Biden w Pentagonie. Tematem Chiny i walka z rasizmem w armii

11 lutego 2021, 09:17
840_472_matched__qbaopm_1024pxUSNavy090514N4451V548VicePresidentJoeBidenmeetswithBasicUnderwaterDemolitionSEALBUDSstudentsatNavalAmphibiousBaseCoronado
Fot. Mass Communication Specialist First Class Ryan Valverde/U.S. Navy
Reklama

Departament Obrony USA powołał grupę zadaniową, której celem będzie opracowanie strategii Stanów Zjednoczonych wobec Chin - poinformował w środę prezydent Joe Biden podczas swojej pierwszej wizyty w Pentagonie po objęciu urzędu. Tego dnia także rozmawiał telefonicznie z sekretarzem generalnym KPCh Xi Jinpingiem.

"Musimy stawić czoła rosnącym wyzwaniom stawianym przez Chiny, aby utrzymać pokój i bronić naszych interesów w rejonie Indo-Pacyfiku i na świecie (...) Dzisiaj poinformowano mnie o nowej grupie zadaniowej ds. Chin w Departamencie Obrony, a sekretarz Austin zamierza ocenić m.in. naszą strategię i koncepcje operacyjne, technologię, stan sił" – mówił Biden, cytowany przez stację CNN.

Według prezydenta grupa zadaniowa będzie korzystać z pomocy ekspertów cywilnych i wojskowych z całego Departamentu Obrony. W ciągu najbliższych kilku miesięcy przedstawi szefowi Pentagonu zalecenia dotyczące "kluczowych priorytetów i punktów decyzyjnych".

"Będzie to wymagało wysiłku całego rządu, ponadpartyjnej współpracy w Kongresie oraz silnych sojuszy i partnerstwa. W ten sposób sprostamy chińskiemu wyzwaniu i zapewnimy Amerykanom zwycięstwo w rywalizacji o przyszłość" - wyjaśnił amerykański przywódca.

W środę również amerykański prezydent rozmawiał telefonicznie z chińskim przywódcą Xi Jinpingiem. Był to pierwszy od marca 2020 roku kontakt, który się odbył jeszcze za prezydentury Donalda Trumpa. Od tego czasu stosunki między oboma krajami, jak ocenia agencja Reutera, stały się najgorsze od wielu dziesięcioleci.

Z komunikatu Białego Domu wynika, że podczas rozmowy z Xi Joe Biden wyraził zaniepokojenie "nieuczciwymi praktykami gospodarczymi" Chin. Prezydent USA naciskał również na Xi w sprawie represji Pekinu w Hongkongu i wobec Ujgurów, a także jego działań wobec Tajwanu.

Xi podkreślił, że Chiny i USA mają różne opinie na temat niektórych spraw, ale kluczowy jest wzajemny szacunek, równe traktowanie się nawzajem i radzenie sobie z różnicami we właściwy sposób – przekazała w czwartek czasu miejscowego oficjalna chińska agencja prasowa Xinhua.

Pekin i Waszyngton powinny wznowić działanie mechanizmów dialogu, by lepiej poznawać wzajemne intencje i unikać nieporozumień – dodał sekretarz generalny Komunistycznej Partii Chin.

Reklama
Reklama

Według Xinhua władze obu krajów mają nadzieję, że rozmowa telefoniczna przywódców będzie pozytywnym sygnałem dla świata, a obie strony pozostaną w bliskim kontakcie w sprawie wzajemnych stosunków i wspólnych interesów.

Dodatkowo w trakcie wizyty w Pentagonie Biden i towarzysząca mu wiceprezydent Kamala Harris spotkali się z sekretarzem obrony Lloydem Austinem oraz wojskowymi i cywilnymi pracownikami Departamentu Obrony.

W swym wystąpieniu prezydent potwierdził wkład czarnoskórych Amerykanów w rozwój sił zbrojnych USA oraz potrzebę lepszego wspierania osób służących w wojsku, niezależnie od rasy, religii, płci czy orientacji seksualnej.

"Nawet jeśli ich wkład nie zawsze był uznawany lub odpowiednio uhonorowany (...) przyczynili się do większej równości w naszym kraju" – zauważył Biden.

Wcześniej rzeczniczka Białego Domu Jen Psaki zwróciła uwagę, że wizyta prezydenta w Pentagonie zbiega się z Miesiącem Historii Afroamerykanów. Jak przypomniała, ponad 40 proc. żołnierzy stanowią mężczyźni i kobiety reprezentujący mniejszości rasowe.

Jednym z priorytetów sekretarza obrony Lloyda Austina ma być rozwiązanie problemów w siłach zbrojnych związanych z rasizmem i ekstremizmem.

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 12
Reklama
Juras
czwartek, 4 marca 2021, 18:35

Ci żołnierze wyglądają jak twardzi faceci.

rozsądny
środa, 3 marca 2021, 10:09

na zdjeciu same blondyny białe jak w waffen ss , coś nie za bardzo ten dżoł sie stara

MAZU
piątek, 12 lutego 2021, 09:53

Z załączonego zdjęcia wynika, że jak na razie "plan wykonano" w 2-3%. To bardzo niepokojące.. Jeszce bardziej niepokoi 50% udział blondynów w US Army. M

Czytelnik D24
piątek, 12 lutego 2021, 07:16

Idzie nowe. Zespoły wykonają ciężka pracę i kołdra zaraz stanie się dłuższa. Znajdzie się kasa na modernizację, spłatę zadłużenia itd. tak jak kiedyś, najpierw zbierało się plenum.

Ina
piątek, 12 lutego 2021, 10:02

Tego długu USA już nie spłacą

Olo
piątek, 12 lutego 2021, 00:04

Pierwszy prezydent USA który nic nie mówi o wolności słowa

Olgo
czwartek, 11 lutego 2021, 17:46

To jest pierwszym prezydentem USA który nic nie mówi o wolności słowa

duch
czwartek, 11 lutego 2021, 13:15

Tolerancja w armii na rowni z chińskim zagrożeniem ... ciekawe, naprawde ciekawe czasy nadchodzą.

Jasiu
czwartek, 11 lutego 2021, 12:57

Wszelkie nowe strategie i praca całej chmary specjalistów oraz doradców będzie psu na budę, jeśli Biden będzie osłabiał gospodarkę USA i zajmował się głównie sprawami LGBT i niszczeniem Trampa. Takie podejście do sprawy wywołuje tylko uśmieszek politowania na twarzach Chińczyków i Ruskich.

lewakow
czwartek, 11 lutego 2021, 12:12

Armia USA pod przewodnictwem Bidena powinna się skupić na wojnie z rasizmem i z homofobią. Reszta problemów stanowi znacznie mniejsze zagrożenie (o ile w ogóle jakiekolwiek) i nie warto się nimi zajmować. Chiny na pewno poprą taki punkt widzenia.

Spoki
czwartek, 11 lutego 2021, 12:12

Wcześniej rzeczniczka Białego Domu Jen Psaki zwróciła uwagę, że wizyta prezydenta w Pentagonie zbiega się z Miesiącem Historii Afroamerykanów. Jak przypomniała, ponad 40 proc. żołnierzy stanowią mężczyźni i kobiety reprezentujący mniejszości rasowe - widać to na zdjęciu :)

Monkey
czwartek, 11 lutego 2021, 18:34

@Spoki: Dobre:-)))))

Tweets Defence24