Tureckie bezzałogowce bez kanadyjskich silników

27 października 2020, 13:18
Zrzut ekranu 2020-10-27 o 12.32.11
Bayraktar TB2 / Fot. Bayhaluk (CC BY-SA 4.0)

Kanadyjska firma Bombardier Recreational Products (BRP) poinformowała o wstrzymaniu dostaw silników lotniczych do państw, w których są one wykorzystywane w „niejasny sposób”. Chodzi o silniki spalinowe Rotax 912 produkowane przez austriacką firmę Rotax będącą własnością BRP. Napędy te są wykorzystywane w sławnych już bojowych bezzałogowych statkach latających systemu Bayraktar TB2.

Silniki Rotax 912 były sprzedawane do Bayraktarów od wielu lat. Dość powiedzieć, że ich pierwszy lot odbył się 11 lat temu a wprowadzenie do służby nastąpiło w roku 2014.  Co ciekawe ,o wstrzymaniu ich dostaw nie zdecydowało ich użycie w Syrii w ubiegłym roku (prowincja Idlib i „pas sanitarny” na granicy z terenami opanowanymi przez Kurdów w Syrii) ani w Libii. Mimo, że wykorzystanie TB2 było tam masowe i w obydwu przypadkach przyczyniło się do zwycięstwa Turcji w Idlibie, jak i przełamania oblężenia i kontrofensywy przeciw Chalifa Haftarowi w Libii. Najwyraźniej usprawiedliwieniem był fakt, że wojska syryjskie wierne były prezydentowi Assadowi, który nie jest uznawany przez Zachód. Podobnie jak Haftar, który z punktu widzenia prawa międzynarodowego jest tylko puczystą walczącym z legalnym rządem w Trypolisie.

Sytuacja zmieniła się jednak po ataku Azerbejdżanu na Armenię i Górski Karabach i masowym wykorzystaniu przez ten pierwszy Bayraktarów, które – ponownie – walnie przyczyniają się do powodzenia w walkach. Kanada zdecydowała o wstrzymaniu wszelkich dostaw technologii obronnych do Turcji dokładnie rok temu – w październiku 2019 roku, po wkroczeniu tureckich wojsk do północnej Syrii. Mimo to firmy produkujące w innych krajach, a tylko należące do kanadyjskich korporacji nie musiały stosować się do tego zakazu, a do polityki własnych krajów. Austria stosowała się w tym względzie do polityki Unii Europejskiej i jej listy sprzętu podwójnego użycia, którego eksport mógłby zostać zabroniony, ale silników Rotaxa do tej kategorii nie zaliczono.

Uwagę zwraca tłumaczenie starszego wiceprezesa BPR Martin Langeliera, który powiedział w Radio Canada, że dopiero dowiedział się o wykorzystaniu napędów Rotaxa w Bayraktarach i stąd dopiero teraz decyzja o wstrzymaniu dostaw, informacje o napędzie tureckich BSP są bowiem powszechnie dostępne. 

Teraz  BPR podkreśla, że wszystkie silniki firmy Rotax zostały zaprojektowane i są produkowane „wyłącznie do użytku  cywilnego i certyfikowane tylko do tego rodzaju aktywności” - czyli do lekkich samolotów sportowych i motoszybowców.

Bezzałogowce Bayraktar TB2, choć udane, w dużej mierze polegają na komponentach sprowadzanych spoza Turcji. Poza silnikiem sprowadzane były do niedawna optoelektronika  (kanadyjska z Wescam i niemiecka od Hensoldt, wprowadzane są jednak krajowe odpowiedniki), czy szyny do podwieszania amunicji. Wiele tych elementów zostało do dzisiaj objętych sankcjami z uwagi na agresywne poczynania Ankary na arenie międzynarodowej. To, że Turcy samodzielnie stworzyli do tej maszyny system sterowania i amunicję, może nie uratować ich przed zatrzymaniem produkcji. Chyba, że znajdą satysfakcjonujące odpowiedniki obecnych podzespołów, w czym walnie może im pomóc prowadzona od pewnego czasu współpraca z Ukrainą.

image
Reklama
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 22
Reklama
ito
piątek, 30 października 2020, 09:24

Powodem raczej nie jest udział Turcji w azerskiej napaści na Karabach, chodzi raczej o ogólna asertywność Turcji w ostatnim czasie i o coraz mocniej manifestowaną niezależność polityki od Unii, NATO, a zwłaszcza USA. Dziwne jest obserwowanie kraju NATO stającego coraz mocniej w opozycji do NATO (stawanie murem pozostałej części paktu za Grecją nie pomaga).

Bursztyn
środa, 28 października 2020, 13:45

Kanada dostała już kopa na 1.3 mld CAN od Arabii Saudyjskiej

tutl
wtorek, 27 października 2020, 22:02

Poza tym, obserwując konflikt w Arcachu/Górskim Karabachu: 1.) Ormianie twierdzą, że część zniszczonego sprzętu przez AZ drony to ormiańskie atrapy. Jaka może być prawda? Czy atrapy nie powinny się poruszać i mieć źródła ciepła w środku?2.) Czemu żołnierze, gromadzą się w grupy znając zagrożenie? No chyba, że dopiero "się uczą"? 3.) Czy rozproszenie obrony ormiańskiej przez rozmieszczenie pojedynczych stanowisk snajperów i "operatorów" ATGM na zboczach gór może być problemem dla wojsk AZ? Czy drony mogą wykrywać pojedynczych żołnierzy przez podczerwień?

R
środa, 28 października 2020, 12:09

"Ormianie twierdzą, że część zniszczonego sprzętu przez AZ drony to ormiańskie atrapy. Jaka może być prawda? " Patrzac na nagrania z trafien w atrapy Os, to jest prawda.

maxio
wtorek, 27 października 2020, 20:12

A kiedy to panie redaktorze Azerbejdżan zaatakował Armenię? Z punktu widzenia prawa Azerbejdżan odzyskuje okupowane przez Armenię tereny.

Maax
wtorek, 3 listopada 2020, 13:33

Inteligentni ludzi wiedzą kiedy Azerbejdżan zaatakował Armenię.

ito
piątek, 30 października 2020, 09:18

Na tej zasadzie w 1939- tym Niemcy odzyskały jedynie utracone w wyniku oszustwa po I WW tereny. Teren ten do niepodległego Azerbejdżanu nigdy nie należał, Republika Górskiego Karabachu powstała w wyniku dokładnie tego samego procesu, który spowodował powstanie Azerbejdżanu i Armenii, więc mowy o okupacji być nie może. Ale napadł Azerbejdżan na Górski Karabach, nie na Armenię.

Krzys
środa, 28 października 2020, 18:49

No tak Stalin dał te tereny Azerbejdżanowi w tym problem

środa, 28 października 2020, 15:52

Aha i z punktu widzenia prawa Azerbejdżan nia zaatakował Armenii, tylko swoją zbuntowaną prowincję zamieszkałą prawie w 100% przez Ormian. Co do humanitarnego potraktowania Ormian i ich tamtejszego dziedzictwa (kościoły z pierwszych wieków od narodzenia Chrystusa) przez Azerów, to mam wątpliwości.

tutl
środa, 28 października 2020, 15:45

No ok, ale kiedy Serbia zaatakowała Kosowo?

Davien
środa, 28 października 2020, 08:54

27 września 2020r.

maxio
środa, 28 października 2020, 20:43

Od kiedy to Armenia mieści się na terenie Azerbejdżanu czy też Górskiego Karabachu?

moze
środa, 28 października 2020, 03:36

ktos w to wierzy?

Lew Tołstoj
wtorek, 27 października 2020, 23:16

Rządy usiłują przedstawić istniejący porządek jako coś świętego, nienaruszalnego i grożą ciężkiemi karami tym, którzy, myśląc inaczej, odważyliby się przeciwko niemu wystąpić.

Eee tam
wtorek, 27 października 2020, 19:01

Ukraiński Motor Sicz im wyprodukuje zamiennik może nawet małą turbinę

Marek
środa, 28 października 2020, 12:00

Co im zrobi? Specjalizują się w czym innym przecież. Owszem. Można zapędzić inżynierów, żeby zrobili coś podobnego. Tylko, że to będzie kosztowało, potrwa i trudno przewidzieć jaki będzie wynik. My także robimy silniki lotnicze dla hobbystów. Latadła na nich latają. Tylko, że to nie ta sama moc, co Rotax 912.

Bursztyn
wtorek, 27 października 2020, 16:15

20k pln kupuje rotax 912 3 portale w tym CHIŃSKI ILOŚĆ 5 DO 30 SZTUK OD ZARAZ

środa, 28 października 2020, 12:52

Na rynku cywilnym jest nie tyko Rotax. Jest Lycoming na przykład. Tylko, że w tym kraju gdzie jest Turcy podpadnięci. Są inni. Nawet Hirth, choć obecnie nie produkuje silników o tej mocy dałby radę zrobić odpowiedni. Tak się jednak składa, że renomowane firmy są na ogół w państwach, którym nie za bardzo odpowiada turecka polityka.

Lol
środa, 28 października 2020, 05:44

To kup . Ale wiesz co oznacza zakaz sprzedaży do danego Kraju ? Calkowity brak serwisu To daleko polatasz jednorazówka a firma która sprzeda do Turcji nie dostanie w przyszłości nawet głupiej śrubki od bombardiera - już widzę jak firmy ryzykują dla paru głupich silników i paru dolców marży odcięcie się od producenta lol

zaq
wtorek, 27 października 2020, 15:11

To żaden problem, Turcy kupią silniki od Ukraińców i tak już dosyć ściśle z nimi współpracują.

Marek
wtorek, 27 października 2020, 21:28

Wiesz w ogóle co robi Rotax? Ukraińcy nigdy nie bawili się z tym na poważnie, bo nie mieli po co. My też mamy własne małoseryjne wynalazki tego typu do kupienia dla hobbystów. Turcy sami zrobią sobie takie. Tylko, że to potrwa i będzie kosztowało. Albo będą kupowali na lewo na cywilnym rynku bez możliwości serwisu. To też będzie kosztować.

wtorek, 27 października 2020, 21:26

Oświeć mnie..co podobnego mocą i masą do Rotaxa może zaoferować Ukraina ?

Marek
środa, 28 października 2020, 13:28

Oni nie mają. Teoretycznie czeskie PBS mogłoby im opylić TP100. Z tym tylko, że to jest turbośmigłowy silnik o większej mocy od Rotaxa 912, więc do większego drona raczej. No i jeszcze taki detal, że Czesi są w UE, której niezbyt podoba się turecka polityka. Ponadto dobrze, żyją z Amerykanami, z którymi wiadomo jak jest.

Tweets Defence24