Amerykańskie lotniskowce na Morzu Południowochińskim

9 lutego 2021, 08:38
uss theodore roosevelt uss nimitz
Fot. Deirdre Marsac/U.S. Navy

Dwie amerykańskie grupy uderzeniowe lotniskowców przeprowadziły wspólne ćwiczenia na Morzu Południowochińskim – poinformowała we wtorek marynarka wojenna USA. To pierwsze takie ćwiczenia od lipca 2020 r. w obliczu zwiększonego napięcia na spornych wodach.

Grupa uderzeniowa lotniskowca USS Theodore Roosevelt i grupa uderzeniowa lotniskowca USS Nimitz "przeprowadziły wiele ćwiczeń mających na celu zwiększenie interoperacyjności między zasobami (marynarki wojennej), jak również zdolności dowodzenia i kontroli" - przekazano w komunikacie.

Są to pierwsze wspólne ćwiczenia dwóch grup lotniskowców na tym ruchliwym szlaku wodnym od lipca 2020 roku.

Ćwiczenia odbywają się kilka dni po tym, jak Chiny potępiły przepłynięcie niszczyciela USS John S. McCain w pobliżu kontrolowanych przez ChRL Wysp Paracelskich, co Stany Zjednoczone nazywają "operacją swobody żeglugi". Była to pierwsza taka misja amerykańskiej marynarki wojennej od czasu objęcia urzędu w styczniu br. przez prezydenta Joe Bidena.

Marynarka wojenna USA dokonywała w przeszłości podobnych pokazów siły w regionie, ale od zeszłego roku obserwujemy zwiększenie napięć w stosunkach amerykańsko-chińskich. Waszyngton krytykuje Pekin za odpowiedź na pandemię Covid-19 i zarzuca mu wykorzystywanie kryzysu do eskalacji roszczeń terytorialnych w regionie Indo-Pacyfiku.

Reklama
Reklama

Stany Zjednoczone kwestionują szerokie roszczenia terytorialne Chin w regionie, oskarżając je o militaryzację Morza Południowochińskiego i próbę zastraszenia sąsiadów, takich jak Malezja, Filipiny i Wietnam, którzy również wysuwają roszczenia do bogatego w zasoby obszaru.

"Jesteśmy zobowiązani do zapewnienia zgodnego z prawem korzystania z morza, co wszystkie kraje mogą czynić na mocy prawa międzynarodowego" - powiedział w oświadczeniu dowódca grupy uderzeniowej USS Nimitz kontradmirał Jim Kirk.

Rząd w Pekinie rości sobie historyczne prawa do 90 proc. obszaru Morza Południowochińskiego. Stoi to w sprzeczności z roszczeniami Brunei, Malezji, Filipin, Wietnamu i Tajwanu do poszczególnych obszarów tego strategicznego akwenu. Morze Południowochińskie jest bogate w złoża naturalne i ma kluczowe znaczenie dla międzynarodowego handlu. Co roku przepływają przez nie towary warte 3 bln USD. Z kolei Stany Zjednoczone od lat prowadzą tam patrole, które określają mianem "ćwiczeń swobody żeglugi".

Chiny twierdzą, że mają niepodważalną suwerenność na tym obszarze, i oskarżają Stany Zjednoczone o celowe podsycanie napięcia.

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 17
Reklama
mobilny
środa, 10 lutego 2021, 06:30

Oto obraz demokracji domina....my rządzimy światem i nikt inny....przypomina mi to jak przed wiekami szerzono jedyną słuszną religię....aproppo konfliktu na linii USA - Chiny....przypomnijcie genezę proszę.

Ech
wtorek, 9 lutego 2021, 15:37

Tak jak z Kuba. Jest za blisko kraju by pozwolic na paletanie sie tam obcych. To oczywste

Niuniu
wtorek, 9 lutego 2021, 14:50

Czy poza piratami ktoś inny niż USA zagroził na morzu południowo chińskim swobodzie żeglugi od czasu zakończenia II wojny światowej?

Davien
wtorek, 9 lutego 2021, 15:45

Niuniu zegludze na M. Południowochińskim zagrażaja wyłacznie Chiny i byc może KRLD, nikt inny

GB
wtorek, 9 lutego 2021, 15:39

Tak Chiny ludowe. Cały czas zagrażają Tajwanowi.

mobilny
środa, 10 lutego 2021, 06:34

Bo to zbuntowana prowincja Chin kontynentalnych nie uznawana za niepodległe państwo przez znaczną większość państw na świecie w tym USA więc proszę nie bajdurzyc. Morze Poludniowo chinskie na pewno nie należy do USA które noe ma monopolu na bycie panem świata a zagrożenie płynące ze strony ChRL wobec panstw regionu poza wspomnianym Tajwanem są wyssane z palca.....natomiast USA to jedyne realne zagrożenie dla państw niezaleŻnie od ich lokalizacji....oto fakty. Poprostu hegemon nie pozwoli by ktos zagrozil jego pozycji ot co GB

dsfdsgfdsafdsag
środa, 10 lutego 2021, 11:36

Tajwan nie jest zbuntowaną prowincją Chin - taka nazwa to propaganda Partii Komunistycznej. Pierwotnie Chiny posiadały dwie opcje polityczne Kuomintang - powiedzmy z grubsza liberalno-narodowy (choć to nie jest najlepsze określenie) i Partię Komunistyczną, a obecnie można ją nazwać Komunistyczno-Narodową. Te dwie opcje walczyły ze sobą, Komuniści zajęli większość kraju, ale nie zdołali zdobyć Tajwanu. Jak widać oba stronnictwa, mają prawo do rządzenia Chinami. I Tajwan ma takie samo prawo, jak Chiny kontynentalne. W demokracji takie konflikty rozstrzyga się poprzez głosowanie. Ale dyktatura w Chinach uniemożliwia takie rozwiązanie.

7
wtorek, 9 lutego 2021, 12:04

Prawa żeglugowe okrętu (nieszkodliwego przepływu, przejścia tranzytowego i przejścia archipelagowym szlakiem morskim) oraz wolności komunikacyjne stanowią filary porządku prawnego na morskich szlakach transportowych. Ich ochronę poważnie traktują tylko Stany Zjednoczone (Freedom of Navigation Program, FON). Inne państwa wspierają USN jedynie w przypadku gdy są zagrożone ich narodowe interesy. A przecież globalny rynek uzależniony jest od porządku panującego na oceanicznych i morskich szlakach żeglugowych - 90% towarów handlu światowego przewożonych jest drogą wodną.

Wawiak
wtorek, 9 lutego 2021, 23:17

Dokładnie - ale pamiętajmy, że Amerykanie wspierają wolność żeglugi, gdyż sami są beneficjentami tejże. Podobnie robili Brytyjczycy w XIX wieku - do momentu, gdy m to sprzyjało. To jest normalna rzecz. Tak robił, robi i będzie robił każdy hegemon ładu światowego. Tak ten system działa.

rob ercik
wtorek, 9 lutego 2021, 11:34

USA w obronie żeglugi zajmują tankowce innego państwa ... Widok coraz smutniejszy

GB
wtorek, 9 lutego 2021, 15:40

Ostatnio jednostki specjalne Grecji zajęły rosyjski statek podejrzany o transport broni do Libii. Na statku nic nie było, ale Rosja nawet nie pisnęła...

sdfdgdfsgfdsgdf
środa, 10 lutego 2021, 11:37

Dla Rosji to żadna szkoda, stosunki z Grecją są więcej warte.

mobilny
środa, 10 lutego 2021, 06:35

Polityka

Mike Texas
wtorek, 9 lutego 2021, 10:11

Niedługo dołącza Brytyjczycy z HMS Queen Elizabeth i Japończycy z Izumo-Class Aircraft Carrier wyposażone w F35b. Grupa uderzeniowa ma ćwiczyć wraz z amerykańskimi i japońskimi siłami samoobrony na wodach w pobliżu wysp Ryukyu w Japonii.

klawiatura
wtorek, 9 lutego 2021, 10:10

A co na to Duda ? zazwyczaj jest głośny i gadatliwy, a tu jakoś zamilkł.

kojak.w
wtorek, 9 lutego 2021, 13:18

Wyśle ORP Błyskawica.

P11c
wtorek, 9 lutego 2021, 17:08

Dopiero po modernizacji...

Tweets Defence24