Rubio zapowiedział odblokowanie pakietu uzbrojenia dla Ukrainy
Sekretarz stanu USA Marco Rubio zapowiedział w środę, że w najbliższym czasie ogłosi szczegóły pakietu wsparcia wojskowego dla Ukrainy o wartości 400 mln dol. Szef dyplomacji wyraził „pilną potrzebę” dostarczenia pomocy przed zimą. Ocenił jednak, że Rosja może nie zdołać osiągnąć swoich celów militarnie.
Autor. BAE Systems
Rubio odniósł się w ten sposób do środków przeznaczonych przez Kongres na zakup sprzętu dla Ukrainy o wartości 400 mln dol. w ramach programu Ukraine Security Assistance Initiative (USAI). Zwolennicy dalszej pomocy Kijowowi oskarżali administrację Trumpa o blokowanie zadekretowanych pieniędzy.
„Sprawa po prostu przechodzi przez proces międzyagencyjny i było kilka przystanków po drodze, które niestety trochę to wstrzymały, ale (…) myślę, że już dość wkrótce będziemy mieli na ten temat jakieś wieści” – powiedział. Pytany o to, czy pomoc dojdzie na czasie w obliczu nasilających się rosyjskich bombardowań, Rubio przyznał, że potrzeba jest pilna.
„Oni przeszli naprawdę brutalną zimę w zeszłym roku i są sygnały, że tegoroczna może być równie brutalna, zwłaszcza biorąc pod uwagę ich niezdolność do produkcji energii” – powiedział Rubio o sytuacji Ukrainy.
Program USAI umożliwia Pentagonowi zamawianie uzbrojenia bezpośrednio u amerykańskich producentów zbrojeniowych z przeznaczeniem dla Ukrainy. Kongres przyznał na ten cel 400 mln dol. rocznie na lata budżetowe 2026 i 2027 w ramach ustawy o budżecie obronnym (NDAA) uchwalonej w grudniu ub. r.
Rubio ocenił, że inwazja Rosji na Ukrainę okazała się dla Moskwy „strategiczną katastrofą” i że Rosja „z pewnością nie osiągnie celów, które wyznaczyła sobie pierwszego dnia, a być może nawet militarnie nigdy nie zdoła osiągnąć celów, których domagają się obecnie w negocjacjach”.
Sekretarz stanu przyznał, że prowadzone przez Waszyngton wysiłki mediacyjne „utknęły w martwym punkcie w ostatnich miesiącach z różnych powodów”.
Rubio podkreślił, że w ostatnich tygodniach armia ukraińska osiągnęła sukcesy na polu walki, w tym dzięki skutecznym uderzeniom dalekiego zasięgu w głąb terytorium Rosji i w kluczowe ogniwa rosyjskiej gospodarki.
„Rosjanie tracą 5 tysięcy – nie rannych, zabitych. Jak twierdzi Ministerstwo Obrony, jest to jeden z pierwszych konfliktów w historii, w którym wskaźnik śmiertelności jest wyższy niż liczba rannych po stronie rosyjskiej. Po raz pierwszy w historii więcej jest zabitych niż rannych. Ukraińcy nie tylko walczą dzielnie, ale walczą skutecznie” – stwierdził.
Sekretarz stanu zwrócił jednocześnie uwagę, że właśnie ta skuteczność strony ukraińskiej zwiększa ryzyko eskalacji. Wspomniał przy tym środowe ukraińskie uderzenia na Petersburg w dniu rozpoczęcia forum biznesowego SPIEF, zwanego „rosyjskim Davos”.
„Przypomina to nam, dlaczego ważne jest, by zakończyć tę wojnę, jeśli to możliwe, bo ryzyko eskalacji jest realne – bardziej realne niż dwa lata temu” – ocenił.
Sekretarz stanu poparł projekt ponadpartyjnej ustawy autorstwa senatora Lindseya Grahama, która ma dać prezydentowi uprawnienia do nakładania ceł i sankcji na państwa kupujące tanią rosyjską ropę. „Popieram dostępność tych narzędzi dla prezydenta, zwłaszcza jeśli próbujemy doprowadzić do wynegocjowanego porozumienia. Im więcej środków nacisku mamy do dyspozycji, tym lepiej” – powiedział.
Graham zaznaczył, że głównymi adresatami przyszłej regulacji są Chiny i Indie – największe rynki zbytu dla sankcjonowanej rosyjskiej i irańskiej ropy. ”Mówię do naszych przyjaciół w Chinach: gdybyście to powstrzymali, zakończylibyśmy obie te wojny” – stwierdził senator.
WIDEO: No to lecimy - zobacz gdzie!