Geopolityka

Co z tą kontrofensywą? Obydwie strony aktywne na róznych kierunkach [KOMENTARZ]

wojna w ukrainie
Fot. Arsen Pietrow/Defense of Ukraine (@DefenceU)/Twitter

Władimir Putin miał przesunąć datę zajęcia całego obwodu donieckiego z 31 sierpnia na 15 września. W tym czasie trwa intensywna próba sił na południowym froncie. Co z tą kontrofensywą?

W ostatnich dniach ukraińskim oddziałom udało się powstrzymać rosyjskie ataki w Donbasie. Zatrzymano Rosjan na czterech odcinkach frontu. Jak wcześniej, Rosjanie próbują zdobyć dwie kluczowe miejscowości na tym teatrze działań – Słowiańsk oraz Bachmut. Rosjanie zostali jednak zatrzymani pod Wesołoj Dołyną, Sołedarem i Zajcewem. W przypadku zajęcia Słowiańska oraz Bachmutu łatwo mogliby opanować ważne arterie logistyczne i otworzyć sobie drogę na Kramatorsk.

Czytaj też

Instytut Studiów nad Wojną podkreśla w swoich analizach, że przesunięcie przez Putina daty na 15 września to konsekwencja rosyjskich niepowodzeń. Rozkaz z nową datą jednak – zdaniem think tanku – jest nierealistyczny i Rosjanie będą mieli problem by do połowy września osiągnąć zakładane pozycje.

Plan Putina zbiegł się także ze zintensyfikowanymi działaniami zbrojnymi oddziałów ukraińskich na południowym froncie. Ukraińcom udało się przerwać front pod Chersoniem, a 109 Pułk tzw. Donieckiej Republiki Ludowej uciekł z pola walki. Początek ukraińskiego uderzenia był zsynchronizowany z ostrzałem kluczowych magazynów, węzłów logistycznych oraz kwater, z których korzystają Rosjanie. W ostatnim czasie Ukraińcy zniszczyli systemy obrony przeciwlotniczej S-300, wyrzutnie rakiet Grad i Uragan, czołgi oraz haubice. Zgrupowanie „Kachowka" informowało, że Rosjanie mają dostęp tylko do pieszych przepraw bo oprócz promu, uszkodzony został kolejowy most Antonowski oraz most w Nowej Kachowce. Jako, że rosyjskie zgrupowanie obsadzające południowy front jest zaopatrywane i wspierane głównie z Krymu – Moskwa rozkazała przerzucać z półwyspu siły, by „łatać" południowy front.

Czytaj też

Spod krymskiego Symferopolu wysłano kolumny wojskowe. Pierwsza, która wyjechała liczyła 400 samochodów. Potem zaczęto formować kolejną. Na Krym pospiesznie mają być przerzucane transporty wojenne. Zauważono w rosyjskich transportach - haubice samobieżne Msta-S i Goździk, czołgi T-72 oraz T-80, bojowe wozy piechoty i ciężarówki, a także cysterny z paliwem.

Co ciekawe, wysyłanie dodatkowego sprzętu i wojsk rosyjskich pod Chersoń oznacza, iż Siłom Zbrojnym Ukrainy jeszcze łatwiej je niszczyć. Jak raportuje agencja Ukrinform w następnych dniach Rosjanie stracili kolejne składy amunicji, przeprawy promowe, sześć czołgów, haubicę Msta, wyrzutnię rakietową Grad i osiem pojazdów opancerzonych. W ukraińskich precyzyjnych ostrzałach zginęło 102 rosyjskich żołnierzy.

Ukraińcy cały czas nękają ogniem przeprawy na Dnieprze. Od razu w mediach pojawiły się pytania czy to właśnie rozpoczęła się tak szeroko omawiana możliwa ukraińska kontrofensywa? Z pewnością Siłom Zbrojnym Ukrainy udało się pokazać, że posiadają inicjatywę operacyjną oraz że rosyjskie siły pod Chersoniem są narażone na ich precyzyjny ostrzał. Pospieszne „łatanie" frontu przez Rosjan także wystawia takie siły na kolejne uderzenia rakietowe. Odciąża również ukraińskich żołnierzy na innych odcinkach frontu, ponieważ Rosjanie od początku inwazji pokazali, że w rozproszeniu nie są w stanie osiągać założonych celów.

Potwierdziły się także głosy, że działania na froncie wojny obronnej 2022 roku nie są spektakularnymi bitwami ale mozolnym odbijaniem miejscowości – po miejscowości. Prawdopodobnie by zachować rezerwy na dalszy przebieg walk Kijów nie wysyła żołnierzy do ryzykownych szturmów.

Rosjanie w tym czasie ostrzeliwują Mikołajów, miasto które jest na zapleczu południowego frontu. Na południowym froncie znajduje się także Zaporoska Elektrownia Atomowa. Na bardzo krótki czas dotarła wczoraj do niej misja ekspertów z Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (MAEA). Rosjanie wykorzystują elektrownię jako element prowokacji do straszenia Zachodu. Ostrzeliwują Enerhodar, a także okładali ogniem ustaloną trasę dla międzynarodowej misji. W infrastrukturze elektrowni nonszalancko urządzili wojskową bazę.

Komentarze (4)

  1. MMir

    Pisanie takich rzeczy jak powyżej, to troszkę niepoważnie....nikt się nie zastanawia,- ten (amerykański) "Instytut" to niby skąd wie, jakie rozkazy wydaje Putin ? Dzwoni do nich i informuję? czy może zaprasza ich na narady na Kreml ? Bo to tylko prywatny think- tank".....Który w dodatku już różne rzeczy o tej wojnie dotąd wypisywał, rzeczywistość potem pokazywała, że mało trafne...

    1. Grabarz

      Informację podał w czwartek przedstawiciel ukraińskiego sztabu generalnego gen. Ołeksij Hromow. To naprawdę nie problem, żeby się tego dowiedzieć, ISW zwraca uwagę na rosyjskie niepowodzenia oraz na to, że termin jest nierealistyczny. Masz inne zdanie w którejś z tych opinii?

    2. MMir

      Grabarz - a przedstawiciel UKRAIŃSKiEGO sztabu zna rozkazy Putina, bo..... ? Putin im też swoje rozkazy wysyła ? A co do Twego pytania, czy mam inne zdanie co do nierealności terminu, to problem polega na rym, że jest to raczej termin wymyślony. , I o to właśnie chodzi, żeby on był nierealistyczny ;) Wymyślamy sobie termin, potem mówimy, że Putin przegrał, bo nie zrealizował tego, co sami sobie wymyśliliśmy, i tak się można w mediach jakoś czas bawić... a pelikany łykają... Tylko niestety, tak odnoszone "sukcesy" mają bardzo mały wpływ na rzeczywistą sytuację na froncie....

  2. GB

    Do 1 września 2022 roku BBC zidentyfikowało w otwartych źródłach zgony 6024 żołnierzy rosyjskich, którzy zginęli w Ukrainie, 1025 osób, czyli 17%, to oficerowie, w tym 4 generałów i 35 pułkowników.

    1. Gregorius6

      No co ty Ukraińcy piszą o 48 tys. Czyżby pisali o swoich?

    2. DIM1

      słowo klucz: ZIDENTYFIKOWANO. Wyglądasz z okna na ruchliwą ulicę. Widzisz tam, w danej chwili, np. 140 osób. Ile z nich identyfikujesz ?

    3. Gregorius6

      Jako ludzi 140

  3. TakTak

    Jescze z 70 medialnych ofensyw i ludzie zaczną analizować zobaczą że emocje to narzędzie starewania opiniami.

    1. Grabarz

      Pomijając wyparcie Rosjan spod Kijowa i odsunięcie rosyjskiej armii od Charkowa, słyszałeś wyłącznie wypowiedzi polityków, że coś i kiedyś. Teraz masz do czynienia z rzeczywistą intensyfikacją działań ukraińskich na konkretnym odcinku frontu. Dostrzegasz różnicę, prawda?

  4. Jaro89

    Wiadomo, że 15 Września by zająć cały Donieck to zupełnie nierealne. Ale martwi mnie, że między informacjami o kontrofensywie Ukraińskiej pisze się, że nie zajęcie Doniecka jest niemożliwe tylko jedynie termin tego zajęcia. Powiem co myślę. Idzie sezon grzewczy, sytuacja na rynku surowców i energii jest gorzej niż tragiczna, w Ukrainie Ukraina została odcięta od energii z Zaporowskiej elektrowni., a nie wygląda na to by Ukraina była w stanie przeprowadzić szybką i spektakularną kontrofensywę, która by zmieniła coś sensownie na froncie. Więc dla mnie wygląda to tak. Morale Ukrainy mocno się obniży zimą no bo Ukraińcy po prostu będą odczuwać mocno braki energii, a wygodni mieszkańcy Europy jak im przymrozi tyłki i zobaczą rachunki za energię i ogrzewanie to będą o wiele mniej skorzy do pomocy Ukrainie.