Czeski przetarg śmigłowcowy na finiszu. Faworytami Amerykanie i Włosi

10 maja 2017, 15:31
MI-24 Czechy
Fot. Army.cz
Reklama

W Czechach trwa walka o kontrakt na 12 śmigłowców bojowych, które mają zastąpić Mi-24. Po wizycie wiceministra obrony Daniela Koštovala w USA i negocjacjach w Pentagonie "do łask" wróciła oferta Bell UH-1Y Venom, której wartość spadła niemal o połowę. Silną pozycję ma też Leonardo Helicopters z AW139M. Włoska oferta jest dziś o 1/3 tańsza niż jeszcze pół roku temu. Wszystko to osłabia pozycję Airbus Helicopters, którego atutem była najmniej kosztowna oferta H145M mieszcząca się w szacowanych na 6 mld koron funduszach ministerstwa obrony Czech. 

Jak podają czeskie media, ministerstwo obrony tego kraju w ostatnich tygodniach doprecyzowało wartość i zakres ofert na lekkie śmigłowce wielozadaniowe. Decyzja zapadła krótko po wizycie delegacji rządowej w USA i - co jest znamienne - nadal za mocnego kandydata na następcę czeskich Mi-24 uważa się UH-1Y Venom. Jest to śmigłowiec większy od konkurentów, ale też oferta Bell Helicopter była początkowo uznawana za najbardziej kosztowną (doniesienia mówiły o ponad trzykrotnym przekroczeniu sumy 6 mld koron, jaką wyasygnowano na ten cel).

Czytaj też: Czechy wybiorą śmigłowce Venom?

Po doprecyzowaniu szczegółów, takich jak koszty uzbrojenia, zakres wsparcia technicznego i szkolenia, wartość amerykańskiej oferty spadła o niemal połowę z początkowych 19 mld koron. Istotny wpływ miały na to m.in. rozmowy odpowiedzialnego za zakupy wiceministra obrony Daniela Koštovala w Pentagonie. Jest to o tyle ważne, że Bell UH-1Y Venom jest dostępny poprzez program Foreign Military Sales. Pojawiły się również spekulacje na temat politycznego podłoża tej decyzji. Czeskie władze mówią o szybkim czasie dostawy i stosunku ceny do możliwości. Nie bez znaczenia jest też obecność Bell’a w Czechach – gdzie znajduje się lokalne centrum tej firmy a jej śmigłowce służą m.in. w czeskiej policji i służbach ratowniczych.

Niezależnie od przyczyn, oferty Bell Helicopter oraz włoskiego Leonardo Helicopters zdają się być, zdaniem czeskiego serwisu informacyjnego E15, faworytami w tym postępowaniu. Włosi proponują o niemal 3 tony lżejszy od UH-1Y śmigłowiec AW139M, a cenę oferty, zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, znacznie obniżyli względem zeszłorocznych ponad 9 mld koron. Dziś jej wartość szacowana jest na około 6,5 mld koron.

Czytaj też: Czechy: Zmiany ambitnych planów modernizacji. Redukcja, czy urealnienie?

Wszystko to może osłabić pozycję Airbus Helicopters w walce o kontrakt na 12 śmigłowców. Jednym z atutów H145M była najniższa cena, która przy wartości 5,712 mld koron jako jedyna mieściła się w zaplanowanym przez ministerstwo obrony funduszu. H145M jest najmniejszą z oferowanych maszyn, lżejszą niż AW139M i UH-1Y.

Wygląda na to, że trzyletnie już postępowanie dotyczące 12 śmigłowców wielozadaniowych zbliża się w Czechach do końca. Choć nie obyło się tu bez problemów i zawirowań. Procedura zdaje się jednak znacznie bardziej przejrzysta i mniej skomplikowana niż w Polsce, choć również nie pozbawiona politycznych i ekonomicznych nacisków. 

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 68
Reklama
orca
środa, 10 maja 2017, 19:52

Napewno wybiora Venoma. Wynalazki Leonardo niech zostana na pepierze. Wiadomo ze nasz kruk bedzie w 100% amerykanski, wiec tez powinnismy wybrac Venoma.

Jan
czwartek, 11 maja 2017, 01:59

Chyba najbardziej pasujący Polsce jest tak jak wspomniałeś AH-1Z Viper. Oby, oby . . . był u nas. To dobry sprzęt.

Azza
środa, 10 maja 2017, 22:24

Venom na zwycięzcę programu kruk? Źle spałeś czy jak? Przecież to maszyna transportowa.

Afgan
środa, 10 maja 2017, 21:01

A po co nam Venom? Mamy Sokoły i będziemy mieć zapewne Black Hawki, więc po co nam trzeci typ śmigłowca tej samej klasy? Nam by się przydał rasowy szturmowiec czyli AH-1Z Viper i mam nadzieje że ten śmigłowiec wygra w programie Kruk.

Janusz z gorszego sortu
piątek, 12 maja 2017, 09:17

Śmigłowce szturmowe świetnie spisują się w konfliktach asymetrycznych , ale w konfrontacji z równorzędnym przeciwnikiem , posiadającym dobrą OPL , są relatywnie łatwe do zestrzelenia. Obecnie nawet w USA planuje się budowę uzbrojonych w ppk śmigłowców patrolowych i desantowych , powstałych poprzez modyfikację typowych lekkich śmigłowców transportowych. Podobną koncepcję lansuje LEONARDO. Wydaje się , że era śmigłowców szturmowych takich jak Apache czy Mi-24 kończy się. Czesi kupując uzbrojone Venomy wpisują się w ten trend. Jest to pewna wskazówka dla Polski , by w programie KRUK wybrać śmigłowiec w rodzaju "walczącego" Hawka UH-60 lub nową propozycję patrolowego Leonardo.

szyszka
sobota, 13 maja 2017, 10:27

a czesi to co potentat w walkach powietrznych lub zwalczania pojazdów pancernych z powietrza ? Niemcy i francja wybrały Tigera USA Apacha Ruskie maja cała game śmigieł bojowych, i one maja wieksze doswiadczenia w użyciu tego rodzaju sprzętu niż Czesi i ich sknerowate podejście (zamiast opracowac zakup śmigieł dla wyszechradu ,wieksza ilośc jakaś fabryka óżne modele to my każdy na własną biedną rękę)

tj
sobota, 13 maja 2017, 08:20

Czesi kupując Venomy stwierdzają, do kompletu kupimy też Vipery.

Gucio
środa, 10 maja 2017, 19:46

Małe Czechy większe od dużej Polski?

Anty c-cal przed 500+
czwartek, 11 maja 2017, 10:44

Ano Nie "zwinne" lekkie Ani tyle..."proponowane wcześniej maszyny H225M Caracal"... A liczące 61 tys. sztuk zapasy amunicji w posowieckim standardzie to na Kogo ta bombardacja. U nos zakontraktowali 2000 dla Kraba. w 2014

tom
czwartek, 11 maja 2017, 10:34

Szczerze to zastąpienie 'poważnych' Mi-24 jakimiś powietrznymi taksówkami to porażka, nie mamy czego się od nich uczyć ani gratulować. To już bardziej sensowny byłby Battle Hawk przynajmniej bazowa konstrukcja jest użytkowana w wielu krajach na świecie więc z częściami i potencjalnymi modernizacjami nie będzie problemu a co zrobią z tym Venomem? Nikt poza amerykańską piechotą morską tego śmigłowca nie użytkuje.

PRS
czwartek, 11 maja 2017, 16:33

@tom poszukaj sobie (i poczytaj) jakie były doświadczenia i wnioski po używaniu Mi-24 przez PKW Irak w kontekście tego, że w czasie ich misji nie musiały walczyć z ,,poważnym" przeciwnikiem. Nazywanie Mi-24 ,,poważnymi" (śmigłowcami szturmowymi) w odniesieniu do współczesnych uwarunkowań (europejskiego teatru wojny) jest bardziej niż mocno dyskusyjne :) :) :)

rety
czwartek, 11 maja 2017, 13:05

pozatym venom zostanie w krutce zastopiony w us army. schylkowy sprzet.

sojer
środa, 10 maja 2017, 19:01

To nie jest przetarg analogiczny do polskiego, bo szukają lżejszych śmigłowców. Oni szukają w kategorii "combat utility helicopter", a my w kategorii "tactical transport helicopter" (a właściwie odmianach specjalistycznych). W USA trwa analogiczne postępowanie (84 sztuki) na zastąpienie UH-1N USAF. Oferowane są AW139M, UH-60M, UH-1Y, H145M (kupiony w ilości 350 sztuk przez wojska lądowe jako UH-72 Lakota, dla zastąpienia UH-1H). Dotychczas faworyzowano UH-60M.

say69mat
czwartek, 11 maja 2017, 09:10

UH72 zakupiono na wyposażenie lotnictwa Gwardii Narodowej, operującego na terytorium USA. Tylko po to, aby zwolnić rezerwy UH60 niezbędne do operacji realizowanych 'overeseas'.

dobra_zmiana
środa, 10 maja 2017, 19:00

Bez sensu, po co komu sprzęt o dziesięciorzędnym znaczeniu.

V1
środa, 10 maja 2017, 18:50

Amerykanie zmiekli dla Czechów to, może Antoni dobrze robi licząc na zbicie ceny dla Polski

Halo
czwartek, 11 maja 2017, 15:36

A kto powiedział, że on chce kupować tanio?

cynik
czwartek, 11 maja 2017, 15:02

zbije cene tak jak przy zakupie samolotow VIP?

jg
środa, 10 maja 2017, 18:39

Brawo Czesi. A Polska? Dalej brniemy w szambie.

Marek
czwartek, 11 maja 2017, 08:48

Te brawa jak rozumiem są zastąpienie maszyn szturmowych taksówkami? Cóż. Można i tak. Mam nadzieję, że kiedy zmienią amunicję bojową na ćwiczebną brawa będą jeszcze większe?

Marek1
środa, 10 maja 2017, 18:24

..."Po wizycie wiceministra obrony Daniela Koštovala w USA i negocjacjach w Pentagonie "do łask" wróciła oferta Bell UH-1Y Venom, której cena spadła niemal o połowę. Włoska oferta(AW139M) jest dziś o 1/3 tańsza niż jeszcze pół roku temu" ... Patrzcie i uczcie się monowskie "orły" JAK się negocjuje wielkie kontrakty ...

sorbi
czwartek, 11 maja 2017, 00:28

Cena o 1/3 tańsza , a poprzednia ekipa i Siemoniak szli w przeciwną stronę - coraz mniej śmigłowców za coraz większą kasę i coraz mniejszy offset, który miał być sfinansowany z "wynegocjowanych" 13 mld tzn. sami sobie mieliśmy zapłacić za offset.

Tomasz
środa, 10 maja 2017, 21:26

A może cena jest niższa, bo Czesi obniżyli wymagania?

Tomek
środa, 10 maja 2017, 18:15

A u nas gruszki na wierzbie czy odwierty geotermalne?

Left1
środa, 10 maja 2017, 21:34

Raczej farmy wiatrowe,co do kontraktu gratulować Czechom mądrości a u nas wiadomo że dopiero w przyszłej 4-latce pojawi się papierowy rysunek śmigłowca.

Hugo
środa, 10 maja 2017, 18:07

to najtańsze konstrukcje. Zamienniki odpowiedniki naszych sokołów . Zwykłe uzbrojone maszyny cywilne . Aw 139 z podwieszonym uzbrojeniem 4 w cenie 1 Cobry. Nazywanie ich bojowymi następcami Mi 24 to jakieś jaja. One mają zero pancerza brak stałego działka wszystko podobnie jak Głuszec tylko bez działka i dwa razy drożej .

tak to chyba wygląda
środa, 10 maja 2017, 22:56

100% racji.

Kruk
środa, 10 maja 2017, 18:00

brawo Czesi, szybko, konkretnie, w dobrej cenie!

Realista
czwartek, 11 maja 2017, 09:05

Według mnie nie kupili by nic gdyby nie presja amerykański-angielskiego lobby braku kontraktów i pracy dla korporacji produkujących sprzęt. Cała ta Ukraina i konflikt tam to prowokacja na której zachodnie koncerny robią pieniądze. A my do końca świata będziemy pracować za 2,5 funta na godzinę jako naród no zamiast budować własny sprzęt kupimy zza granicy. A Czesi nie są dla mnie wyznacznikiem ani waleczności ani inteligencji. Jedyne co im w historii wyszło to kontreformacja kościoła nie ma jak podpalić własny dom, lub sprzedać sie Niemcom przykład skody. Lepiej robić własne i kupować technologie są wtedy miejsca pracy a ludzie nie emigrują a tu sie nic nie zmieni znowu następna prowokacja i głupi Słowianie wezmą wszystko co amerykańskie nawet stare odświeżone buty z demobilu. Nie ma jak jedna anglosaska polityka w stosunku do Europy tym bardziej Leonardo nie jest zły jest super tani, a stawiam roczna wypłatę ze i tak nigdy ich nie użyją w inny sposób niż jako sojusznik Amerykanów walcząc gdzieś w Azji lub Afryce o ropę z kuzynami rzucającymi kamieniami.

Lol
czwartek, 11 maja 2017, 13:47

To szkoda, że Czesi nie są dla Ciebie wyznacznikiem waleczności. Nie walczyli w II wojnie światowej? Walczyli i to mocno. W 1939 r. to my razem z Niemcami hitlerowskimi dokonaliśmy rozbioru Czechosłowacji. Więcej pokory.

kjfc
czwartek, 11 maja 2017, 12:09

1. Amerykanie okupują Krym czy Rosja? 2. Kto okupuje Donbas i Ługańsk? Rosja. 3. Kto ćwiczy ataki atomowe na Warszawę? Rosja. 4. Kto we wrześniu wjedzie na Białoruś w liczbie 100 000 żołnierzy? Rosja. 5. Kto lata bez transponderów, ćwiczy ataki atomowe na Szwecję, okupuje Naddniestrze, Abchazję, Osetię itp? Rosja. TO KTO TU KOGO PROWOKUJE KOLEGO?

PRS
środa, 10 maja 2017, 17:46

Co prawda Nasze Ministerstwo kiedyś zadeklarowało, chce się ,,pozbyć" ,,ruskiego" sprzętu ale niewątpliwie nadarza się okazja odkupienia 25 Mi8/Mi17 i 17 Mi24/Mi35. Pozwoliło by to wymienić nasze maszyny którym kończą się resursy oraz wzmocnić eskadry. Tylko należało by porzucić koncepcję traktowania Mi24 jako śmigłowca szturmowego a zakwalifikować je jako śmigłowce transportowe (np. w opcji 6 żołnierzy desantu + dwóch ,,bocznych" strzelców) i dyslokować wszystkie do 25 BKPow.

sojer
środa, 10 maja 2017, 19:02

ha ha ha Przecież te 12 śmigłowców zastąpi W-3A Sokół...

morgul
czwartek, 11 maja 2017, 08:37

chyba taki będzie kierunek w śmigłowcach bojowych zwinny lekki z mocną elektroniką ( radar, WRE ) i ogromną siłą precyzyjnego ognia zabezpieczony przed ostrzałem lekkich rakiet plot ( zagłuszanie WRE, Flary, laser oślepiający .... )

Afgan
środa, 10 maja 2017, 17:29

Nie mylmy pojęć. Śmigłowce bojowe to AH-1, AH-64, AW-129, Tiger i tak dalej. Czechy chcąc zastąpić Mi-24 na przykład UH-1Y, w praktyce pozbywają się maszyn typowo bojowych zastępując je UZBROJONYMI MASZYNAMI WIELOZADANIOWYMI. Posłużę się tu prostą analogią.....................Jeżeli autobus PKS obudujemy blachami pancernymi, na dachu w miejsce wywietrznika zamontujemy obrotnicę z wkm, to możemy powiedzieć że mamy transporter opancerzony? ...................Coś się nie zgadza, prawda........... Ani AW139, ani UH-1, ani H145 nigdy nie będą śmigłowcami bojowymi, tylko maszynami dostosowanymi do wykonywania zadań bojowych. Proszę nie ulegać złudzeniom. Mam nadzieje, że nasi decydenci nie ulegli takiemu właśnie złudzeniu.

P9
środa, 10 maja 2017, 21:52

A ja mam wrażenie że chodzi własnie o celowe mylenie pojęć byle krytykować, nawet bezmyślnie. Podawanie czeskiego przetargu za wzór do naśladowania w kontekście programu wymiany śmigłowców bojowych to słaby żart i nadaje się na scenariusz do czeskiej komedii...

dokk
środa, 10 maja 2017, 17:22

Mi-24 chcą zastąpić taksówkami? Osobliwe.

j,s
czwartek, 11 maja 2017, 08:27

a po co nam śmigłowce? mamy czym [i kim] sie bronić,jak rusjkie wjadą np.5 tysiaków czołgów? na Ukrainie wojna powietrzna skonczyła sie w pierwszym tygodniu.....mamy dostateczną ilość systemów przeciwlotniczych? trzeba szkolić szeregowców i podoficerów, anie rozkradać szmal!!!

cynik
czwartek, 11 maja 2017, 09:12

mhmm za czasow IIRP tez pieniadze byly przejadane na bezsensowne szkolenia tylko na sprzet nie wystarczylo

Siegfried
środa, 10 maja 2017, 17:03

uh1 venom za mi-24 oni coś nie teges

mark
środa, 10 maja 2017, 17:02

Czesi - naród pragmatyczny a przede wszystkim normalny. Ogłaszają przetarg wybierają i będą mieć helikoptery.

Extern
środa, 10 maja 2017, 21:08

"Pragmatyczni normalni" Czesi zastąpili szturmowe latające czołgi latającymi Humvee.

alois
środa, 10 maja 2017, 16:56

Sikorski proponował BH po ok. 40 mln USD za sztukę (za 12 sztuk ok 13 mld CZK), a Bell Venomy na początku po ok. 60 mln USD za sztukę

fret
środa, 10 maja 2017, 16:55

A Caracali nie chcą !!!!

samb
środa, 10 maja 2017, 20:33

A Caracale to śmigłowce uderzeniowe?

EWA
środa, 10 maja 2017, 18:59

No i? jak ma się twój komentarz do tego artykułu? napisałeś tylko aby znowu odgrzać stary kotlet i dopiec właściwie komu? nam? MONowi? no komu? taki jesteś zadowolony i roześmiany?. Nasza armia nadal nie ma nowoczesnych śmigłowców, Marynarka Wojenna to już w ogóle dramat a ty co? SZCZESLIWY bo można sobie szydzić dalej? BRAWO TY!

Rozczarowany
środa, 10 maja 2017, 18:24

Jakich Caracali ? Przecież to czeska wersja naszego programu "Kruk". Aż żal "4 litery" ściska.... jakbyśmy razem z Czechami zrobili kombinowany zakup na Venomy to byśmy byli też półmetku z wymianą naszych Mi24. Ale nie - mamy wielkie marketingowe bicie piany pt. WOT bo najłatwiej coś takiego zorganizować a przy okazji zdemolować naszą armię do reszty. Zaniedługo WP przebije stanem Bundeswehrę, która cięła do żywego swój stan żeby tylko była kasa na niemiecki socjal.

alois
środa, 10 maja 2017, 16:50

tyle co chcą Czesi wydać - czyli 6 mld CZK, to ok. 1 mld PLN (0,95 mld) - i ok. 240 mln USD - czyli wychodzi , że chcą zapłacić ok 20 mln USD za sztukę helikoptera - to 20 mln za H145 to kosmos. Ale gdyby się udało tyle zapłacić za Bella Venom, to byłoby już bardzo OK Wygląda na to, że Leonardo tez zmiękł do 20 mln USD za sztukę aw139

Kama
czwartek, 11 maja 2017, 07:52

Smiglowce Mi-24 zastapia transportowymi ?

lo
piątek, 12 maja 2017, 09:40

współczesne śmigłowce Mi-24 jakie posiadamy My lub Czesi to w praktyce tylko i wyłącznie śmigłowce transportowe dobrze opancerzone. Swoją droga czy może Polsce opłacać się odkupienie tych 12 szt Mi-24 z Czech i zrobienia lekkiej modernizacji Mi-024 pod kątem transportu piechoty?

Lord
środa, 10 maja 2017, 16:45

Postepowanie trwało długo, ale Czesi je zakończą i będą mieć śmigłowce - a my nie.

kobuz#
środa, 10 maja 2017, 19:56

Jaki wyborca, taki minister obrony, taki rzad, taki kraj. Sami sobie jesteście winni, żałować nie ma kogo, ani czego.. so what

BUBA
czwartek, 11 maja 2017, 07:38

Moze powinniśmy poprosić Czechów by negocjowali dla nas cenę?

brat
środa, 10 maja 2017, 16:27

Kiedy Polska kupi nowe śmigłowce czy tylko kościół ma dostawać kasę ? a nie można uzbroić w pociski kierowane te mi 24 czy tylko na nie kierowanych maja tylko latać można pujsc na współprace z Ukraina i dać nowe silniki do nich ?

Halo Antoni
środa, 10 maja 2017, 16:25

AW139M ładniejszy :) Może da się podłączyć na zakupy hurtowe? :)

dno
czwartek, 11 maja 2017, 07:21

No i fajnie. Zapewne Czesi będą chcieli pozbyć się starych zdezelowanych Mi24.Nic tylko brać. Prosty remont i do pracy. Polak potrafi. I to jest moja koncepcja.

Halo
czwartek, 11 maja 2017, 15:32

Rozwinę tę koncepcję. Do tych Mi24 podłączymy po jednej procy z każdej strony i wrogowie drżyjcie:).

zazre
czwartek, 11 maja 2017, 00:35

zastepuja udezeniowe transportowymi ? xd

JASIO co wie
środa, 10 maja 2017, 23:25

Czesi powinni przekonstruować kontrakt i zakupić MH-6 Little Bird są świetne bo używane przez "specjalsów" a Polska również powinna je zakupić oraz dodatkowo szturmowy wariant AH-6 Little Bird...oraz morski wariant na pływakach MH-6 Little Sea Bird świetny do ZOP i nie tylko i w ramach kontraktu zaproponować montowanie ich w Polsce jako tanie skuteczne efektory dla państw deficytowych ..będą jak swego czasu słynne samoloty F-5 wszyscy je kupowali

Gall Anonim
czwartek, 11 maja 2017, 09:57

A słyszałeś Jasiu o "bezzałogowym śmigłowcu-robocie do zadań specjalnych" ILX-27? Jeśli tak ci się marzą polskie tanie skuteczne efektory dla państw deficytowych, to ta maszyna była by dużo lepsza od jakiegoś tam "klepanego na licencji" Little Birda.

tomek
środa, 10 maja 2017, 22:51

Czyli my za 13mld moglibysmy kupic ok 150 smiglowcow bojowych ? Zaloze sie, ze w Kruku kupimy ze 3-4 razy drozej niz Czesi. Ogolnie to chyba w nowozytnej historii wojskowosci nie kupilismy niczego taniej niz jakikolwiek inny kraj. A co , nie stac nas ?

kryty
niedziela, 14 maja 2017, 17:33

Co ma Kruk do tego zakupu Chechów? Przecież oni nie kupują uderzeniowych.

Wojak Szwejk&Czech
środa, 10 maja 2017, 22:26

Czasem mysle ze piszacy konentarze nie czytaja artykulu i niestety nie wiedza i czym pisza..zamiast mi 24...venom...coz..nie krytykujcie naszego MONu bo skala nadxych zakupow wobec Czeskich jest trudno porownywalna..poza tym Czesi przed 1939 gorowali nad nami wyposazeniem armii ale go nie uzyli ani raz...wiec moze stad ich nauka ..i tak sie nie przyda wiec kupimy cokolwiek..

PRS
czwartek, 11 maja 2017, 13:27

Zacząć chyba trzeba od tego dlaczego Czesi chcą się pozbyć konstrukcji rodziny ,,Mi". OK Mi-2 ze względu na wiek, etc. Ale Mi-17 i Mi-35 mają znacznie młodsze niż my. Czy chodzi o wzrastające koszty eksploatacji (serwisowania) czy też o bieżące koszty eksploatacyjne? Czy są to przyczyny pragmatyczne czy też polityczne? Wartość Mi-24 jako śmigłowca szturmowego jest iluzoryczna i bardziej propagandowa. Czesi mają tego świadomość więc nie zamieniają ,,szturmowca" na ,,taksówkę" a ,,opancerzoną taksówkę" na ,,taksówkę". Przy współczesnych efektorach te niewielkie opancerzenie nie ma żadnego znaczenia, w szczególności dla nich posiadających niewielkie siły zbrojne ,,pro forma".

Marek
piątek, 12 maja 2017, 07:44

To niechby se wzorem państw, które mają normalną armię, kupili śmigłowiec szturmowy. Na przykład AH-1Z. Bo nadal twierdzę, że kupili sobie taksówkę, która nawet substytutem takiego śmigłowca nie będzie.

tom
czwartek, 11 maja 2017, 14:27

Pytanie do czego im ta nowa taksówka? Mi-24 po potencjalnej modernizacji byłby nadal lepszą maszyną. To trochę jak z zastąpieniem MiGa-29 Gripenem, nowsza awionika i uzbrojenie ale co do osiągów to wręcz krok do tyłu.

Nesher
poniedziałek, 15 maja 2017, 16:43

Niektóre szczegóły w tym artykule nie są poprawne. Nowe helikoptery (niezależnie od tego, czy UH-1Y czy AW139m) nie zastąpi MI 24. Najnowszy Mi 24 (10 sztuk) będzie nadal używany, wszystkie 10 zostanie poddanych generalnemu remontowi w LOM. Ma to na celu utrzymanie zdolności do używania śmigłowców na najbliższe kilka lat i zdobycia czasu na podjęcie decyzji, co dalej. Czy kupić AH-1Z lub wycofać tę zdolność i zapisać pieniądze zainwestować w obronę przeciwlotniczą lub modernizację L 159. Moim zdaniem jest anulowanie AH. Ponieważ Mi 24 jest błędną koncepcją od początku (latający BWP), a modernizacja to marnotrawstwo pieniędzy i kup 8-10 AH-1Z również. Jeśli chodzi o anty czeskie opinie, jest smutne, że polska historiografia wciąż powtarza te same (totalnie fałszywe) argumenty: 1. Śląsk cieszyński (jako całość tak zwany Śląsk austriacki) to ponad 700 lat czeskiej części państwa. Około 70% Polaków było drugim max. trzeciego pokolenia, który mieszkał w tym kraju w 1919 roku. Byli przeważnie potomkami biednych imigrantów z Galicji, którzy po 1850 roku przybyli do pracy w przemyśle ciężkim: Třinec, Karviná, Orlová i Ostrava. 2. Armia Czeska rozpoczęła atak na polską armię po tym, jak Polska naruszyła wzajemne porozumienie z Republiką Czechosłowacką i zaczęła przygotowywać wybory do Parlametu Polskiego również na tym terytorium. Była jednostronnym znakiem aneksji. Więc nie wojsko polskie, ale armia czechosłowacka broniła jej ziemi. Sytuacja w 1938 roku była skomplikowana i tragiczna, armia czechosłowacka mogła zniszczyć węgierską armię przez kilka tygodni, mogła powstrzymać inwazję Polski na Śląsk i Słowację i mogła walczyć z Wehrmachtem dwa, może trzy miesiące. Ale nie można było jednocześnie walczyć przeciwko Niemcom i jego sprzymierzeńcom (Węgry i Polskę). Przy okazji, ostatni oddział walczył przeciwko armii węgierskiej w 18.3.1939 r., Czyli trzy dni po okupacji Czech przez nazistowskich Niemiec. A nie prawda, Benes znienawidził Polskę, ale Józef Beck i Rydz-Smigly znienawidzili Czechosłowację tak bardzo, że mogli współpracować z Niemcami przeciwko ostatniej demokracji w Europie Środkowej.

TOW
niedziela, 14 maja 2017, 14:01

Trudno czeskie ścieżki zastąpienia(?) Mi24 uznać za technicznie uzasadnione. Przyjęto minimalną ilość śmigłowców wymaganą przez NATO, a resztę załatwili księgowi. Wziąć najtańsze co lata i udźwignie za 2-4 pociski TOW.

Tweets Defence24