Ukraińskie silniki dla tureckich pocisków manewrujących?

6 października 2020, 07:26
Pocisk manewrujący SOM-B na stoisku Roketsan
Turecki pocisk manewrujący SOM. Fot. J.Sabak
Reklama

Ukraińskie przedsiębiorstwo Iwczenko-Progress z Zaporoża zamawia komponenty do produkcji małych silników odrzutowych AI-305, które przeznaczone są dla Turcji. Silniki dostarczane odbiorcy do końca 2021 roku posłużą prawdopodobnie jako zamienniki dla francuskich Microturbo TRI-40, stosowanych do napędu pocisków manewrujących firmy Roketsan. Zakłady produkują również jednostki napędowe dla tureckiego ciężkiego bezzałogowca Baykar Akinci.

"Robimy AI-305 dla Turków. To dla pocisków manewrujących. Mamy podpisaną umowę na ten silnik" – powiedział w ubiegłym roku Igor Krawczenko, dyrektor ukraińskich zakładów Iwczenko-Progress , podczas wizyty w przedsiębiorstwie byłego ministra gospodarki, handlu i rolnictwa Ukrainy Tymofija Milowanowa. Jak wynika z dokumentów opublikowanych w ramach przejrzystości zamówień branży zbrojeniowej słynne zakłady z Zaporoża zawarły w ostatnim czasie umowy z dostawcami komponentów niezbędnych do budowy 12 silników Iwczenko-Progress AI-305. Dostawy zaplanowano na okres od listopada 2020 roku do grudnia roku 2021.

W ten pośredni sposób potwierdzona została realizacja kolejne elementu zawartej w sierpniu 2019 roku umowy, zgodnie z którą Iwczenko-Progress ma dostarczyć do Turcji ponad 500 silników różnych typów, o łącznej wartości przekraczającej 600 mln dolarów. Jednym z wymienionych typów jest właśnie mały silniki turboodrzutowy AI-305 o ciągu 310 kgf, który waży 61 kg i mierzy 65 cm długości oraz 23 cm średnicy. Jak widać jest to bardzo małą jednostka napędowa, zaprojektowana teoretycznie do napędu małych samolotów. Ze względu na brak zamówień silnik AI-305 nie był dotąd produkowany seryjnie. 

Turecka firma Roketsan zamierza wykorzystać ukraińskie silniki do produkcji pocisków manewrujących. Najprawdopodobniej dostawa AI-305 oznacza, iż tureckie silniki KTJ-3200 firmy Kale Ar-Ge o podobnych planowanych parametrach, nie wykazały się dostatecznie dobrymi osiągami w realizowanych od końca 2018 roku testach lub ich produkcja okazała się nieopłacalna. KTJ-3200 miały zastąpić słabsze, importowane, francuskie silniki Microturbo TRI-40 w napędzie pocisków manewrujących Roketsan SOM (turk.: Satha Atılan Orta lub ang. Stand Off Missile) o masie 600 kg i zasięgu 250 km. Tak więc najprawdopodobniej dyrektor Krawczenko z zakładów Iwczenko-Progress miał na myśli pociski SOM, mówiąc o zastosowaniu dla „tureckich” AI-305. Jego produkcja na Ukrainie będzie też tańsza, niż w Turcji. Możliwe też, że nowy silnik będzie napędzał nowe pociski manewrujące  Gezgin lub przeciwokrętowe Atmaca, które mają znacznie przewyższać SOM, pod względem osiągów plasując się blisko amerykańskich Tomahawków. Decyzja o zastosowaniu tej lub innej ukraińskiej jednostki napędowej w tureckich pociskach oznaczałaby bardzo silne związanie przemysłów obronnych obu krajów.

Warto odnotować, że znacznie cięższe silniki Iwczenko-Progress typu AI-450T będą napędzały seryjne maszyny bezzałogowe typu Baykar Akinci. Jest to ciężki turecki bezzałogowiec rozpoznawczo-uderzeniowego klasy HALE (High Altitude Long Endurance) o maksymalnej masie startowej 4,5 tony, długości 12,3 m, wysokości 4,1 m oraz skrzydłach rozpiętości 20 metrów. Ukraińskie silniki mają mu zapewnić pułap ponad 40 tys. stóp (12 000 m), udźwig 1350 kg ( w tym 900 kg na zewnętrznych podwieszeniach) i możliwość pozostawania w powietrzu przez ponad 24 godziny. Z ukraińskim napędem lata pierwszy prototyp Baykar Akinci, który oblatano w grudniu ubiegłego roku. Maszyna ma przenosić bogate uzbrojenie w tym pociski i bomby kierowane oraz wspomniane wcześniej pociski manewrujące Roketsan SOM.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 90
Reklama
Pol
piątek, 9 października 2020, 02:52

My mamy gotowego drona z rakietami do niszczenia innych dronów firma z świętokrzyskiego i co i kto go kupi jak jest zakaz wspierania wszystkiego co mogło by osłabić zagraniczne lobby.Jakby nie szum w hsw to i tak firma by splajtowała jak PZL Mielec z irydą. MON i reszta blokowali zakupy.

easyrider
wtorek, 6 października 2020, 21:04

Ukraina realizuje swoje cele i po prostu zarabia pieniądze na tym co potrafi wyprodukować i sprzedać. Będzie to trwało tak długo póki nie pójdą w nasze ślady i dadzą sobie wszystko sprywatyzować czyli wyprzedać za bezcen konkurencji.

Marek1
środa, 7 października 2020, 10:34

Bzdury piszesz. CO w polskim PGZ jest prywatne ?? Praktycznie NIC i również prawie NIC PGZ nie eksportuje ...

Pablo
środa, 7 października 2020, 20:50

Dokładnie. A największym eksporterem uzbrojenia w polsce jest prywatna WB Electronic.

LMed
wtorek, 6 października 2020, 16:10

Taki pocisk manewrujący to ciekawa by była robota dla dobrze poskładanego zespołu. Tylko czy w tym kierunku może zmierzać PKZ w najśmielszych snach?

Extern
wtorek, 6 października 2020, 15:49

Kurcze, no tak patrzę na ten płatowiec ze zdjęcia. I w sumie WB by już chyba coś takiego dał rade wystrugać, włącznie z elektroniką do tego. Może silnik trzeba by importować, ale reszta jest w naszym zasięgu. Dlaczego u licha nie ma u nas żadnych decyzji o rozpoczynaniu takich prac?

O
wtorek, 6 października 2020, 19:38

WB jest prywatne i dlatego dostaje ochłapy.

w
wtorek, 6 października 2020, 19:08

wystrugac ??: Drewno sprzedane na pniu. Fachowcy wyjechali.

No cóż
wtorek, 6 października 2020, 14:20

Ukraińcy Turkom silniki Turcy Ukraińcom drony zaraz Iwany będą miały gorąco w swoich mutacjach i wariacjach zapalniczek T-72/T-90 ....

Bursztyn
wtorek, 6 października 2020, 14:11

Rokestan prezentował na MSPO 2017 pocisk SOM Zintegrowany z F16 Odpowiedź mon COOOOOOOO?

Davien
środa, 7 października 2020, 11:23

Mamy sporo lepsze JASSMy, wiec po kiego nam turecki pocisk z wadliwym silnikiem?

Bursztyn
środa, 7 października 2020, 12:01

12 SZTUK JASSM NIE ZINTEGROEANYCH 3

Davien
poniedziałek, 12 października 2020, 13:49

Wow a skad w Turcji wzieliście te JASSM-y?? Bo wam nie sprzedano:))

dim
środa, 7 października 2020, 04:17

Właśnie Roketsan chciał sprzedać pocisk, dobrze wiedząc, że ma on jeszcze niewłaściwy silnik.

RK53
wtorek, 6 października 2020, 12:26

Ukraina czy Madagaskar nie stanowi różnicy jeśli sami nie potrafimy to trzeba z kimś współpracować budować kopiować udoskonalać . obecna wojna wskazuje na efektywność broni krążącej nie musi mieć zasięgu 3000 km wystarczy 200 byle dużo i ze zróżnicowanymi systemami naprowadzania. myślę , że nasi decydenci i tak nie zauważą i nie docenią danych , gdyż trzeba myśleć i rozwijać a co oni mogą rozwijać ? tylko papierki z cukierków a najlepiej z dropsów.....

Somsiad
wtorek, 6 października 2020, 12:20

Świetnie. Nasze Politechniki uczą studentów budowy silników tylko nikt go nie umie zaprojektować i zbudować łącznie z profesorami którzy tego uczą

SOWA
wtorek, 6 października 2020, 22:06

Silniki do rakiet można zacząć budować w Polsce to tylko kwestia podjęcia decyzji (mamy odpowiednich specjalistów). Oczywiście nikt nie mówi, że zaraz będziemy czołówką. Wyniki przyjdą pod warunkiem, że prace badawcze i produkcja będą odbywać się poza państwowymi spółkami. Na początek wystarczy startup. Dużo będzie kosztować? Cóż ile wydaliśmy na wydrukowanie kart wyborczych? Stać nas.

RR
wtorek, 6 października 2020, 12:16

W Jeleniej Górze produkują samolot z silnikiem tylko nie wiele mocniejszym od tego ukraińskiego. Silnik kupowany jest w USA.

Kot nr 398
wtorek, 6 października 2020, 12:05

Najdziwniejsze są wyobrażenia że Turcja wywalczy dla Ukrainy Krym. Nawet gdyby (co jest skrajnie nierealne) wyrzuciła stamtąd Rosję, to raczej by chyba zostawiła sobie? Wpisuje się to w koncepcję Wielkiej Turcji. Dziś Zełenski powiedział: nie można odzyskać utraconych terytoriów bez rozmów z Putinem.

Arado
wtorek, 6 października 2020, 11:59

Mamy maly odrzutowiec Flaris LAR01,juz lata,az sie prosi zadaptowac go na drona czy trzeba wszystko kupowac na zachodzie...?

Z prawej flanki
środa, 7 października 2020, 22:57

Kolejny "specjalista" ze złotymi myślami, któremu się wydaje, że największym problemem dla stworzenia drona jest płatowiec...

wtorek, 6 października 2020, 13:16

Wy macie?? Dlaczego mówisz prywatnej firmie co ma robić?

Kot nr 398
wtorek, 6 października 2020, 12:50

Wątpię by to miało sens. Jest za drogi i za duży.

Ha ha ha
wtorek, 6 października 2020, 18:33

Broń "za droga", za duża? To wolność i bezpieczeństwo chcesz tanio???

Hektor
wtorek, 6 października 2020, 17:28

Żartujesz Kocie? Przecież Flaris jest tańszy, mniejszy i lżejszy od np. takiego MQ-9 Reaper.

SOWA
wtorek, 6 października 2020, 22:09

Wojsko ma kupować broń w polskiej, prywatnej firmie? Toż to godzi w bezpieczeństwo państwa. Zresztą można zamówić w USA lub w PGZ. Ci ostatni podobno potrafią wszystko wyprodukować.

Kot nr 398
wtorek, 6 października 2020, 19:37

Ale to zupełnie inne konstrukcje. Flaris ma kabinę ciśnieniową, której dron nie musi mieć. Ma dużo nadmiarowości związanych z transportem pasażerów, zupełnie inne podwozie (zobacz sobie jak "chude" są podwozia nawet dużych dronów), okna, itd. Można i B737 przerobić na drona, a nawet Tu-154M 102, wszystko można!

Davien
środa, 7 października 2020, 11:24

Akurat lekkie samoloty sa przerabiane na drony i to dośc nawet często,

Gnom
wtorek, 6 października 2020, 12:41

A jak inaczej polityk może się zrewanżowac za dociągniecie do władzy?

JSM
wtorek, 6 października 2020, 11:51

Silniki o których mowa (Microturbo TRI-40) napędzają pociski NSM. Więc widzicie jaka jest przepaść pomiędzy możliwosciami tureckimi a polskimi? My nawet nie pomyslimy o budowie takiej klasy pocisków a za wielki sukces uważamy możliwość ich serwisowania.

LMed
wtorek, 6 października 2020, 18:05

To kwestia specjalizacji. My koncentrujemy się m.in. na karabinkach, kamizelkach, hełmach, kuchniach polowych, ... To też tematy istotne i złożone.

Davien
wtorek, 6 października 2020, 13:47

Przeciez Turcy tez nie produkuja takich silników?? A co do pocisków manewrujących to sytuacja Turcji i Polski była nieco inna jakbys nei zauwazył.

SOWA
wtorek, 6 października 2020, 22:17

Widać, że chociaż próbowali wyprodukować silniki. Nie zdecydowali się na własne rozwiązania ale będą mieli własne pociski manewrujące. W naszym położeniu geopolitycznym aż się prosi o masową produkcję tego typu broni. Nie mamy możliwości finansowych aby zabezpieczyć kraj przed napadem z powietrza. Warto więc dysponować własnym, realnym systemem odstraszania. To zdecydowanie tańsze rozwiązanie niż budowa tzw tarczy antyrakietowej.

Davien
środa, 7 października 2020, 11:26

SOWA, najpierw opracuj GSN dla takiego pocisku, bo kadłub to zaden problem, następnie kup albo opracuj silnik( zakup silnika wskazany) potem głowice bojowa i systemy sterowania. Musisz to zrobic samemu bo tych technologii nikt ci nie udostępni( poza silnikiem) Aha tarczy antyrakietowej ci nie zastapi. nie będzie tez żadnym systemem odstraszania.

Pol
piątek, 9 października 2020, 02:44

A co wy tam ujadacie lepiej zobaczcie drona z prywatnej firmy na mspo wszystko jest i dron i sterowanie i rakiety do zwalczania innych dronów tylko kasa i jest ,niema kasy niema nic.

SOWA
środa, 7 października 2020, 13:53

Na liście jest sporo krajów które nie produkują pocisków manewrujących ale dysponują pojedynczymi technologiami używanymi w innych systemach, są też inżynierowie w cywilnych zagranicznych firmach którzy mogą opracować odpowiednie elementy układanki. Nie są to najwięksi gracze z pierwszych stron gazet. Po drugie jest jeszcze coś takiego jak kradzież własności intelektualnej.

Davien
poniedziałek, 12 października 2020, 13:54

SOWA po pierwsze na kradziezy wyjdziesz jak Zabłocki na mydle, po drugie zaden inzynier z obcej firmy, nawet Polak ci nei dostarczy takich rozwiązań bo nikt nie chce iść na długie lata do więzienia za szpiegostwo, po trzecie sprawdż sobie czego dotyczy taki MTCR bo jakoś nei przypominam sobie firm produkujących GSN dla manewrujących a nie robiących samych pocisków, silnik jak pisałem to zaden problem, to można kupic bez przeszkód. Aha nie jestesmy taka Rosją czy KRLD by kraść rozwiązania od innych , no chyba ze chcesz skończyć koło KRLD.

droma
wtorek, 6 października 2020, 10:40

brawo ukraina jak by nie patrzec te silniki beda zastosowane do lutowania rosji-kaput ,imperium smrodu przez turcje ,nigdy dwoch azjatow sie nie dogada ...

raf22
wtorek, 6 października 2020, 12:27

A Ukraina to taki sam Azjata jak Rosja i Turcja - mozna powiedzieć, ze współpracują ze swoimi

CdM
wtorek, 6 października 2020, 18:49

A gdy popatrzysz na postrzeganie takich kwestii kulturowo-cywilizacyjnych jak praworządność, równość, prawa człowieka, równowagę władz, szacunek dla oponentów, jakość dyskursu społecznego itd itp, to gdzie plasujesz nasz kraj?

easyrider
środa, 7 października 2020, 07:13

Praworządność? Słowo wytrych, jak tolerancja czy mowa nienawiści. Dla każdego znaczą co innego. Praworządnym jest kraj, zezwala milionom ludzi z wrogich kultur osiedlać się w swoich granicach i terroryzować własne społeczeństwa, które ten kraj zbudowały?

SOWA
wtorek, 6 października 2020, 22:21

Polska mentalnie zawsze była między wschodem i zachodem i tak jest teraz. Tragedii nie ma ale jeśli ktoś bardzo kocha demokrację i wolność obywatelską to zawsze zostaje Islandia. Do zachodniej Europy nam daleko ale do wschodu jeszcze dalej.

Kot nr 398
środa, 7 października 2020, 11:12

A co tam Sowo z żółtymi kamizelkami? Ofiar o wiele więcej niż na Białorusi, ale co tam. A jak tam zamieszki w USA? Prawa "rodowitych" mieszkańców? Prawo do darmowej opieki zdrowotnej? Nie ma tematu.

SOWA
środa, 7 października 2020, 14:07

Sami chcieliście EU, sami kochacie USA. Proszę do mnie nie składać reklamacji. Tak swoją drogą wolałbym jednak żyć we Francji niż na Białorusi.

KravPur
wtorek, 6 października 2020, 10:20

Kiedy nasze pociski samosterujące?

dim
środa, 7 października 2020, 04:40

Nie jestem pewien, czy poza Izraelem, ktoś oferował nam taką licencję ? A zapomnij o samodzielnej konstrukcji samodzielnej, skutecznego pocisku. Nawet gdybyśmy mieli właściwy zespół inżynierów, zaraz na początku pracy miałby już 50 lat opóźnienia. Natomiast co tu widać - m.in. w tym artykule, jak i artykule o sankcjach Kandy - to że Turcja oferowała Polsce broń, której produkcji sama nie ma jeszcze opanowanej. Naprowadzanie było kanadyjskie, tureckie silniki nie sprawdziły się, czyli "tureckie" są tylko kadłub i pirotechnika ? I tu faktycznie, że polskie firmy PRYWATNE, wsparte kapitałowo i zamówieniami przez państwo, mogłyby zadziałać podobnie skutecznie. O pomyśle wkładania pieniędzy w PGZ, w takiej sprawie, lepiej zapomnieć. Stracony czas, zawsze zakończony nieakceptowalnym kosztorysem.

Davien
środa, 7 października 2020, 11:28

Jedynie Francja oferowała podobne technologie przy okazji Caracali. izrael nigdy tego nie robił.

;)))
wtorek, 6 października 2020, 13:22

Na Wielkanoc.

wtorek, 6 października 2020, 13:17

Hmmm... pomyślmy.... Może wtedy kiedy ktoś zacznie nad nimi pracować?

Historyk
wtorek, 6 października 2020, 12:46

Stawiam raczej na żywe torpedy lub bomby jinari - z narodowcami jako systemem samonaprowadzania

Adam
wtorek, 6 października 2020, 09:45

Ukraińcy mają technologię o której my możemy teraz tylko pomarzyć więc czemu nie pójdziemy na współpracę z nimi tylko ciagle na smyczy USA które żadnych technologi ani myśli nam przekazać no chyba że chodzi o technologię budowy kontenera startowego dla rakiety :)

droma
wtorek, 6 października 2020, 10:42

technologia ukrainydobra ,ale technologi usa nie dorasta do piet -wania pokuszal ,grzmotnij sztaganka i w kime ...

Adam
wtorek, 6 października 2020, 12:24

Wania to ciebie zrobił a od amerykanów żadnej technologi nie dostaniesz co najwyżej możesz lecieć do Waszyngtonu i robić "łaskę" amerykanom jak lata i robi pan Budyń

Davien
wtorek, 6 października 2020, 13:51

A myslisz ze od Ukrainy dostaniesz jakas technologie dotyczaca pociskó tej klasy???

Adam
wtorek, 6 października 2020, 16:22

Już dawno powinniśmy iść na współpracę z Ukrainą dotyczącą jakiejś broni rakietowej i może z czasem coś byśmy uzyskali bądź kupili licencję i powoli zaczęli sami coś robić a co mamy od USA ???? Żadnej technologi,wszystko z półki,zostaniemy na zawsze taką słabo uzbrojoną republiką bananową

Davien
wtorek, 6 października 2020, 22:48

Adam nikt ci nie udostepni technologii rakietowych dla pocisków tej klasy ani Ukraina, ani USA, ani Niemcy, chcesz to sam sobie musisz opracować. jakoś w temacie Pirata, APR-120/155 czy OPL na R-27 możemy z nimi współpracowac.

Adam
środa, 7 października 2020, 07:51

U nas widać nikt nie chce podjąć takich prac znaczy się niema woli politycznej czyli zostaniemy na zawsze taką republiką bananową która w kwestii uzbrojenia i bezpieczeństwa będzie musiała żebrać i prosić innych o pomoc

Davien
środa, 7 października 2020, 11:30

Adam, nie mamy odpowiednicg specjalistów bo az do 1989r nikt ich nie szkolił a potem było juz 'nieco" za pózno by nadgonic reszte swiata. Zobacz ze nigdzie w byłych demoludach nie powstaje uzbrojenie tego typu, nawet w Rumunii, która nie miała większości ograniczeń.

zeneq
wtorek, 6 października 2020, 17:20

Na jaką współpracę mamy iść z krajem który gloryfikuje rezunów z UPA i w jego Radzie Najwyższej są partie które chcą żebyśmy oddali im Przemyśl a może i Kraków.

dim
środa, 7 października 2020, 04:47

Z tego, co piszesz, wynikałoby że nie powinniśmy współpracować w ogóle z nikim, z sąsiadów. Szwedzi do dziś nie zwrócili nam dóbr kultury zagrabionych w Potopie. Nie wspominając o odszkodowaniu, oczywiście z odsetkami za zwłokę :)

zeneq
środa, 7 października 2020, 20:58

dim, jeśli chcesz pleść bzdury nie mogę cię od tego w żaden sposób odwieść choć odradzam. W żadnym kraju sąsiednim poza Ukrainą partie polityczne nie zgłaszają roszczeń terytorialnych wobec Polski w swoich programach ideowych czy wypowiedziach tak medialnych jak parlamentarnych. W żadnym nie gloryfikują masowych morderców ludności Polskiej. Za wyjątkiem Ukrainy i ....Rosji, ale z nią współpracy w obronności nikt nie rozważa. Dobrze jest znać takie proste fakty zamiast głupio rechotać.

biały
wtorek, 6 października 2020, 11:16

ale my od amerykanów nigdy nie otrzymamy technologii jakiejkolwiek , a od ukraińców byśmy otrzymali gorszą ale zawsze zdobylibyśmy jakieś możliwości , nasz wielki sojusznik robi z nas niewolników którzy mają tylko składać i nic nie potrafić zrobić

Davien
wtorek, 6 października 2020, 13:53

Tak samo nie dostaniesz z Ukrainy, Korei Płd, Niemiec, czy nawet Rosji, bo nikt takich rzeczy po pierwsze nie udostepnia po drugie limituje to MTCR, którego nawet rosja przestzrega do tego stopnia że produkuje specjalne wersje pocisków eksportowych. Chcesz cos to musisz samemu opracowac.

Marek1
środa, 7 października 2020, 10:43

No popatrz pan, a takie obie Koree, albo Pakistan, czy Iran lub Tajwan jakoś bez problemowo stały sie producentami rakiet balist. i manewrujących o zas. 500 km+. I jakoś NIKT ich wojną nie pokarał ...

Davien
środa, 7 października 2020, 11:35

Mareczku KRLD nic innego nie buduje jak rakiety a Koreańczycy z północy jedza kore z drzew. Iran tez masowa produkcja uzbrojenia a reszta leży i kwiczy, Pakistan ma rakiety z KRLD i współpracuje z Chinami w tym względzie. Tajwan ma nieoficjalne wsparcie USA i innych państw z uwagi na położenie, no i mają nóz na gardle ze strony ChRL. Żadne z tych państw nie miało blokady i całkowitego zakazu prac nad rakietami do 1989r. Zadne byłe demoludy nie rozwijaja takiej broni jakbyś nie zauwazył.

Spokojnie
wtorek, 6 października 2020, 12:45

ALE CZY TURCY OTRZYMALI TECHNOLOGIĘ BUDOWY SILNIKÓW DO RAKIET MANEWRUJĄCYCH OD UKRAINY? Turcy kupili tylko silniki...

123
wtorek, 6 października 2020, 12:18

Wymiana knowhow z USA jest naturalnym nastepstwem wspolpracowania z tym krajem, a na dowod tego masz KAZDY kraj, ktory z nimi wspolpracuje od Japonii i Korei Poludniowej zaczynajac, a konczac na Turcji.

mzs
wtorek, 6 października 2020, 12:04

Mamy JASSM-ER więc coś mamy

Marek1
środa, 7 października 2020, 10:45

NIE mamy w Polsce wersji ER. Dopiero co skończyła się dostawa wersji A(40 szt) zakupionej bodaj w 2015r. Na realne dostawy wersji ER(70 szt) kupionej w 2018/19 poczekamy jeszcze parę lat zatem.

R
wtorek, 6 października 2020, 12:45

Ta mamy i na tym sie konczy.

Adam
wtorek, 6 października 2020, 12:25

Mamy zapas kilkudziesięciu rakiet i wszystko z półki bo sami nic nie zrobimy.Najważniejsze że cały rząd robi "dobrze" amerykanom :)

Rejtan
wtorek, 6 października 2020, 17:55

Ile jeszcze krajów ma JASSM-ER? Tylko 6 i to raczej bogatych sojuszników USA. Są troche za drogie i za mało ich, warto by się zainteresować tańszym tureckim, koreańskim lub ukraińskim odpowiednikiem ( nawet słabszym i gorszym) lub właśnie zaproponować współpracę Ukr przy opracowaniu i wdrożeniu ( jak z Piratem ) . Najdroższy i najtrudniejszy w opracowaniu jest właśnie silnik.

xxx
środa, 28 października 2020, 06:05

Można kupić taurusa ale przy polskim obrażaniu się na wszystkich - raczej wątpliwe

dim
środa, 7 października 2020, 05:00

sam widziesz teraz, że ten "turecki odpowiednik" turecki ma tylko kadłub i (ewentualnie) pirotechnikę. Naprowadzanie na cel było kanadyjskie, silnik francuski, potem nieudany turecki, teraz ukraiński. Czyli Turcy wzięliby marżę za "wdrożenie" czegoś, co sami kupują za granicą. Następnie jeszcze wielkie pieniądze wzięłaby PGZ... w zamian spawając, czy przykręcając parę konstrukcji wyrzutni do podwozia i kabiny ciężarówki Jelcz. Czyli faktycznie zapłacilibyśmy góry forsy, niedokładnie wiadomo za co, ale technologii nie mielibyśmy w dalszym ciągu.

Kot
wtorek, 6 października 2020, 14:13

To idź i zobacz czy ktoś ci da te rakiety czy silniki. Myślisz że Ukraina co da? A może Rosja by Ci dala jakbyś jej wazelinował? Śnisz..

Marek1
środa, 7 października 2020, 10:50

Ukraina w 2015/16r. była gotowa oddać prawie wszystko za REALNA pomoc w walce z Rosją. Niestety nasza "elita polityczna" miała to w doopie i nie skorzystała z doskonałej okazji, by wejść do ukraińskich biur konstrukcyjnych i fabryk. Ukraińcy znaleźli pieniądze gdzie indziej i kolejny raz przekonali się, że z Polską to najlepiej ale tylko "na fotografii". Teraz to oni maja nas gdzieś i całkiem słusznie zresztą ...

Davien
poniedziałek, 12 października 2020, 14:03

Marek, i rozumiem ze wysłąłbys nasze oddziały by walczyły z rosyjskimi terrorystami w Donbasie? Bo jakeij innej pomocy mógłbys im udzielić jak sami ukraińcy nie chcieli przyznac że to wojna tylko twierdzili ze to ATO. A od Ukrainy kupilismy i licencje na Korsara, co zaowocowało Piratem, i robimy z nimi APR-155mm ,i OPL na R-27. Natomiast Ukraina i polska podpisały MTCR i za dobrze na jego złamaniu nie wyszłaby ani Polska, ani Ukraina wiec daruj sobie bednie.

Adam
wtorek, 6 października 2020, 16:19

A co mamy z tego że prezydent lata do USA i robi "łaskę" dla Trumpa ?? no co my z tego mamy,garstkę żołnierzy i nic więcej

Davien
środa, 7 października 2020, 11:36

Adam, nawet izrael nie dostał z USA tych technologii wiec skończ ten płacz.

KAZ
wtorek, 6 października 2020, 11:53

Sam sobie odpowiadasz... jedno jest powiązane z drugim... jak kupujesz w USA to nigdzie indziej.

Davien
wtorek, 6 października 2020, 13:54

I dlatego mamy pociski z Norwegii, Szwecji, USA, czołgi z Niemiec, ppk z Izraela itd.... ech.

Kosciuszko
wtorek, 6 października 2020, 13:19

No popatrz, popatrz a Turcja potrafi...

Wojciech
wtorek, 6 października 2020, 11:46

Misiu, Ameryką NIE RZĄDZĄ Amerykanie. Tak samo byłym wielkim imperium UK. Ci co rządzą Ameryką NIE SĄ naszymi sojusznikami.

Davien
wtorek, 6 października 2020, 13:49

Ech skad tacy płaskoziemcy sie biora to juz nie rozumiem:)

SOWA
wtorek, 6 października 2020, 22:32

Jednak AIPAC ma ogromne wpływy na politykę USA. Łatwiej policzyć ilu kongresmenów jest niezależnych od tego lobby niż tych którzy korzystają z jego "pomocy".

Davien
środa, 7 października 2020, 11:37

Wystarczająco duzo by nieraz usadzac Izrael jak widac. Nie zapominaj tez że intersy USA i izraela na Bl Wschodzie częśto sa podobne, dodaj do tego holocaust i to ze Stanu uważają że nei zrobiły wtedy tego co mogły.

SOWA
środa, 7 października 2020, 14:03

Z tym usadzaniem Izraela to przesadziłeś. Bo jeśli Izrael jest usadzany przez Amerykanów to co mają powiedzieć Palestyńczycy? To, że są eksterminowani przez polityków USA?

Davien
poniedziałek, 12 października 2020, 14:06

SOWA cos takiego jak panstwo palestyńskie do niedawna nie istniało. Nie było go w 1947/48r, do tej pory nie ejst pełnoprawnym państwem. A jakoś nie przypominam sobie eksterminacji Palestynczyków przez izrael a tym bardziej przez USA. Nawet Hamas nie ejst eksterminowany wiec daruj sobie, ok.

Gnom
wtorek, 6 października 2020, 12:42

Bo wysyłają dzieci na szkolenie nad Jordan?

Davien
środa, 7 października 2020, 11:38

Wow nie wiedziałem ze amerykanskei dzieci jeżdża na szkolenie na Bl Wschód:)) czego to sie czlowiek nie dowie :))

Tweets Defence24