Wietnam przygotowuje fortyfikacje do obrony wysp

27 lutego 2021, 10:14
Duyet_binh-012
Fot. Poncahot, praca własna, Creative Commons Attribution-Share Alike 4.0 International, Wikimedia Commons
Reklama

Wietnamskie siły zbrojne w żadnym razie nie obserwują w sposób bierny rozwoju chińskiego potencjału militarnego, szczególnie w rejonach spornych względem relacji obu państw. Tym samym, w ostatnich latach zdaniem obserwatorów miały w sposób znaczący przyspieszyć prace fortyfikacyjne oraz infrastrukturalne na kontrolowanych przez Wietnam (Socjalistyczna Republika Wietnamu) wyspach z grupy wysp Spratly.

Już nie tylko same Chiny fortyfikują oraz wzmacniają kontrolowane wyspy w spornych rejonach Azji Południowej i Wschodniej. Według Asia Maritime Transparency Initiative wojsko wietnamskie inwestuje w przygotowania obronne w rejonie Wysp Spratly. Według analityków wszystkie wietnamskie instalacje wojskowe w rejonie Wysp Spratly, Zachodniej Rafy i Wyspy Sin Cowe ulegają szybkim przeobrażeniom. Oczywiście nie można ukrywać, że tego rodzaju inwestycje obronne są skierowane wobec rosnącej presji polityczno-wojskowej. Strona wietnamska chce je tym samym przygotować do zagrożenia płynące z możliwości przeprowadzenia na nie wrogich desantów, ale też prób nałożenia blokady. Co więcej, sugeruje się również wzmacnianie zdolności odstraszania poprzez zapewnienie sobie na wspomnianych wyspach również elementów ofensywnych, pozwalających razić wrogie cele.

W tym kontekście mowa jest przede wszystkim o możliwym ulokowaniu w spornym obszarze systemów artylerii rakietowej wyposażonych w izraelskie pociski EXTRA (EXTended Range Artillery). Wietnam, obok Azerbejdżanu i oczywiście samego Izraela ma być odbiorcą produktu oferowanego przez koncern IMI (Israeli Military Industries). Rakiety mają pozwalać na rażenie celów oddalonych o 130-150 km, za pomocą 120-125 kg głowicy bojowej. Przypomnieć należy, że Wietnamczycy trenować mieli również szybką dyslokację w sporne rejony wysp rosyjskich kompleksów K-300P Bastion-P, potrafiących razić cele nawodne na dystansie do 300 km. Rakietowe inwestycje Wietnamu mają pozwolić na blokowanie swobody operacyjnej strony chińskiej, zarówno jeśli chodzi o komponenty lądowe rozlokowane na wyspach kontrolowanych przez Pekin, ale też działania okrętów należących do Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej.

Zauważono także, że Wietnamczycy zwiększyli liczbę stanowisk mogących służyć jako miejsca dyslokacji systemów obrony przeciwlotniczej. Sugeruje się, że na wyposażeniu strony wietnamskiej mają być w tym przypadku przede wszystkim starsze kompleksy S-125 Peczora-2TM (SA-3 Goa), które miały podlegać procesom modernizacyjnym prowadzonym w ostatnich latach. Pytaniem otwartym pozostaje nasycenie tamtejszych placówek oraz obiektów wojskowych bezzałogowymi statkami powietrznymi. Wietnamskie siły zbrojne miały dotychczas eksperymentować z BSP pochodzenia izraelskiego, białoruskiego, ale również próbując rozwijać własne konstrukcje w oparciu o kooperację ze wspomnianymi Białorusinami. 

Reklama
Link: https://sklep.defence24.pl/produkt/chiny-zrozumiec-imperium/
Reklama 

Zgodnie z analizą dostępnych zdjęć satelitarnych, analitycy pracujący dla Asia Maritime Transparency Initiative zauważają, iż Wietnam rozpoczął szereg nowych prac infrastrukturalnych. Dotyczą one instalacji systemów obrony wybrzeża, a także schronów i bunkrów oraz tuneli podziemnych. Dodatkowo można zaobserwować rozwój budynków administracyjnych, zwiększających zapewne możliwości przyjęcia na wysepki większego kontyngentu żołnierzy wietnamskich. Sygnalizuje się także budowę wież, zapewne związanych z potrzebami coraz wydajniejszych narzędzi komunikacyjnych i wywiadu sygnałowego SIGINT. Wietnamskie wojsko dokonuje również prac nad zwiększeniem kamuflażu zbudowanych obiektów, poprzez rekultywację roślinności. Modernizacje i ulepszenia są odnotowywane nie tylko w przypadku wysp, ale też obiektów lokowanych na sztucznych platformach umocowanych na rafach (podobne platformy są w wykorzystaniu Chińczyków).

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 35
Reklama
Pan Polak
poniedziałek, 1 marca 2021, 08:41

Ludzie co wytu wypisujecie jaka wygrana Wietnamu nad stanami? Porównajcie straty : USA nie całe 60000 Wietnam milion żołnierzy więc jakie to zwycięstwo ?

Chyżwar dawniej Marek
poniedziałek, 1 marca 2021, 13:43

Wietnam nie walczył sam. Pomogło mu podpuszczane przez Rusków lewactwo i przeróżni pacyfiści.

Piotr
niedziela, 28 lutego 2021, 12:19

Wietnamczycy to silny, wytrwały i mądry naród. Gdyby Chiny chciały w przyszłości zaatakować Wietnam to ugrzęzną tam tak samo jak Amerykanie i tak samo jak Amerykanie będą tracić mnóstwo ludzi i sprzętu.

Zbychu
wtorek, 2 marca 2021, 12:46

Po pierwsze Chiny graniczą z Wietnamem ,po drugie nawet jeśli stracą 100 tyś ludzi to dla Chin żadne straty ,po trzecie Chiny mogą pokryć i zabezpieczyć swym wojskiem cały Wietnam. Wietnam przegra z Chinami...

Jacek
poniedziałek, 1 marca 2021, 11:18

Tyle tylko że dla Chin straty takie jak ponieśli Amerykanie to tyle co nic

Pawelll
sobota, 27 lutego 2021, 21:55

Teraz Wietnam będzie miało sojusznika w USA przeciw Chinom? Raz tak, raz siak .

niedziela, 28 lutego 2021, 22:42

Bo cała wojna w Wietnamie to był wypadek przy pracy, Amerykanie poparli nie tych co powinni.

małe be
niedziela, 28 lutego 2021, 13:02

wietnam i usa były sojusznikami. w wojnie z wietnamskimi komunistami.

Hmmm
niedziela, 28 lutego 2021, 22:25

Komuniści tam nie wygrali?

Chyżwar dawniej Marek
poniedziałek, 1 marca 2021, 13:51

Wygrali. Ale mogli nie wygrać. Tylko, że Kennedy wolał być "demokratą".

Davien
piątek, 5 marca 2021, 14:17

Kennedy zginał w 1963r, chyba cos sie panu poteznie pomerdało.

1917
sobota, 27 lutego 2021, 18:05

Bohaterski narod wietnamski kilkaset lat walczyl z Chinami,potem z Japonia,Francja i USA.Dokopal wszystkim a ucieczki z dachu ambasady Amerykanie wciaz nie moga zapomniec.W powincji La Son w latach siedemdziesiatych tez dolozyli Chinczyka.To najlepsze wojsko na swiecie.Nie przypadkowo o armii wietnamskiej marzyl plk.Kurz w ,,Czasie Spokalipsy"

Tadziu
sobota, 27 lutego 2021, 12:02

Przypominam że te skaly leżą blisko Filipin i Chiny i Wietnam tam się pchają bezprawnie

Monkey
sobota, 27 lutego 2021, 23:21

@Tadziu: Akurat Wietnam posiada część z tych "skał" bo najdalsze od Filipin są bliżej jego wybrzeża. Chiny pchają sie tam bezprawnie, na tzw. chama, ale oni tak ze wszystkim robią. Chociaż poznałem też kulturalnych Chińczyków. Jeśli chodzi o Filipiny, to konia z rzędem temu, kto będzie wiedział na pewno, o co chodzi Duterte. Z kim trzyma. Wielu Filipińczyków ma go dość, uważają, żę to chory człowiek. Ale ci z Mindanao, zwłaszcza z Davao (był tam burmistrzem przez wiele lat) bardzo go szanują. Niewątpliwie jest kontrowersyjny. Niemniej jednak, gdy ChRL i Wietnam umacniaja swoje pozycje, Filipiny robia bardzo mało, a częśc tego archipelagu należy do nich.

Monkey
sobota, 27 lutego 2021, 15:23

@Tadziu: Ten archipelag jest nieźle rozrzucony terytorialnie. Owszem, większość wysp leży najbliżej Filipin, ale kilku bliżej do Wietnamu. Na pewno Chiny wyciągają tu ręce po cudze. Ale różnica jest taka, że ChRL i Wietnam umacniają się na pozycjach a Filipiny raczej nie. Niedawno Filipińczycy zaakceptowali szczepionkę jako dar od Chin. Tyle, że ludzie nie chcą jej brać. Konia z rzędem temu, kto zrozumie politykę prezydenta Duterte.

AndyP
sobota, 27 lutego 2021, 11:57

III wojna światowa wybuchnie, przypadkowo ale jednak, właśnie tam...

Extern
niedziela, 28 lutego 2021, 21:52

Nieźle powiedziane. Wojny jakoś zawsze przypadkowo wybuchają tam gdzie mają wybuchnąć.

Wawiak
niedziela, 28 lutego 2021, 20:26

Druga też w zasadzie zaczęła się w Azji...

Jacek
poniedziałek, 1 marca 2021, 11:31

Druga w ZASADZIE zaczęła się z chwilą wypowiedzenia wojny Niemcom przez GB. Ale ponieważ przyczyną był 01.09.39 to ta data jest przyjmowana za początek 2WŚ. Dlaczego GB? Wystarczy chwlę pomyśleć co znaczy przymiotnik "światowa".

Kerry
sobota, 27 lutego 2021, 11:48

Rekultywacja roślinności? Serio? Zna Pan znaczenie słowa kultywacja? Rekultywuje się glebę a nie roślinność...

Eee tam
sobota, 27 lutego 2021, 11:34

Ci przynajmniej nie klękają już raz pokonali Chińczyków parę dekad temu. Da się? Da się.

Zbychu
wtorek, 2 marca 2021, 12:48

Obecnie Chiny są supermorarstwem z nowoczesnym sprzętem wojskowym :))

x95
niedziela, 28 lutego 2021, 17:16

Bez Związku Sowieckiego by wówczas nie pokonali Chin - był moment że mogło dojść do wojny ChRL-ZSRR.

Davien
poniedziałek, 1 marca 2021, 09:08

ZSRS nawet palcem nie ruszył w 1979r w celu obrony Wietnamu wiec daruj sobie.

Tomek
niedziela, 28 lutego 2021, 10:02

Co racja to racja. A przede wszystkim posiadają spójną koncepcję obronną, dobrze wyszkoloną armię o bardzo wysokim morale i zaangażowaniu. Nie bez powodu współpracują z specjalistami z całego świata. Izrael, byli specjaliści z białoruskiego OSNaZu. A do tego obecnie mają nie małe możliwości ekonomiczne w porównaniu np. z tymi co posiadał DRWP za Cho Hi Mina i rezerwy sprzętu o różnym stopniu zaawansowania technologicznego. Od niskiego do wysokiego, ale relatywnie mają go sporo i koncecpcje jak go wykorzystać. Tych wielu cech brakuje obecnemu wojsku polskiemu dla porównania. U nas jest totalny chaos organizacyjny,logistyczny, brak koncepcji oraz strategii wykorzystania dostępnych i przyszłych środków projekcji pola walki i itd. Co w Wietnamie można ocenić na 4 plus bądź 5. U nas mierne 2. Gdzie 1 to stan wielu obecnych sił zbrojnych w Afryce i krajach 3 świata.

Magik
niedziela, 28 lutego 2021, 08:05

Polska 100 lat temu pokonała ruskich a dzisiaj takie zwycięstwo byłoby niemożliwe.5 dni i Warszawa okrążona

Hmm
niedziela, 28 lutego 2021, 22:28

4 i kapigulacja. Nie dodawaj...

Extern
niedziela, 28 lutego 2021, 21:50

Nie pokonaliśmy ich, jedynie zmęczyliśmy na tyle że im się dłużej nie chciało. Dziś też jest to możliwe, ale oczywiście musielibyśmy mieć armię na maksa naszych możliwości. Nie tak jak obecnie.

Are
sobota, 27 lutego 2021, 23:29

Co innego pokonać armię wyposażoną w karabiny i bez butów, co innego armię drugiej potęgi gospodarczej. Zresztą wątpię by Chiny myślały o lądowej inwazji na Vietnam. Ale ograniczona operacja na konkretne wyspy?

Kris
sobota, 27 lutego 2021, 19:17

Tak, tak - kilka dekad temu... My też kiedyś zajeliśmy Moskwę - Da się? Da się! Tylko trochę pomyśl przed wypuszczeniem swoich "złotych myśli"...

Peter
niedziela, 28 lutego 2021, 20:56

Dokładniej to w roku 1979 zadali Chińczykom duże straty podczas walk w pasie przygranicznym. Straty w ludziach były na zbliżonym poziomie, ale np. czołgów zniszczyli Chińczykom dwa razy więcej niż stracili. Da się ? Da się ! Dzisiaj Chińczycy poszli technologicznie do przodu, ale na małych wyspach nie ma miejsca na wielkie manewry. Albo desant zmiażdży obrońców albo zostanie wrzucony do morza i utopiony we krwi. To się nie zmieniło od czasu II wojny, bo to geografia narzuca warunki prowadzenia walk...

Eee tam
niedziela, 28 lutego 2021, 13:03

Ponowne wkroczenie do Moskwy kwestią max 2 dekad zapewne i to nie z chęci ale z musu bo kolejna Wielka Smuta jest nieunikniona Putin wyznaczył do niej pewny kurs przez 20 lat swego panowania

x95
poniedziałek, 1 marca 2021, 11:16

W 1930 też były takie prognozy polskich decydentów. Nam śnią się Polacy na Kremlu od setek lat - źle się one zawsze kończą dla nas. Myślmy jak uczynić Polskę silną i zakotwiczoną na Zachodzie, a nie wplątującą się w jakiekolwiek awantury na Wschodzie.

Wooow
niedziela, 28 lutego 2021, 22:30

Z czym mamy tam wkroczyć z BWP1 i eksportowymi T72M1? Prędzej Warszawa będzie radioaktywna niż Polska wkroczy do Moskwy.

Chyżwar dawniej Marek
poniedziałek, 1 marca 2021, 13:57

Z pomocą humanitarną na przykład?

Tweets Defence24