Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

WDS 2026: Chiny z bezzałogowym „myśliwcem” i „łowcą” okrętów podwodnych

Chińczycy tworzą flotę powietrznych dronów bojowych – myśliwców uzbrojonych w rakiety przeciwlotnicze oraz łowców okrętów podwodnych uzbrojonych w torpedy ZOP.

Autor. Jacek Raubo/Defence24.pl

Międzynarodowe targi World Defense Show 2026 w Arabii Saudyjskiej są jednym z tych miejsc, gdzie można się zapoznać z uzbrojeniem rzeczywiście pochodzącym z całego świata, w tym z Chin i Rosji. Jednym z najbardziej obfotografowanych obiektów na WDS 2026 był duży dron klasy MALE (średniego pułapu - do 10000 m i dużej autonomiczności - do 40 godzin) typu Wing Loong X, prezentowany przez chiński koncern AVIC (Aviation Industry Corporation of China).

Reklama

Dron ten już był wcześniej prezentowany na targach Dubai Air Show 2025 w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Tym, co niewątpliwie wyróżniało drona Wing Loong X w Arabii Saudyjskiej, była szeroka gama podwieszanego uzbrojenia. Taka różnorodność wynika z rozmiarów tego bezzałogowca, który ma rozpiętość skrzydeł około 20 metrów, a więc tyle, ile ma amerykański dron MQ-9 Reaper oraz … biznesowe samoloty odrzutowe.

Wśród wyposażenia bojowego, prezentowanego wraz z Wing Loong X rzucały się w oczy dwa systemy uzbrojenia. Pierwszym z nich była rakieta przeciwlotnicza PL-12AE z aktywną głowicą radiolokacyjną, której zasięg szacuje się nawet na 100 km. Jest to pocisk często porównywany z amerykańską rakietą AIM-120 AMRAAM i rosyjską R-77. Może to oznaczać, że chińskie siły zbrojne chcą wykorzystywać Wing Loong X również do eliminowania patrolowego lotnictwa morskiego przeciwnika, jeszcze przed uderzeniem własnych samolotów uderzeniowych.

Drugim systemem uzbrojenia, wyraźnie reklamowanym wraz z Wing Loong X na targach WDS 2026, jest lekka torpeda ZOP. Chińczycy chcieli bowiem wyraźnie podkreślić, że obecnie jest to jedyny dron na świecie zdolny do samodzielnego wykrywania, śledzenia i zwalczania okrętów podwodnych. System bezzałogowy może więc w tej chwili wykonywać misje wcześniej zarezerwowane dla morskich, załogowych samolotów patrolowych. Do wykrywania okrętów podwodnych dron Wing Loong X ma być wyposażony w zrzutnię boi sonarowych oraz posiadać sensory do lokalizowania obiektów nawodnych.

Wing Loong X jest w ten sposób największym i najciężej uzbrojonym bezzałogowym rozpoznawczo-uderzeniowym statkiem powietrznym opracowanym do tej pory przez Chiny. Analitycy podkreślają, że wpisuje się to w nową, chińską strategię przemysłową dotyczącą wojny morskiej nowej generacji. Jej ważnym elementem stają się systemy uzbrojenia, które mogą przez wiele godzin wykonywać autonomicznie misje bojowe nad rozległymi obszarami morskimi (w tym przede wszystkim na morzach Wschodniochińskim i Południowochińskim, w Cieśninie Tajwańskiej i zachodnim Pacyfiku). Pomagać ma w tym sztuczna inteligencja, łącząca dane z różnych sensorów, i to przy jak najbardziej ograniczonej ingerencji człowieka.

Zachodni specjaliści zwracają jednak uwagę na niebezpieczeństwa związane z wykorzystywaniem takiego rozwiązania. Chińczycy chcą bowiem wprowadzić platformę, która nie tylko będzie mogła samodzielnie prowadzić rozpoznanie, ale również autonomicznie atakować zidentyfikowane cele. Błędy w prowadzeniu klasyfikacji celów, możliwe do popełnienia przez AI, niepokoją obserwatorów, którzy są przeciwni ograniczaniu kontroli człowieka nad systemami uzbrojenia.

Chińczycy liczą jednak na duże zainteresowanie swoją propozycją, tym bardziej że ich drony w wersji standardowej (a nie morskiej) typu Wing Loong były już eksportowane do wielu krajów Azji i Afryki – w tym Bliskiego Wschodu. Teraz liczą na zdominowanie domeny morskiej, stając się w ten sposób potentatem na światowym rynku dużych dronów powietrznych, konkurując z Amerykanami nie tylko ceną, ale również możliwościami.

Chiński bezzałogowy statek powietrzny Wing Loong X prezentowany na targach World Defense Show 2026.
Chiński bezzałogowy statek powietrzny Wing Loong X prezentowany na targach World Defense Show 2026.
Autor. Jacek Raubo/Defence24.pl
Reklama
WIDEO: Polska broń atomowa? Wschód NATO potrzebuje bomby | Skaner
Reklama