- WIADOMOŚCI
Niemieckie wsparcie dla Kraba na wojnie
Ukraińska 26. Samodzielna Brygada Artylerii opublikowała zdjęcia przedstawiające polską haubicę samobieżną Krab podczas wymiany zespołu napędowego w warunkach polowych.
Autor. Ukraińska 26. Samodzielna Brygada Artylerii
Operacja dotyczyła tzw. power-packa, czyli kompletnego modułu silnik–przekładnia wraz z dodatkowymi elementami, który w systemach tego typu może być wymieniany relatywnie szybko w terenie.
A Polish Krab SPH of the 🇺🇦 26th Separate Artillery Brigade is getting its engine swapped by a Leopard 1 ARV. pic.twitter.com/VsvvebhdxR
— 𝔗𝔥𝔢 𝕯𝔢𝔞𝔡 𝕯𝔦𝔰𝔱𝔯𝔦𝔠𝔱△ 🇬🇪🇺🇦🇺🇲🇬🇷 (@TheDeadDistrict) May 18, 2026
Do przeprowadzenia prac wykorzystano niemiecki wóz zabezpieczenia technicznego Bergepanzer 2, opracowany na podwoziu czołgu Leopard 1. Pojazd ten służy m.in. do ewakuacji uszkodzonego sprzętu oraz wsparcia technicznego w warunkach frontowych.
Działania ukraińskiej brygady artylerii pokazują, że na Ukrainie bezpośrednio współdziała sprzęt dostarczony z różnych państw. Polska dostarczyła Ukrainie 108 Krabów: 54 w ramach bezpłatnej pomocy wojskowej, a kolejne 54 w ramach kontraktu zawartego jeszcze w 2022 roku. Haubice te przekierowano z wcześniejszych zamówień dla Wojska Polskiego, a Polska zdecydowała się na równoległy zakup – obok Krabów – także południowokoreańskich systemów K9A1/K9PL.
AHS Krab to polski gąsienicowy system artyleryjski opracowany w 2001 roku jako następca postsowieckich 2S1 Goździk. Uzbrojenie główne wozu stanowi armatohaubica kal. 155 mm L/52 z zapasem amunicji wynoszącym 40 nabojów wraz z ładunkami miotającymi. Może ona razić cele na dystansie ponad 40 km przy zachowaniu wysokiej celności prowadzonego ognia dzięki implementacji Zautomatyzowanego Zestawu Kierowania Ogniem Topaz. Do samoobrony służy wielkokalibrowy karabin maszynowy WKM-B umieszczony na obrotnicy w stropie wieży. Wieża jest głęboko zmodernizowanym i spolonizowanym rozwiązaniem na bazie konstrukcji brytyjskiego AS-90, który wygrał w postępowaniu przetargowym dotyczącym wyboru systemu wieżowego dla nowej polskiej armatohaubicy.
Podwozie początkowo stanowiło UPG-NG wyprodukowane przez OBRUM, jednak z powodu wielu usterek oraz problemów konstrukcyjnych zdecydowano się na jego wymianę. Jako nową bazę wybrano podwozie południowokoreańskiej haubicy K9, które zostało dostosowane do polskich wymogów i określone jako K9P. Tym samym Krab napędzany jest przez silnik MTU MT 881 Ka 500 o mocy 1000 KM połączony z przekładnią Allisona X1100-5A3. Pozwala to na rozpędzenie tego ważącego 48 ton pojazdu do 60 km/h. Załoga licząca pięć osób chroniona jest przez pancerz o grubości do 16 mm. Obecnie jest on używany przez Siły Zbrojne RP oraz Ukrainy. Od 2025 roku, gdy zakończono dostawy dla Ukrainy, produkcja Kraba przyspiesza.
Bergepanzer 2 charakteryzuje się wysoką mobilnością i rozbudowanym wyposażeniem specjalistycznym. Na jego pokładzie znajduje się hydrauliczny żuraw o obrocie 270°, wyciągarka o sile uciągu około 35 kN z liną o długości 90 m oraz lemiesz stabilizujący. Do samoobrony służą dwa karabiny maszynowe MG3 kal. 7,62 mm oraz wyrzutnie granatów dymnych. Jednostkę napędową stanowi silnik wysokoprężny MTU MB 838 CaM 500 o mocy 830 KM, pozwalający rozpędzić ważący blisko 40 ton pojazd do około 62 km/h. Konstrukcja ta bazuje w dużej mierze na wspólnych komponentach z Leopardem 1 (około 75% części wspólnych). Pojazdy te są szeroko używane, posiada je także Wojsko Polskie.
Wymiana power-packa w haubicy Krab jest kluczowym elementem utrzymania sprawności systemu artyleryjskiego w warunkach bojowych – pozwala ograniczyć czas przestoju i umożliwia szybki powrót pojazdu do działań ogniowych bez konieczności transportu do zaplecza remontowego. Mobilne wsparcie techniczne w postaci wozów typu Bergepanzer jest jednym z istotnych elementów utrzymania ciężkiego sprzętu zachodniego w realiach intensywnego użycia frontowego.




WIDEO: Trumpolog: blokada Ormuzu się nie uda | Premier Tusk w Korei Płd | Defence24Week #156