Geopolityka

Sposób na Rybitwę. Polska w sojuszniczym programie samolotu morskiego

Samoloty transportowe C-295M oraz M28 Bryza (w tle) w 8 Bazie Lotnictwa Transportowego w Krakowie-Balicach. Fot. Rafał Lesiecki / Defence24.pl

Polska przystąpiła w czwartek do sojuszniczej współpracy w zakresie pozyskania wielozadaniowego samolotu morskiego, przeznaczonego do patrolowania i zwalczania okrętów podwodnych. Na razie mowa nie o konkretnym typie maszyny, lecz o wymaganiach, które powinna spełnić. Współpraca wpisuje się w prowadzony przez Inspektorat Uzbrojenia program Rybitwa.

Polska, a także Kanada, przystąpiły w czwartek w kwaterze głównej NATO w Brukseli do listu intencyjnego w sprawie wielonarodowej współpracy w zakresie samolotu rozpoznania morskiego i zwalczania okrętów podwodnych. Inicjatywa funkcjonuje pod angielską nazwą Maritime Multimission Aircraft (M3A, na stronie internetowej NATO można też spotkać nazwę Multi-Maritime Mission Aircraft, która jednak wydaje się mniej trafna).

M3A w założeniu ma służyć połączeniu wysiłków poszczególnych krajów, w tym wymianie doświadczeń i informacji dotyczących narodowych wymagań operacyjnych. Celem inicjatywy jest zapewnienie zgodności narodowych systemów z NATO-wską architekturą wywiadu, nadzoru i rozpoznania (ang. Joint Intelligence, Surveillance and Reconnaissance, JISR).

Na razie – podkreśla źródło Defence24.pl w kwaterze głównej NATO – nie ma mowy o konkretnym typie samolotu. Chodzi natomiast o ustalenie wymagań, które przyszła maszyna powinna spełniać.

Jak przyznają polscy dyplomaci, inicjatywa wpisuje się w planowane pozyskanie morskich samolotów patrolowych i zwalczania okrętów podwodnych. Takiej zdolności polskie lotnictwo morskie obecnie nie posiada. Jeśli chodzi o samoloty, to do zadań patrolowo-rozpoznawczych nad morzem służą niewielkie nieuzbrojone M28 Bryza (siedem w wersji B1R, z których jeden rozpoczyna właśnie misję nad Morzem Śródziemnym, oraz jeden w wersji B1RM/BIS).

Zwalczać okręty podwodne mogą natomiast śmigłowce – osiem bazujących na lądzie Mi-14PŁ oraz cztery bazujące na fregatach typu Oliver Hazard Perry maszyny Kaman SH-2G. Wszystkie wspomniane samoloty i śmigłowce należą do Brygady Lotnictwa Marynarki Wojennej.

W Polsce program pozyskania morskich samolotów rozpoznawczych i zwalczania okrętów podwodnych nosi kryptonim Rybitwa. W kwietniu 2017 r. Inspektorat Uzbrojenia rozpoczął analizę rynku dotyczącą pozyskania trzech maszyn tego typu. Wówczas zakładano rozpoczęcie dostaw w 2019 r., co obecnie wydaje się mało realne.

Jak już wtedy pisaliśmy w serwisie Defence24.pl, jednym z kandydatów do uzyskania kontraktu w programie Rybitwa wydaje się Airbus z samolotem C-295MPA, czyli morską patrolową wersją transportowego C-295M.

Atutem tego rozwiązania jest fakt, że Siły Powietrzne mają na stanie 16 maszyn tego typu, co w porównaniu z inną platforma oznacza niższe koszty szkolenia i logistyki. Z tego powodu – jak nieoficjalnie dowiedziało się Defence24 – poprzednie kierownictwo MON przychylało się do takiego właśnie rozwiązania. Nie wiadomo jednak, czy za obecnego szefa MON Mariusza Błaszczaka ten wariant nadal uważany jest za najlepszy. Warto w tym miejscu wspomnieć, że na rynku są też dostępne również inne propozycje, np. amerykańskiego Boeinga lub szwedzkiego Saaba.

Z informacji przekazanych przez Inspektorat Uzbrojenia redakcji Defence24 w czerwcu 2017 r, wynika, że do badania rynku w sprawie zdolności zwiększenia zdolności do kompleksowego rozpoznania morskiego oraz zwalczania okrętów nawodnych i podwodnych zgłosiło się wtedy 17 podmiotów. Były to Poland-U.S. Operations sp.z o.o., SAAB AB, Polska Grupa Zbrojeniowa S.A. & Ośrodek Badawczo-Rozwojowy Centrum Techniki Morskiej S.A., Airbus Defence & Space, IAI ELTA Systems Ltd., Elbit Systems Izrael, Politechnika Gdańska Centrum Morskich Technologii Militarnych, Elbit System of Australia (ELSA) & Kul Technologies (KT) & Amphibian Aerospace Industriwes (AAI), Aerodata AG, Polskie Zakłady Lotnicze Sp. z o.o., Boeing Defence, Space & Security, MAW Telecom Intl. S.A. & L-3 Communications UK Limited, ANTONOV Company, Sierra Nevada Corporation, MBDA Italia S.p.A., Leonardo Aicraft oraz S.G.D. Engineering. 

undefined
fot. NATO

List intencyjny, do którego przystąpiły w czwartek Polska i Kanada został podpisany w czerwcu 2017 r. przez ministrów obrony Francji, Grecji, Hiszpanię, Niemiec, Włoch i Turcję. Wszystkie te państwa, podobnie jak Kanada, stoją obecnie przed wyzwaniem wymiany floty morskich samolotów patrolowych w całości lub w części.

Prócz rozszerzenia inicjatywy dotyczącej samolotów morskich, w tym tygodniu zwiększyła się liczba państw zamierzających wspólnie pozyskać wielozadaniowe samoloty transportowo tankujące (ang. Multirole Tanker-Transport, MRTT) od Airbusa. W środę do inicjatywy uruchomionej w 2016 r. przez Holandię, Luksemburg, Niemcy i Norwegię dołączyła Belgia. Obecnie program przewiduje zamówienie ośmiu samolotów Airbus A330 MRTT, które mają zostać dostarczone w latach 2020-24. Samoloty mogą być skonfigurowane do misji tankowania w powietrzu, transportu ludzi i towarów oraz ewakuacji medycznej. Maszyny mają stacjonować w Eindhoven w Holandii oraz w wysuniętej bazie w Kolonii w Niemczech. Program wciąż jest otwarty na kolejne państwa.

Komentarze