- WIADOMOŚCI
Sikorski: Polska nie będzie „frajerem” w sojuszach
Wicepremier, minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski wygłosił swoje dziesiąte expose w roli szefa MSZ. W ponad półtoragodzinnym przemówieniu nie zabrakło informacji o wojnie na Ukrainie, roli Polski w UE i NATO, relacjach Polski z USA czy o programie SAFE.
Minister Sikorski rozpoczął swoją mowę od przywołania ostrzeżeń europejskich ministrów obrony, szefa NATO czy szefa brytyjskiego wywiadu, mówiących o rosnącym ryzyku eskalacji ze strony Federacji Rosyjskiej. Zdaniem Sikorskiego zagrożenie ma charakter realny i wielowymiarowy.
Rosyjskie zagrożenia hybrydowe
Według informacji przekazanych przez ministra Sikorskiego Polska doświadcza dziś nawet trzech tysięcy cyberataków dziennie. Celem hybrydowych działań Kremla (akty sabotażu, naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej przez drony, itd.) jest zastraszanie społeczeństwa, pogłębianie podziałów wewnątrz kraju, a także osłabianie zaufania do instytucji państwowych. Według wicepremiera polskiego rządu Moskwa nadal będzie „testować granicę Zachodu”.
W odpowiedzi na szereg rosyjskich działań Polska podjęła konkretne działania odwetowe. W ostatnim roku MSZ cofnęło zgodę na funkcjonowanie rosyjskiego konsulatu w Gdańsku i Krakowie (w listopadzie 2024 podobnie stało się w przypadku konsulatu FR w Poznaniu). Oprócz tego dokonano ograniczenia podróżowania rosyjskich dyplomatów na paszportach innych niż biometryczne oraz ograniczono swobodę poruszania się osób objętych restrykcjami.
Polska wiodła też istotną rolę we wspieraniu unijnych sankcji na Rosję, w tym sankcji na tzw. flotę cieni. Jak powiedział minister Sikorski, na początku polskiej prezydencji w UE (1 stycznia - 30 czerwca 2025) na liście sankcyjnej znajdowało się 80 statków, a pod jej koniec było to już 450 statków. Obecnie około 600 jednostek jest objętych sakcjami, a działania mające na celu zwiększanie listy są nadal kontynowane. W kontekście sankcji minister Sikorski podkreślił, że od początku pełnoskalowej agresji Rosji na Ukrainę Unii Europejskiej udało się zamrozić ponad 340 miliardów euro rezerw Rosyjskiego Banku Centralnego.
Wojna na Ukrainie
Istotną część czwartkowego przemówienia stanowiły relacje z Ukrainą. Radosław Sikorski przypomniał,że pełną odpowiedzialność za wojnę za naszą wschodnią granicą ponoszą Rosjanie. „Ataki na ludność cywilną dowodzą, że Władimir Putin nie dąży do pokoju, lecz do kapitulacji Ukrainy” - powiedział minister, który ocenił rosyjską agresją jako „historyczny błąd Rosji”, który przyniósł Rosjanom ogromne straty wizerunkowe, gospodarcze i został okupiony stratą przeszło miliona żołnierzy.
Minister Sikorski poinformował, że w dniach 24-25 czerwca w Gdańsku odbędzie się międzynarodowa konferencja dot. odbudowa Ukrainy.
Porządek międzynarodowy
Dalsza część wypowiedzi dotyczyła obecnego porządku międzynarodowego, który - jak mówi Sikorski - „drży w posadach”. Według polskiego ministra obserwujemy dziś zwrot w kierunku polityki siły i powrotu do koncertu mocarstw. „W świecie, gdzie o wszystkim decydują siła i pieniądze nie ma miejsca na sojusze. Niezmiennie opowiadamy się za porządkiem międzynarodowym opartym na Karcie Narodów Zjednoczonych” - podkreślał polityk.
Relacje z USA
Istotna część tegorocznego expose ministra Sikorskiego dotyczyła relacji Polski i Europy ze Stanami Zjednoczonymi. Na początku tej części przemówienia szef MSZ stwierdził, że sojusz z USA „od dekad stanowi filar polskiej polityki zagraniczniej - niezależnie od opcji rządzącej”.
Zaznaczył, że Polska nadal pozostaje lojalnym sojusznikiem Stanów Zjednoczonych, ale oczekuje partnerstwa opartego na wzajemnym szacunku. Podkreślał, że zarówno Warszawa, ale i Waszyngton są beneficjentami współpracy, a Polska „nie jest wyłącznie odbiorcą bezpieczeństwa, ale również ponosi realne koszty i odpowiedzialność”. Jako przykład podał otwartą w 2024 roku pierwszą stałą bazę USA w Redzikowie, której głównym celem jest ochrona m.in. terytorium Stanów Zjednoczonych. Ponadto zaznaczył, że polskie inwestycje w amerykański sprzęt wojskowy to 128 kontraków, ktore wynoszą łącznie około 63 miliardów dolarów i dają miejsca pracy w 15 stanach w USA.
Minister przypomniał również o polskim istotnym wsparciu misji USA w Afganistanie i Iraku, gdzie śmierć poniosło łącznie 65 żołnierzy (43 w Afganistanie i 22 w Iraku). „Są bohaterami narodów polskiego i amerykańskiego. Należy o nich pamiętać i uszanować ich ofiarę” - dodał Sikorski.
Minister zadeklarował, że Polska jest w stanie być regionalnym centrum dla sił USA w Europie „jeśli działania Putina będą nadal destabilziować Europę i świat”. Chodzi tu o „goszczenie baz, misji, ćwiczeń i utrzymywanie kluczowego sprzętu dla wschodniej flanki NATO”.
Kończąc wątek współpracy ze Stanami Zjednoczonymi polityk odniósł się do opublikowanych niedawno Narodowej Strategii Bezpieczeństwa USA oraz Narodowej Strategii Obrony USA. Sikorski wskazał, że jest świadomy, że Amerykanie stoją dziś przed nowymi wyzwaniami, a priorytetatmi dla obecnej adminsitracji są ochrona własnego terytorium, Zachodnia Półkula oraz region indo-pacyfiku. „Europa zeszła na daszly plan, a Rosja jest postrzegana jako zagrozenie regionalne, ale i potencjalny partner resetu gospodarczego” - stwierdził.
„Ameryka sie zmienia. Możemy dostrzec ten fakt i odpowiednio się przygotować albo zasłonić oczy i uszy. Zgadzam się, że Europa Zachodnia zbyt długo korzystała z dywidendy pokoju, zgadzam się, że cała Europa powinna wziąć większą odpowiedzialność za swoje bezpieczeństwo i wiem, że jesteśmy w stanie to zrobić. (…) Na zmiany w USA patrzymy ze zrozumieniem, ale i niepokojem. Pamiętamy pomoc prezydenta Wilsona czy Reagana, ale pamiętamy też Jałtę” - dodał.
„Byliśmy i będziemy lojalnym sojusznikiem Ameryki, ale nie będziemy frajerami” - podsumował ten wątek Radosław Sikorski.
Unia Europejska i NATO jako filar
Bardzo istotnym punktem przemówienia była kwestia członkostwa Polski w Unii Europejskiej. Minister Sikorski kilkukrotnie podczas exposee podkreślał, że w polskim interesie leży rozwijanie strategicznej współpracy z UE. „Członkostwo Polski w UE to świadoma decyzja podjęta w latach 90., a nie przypadek czy przymus” - dodał.
Sikorski stwierdził, że Unia Europejska i NATO nie konkurują ze sobą, ale stanowią swoje uzupełnienie. Przestrzegał przed próbami podżegania do Brexitu, pokazując dotychczasowe zyski Polski z członkostwa w UE, oraz przedstawiając potencjalne straty wynikające z ew. wyjścia ze Wspólnoty. Według danych zaprezentowanych przez ministra Sikorskiego, Polska od momentu przystąpienia do UE w 2004 roku (do września 2025) pozyskała 268 miliardów euro z unijnych funduszy. W tym czasie wpłaty Polski do budżetu UE miały wynieść blisko 100 miliardów euro. Ewentualne opuszczenie Unii przez Polskę miałby kosztować nasz kraj kilkuprocentowym spadkiem PKB, spadkiem wynagrodzeń czy wieloprocentowym spadkiem eksportu produktów mięsnych czy mlecznych.
Polska, oprócz współpracy w ramach UE i NATO, prowadzi także politykę wzmacniania współpracy regionalnej. Chodzi to m.in. o współdziałanie w ramach państw Morza Bałtyckiego, Bukaresztańską 9-tkę czy Inicjatywę Trójmorza. Szef MSZ przypomniał również, że w maju 2025 roku podpisano traktat o pogłębionej współpracy obronnej z Francją, a możliwe są kolejne tego typu umowy w niedalekiej przyszłości. Inną ważną koncepcją, w której bierze udział Polska jest „wojskowe Schengen”.
Zobacz też

Instrument SAFE i modernizacja Wojska Polskiego
Zamykając wątek współpracy z Unią Europejską, minister Sikorski dotknął koncepcji instrumentu SAFE (Security Action for Europe). Polityk przypomniał, że w ramach mechanizmu Unia zapewni pożyczki w wysokości 150 miliardów euro na inwestycje w przemysł obronny. 43 miliardy mają trafić do Polski. Zdaniem Sikorskiego uczestnictwo w SAFE jest opłacalne, a jako potwierdzenie tej tezy podał, że mechanizm zapewnia tańsze finansowanie niż inne opcje (Polska miałaby „oszczędzić” 36 miliardy złotych na oprocentowaniu UE względem ew. pożyczek z innych źródeł).
Środki z SAFE w głównej mierze mają zostać przeznaczone na zakupy uzbrojenia, w tym systemy dronowe, elementy Tarczy Wschód. Sikorski - powołując się na ministra obrony Władysława Kosiniaka-Kamysza - stwierdził, że jeszcze w tym roku - w ramach instrumentu - do Wojska Polskiego mogą trafić baterie systemu SAN.
Pozostając w tematyce modernizacji Wojska Polskiego minister Sikorski przypomniał o ostatnich umowach na zakup sprzętu wojskowego ze Szwecji (okręty podwodne), Turcji (Aselsan) czy Norwegii (Kongsberg. Jak podkreślił, umowy zawierają zapisy o transferze technologii i produkcji w Polsce.
Inne partnerstwa
Na koniec przemówienia minister Sikorski odniósł się do innych rejonów świata, zapowiadając reaktywację Rady Konsultacyjnej ds. Zagranicznej Polityki Ekonomicznej i podkreślając znaczanie silniejszej koordynacji działań gospodarczych w polityce zagranicznej Polski.
„Choć za wschodnią granicą trwa wojna, Polska nie może ograniczać się wyłącznie do najbliższego otoczenia. W zglobalizowanym świecie zagrożenia dla bezpieczeństwa i interesów państwa mogą rodzić się tysiące kilometrów od naszych granic — dlatego obrona polskich interesów zaczyna się także poza Europą” - mówił szef polskiego MSZ.
W odniesieniu do powyższych słów Radosław Sikorski zapowiedział wzmacnianie strategicznego partnerstwa z Japonią i Koreą Południową, a także pogłębianie współpracy z Australią i Nową Zelandią oraz utrzymywanie partnerstwa technologicznego z Tajwanem. W nawiązaniu do Tajpej, minister płynnie przeszedł do relacji z Chinami. Jego zdaniem powinny być one wyważone - przy „jednoczesnym jasnym komunikowaniu sprzeciwu wobec działań budzących zastrzeżenia”. Kluczowe dla Sikorskiego mają być także relacje z Indiami oraz rozwój współpracy sektorowej z państwami grupy ASEAN (przystąpienie do Traktatu o Przyjaźni i Współpracy).
W kontekście Bliskiego Wschodu, Polska zadeklarowała wsparcie dla Syrii i Palestyny. Jednocześnie minister stwierdził, że uznaje prawo Izraela do obrony (zwłaszcze przed terroryzmem) - przy jednoczesnym podkreśleniu konieczności przestrzegania prawa międzynarodowego, w tym humanitarnego.
Afryka została uznana za „kontynent postrzegany jako obszar wyzwań, ale i szans gospodarczych dla polskich firm. Z kolei w kontekście Ameryki Łacińskiej minister Sikorski wskazał Brazylię, Chile, Argentynę oraz Meksyk za priorytetowych partnerów Polski w tym rejonie świata.
Pod koniec przemówienia szef polskiego MSZ stwierdził, że miniony rok był rekordowy pod względem środków przeznaczonych przez Polskę na pomoc humanitarną. Odniósł się również do uczestnictwa Polski w grupie G20. Na szczycie G20 na Florydzie w grudniu Polskę ma reprezentować prezydent Karol Nawrocki.



WIDEO: Polska broń atomowa? Wschód NATO potrzebuje bomby | Skaner