod warunkiem obalenia rządów sanacji i dojściu do władzy sikorskiego? O czarnym rządzie słyszałeś? Zadziwiające jak historia lubi się POwtarzać

Baba Jaga
środa, 29 września 2021, 12:48

Retinger, niewątpliwie niesłychanie barwna postać, bon vivant, mecenas artystów, pisarzy, światowiec i podróżnik, w owym czasie zaangażowany politycznie w PPS po zamachu majowym, przyjaciel Sikorskiego, wróg sanacji, konserwatystów w WB oraz rządu amerykańskiego (przeciw któremu knuł nawet z Meksykanami), ponadto niewątpliwie wielki awanturnik i mitoman - nie był żadnym "emisariuszem angoli" a już na pewno w sensie rządu WB w 39. Jego rozmaite pomysły i inicjatywy były po prostu jego pomysłami. A że chciał na stanowisku premiera swego przyjaciela Sikorskiego, to akurat oczywiste.

Gnom
niedziela, 26 września 2021, 15:56

No cóż, ja urodziłem się Polakiem i całe życie służę Polsce - kim jesteś ty? - nie wiem. A twoja piana wynika z braku wiedzy o historii z innych źródeł niż Stars&Stripes. Pluć się możesz ile chcesz, ale historii nie zmienisz. Niestety Londyn i Paryż zdradziły II RP, a USA potraktowała II RP jak szkodnika w swoich interesach z ZSRR i sprzedały II RP wstępnie w Teheranie, a ostatecznie w Jałcie. Smutne, ale prawdziwe. A na Polskę w 1939 roku napadły Niemcy wraz ze Słowacją, potem do nich dołączyło ZSRR, a i Litwini dołożyli swe 3 grosze - to tak gwoli ścisłości co do agresorów. Poszukaj, zobaczysz, że tak było.

.....
niedziela, 26 września 2021, 00:27

100/100 ale Historia potoczyła się inaczej.

kmdr
piątek, 24 września 2021, 02:06

Ja uważam, że podłączanie wszystkiego pod jeden system jest niebezpieczne. A zwłaszcza nie Nasz, a tym bardziej amerykański. Powinny być dwa systemy główny i zapasowy i po cichu robiony trzeci awaryjny. Widzą monitory i obraz na nich i myślą, że to gra komputerowa. Jak ten IBCS padnie, zostanie zhakowany, albo wyłączony nie będzie restartu i powrotu do savea.

Paweł P>
czwartek, 23 września 2021, 13:42

Pod żadnym pozorem nie można nie podłączyć IBCS'u do Narwi.

dim
czwartek, 23 września 2021, 09:58

IBCS nie ochroni przed mikrostatkami powietrznymi, prowadzącymi stałą obserwację i dostarczającymi nieustannie danych o przeciwniku. Już dziś tworzone są prototypy (na razie dla dalszych badań naukowych), statków powietrznych tak małych jak pojedyncze ziarenku dmuchawca ("dmuchawce, latawce, wiatr..."), a jednak emitujących i to w roju, dane o parametrach otoczenia. A miniaturyzacja obwodów elektronicznych nie znajduje praktycznej (dla wojska) granicy, czyli wkrótce będą to kamery, pewnie także mikronapędy itp. Nie wgłębiając się w szczegóły, wskażę, powtórzę - gdyż stale o tym "spamuję" - na gigantyczną rolę idealnego maskowania wojsk i wszelkich broni. Nie umniejszam roli pozyskiwanej aktualnie i to dopiero szczątkowo opl... ani rozwijanych p/panc... ale maskowanie, w którym Polacy macie przecież sukcesy, winno stać się oczkiem w głowie MON i także organów sponsorujących badania naukowe. Inaczej nie ochroni Was żaden IBCS. Za trochę lat...

lekarz
czwartek, 23 września 2021, 15:59

Ziarenko dmuchawca z napędem, czujnikami, optyką? I latające wbrew wiatrowi tam gdzie chce operator? Ale z maskowaniem masz rację. Na wszystkich zdjęciach z poligonów goły sprzęt stoi na środku pola a maskowanie wielospektralne Lubawy kupuje zagranica.

dim
czwartek, 23 września 2021, 20:07

przeglądam to jeszcze: Wypowiadający się naukowiec jest specialności Biomedical Engineering, Chemistry, Materials Science, Nanotechnology. Równie dobrze, gdy dojdą już do ciekawych nano- urządzeń szpiegowskich, mogą wszczepić je ptactwu, z emiterem poleceń w którą stronę ptak ma lecieć. Pamiętam, że Amerykanie próbowali tego już w latach 60-tych, a np. z mózgu gołębia usiłowali realizować naprowadzanie na cel pocisków samosterujących. Brakowało jeszcze skali miniaturyzacji.

dim
czwartek, 23 września 2021, 19:31

Na razie tylko z wiatrem. Na razie bez optyki, Ale już lata i transmituje to i owo ! Rozumiesz tę skalę miniaturyzacji ? "Winged microchip is smallest-ever human-made flying structure"

środa, 29 września 2021, 13:22

Lem c.d: vide esej "Weapon Systems of The Twenty First Century or The Upside-down Evolution", a zresztą, to tylko rozwinięcie jego wcześniejszych rozważań "na poważnie" z Summa Technologiae, czy "na rozrywkowo" z Niezwyciężonego (1964), gdzie jak pamiętamy, potężna machina bojowa ginie w tytanicznym starciu z rojami wyspecjalizowanych nanobotów, przeprowadzających atak saturacyjny...

CdM
środa, 29 września 2021, 13:13

Gdy masowo się to rozsieje (średnica rzędu 1 mm), a utrzymuje się toto w powietrzu długie godziny, a nawet dni, to brak napędu/sterowania nie jest już tak krytyczny. Najwyżej wysieje się kolejną partię (Lem się uśmiecha). Z optyką, no cóż, trudniejsza sprawa.

gnago
środa, 29 września 2021, 09:20

ciekawe jak z kontaktu z elektryczną muchołapką tenże droidzik wyszedłby?

BUBA
czwartek, 23 września 2021, 09:48

A co z reklamowaną przez Daviena technologią azotku galu dla Polski? Wyparowała?...................................... ......................................................................................................................................................................................... "Po przeprowadzeniu integracji umożliwi to zwalczanie przez system obrony powietrznej celów, które nie są widoczne dla naziemnych radarów, ale zostały wykryte przez myśliwce." - Po 40/50 latach dogonimy koncepcyjnie ZSRR i współpracę MiGa-31 z S-300P za pomocą systemu Raduga................................................

czwartek, 23 września 2021, 17:58

Ja uzywam GaN i jest to niezly skok jakosciowy. Szybkosc i wysokie napiecie. No i odpornosc.

BUBA
piątek, 24 września 2021, 19:14

Tu nie chodzi jaka jest technologia GaN tylko czy jest w offsecie czy jej nie ma...................... .........................................................................................................................................................

Davien
czwartek, 23 września 2021, 15:09

MiG-31 NIGDY nie współpracował z S-300P Bubuś:) Jedyne co mógl to podawac dane do trzech innych MiG-31 . Dopiero MiG-31BM może wysyłać dane ale jedynie do naziemnego stanowiska dowodzenia, NIC nie może naprowadzać z ziemi wieć skończ ta błazenadę:)

Gnom
piątek, 24 września 2021, 08:23

Na przełomie lat 70/80 MiG-31 faktycznie podawał dane dane do trzech innych, ale ... dowolnych samolotów w wersji P (czyli standardu OP ZSRR, np. MiG-23, Su-27), a nawet mógł naprowadzać ich niektóre typy rakiet, jak twierdzili sowieci. A pomimo opóźnień w elektronice i wbrew temu co piszesz, sowieci mieli całkiem nieźle opanowane pokładowe systemy wymiany danych, zarówno w teorii jak i praktyce. To tylko u nas większość "specjalistów" kojarzy z tego zakresu jedynie "lazura" i to z wczesnych MiG-21, dlatego, że u nas nawet z MiG-21 bis, czy MiG-23MF nie kupiono jego następców.

Davien
niedziela, 26 września 2021, 09:04

Nie Gnomie, jedynie do trzech innych MiG-31 wiec skończ zmyslać. Su-27 wszedł do słuzby w 1985r wiec jakim cudem MiG-31 mógłby cokolwiek mu podawać:)) Dopiero od MiG-31BM może przekazywac surowe dane do centrum dowodzenia .

Gnom
niedziela, 26 września 2021, 15:49

Rzekł D...k i dlatego wszyscy mają go słuchać. No cóż, oszukaj to znajdziesz. A każdy system projektuje się grubo wcześniej niż do służby wchodzą jego wszystkie elementy. Znasz może coś takiego jak MiG-23MP/MPA?

BUBA
niedziela, 26 września 2021, 14:27

Twoja wiedza na temat wyposazenia pokładowego i rozwoju samolotu MiG-31 jest oparta na zachodnich opracowaniach. Masz nazwe systemu , poszukaj sobie w internecie.......................................................................................................................

BUBA
piątek, 24 września 2021, 08:03

A wiesz co to jest "koncepcja naprowadzania pośredniego?" F-18 C Finów wskazuje cele dla MLRS w czasie rzeczywistym, F-35 wskazuje cele systemowi Patriot w czasie rzeczywistym............................... ............................................................................................................................................................................ No dobra Link-16 ma późnienie ale przyjmijmy ze to czas rzeczywisty.................................................... ............................................................................................................................................................................ F-35 NIC NIE NAPROWADZA BEZPOSREDNIO bo nie ma datalinka do komunikacji z PAC-3 MSE i ZAWSZE konieczna jest stacja naprowadzania pocisków systemu Patriot jako komunikator pocisk-radar................................................................................................................................................................... ............................................................................................................................................................................. Widzisz, kilka lat sobie podsmiechujki z Ciebie robie bo tego nie ogarniasz............................................

Tweets Defence24