- WIADOMOŚCI
Rosyjscy żołnierze odsyłani na front mimo ciężkich ran. Udokumentowano setki przypadków
Niezależni dziennikarze i badacze z projektu Veter udokumentowali co najmniej 319 przypadków rosyjskich żołnierzy, którzy mimo poważnych obrażeń byli odsyłani z powrotem na front przed zakończeniem leczenia. Według autorów raportu podobne sytuacje mają miejsce od 2022 roku, a rzeczywista skala zjawiska może być znacznie większa.
W większości opisanych przypadków żołnierze zostali już ponownie skierowani do strefy walk. W innych mieli być przygotowywani do wysłania na front lub grożono im takim rozkazem. Autorzy śledztwa podkreślają, że ponad 80 proc. udokumentowanych historii dotyczyło przymusowego powrotu do działań bojowych. Część rannych zgadzała się jednak na powrót dobrowolnie, mimo nieukończonego leczenia lub trwałych obrażeń prowadzących do niepełnosprawności.
Jednym z bohaterów reportażu jest Ivan D. z Jekaterynburga. Mężczyzna podpisał kontrakt z rosyjskim Ministerstwem Obrony w 2023 roku. Rok później doznał ciężkiej rany odłamkowej nogi. Po operacji poruszał się o kulach, jednak zamiast dalszej rehabilitacji został odesłany do swojej jednostki wojskowej.
Zobacz też

-

W marcu 2025 roku Ivan został ponownie ciężko ranny. Odłamek uszkodził mu nerkę oraz jelita, których część lekarze musieli usunąć. Wojskowa komisja medyczna uznała go wtedy za czasowo niezdolnego do służby. Mimo tej decyzji wojskowi później uznali go za dezertera i wszczęto wobec niego postępowanie karne. W grudniu 2025 roku trafił do batalionu rezerwowego w Jenakijewem, a następnie mimo skierowania na kolejną komisję lekarską został ponownie wysłany na wojnę przeciwko Ukrainie w rejon Pokrowska. Od tego czasu kontakt z mężczyzną się urwał. Od grudnia 2025 roku jest uznawany za zaginionego bez wieści.
Podobna historia dotyczy 32-letniego Daniła K., który został ciężko ranny w pobliżu Pokrowska. Lekarze zdiagnozowali u niego liczne złamania oraz obrażenia kręgosłupa i miednicy. Także on został uznany za czasowo niezdolnego do służby. Mimo to w grudniu 2025 roku wojskowi zabrali go z miejsca tymczasowego pobytu, gdzie oczekiwał na badania lekarskie. Kilka dni później jego rodzinę poinformowano, że „wrócił do służby”. 7 stycznia został wpisany na listę zaginionych.
W ubiegłym roku ukraińskie drony zarejestrowały również przypadki wysyłania przez rosyjską armię okaleczonych żołnierzy, poruszających się o kulach, do walk w pobliżu miejscowości Nowotroickie w obwodzie donieckim. Podobne sytuacje odnotowano także w rejonie Pokrowska.



WIDEO: Trumpolog: blokada Ormuzu się nie uda | Premier Tusk w Korei Płd | Defence24Week #156