Pierwsze ćwiczenia z F-15EX. Nie obyło się bez strat [KOMENTARZ]

24 maja 2021, 13:40
Zrzut ekranu 2021-05-24 o 12.40.33
F-15EX / Fot. U.S. Air Force, Ethan Wagner
Reklama

Pierwsze dwa odebrane ciężkie samoloty wielozadaniowe F-15EX Eagle II wzięły udział w grze wojennej Northern Edge na Alasce, gdzie brały udział w różnych scenariuszach przeciwko zaawansowanemu technicznie przeciwnikowi, w tym systemom antydostępowym i maszynom 5. generacji.  

Ćwiczenia Northern Edge rozpoczęły się 28 kwietnia i trwały do 14 maja. W tym czasie dwa F-15EX wykonały łącznie 33 loty bojowe, a za ich sterami zasiedli piloci testowi w tym ppłk John O’Rear z 84. Skrzydła Testowego, który podzielił się niektórymi informacjami z portalem Air Force Magazine.

W czasie ćwiczenia w ogóle nie badano zdolności Eagle II do prowadzenia ataków na cele naziemne czy nawodne, mimo że maszyna ta jest zdolna do wykonywania wszelkich zadań charakterystycznych dla F-15E Strike Eagle. Tym razem testowano jedynie możliwości tej konstrukcji przy wykonywaniu misji przewagi powietrznej i obrony terytorium. Dokładnie tych, które wypełniają obecnie F-15C.

Reklama
Reklama

W czasie ćwiczeń prowadzono bitwy powietrzne formacji po około 50 statków powietrznych po każdej ze stron „konfliktu”. Eagle II operowały w parach wspólnie z F-15C i F-15E. Były też misje, w których para F-15EX operowała samodzielnie jako wsparcie dla samolotów generacji 4. i 5. – F-22A i F-35. Maszyny 4. i 5. generacji występowały także jako przeciwnicy F-15EX. Na temat stosunku zwycięstw do strat pojawiła się jedynie informacja, że nowe myśliwce zapisały na swoje konto zestrzelenia ale także odnosiły straty.

Różni się to od debiutanckich występów F-22 i F-35. W przypadku tych pierwszych bowiem „zestrzelenie” choćby jednej takiej maszyny było uznawane za dość sensacyjne. Było tak np. mniej więcej dekadę temu, kiedy po ćwiczeniach Red Flag sylwetki „upolowanych” F-22 pojawiły się na burcie jednego z niemieckich Eurofighterów. F-35 z kolei w swoich debiutanckich ćwiczeniach zaliczył bardzo wysoki stosunek zestrzeleń do strat, rzędu kilkanaście czy nawet kilkadziesiąt do jednego. W tym wypadku informacja o pewnej ilości zestrzeleń przy pewnej ilości strat” wypada mało efektownie. Oczywiście wszystkie te wiadomości to zaledwie tyle, ile zdecydowały się przekazać amerykańskie siły zbrojne. Podkreślające w dodatku, że nowe samoloty umyślnie były testowane przeciwko wymagającym zagrożeniom, tak aby poznać ich mocne i słabe strony.

Jednocześnie poinformowano, że samoloty celowo sprawdzano przeciwko trudnemu, zaawansowanemu technicznie przeciwnikowi i chodziło o doskonalenie taktyki ich użycia i wyciągnięcie wniosków co do ich zastosowana w przyszłości. Wysoka poprzeczka stawiana obecnie nie dziwi biorąc pod uwagę, z jak zaawansowanym technicznie przeciwnikiem mogą się spotykać Amerykanie w kolejnych operacjach.

Pewne detale prowadzonych walk ppłk O’Rear mógł jednak zdradzić. Większość strat F-15EX powodowały pociski odpalane spoza zasięgu wzroku, czyli pociski średniego bądź dalekiego zasięgu, co w przypadku amerykańskich samolotów oznacza po prostu pociski AIM-120 AMRAAM i pociski z systemów OPL. Nie jest to zaskoczeniem, biorąc pod uwagę że w walkach powietrznych w prawdziwym konflikcie symetrycznym realne znaczenie mają przede wszystkim pociski średniego/dalekiego zasięgu. Mniejsze straty od nich mogą ponosić co najwyżej maszyny trudnowykrywalne, a jak wiadomo F-15EX do nich nie należy.

Wiadomo też, że Eagle II nie były testowane jedynie jako myśliwce ale także element sieciocentrycznej formacji bojowej. Maszyny te odbierały np. informacje od sojuszniczych maszyn generacji 5., przetwarzały je, a następnie udostępniały maszynom generacji 4., używając Linka 16 lub bramek łączności umożliwiających taką transmisję. Na F-15EX testowano też nowoczesny system walki elektronicznej EPAWSS (Eagle Passive Active Warning Survivability System, w ubiegłym roku zainstalowano go po raz pierwszy na F-15E). Poinformowano, że po jego włączeniu zdolności wykrywania posiadane przez przeciwnika są zmniejszane, dzięki czemu operujące z przodu formacji maszyny 5. generacji będą mogły podejść bliżej do przeciwnika.

Sprawdzano też możliwości prowadzenia łączności w środowisku dużych zakłóceń radioelektronicznych. Także i tutaj zauważono miejsca gdzie trzeba dokonywać poprawy i te, gdzie „jest bardzo dobrze”. Pilot prywatnie chwalił zastosowanie w F-15EX wielkich ekranów dotykowych, co oznacza że zmniejszyło to obciążenie pracą załogi i zwiększyło jej świadomość sytuacyjną w porównaniu z F-15C.

Kolejny udział Eagle II w tego rodzaju ćwiczeniach jest przewidziany dopiero za dwa lata. Wtedy będzie można zapewne sprawdzić efekty zmian wdrożonych po obecnych doświadczeniach, jak również przetestować użycie większej formacji maszyn tego typu. Do tej pory może ich być już w służbie nawet kilkanaście.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 132
Reklama
zniesmaczony
wtorek, 1 czerwca 2021, 13:21

Do starego zgreda, vel coś tam coś tam. To powiedz mi/napisz mi - jak długo ten wspaniały F-35 jest w stanie tak agresywnie manewrować ? delikatność jego powłoki jest znana, podczas manewrów agresywnych powłoka się także mocno rozgrzewa. A co do jego manewrowości - niech stanie do symulowanego Dog fightu z MiG-29, nawet Naszym, z Sił Powietrznych. Nie mówię tu o nowych Suchojach czy MiGach z wektorowym sterowaniem ciągu silników. F-35 NIE JEST maszyną przewagi powietrznej, tj. F-22. To samolot wielozadaniowy. Może jeden parametr ma jakiś fajny, super i w ogóle. Ale niech sprawdzi się w walce 1v1 w pełnej walce manewrowej, nie testach, nie pokazach pod publikę. W takiej walce jakby chodziło o prawdziwe przeżycie pilotów.

Łowca Lemingów
środa, 26 maja 2021, 22:46

A ja kocham samoloty 5 generacji. Oby jak najwięcej państw weszło w ich posiadanie. Będą tak niewidzialne ze się nie zobaczą w powietrzu zrzuca co mają gdzieś w pole i po sprawie a wasze dyskusje przejdą do historii tragikomedii. Zróbcie coś dla ludzi i stańcie się Stealth

J-20
wtorek, 25 maja 2021, 20:26

Pozamiatam też 35

Stefan
wtorek, 25 maja 2021, 12:51

To tylko potwierdza, że F-15EX potrzebuje uzbrojenia a większym zasięgu niż oferuje AIM-120. Sam Defense pisał o tym, że USAF widzi ten problem i już nad tym pracuje... Cały czas F-15EX to kapitalna platforma do przenoszenia ciężkich rakiet manerujących, pocisków plot i bomb stand-off na dużych dystansach. Jeśli potwiedzi się, że koszt godziny będzie o 1/3 niższy of F-35, to cały czas jest to ekonomiczna koncepcja dla obrony USA...

Davien
wtorek, 25 maja 2021, 19:46

Koszt za godż lotu dla F-15EX jest podawany na 27 tys usd, dla F-35 to ok 34-35 tys usd obecnie a ma spaść do 24-25 tyś koło 2024-25. A koszt F-15EX nie spadnie, Boeing juz na starcie zrobił co tylko mógł by go obnizyć.

Chateaux
środa, 26 maja 2021, 19:39

Tak, ale kosxt 27k dla F15ex to bez kosztow uzycia pada celowniczego i systemu ECM

Fan Daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
wtorek, 25 maja 2021, 23:55

Przestań Davidku. kiedy ma spąść do 24 - 25 tyśięcu USD? Przeciez ty juz nie raz pisałeś, że w 2024 będzie F-35 Block 4, a tutaj nie będzie go do końca 2027. Tak właśnie wiarygodne sa twoje informacje.

Davien
środa, 26 maja 2021, 07:43

Jak widać prawda poteżnie zabolała że takiej histeriii dostałeś.

MobilnyPL
środa, 26 maja 2021, 19:26

..... Prawda? Chłopie ty nie znasz tego pojęcia....Wystarczy poczytać twoje wypociny na ten temat z ostatnich lat

Łowca Kłamców
środa, 26 maja 2021, 11:43

Nie zabolała bo tak pisałeś!!!!!!! Obudź się!

chateaux
wtorek, 25 maja 2021, 21:19

Wg ostatnich danych 30,126

trzcinq
wtorek, 25 maja 2021, 20:22

Tak spada ze nawet dla was jest za drogi więc rabi przestań się powtarzac w kółko bo ci nie wychodzi przez co stajesz się nie wiarygodny :)

Kot
piątek, 28 maja 2021, 19:34

Drogo to dla Rosji utrzymać 100 sztuk su 35. A USA żyj ma 300 f35 i będzie wiele więcej. Po co więc te Gądki że drogo i coś tam? Chcesz wiedzieć ile to drogo to zobacz ile kosztuje godzina lotu ef 2000 lub Rafale. Z tego co wiem to ponad 50 tys euro.. więc co koledzy z Rosji jest drogo?

chateaux
wtorek, 25 maja 2021, 18:56

To B-1B jest jeszcze idealniejszą platformą do takich celów.... Natomiast plotki o 1/3 niższych kosztach użycia F15EX od F35 nie maja nic wspólnego z prawdą. Wg Defense Department’s office of Cost Assessment and Program Evaluation koszt użycia F15EX wynosi 27,000. Ale tylko dlatego ze w swoich kalkulacjach DoD nie uwzględnił kosztów operacji pada celowniczego oraz ECM, którego użycie będzie wymagane przy operacjach bojowych. Tymczasem koszt użycia F34A z kompletnym wyposażeniem to wg ostatnich danych 30,126. Polecam artykuł "Nine Reasons Congress Should Nix the Air Force’s F-15EX Purchase" - łatwy do znalezienia przez Google (9 powodów dla których Kongres powinien anulować zamówienie na F15EX), dostępny na haritage.org oraz na DefenceOne.

BUBA
czwartek, 27 maja 2021, 11:13

Zobaczymy co wyniknie z raportów GAO( Government Accountability Office)............................... ................................................................................................................................................................... Bo czytam zachwyty nad F-35 a nikt z Was nie pisze np. o problemach z solą morską w silnikach F-35B. A GAO o tym wspomina i o wielu innych tematach skrzetnie omijanych przez lobbystów F-35.

chateaux
sobota, 29 maja 2021, 06:15

A jakie tematy są skrzętnie pomijane prze lobbystów Su57? Może cos napisałbyś o tym programie? Nie masz zamiaru ujawnić czegoś interesującego z równym zacięciem jak ujawniasz wady F35?

BUBA
sobota, 29 maja 2021, 14:12

Co ma Su-57 do porównania kosztów ksploatacji F-15EX i F-35?............................... ............................................................................................................................................ Nie rozróżniasz samolotów? Masz jakiś problem z F-15EX? Nie wiesz że F-15 EX to inny samolot niż Su-57? Napisze bys to ogarnął: Su-30, Su-35 to odpowiednik F-15. ............................................................................................................................................ Na razie Su-57 pierwszego etapu ma lepsze cechy stelth niż F-15 Silent Eagle i tyle mozna porównać. Poza tym to samolot odpowiadajacy F-22....................................

Bond
poniedziałek, 31 maja 2021, 08:54

Natomiast zapewne EF dla ciebie nie ma problemów, panie p.k., co ?

BUBA
poniedziałek, 31 maja 2021, 22:06

Co ma EF do raportu GAO o F-35?.......................................................... .....................................................................................................................

Davien
sobota, 29 maja 2021, 01:23

BUBA a ile razy juz bajki GAO obalała a to Ellen Lord, a to Norwegowie:))

sobota, 29 maja 2021, 15:58

A gdzie to obalali? Udowodnij.

Bat
piątek, 28 maja 2021, 19:37

Nie zapominaj o 700 błędach krytycznych f35. I żadnego błędu su 57 który pięknie przyziemił. Rosyjski cud.

chateaux
piątek, 28 maja 2021, 14:35

F-35B to zupełnie inny samolot, mający tylko 20% konstrukcji wspólnej z F-35A, z czego większość w kokpicie. Od 2017 roku rozmawiają miedzy Kongresem a Pentagonem o zmianie jego nazwy na F36 (i odpowiednio F37 w przypadku F35C), czemu sprzeciwia się Lockheed z powodów marketingowych, bo uderzyłoby to w jego promocje F35 jako "jeden samolot do różnych zadań".

BUBA
piątek, 28 maja 2021, 19:02

A materiał łopatek "sprężarek" w silniku też inny?........................................................ ................................................................................................................................................

chateaux
sobota, 29 maja 2021, 06:16

Silnik akurat obok kokpity to jedyne wspólne elementy tych konstrukcji. Problemy z silnikiem zostały już jednak usunięte. Na szczęście, prawda Buba?

BUBA
sobota, 29 maja 2021, 11:11

Mówimy o zjawisku fizycznym powązanym z materiałem konstrukcyjnym. A nie o problemie technicznym z silnikiem. Innym tego typu zjawiskiem jest obladzanie się samolotu i niszczenie powłok stelth bo w komorze do badań uzbrojenia przy ujemnych temperaturach gdzie bada się je w pozycji statycznej a by zaobserwować takie zjawisko samolot należy zamrozić w tunelu aerodynamicznym............................................................................ ............................................................................................................. Ostati raport GAO z marca 2021 "F-35 Joint Strike Fighter: DOD Needs to Update Modernization Schedule and Improve Data on Software Development" nie zawiera informacji na ten temat.

BUBA
sobota, 29 maja 2021, 13:53

Źle się wkleiło poprawka: "Mówimy o zjawisku fizycznym powązanym z materiałem konstrukcyjnym. A nie o problemie technicznym z silnikiem F-35. Innym tego typu NIEOKREŚLONYM zjawiskiem jest obladzanie się samolotu i niszczenie powłok stelth, bo w komorze do badań uzbrojenia przy ujemnych temperaturach bada się F-35 w pozycji statycznej a by zaobserwować takie zjawisko samolot F-35 należy zamrozić w tunelu aerodynamicznym. ........................................................................................................ Ostati raport GAO z marca 2021 "F-35 Joint Strike Fighter: DOD Needs to Update Modernization Schedule and Improve Data on Software Development" nie zawiera informacji na ten temat problemów z tym zjawiskiem. Odnosi się do innych zagadnień................................................

Zator
wtorek, 25 maja 2021, 12:02

Straty to mig 29

J-20
wtorek, 25 maja 2021, 08:21

Pozamiatam te 15

dim
wtorek, 25 maja 2021, 07:18

Antyrakiety nadchodzą. Rodzaj lotniczego odpowiednika APS. Hamulcem są niewystarczające jeszcze szybkości dostępnych procesorów, dla ich głowic. - Podano niegdyś w wywiadzie, dla greckiej strony o obronności. Grecy mają 10% w DIEHL Defence i ówcześnie bardzo interesowali się tematem jak obronić swe F-16 przed tureckimi F-35. Doszli do wniosku, że F-35 owszem, może być jeszcze niewidoczny, ale nie da się ukryć odpalania przezeń rakiet. Diehl sugerował, oczekiwał, że konstruować takie antyrakiety będzie już można "za około 2 lata". Następnie Turcy "wylecieli" z grona odbiorców F-35, a nad sprawą antyrakiet zapadła w Grecji medialna cisza. To ze źródła w miarę oficjalnego.

Fanklub Daviena i GB
środa, 26 maja 2021, 20:05

Totalnie bredzisz. Procesory nie mają z tym nic wspólnego. Gdyby były za wolne, to dano by analogowe, jak w latach 60, dające wynik natychmiast, ale nie o procesory chodzi. Przy dużych prędkościach zbliżania by manewrowanie utrzymać w możliwych zakresach przeciążeń musisz mieć dane o celu 3D. Bez informacji o przestrzennym położeniu celu i jego prędkości nie zoptymalizujesz trajektorii naprowadzania na szybki cel by trafić w cel z manewrowaniem przy rozsądnych zakresach przeciążeń. Tymczasem sensory optyczne dają wyłącznie obraz 2D. Radary impulsowe nadają się do szybkich celów tylko wtedy jak mają bardzo wysoką amplitudę impulsu i duży odstęp między impulsami, czyli coś zupełnie odwrotnego niż radary w F-16 czy w F-35, nie mówiąc o szajsowatych radarkach w AIM-120. MiG-31 zwalcza cele o prędkości zbliżania wzajemnej 7200km/h ale ma radar ważący 1,5t a nie radarek jak w F-35. Ma dużą moc sygnału w impulsie i duże odstępy między impulsami w trybie zwalczania szybkich celów. Niestety to tylko pół problemu, bo jest problem naprowadzania rakiety. Optyczne i aktywne radarowe odpadają, ale nadzieje dają SARH (dlatego Rosjanie w takich rakietach się lubują), które daje położenie "2,5"D (bo zna jeszcze prędkość celu) a nawet 3D gdy zastosować modulację i kompresję CW, bo ponieważ pocisk sam nie nadaje, to ma mniejsze reżimy czasowe i jest bliżej celu, w połączeniu z datalinkiem. Tyle, że Zachód z SARH na samolotach zrezygnował... I z wyżej wymienionych przyczyn również AEGIS nie może pozahoryzontalnie zwalczać naddźwiękowych seaskimmerów, bo radary ARH rakiet nie radzą sobie z szybkimi celami, więc AEGIS musi używać podświetlania celów CW, do czego ma 3 kanały (lub 4 po modernizacji), więc 8 pocisk naddźwiękowy wystrzelony w tym samy czasie co pozostałe pokonuje AEGISa saturacyjnie. I przypominam, że zeszłoroczna próba IBCS, nad którą cmokał z zachwytuten portal, de facto była klęską - PAC3 z naprowadzaniem ARH nie trafił we wskazany przez IBCS manewrujący pocisk samosterujący (poddźwiękowy!) na kursie spotkaniowym i wyrzutnia Patriot trafiła go dopiero z PAC2, z naprowadzaniem SARH, czyli z bliskiej horyzontalnej odległości... :D

Davien
wtorek, 25 maja 2021, 19:48

Dim czyli albo zabiersz te antyrakiety na bazie IRIS-T o których piszesz na okragło, albo bierzesz zwykłe uzbrojenie A Grecy nie obroniliby swoich F-16 przed tureckimi F-35, nie da rady.

chateaux
wtorek, 25 maja 2021, 21:20

Cytuję: But the Air Force insists that its Red Flag military exercises have repeatedly shown that its F-35s consistently trounce non-stealth aircraft by lopsided 20:1 kill ratios. Przez copy-paste łatwo znaleźć w internecie źródło tej informacji.

Fanklub Daviena i GB
środa, 26 maja 2021, 20:08

Air Force też podawało, że w Pustynnej Burzy zniszczyło 1000 szt. irackich T-72 - armia twierdziła, że kolejny 1000 szt. a marynarka kolejny 1000 szt. - razem 3000 szt.! Tylko jest taki "drobny" problem, że Irak nigdy nie miał więcej niż 950 szt. T-72 a w Pustynnej Burzy stracił 16 szt. w większości to były straty niebojowe... Wierz dalej USA! :D

GB
czwartek, 27 maja 2021, 13:45

Biedaku, dla pilota wystarczy unieruchomić pojazd i jest on uznany za niezdolny do boju. To że dana dywizja pancerna/zmechanizowana przez takie unieruchomienia jest niezdolna do działań to nie pomyślałeś? To że Irak został pokonany i musiał wycofać się z Kuwejtu to też amerykańskie kłamstwo. Gdzie ty żyjesz.

czwartek, 27 maja 2021, 10:18

Oczywiście, że Irak nie odniósł żadnych strat w sprzęcie i ludziach a Saddam dalej rządzi w Iraku.

Davien
środa, 26 maja 2021, 07:45

Jedynie potwierdzasz co pisałem.

Chateaux
środa, 26 maja 2021, 19:42

Wszystkie cwiczenia F35, zarówno w Europie jak i w USA, potwoerdzaja ze F35 deklasuje samoloty generacji 4/4+ w walkach powietrznych BVR, przegrywa jedynie w WVR. Ale nikt d:isiaj na swiecie nie dopusci do dog fight.

czwartek, 27 maja 2021, 16:56

Nawet w WVR F-35A nie przegrał jeszcze z żadnym przeciwnikiem 4 generacji.

czwartek, 27 maja 2021, 21:12

Bo przegrał wiele razy z 3 generacji to mu oszczędzają negatywnej reklamy.

Kr.
czwartek, 27 maja 2021, 22:11

Konkretnie z jakim? Moze dość demagogi. Jak na razie USAF szuka godnego rywala dla F-35 I nie może znaleźć.

piątek, 28 maja 2021, 17:11

Z F-16 choćby. A USAF to na ćwiczenia nie wysyła F-35 bez osłony prawdziwych myśliwców a godnego rywala nie znajdzie bo F-104 już nie latają.

Stary zgred
sobota, 29 maja 2021, 14:15

F-35 dysponuje doskonałymi właściwościami lotnymi. F-35 to konstrukcja, która została opracowana od podstaw w najnowsze technologie z wielu dziedziń w tym aerodynamiki. F-35 to jeden z najbardziej manewrowych samolotów myśliwskich jakie kiedykolwiek wyprodukowano. Polecam filmy na których piloci demonstrują możliwości manewrowe F-35A z takimi manewrami jak salto do tyłu, pedal turn czy kulbit i kobra: "This Video Shows Wath The F-35 Can Really Do, jaw-dropping maneuvers", "F-35 Kulbit and pedal turn" oraz "F-35 Lightning II: Full Demonstration" i blisko 13 minutowy pokaz akrobacji z Air Show w Oregonie "F-35 Lightning II Friday Evening Demo... Oregon International Się Show 2019". Na pierwszym filmiku autoryzowanym przez Defense News pokazana jest siła manewru F-35 przez kpt. Andrew "Dojo" Olsona. Stała predkość kątowa F-35A wynosi 28 stopni/s czyli dokładnie tyle ile w F-22. Ten samolot przez cały czas może lecieć pod kątem natarcia 50 stopni.

Fan Th, eksperta od dramatycznych manewrów powietrznych.
sobota, 29 maja 2021, 16:00

To dopiero. To podaj tytuł filmu na którym F-35 robi kobrę. Tytuł czasu i czas kiedy samolot zaczyna manewr "Kobra" i kiedy kończy. Tylko nie podawaj znowu tego filmu, gdzie F-35 robi "low Speed Pass".

Stary zgred
sobota, 29 maja 2021, 21:05

Salto do tyłu na dużej prędkości widoczne na filmie w wykonaniu Andy "Dojo" Olsona czy inne skomplikowane manewry jak "pedal turn" świadczą nie tylko o wysokim kunszcie pilotażu ale wysokiej manewrowości samolotu F-35A. Salto "przez plecy" to manewr jaki nie zobaczymy w wykonaniu ciężkich samolotów myśliwskich takich jak F-22 czy Su-35. F-35 to obok F-22 najbardziej manewrowa maszyna na świecie i to trzeba sobie przyjąć do wiadomości..

Fan Th, eksperta od dramatycznych manewrów powietrznych.
sobota, 29 maja 2021, 23:02

Ty śmiesz sobie żartować. Najbardziej manewrową maszyną na świecie są rosyjski pochodne Su-27, a dokładnie Su-35, który dzięki swojemu 3d TVC wykonuje manewry nieosiągalne dla F-22 a tym bardziej F-35. Wystarczy zobaczyć pierwsze lepsze pokazy lotnicze, żeby to zrozumieć. F-35 i F-22 przy Su-35 czy Su-57 to niemanewrowe kloce.

Stary zgred
niedziela, 30 maja 2021, 09:07

Naprawdę? Prędkość kątowa zakrętu ustalonego F-22 wynosi 28 stopni/s na wysokości 20 000 stóp (ok. 6000 m). Prędkość 28 stopni/s daje wartość ok. 0,48 radiana/s. Zważywszy ścisłą zależność "turn rate" od prędkości liniowej po okręgu i promienia zakrętu daje to w przybliżeniu prędkość liniową rzędu 655 km/h przy promieniu ~380 metrów i przeciążeniu 9G. Jedynym samolotem dysponującym podobnymi osiągami jest F-35A Lightning II dysponujacy identyczna prędkością kątową w manewrze ustalonym co F-22. Przykładowo Su-35 dysponuje prędkością kątową zbliżoną do samolotu Rafale tzn. ok 24 stopni/s (0,42 rad/s). Przy przyspieszeniu odśrodkowym wynoszącym dla przeciążenia 9G około 87,74 m/s2 daje prędkość liniową ok. 209 m/s tzn. 752 km/h. Promień zakrętu Su-35 wyniesie więc ok.498 metrów. Maksymalna stała prędkość kątowa Typhoona to 23,4 stopni/s co daje w przeliczeniu 0,41 rad/s. Daje to promień skrętu ok 522 m przy prędkości przyrządowej 214 m/s czyli 770 km/h...  Oczywiście te wyliczenia mogą się różnić w zależności od kilku innych czynników (ilość paliwa, uzbrojenia oraz pułap). Jednak porównując możliwości manewrowe tych konstrukcji Raptor i Lightning II są poza zasięgiem. Raptor jedynym na świecie samolotem który w czasie lotu może przez cały czas utrzymywać kąty natarcia powyżej 60 stopni. Drugie miejsce dzierży F-35 - 50 stopni. Reszta z Twoim Su-35 daleko w tyle.

Fan Th, eksperta od dramatycznych manewrów powietrznych.
niedziela, 30 maja 2021, 14:08

W typowy dla ciebie sposób przyczepiłeś się do konta natarcia w F-35. Specjaliści na całym świecie jednoznacznie są zgodni, że najbardziej manewrowym samolotem na świecie, jest właśnie Rosyjski Su-35, co zresztą widać gołym okiem na pokazach, gdzie wykonuje on akrobacje, które nie jest w stanie powtórzyć żaden inny samolot na świecie. Dziwie się, że tak ciężko ci zaakceptować fakt, że dzięki swojemu 3D TVC, taki Su-35 może latać „tyłem do przodu”, kręcić się w miejscu wokół własnej osi i wykonuje figury akrobatyczne które nie mają odpowiedników na zachodzie nawet w nazwie. Ale ty nie rozróżniasz „Low Speed Pass” od „Kobry Pugoczowa”, więc w sumie nie ma się czemu dziwić. I po raz kolejny stosujesz swoją taktykę, czyli wybierasz jeden parametr o przyzwoitych wartościach, pomijając, że taki F-35 ma przyśpieszenie, prędkość wznoszenia czy pułap gorsze od większości samolotów trzeciej generacji.

sobota, 29 maja 2021, 15:27

Bubel latająca cegła która słabo przyspiesza a jeszcze gorzej hamuje, powierzchnia nośna tak mała oprócz wersji C że manewrowanie tym latadłem przypomina jazdę rowerem po lodowisku, najgorszy aerodynamicznie samolot amerykański od lat 60tych. A bredni wklejek propagandowych nie będę komentował bo nie zamierzam dyskutować na tak niskim poziomie.

Stary zgred
sobota, 29 maja 2021, 19:54

Chłopie piszesz totalne bzdury. "F-35 jest większy i cięższy od F-16, ale przy tym bardzo manewrowy. Ma duże przyspieszenie i ciężko tę bestię wyhamować w powietrzu." - gen. Nowak po szkoleniu w USA.

poniedziałek, 31 maja 2021, 13:14

No właśnie ciężko te bestie wyhamować w powietrzu bo to latająca cegła.

Fan Th, eksperta od dramatycznych manewrów powietrznych.
sobota, 29 maja 2021, 23:04

Tak, a generał latał F-35 czy doświadczył tego na symulatorze, który nie odwzorowuje rzeczywistych warunków lotu, co jest z powodów opóźnień powstania Block 4?

Stary zgred
niedziela, 30 maja 2021, 09:07

Z kim ty się porównujesz? Dowódca 2 Skrzydła Lotnictwa Taktycznego w Poznaniu, który wylatał ponad 3000 godzin na  wojskowych samolotach odrzutowych w tym prod. sowieckiej jak MiG-21, MiG-29 i wreszcie ponad 1000 godzin na F-16, mający wyjątkowe doświadczenie w pilotowaniu maszyn myśliwskich nazywa F-35 "bestią" to znaczy że wie co mówi w końcu jest pilotem klasy mistrzowskiej. F-35 ma doskonale możliwości lotne. Potrafi lecieć przez cały czas pod kątem natarcia AoA 50 stopni i nie tracić przy tym sterowności. Prędkość kątowa zakretu ustalonego wynosi 28 stopni/s i jest obok F-22 najlepsza wśród wszystkich maszyn myśliwskich.

niedziela, 30 maja 2021, 15:19

A co mają mówić wszyscy, że kupili bubla? Ty też reklamujesz F-35 wiedząc, że to bubel, bo taka jest twoja praca.

Fan Th, eksperta od dramatycznych manewrów powietrznych.
niedziela, 30 maja 2021, 14:26

Drogi Jaca vel JW. Vel Th vel z netu, obecnie Stary zgred. Napisz proszę, po co ta cała komedia ze zmiana nicków, przecież i tak wiem, że to ty jesteś ten ekspert, co wypisywał, że Rosjanie z CAGI badali F-35. Przecież wystarczy obejrzeć pokazy, że najbardziej skomplikowanym manewrem wykonywanym przez F-35 jest „Flat Spin” (zwany też pedal turn, co według ciebie jest prędkością kontową w zakręcie ustalonym). Tak że nie wiem jakie, sa motywy twojej działalności, ale twierdzenie, że F-22 czy F-35 sa bardziej manewrowe Su-35, kiedzy rzeczywistość jest zgoła inna, i co zresztą przyznają eksperci na całym świecie i cow widać gołym okiem, ale są one dla mnie niejasne.

Fan Th, eksperta od dramatycznych manewrów powietrznych.
niedziela, 30 maja 2021, 14:09

Z nikim się nie porównuję. Zadałem proste pytanie, czy latał na F-35.

Kr.
sobota, 29 maja 2021, 08:40

Nigdy F-16 nie pokonał F-35 w walce pozorowanej więc nie kłam.

sobota, 29 maja 2021, 16:01

Pokonał, F-16D, do tego miał podwieszone dwa zbiorniki paliwa.

sobota, 29 maja 2021, 15:15

Pokonał i to stary F-16 z podczepionymi zbiornikami.

Stary zgred
sobota, 29 maja 2021, 20:17

Ćwiczenia z F-16, które rzekomo miały potwierdzić kiepskie przygotowanie F-35 do walk manewrowych w rzeczywistości były tylko testem zdolności manewrowych F-35 na bardzo dużych kątach natarcia, a nie sprawdzenie jego zdolności bojowych. Okazało się, że F-35 w symulowanej walce z F-16 spisywał się bardzo dobrze. Samolot wytrzymywał bez problemu przeciążenia +9G i -3G, potrafi też wykonywać manewry z przeciążeniami 9G przy prędkości 1,6 Macha. Wyniki tych testów pozwoliły na zwiększenie dozwolonego przez oprogramowanie zakresu manewrów jakie mógł wtedy wykonywać F-35. Oprogramowanie systemu sterowania lotem było wtedy w fazie rozwoju i nie odzwierciedlało tego na co rzeczywiście stać F-35. Jak twierdził pilot testowy Nelson już pod koniec 2012r. samolot uzyskał przewidziany przez producenta limit AoA 50 stopni. W kolejnych testach przekroczono limit kąta natarcia zarówno dodatniego, jak i ujemnego. W końcu osiągnięto kąt natarcia wynoszący 110 stopni. Przypomnę tylko, że maksymalny kąt natarcia F-16 wynosi 26 stopni. Walka manewrowa, która miała rzekomo dowieść nieprzydatności F-35, odbyła się w styczniu 2015 roku i jej celem nie było sprawdzenie, kto wygra, ale jedynie zbadanie, jakie manewry jest w stanie wykonać F-35 na ówczesnym etapie rozwoju, a F-16D służył tylko za punkt odniesienia. To jasne, że wykręcając na tak wysokie AoA rzędu 110 stopni nie ma szans na utrzymanie energii na dłuższą metę. Trudno więc nawet powiedzieć, że była to walka, raczej manewry w parze. F-35 to skok nie tylko technologiczny ale mentalnościowy w działaniach z powietrza nowej ery, że nie mieści się w głowach co niektórych ludzi żyjących nadal taktyką prowadzenia działań powietrznych rodem z XX wieku. F-35 jest tu świetnym przykładem. Ten samolot/system nie skupia się na osiągach i walce manewrowej a na wykryciu wroga, zagłuszeniu, obniżonej wykrywalności i skuteczności broni którą ma na pokładzie. Już wcześniej niektóre fachowe portale internetowe jak "Breaking Defense" zamieszczały informacje o tym, że wielokrotnie symulowano walkę między F-35 i F-16 i w każdym z tych przypadków F-35 był w stanie zestrzelić F-16 zanim ten się zorientował że jest atakowany.

Fan Th, eksperta od dramatycznych manewrów powietrznych.
sobota, 29 maja 2021, 23:06

Jaca, te twoje Mach 1,6 i 9g to między bajki można włożyć. F-35 ma ograniczenia w lotach z prędkościami naddźwiękowymi a ty bajasz o Mach 1.6.

Stary zgred
niedziela, 30 maja 2021, 09:08

Tytuł artykułu: "F-35 Tested Against F-16 In Basic Fighter Maneuvers". Autorzy: Guy Norris and Amy Butler Aviation Week & Space Technology. Fragment z tego artykulu: "AF-2 was the first F-35 to be flown to 9g+ and -3g, and to roll at design-load factor. The aircraft, which was also the first Joint Strike Fighter to be intentionally flown in significant airframe buffet at all angles of attack, was calibrated for inflight loads measurements prior to ferrying to Edwards in 2010. (...) Departure resistance was proven during high angle-of-attack (AOA) testing, which began in late 2012 with the aircraft pushing the nose to its production AOA limit of 50 deg. Subsequent AOA testing has pushed the aircraft beyond both the positive and negative maximum command limits, including intentionally putting the aircraft out of control in several configurations ranging from "clean" wings to tests with open weapons-bay doors. Testing eventually pushed the F-35 to a maximum of 110 deg. AOA. (...) With the full flight envelope now opened to an altitude of 50,000 ft., speeds of Mach 1.6/700 KCAS and loads of 9g". F-35 na pułapie 50000 stóp (ok. 15000 m) wykonuje lot z prędkością 1,6 macha z pełnym ładunkiem wykonując manewry do 9g. Wszystkie F-35A/BC od wersji Block 3F oprogramowania awioniki mogą manewrować z przeciążeniem 9G. Samolot dysponuje znakomitą manewrowością czego dowodem są loty na wysokich kątach natarcia. F-35 może stale lecieć z kątem natarcia 50 stopni. Już pod koniec 2012r. samolot uzyskał przewidziany przez producenta limit AoA wynoszący 50 stopni. Chwilowo może osiagnać AoA nawet 110 stopni. Najlepsze samoloty 4 plus generacji jak Rafale i Eurofighter nie przekraczają 25 stopni (EF-2000) i 29 stopni (Rafale). Cytat: "The Typhoon, by comparison, has a 25° AOA limit. In the F-35, Lockheed made the decision to limit the AOA to 50°". DFCS Rafale nie pozwala przekroczyć mu kąta natarcia 29 stopni przy przeciążeniu +9g w trybie powietrze-powietrze i 20 stopni w trybie powietrze-ziemia przy przeciążeniu +5,5g. Cytat: "The DFCS is a "g" demand system with +9.0g/29° angle of attack (AoA) limit in air-to-air mode and +5.5g/20° AoA limit in both of the two air-to-ground/heavy stores modes (ST1 and ST2) to cater for forward or aft centre of gravity. The aircraft continuously "recognises" the load it carries, but indicates and leaves the final DFCS mode selection to the pilot. Minus g limit in all modes is -3.2." F-35 dysponuje doskonałą manewrowością jak na samolot 5. generacji przystało bijąc zdecydowanie najlepsze konstrukcje 4+. generacji w tym Su-35. Co tu w ogóle porównywać? 29 października 2012r. pilot testowy wykonał lot F-35A z kątami natarcia 26 i 30 stopni. W ciągu następnych dni osiągnięto następujące kąty natarcia: -10, 23, 26, 30, 35, 40 oraz 45 stopni. 4 grudnia 2012r. pilot testowy David Nelson wykonał pierwsze zamierzone przeciągnięcie podczas lotu nad bazą Edwards w Kalifornii. Największy zanotowany kąt natarcia wyniósł 73 stopnie. W styczniu 2015 w czasie testów z F-16, piloci testowi wykonywali loty z kątami natarcia dochodzącymi do 110 stopni i z przeciążeniami do 9g+ i -3g. Żaden samolot F-35 nie ma ograniczeń lotu powyżej 1 Mach więc nie kłam.

niedziela, 30 maja 2021, 15:33

A mnie zastanawia, w czyim interesie ty działasz, lobbując tak bardzo za samolotem F-35, który praktycznie do niczego sie nie nadaje, a do tego ma problemy z silnikami, poważnie ograniczające zywotnośc tych silników. A co powiesz, jeżeli okaże się za kilka lat, że F-35 dalej trapiony chorobami wieku dziecięcego?

Fan Stary zgred vel Th vel Jaca vel JW
niedziela, 30 maja 2021, 15:28

Nie ja wypisywałem farmazony o chłodzeniu silnika F135. To ty pisałeś o tym, że turbomaszyna T/EMM chłodzi te gazy wylotowe. A dokładnie to pisałes ta: „Defence 24, artykuł „Rosja: Bezzałogowy Ochotnik w roli bombowca”, @Stary zgred, czwartek, 14 stycznia 2021, 09:05: „A co to jest wyszczególniona na schemacie "Fig. 9 T/EMM turbomachine cross-section" w kolorze niebieskim "cooling turbine"? Z angielskiego "turbina chłodząca". Jak myślisz co ta turbina chłodzi jak nie gazy wylotowe? Żądasz opisu technologii wbudowanego układu chłodzenia która jest tajna? Na jakim świecie żyjesz?”. Spokorniałes dopiero, jak Pan Ekspert ci bardzo dokładnie i bardzo szczegółowo wytłumaczył, w trzech komentarzach (gdyz dalej nie potrafiłes zaakceptować porażki), że tak nie jest i do czego słuzu moduł T/EMM. I wtedy napisałeś tak: @Stary zgred, sobota, 16 stycznia 2021, 10:03„No dobra panie Ekspert... W dużej części przyznaję Ci rację”. Potem cos tam doczytałes wypisywałeś o jakiś otworach i klapkach, a dokładnie tak: @Stary zgred, sobota, 16 stycznia 2021, 13:18 „Jednak ma taki system panie Ekspert.. Nazywa się LOAN (Low Observable Axisymmetric Nozzle). Technologia chodzenia polega na przepływie powietrza przez drobne otwory w dyszy silnika. Dodatkowym czynnikiem obniżajacym ślad termiczny są specjalne częściowo zachodzących na siebie klapki, które tworzą wzór piłokształtny na krawędzi spływu. Powoduje to powstawanie wirów obkurczających mocno smugę spalin i zmniejszajacą tym samym sygnaturę w podczerwieni.”. Ale i tutaj musieli cie poprawiać. @Ekspert, niedziela, 17 stycznia 2021, 13:31 „Kolejna bzdurka, ale to i tak juz lepiej niz wypisywanie ze turbomaszyna T/EMM chlodzi gazy wylotowe. Jak przyjrzysz sie dokladnie zdjecia F-35 to zobaczysz szczeline miedzy poszyciem platowca a dysza silnika. To te wlasnie szczeliny pomagaja chlodzic gazy wylotowe. W dyszy silnika nie ma zadnych otworow. Ale widze ze poglebiasz wiedze, a to sie chwali. Absolutnie nie chce byc zlosliwy, ale wydaje mi sie ze nie masz wyksztalcenia technicznego. Ja bym tego stystemem nie nazwal, taka jest konstrukcja dyszy. System to jest cos odrebnego, jak na przyszklad system olejowy, system paliwowy, system chlodzenia cieklym azote, A juz tak nawiasem mowiac, to ten system nie jest chyba zbyt wydajny, skoro powodowal uszkodzenia powlok w sekcji ogonowej podczas lotow z predkoscia nadzwiekowoa na duzych wysokosciach.”. Cała dyskusja do przesledzenia na Defence 24 pod artykułem „Rosja: Bezzałogowy Ochotnik w roli bombowca”.

niedziela, 30 maja 2021, 15:27

Ty twierdziłęś, że problem z silnikiem F135 to "fake news". Taki jesteś wiarygodny.

Fan Stary zgred vel Th
niedziela, 30 maja 2021, 15:27

Tym razem są to problemy z silnikami F135, które to silniki według ciebie sa takim cudem i w których to, według ciebie, turbomaszyna T/EMM chłodzi gazy wylotowe. Problem jest dwojaki. Po pierwsze, brakuje silników, gdyż centrum remontowe w bazie Sił Powietrznych Tinker w Oklahomie nie jest w stanie planowo wykonywać napraw, przeglądów i remontów (maintenance). Po drugie, sewisanci odkrywają „przedwczesne zniszczenie powłok łopatek wirnika” w „małej liczbie” modułów mocy silnika, co prowadzi do większej liczby napraw i przyczynia się do zaległości. Problem okreslany jest jako "poważnym problemem dotyczącym gotowości". Według oficjeli, nawet 20% floty F-35 może byc dotknietych brakiem silnika. Według wypowiedzi Elen lord ze stycznia 2021, problemy silnikiem były jednym z głównych problemów trapiących F-35, które obniżyły zdolnośc operacyjna F-35 do 69% (oczywiście nie chodzi tutaj o Full Mission Capability, bo ta jest poniżej 50%). A teraz to samo, tylko że w orygunale po angielsku. Artykuł z 12 lutego 2021 pod tytułem: "An engine shortage is the newest problem to hit the F-35 enterprise.". Cytuje: „The F-35 joint strike fighter program is grappling with a shortage of the jet’s Pratt & Whitney F135 engine, and it could be months before the situation starts to improve, a defense official said Friday. The problem, according to the F-35 joint program office, is twofold. First, the F135 Heavy Maintenance Center at Tinker Air Force Base, Okla., has not been able to process engines through scheduled depot maintenance as quickly as projected. Second, maintainers are discovering “premature distress of rotor blade coatings” in a “small number” of engine power modules, creating more repair work and contributing to the backlog. Leaders hope that corrective actions will keep the program from exceeding that threshold, but the defense official confirmed that as many as 20 percent of F-35s could be impacted by the engine shortage if those fixes do not work and no further action is taken. In January, Ellen Lord — then the Pentagon’s top acquisition official — told reporters that the engine problems were one of the main maintenance issues found to degrade F-35 mission capable rates, which sat at 69 percent last month.”. I co teraz napiszesz? Że Su-57 nie ma jeszcze docelowego silnika (chociaz i tak z AL-41F1 ma lepsze osiagi niż F-35)? I ty dziwisz sie, że oni nie chcą tego F-35

niedziela, 30 maja 2021, 15:21

F-35B/C ma nałożone ograniczenia w lotach z prędkosciami naddżwiękowymi.

Fan Th, eksperta od dramatycznych manewrów powietrznych.
niedziela, 30 maja 2021, 14:43

Zapomniałeś o jednym bardzo prostym fakcie.Su-35 określany jest przez specjalistów na cały świecie jako samolot supermanewrowm gdyż takim samolotem jest. O F-35 nikt posiadającym jakąkolwiek wiedzę w tym producent, nie powie, że F-35 jest samolotem supermanewrowym. Chociaż nie dziwię się tobie, że tak twierdzisz, gdyż ty twierdziłeś, że Low Speed Pass który demonstrował na podawanym przez ciebie filmie F-35, błędnie wziętym przez ciebie za „Kobrę Pugoczowa”, może być wykonywany tylko przez samoloty supermanewrowe. W rzeczywistości, Low Speed Pass wykonywany jest przez wszystkie samoloty czwartej generacji (poza F-35 czy Tornado). Przypomnieć ci co wypisywałeś w tym temacie? Mam gdzieś zapisane cytaty twoich wypowiedzi.

Fan Th, eksperta od dramatycznych manewrów powietrznych.
niedziela, 30 maja 2021, 14:32

Twoje komentarze jak zwykle nie są wiarygodne, przecież ty pisałeś o technologii zwiększania wytrzymałości płatowca na przeciążenia na większe od maksymalnych dopuszczalnych poprzez zmianę oprogramowania. Nie zaprzeczysz chyba, że to nie ty pisałeś, że po zmianie oprogramowania F-35B i C będą wytrzymywać 9g, po zmianie oprogramowania, kiedy zostały zaprojektowane aby wytrzymać odpowiednio 7 i 7,5g.

Fan Th, eksperta od dramatycznych manewrów powietrznych.
niedziela, 30 maja 2021, 14:32

Twoje komentarze jak zwykle nie są wiarygodne, przecież ty pisałeś o technologii zwiększania wytrzymałości płatowca na przeciążenia na większe od maksymalnych dopuszczalnych poprzez zmianę oprogramowania. Nie zaprzeczysz chyba, że to nie ty pisałeś, że po zmianie oprogramowania F-35B i C będą wytrzymywać 9g, po zmianie oprogramowania, kiedy zostały zaprojektowane aby wytrzymać odpowiednio 7 i 7,5g.

chateaux
sobota, 29 maja 2021, 06:17

I niechcący tylko F35 przegrywaja z Rafale i EF2000

Kr.
sobota, 29 maja 2021, 14:03

Na Red Flag 2017 w którym F-35A w wersji 3i pokonały przeciwników 20:1 ofiarami były także brytyjskie Eurofightery. Z Rafale nie miały jeszcze okazji się spotkać ale w Norwegii odbył się sparing z F-22 w walce manewrowej i symulacja zakończyła się remisem.

pojawiam się i znikam
wtorek, 25 maja 2021, 17:56

Pan pewnie pancerny. W lotnictwie w czasie II wojny światowej wyrzucano aluminiowe paski. Nasz najstarszy samolot Su-22 ma wyrzutnie dipoli(radar) i pułapek termicznych(silnik). Przeciwnik wie, że F-35 jest, ale nie wie czy z prawej( na trzeciej) czy z lewej(na dziewiątej), czy na górze, czy na dole. Toczył pan kiedyś walkę powietrzną, wie pan jak mało czasu jest na reakcję. Może leciał pan kiedyś, gdzieś i samolot z panem na pokładzie mijał się z innym odrzutowcem czy tam jetem, szybko prawda, w walce powietrznej dwa razy szybciej, wie pan, że 10 sekund szansy, to jest komfort i F-35 go daje, no nie powiem, że pewny spokój, ale daje.

LOLOK
poniedziałek, 24 maja 2021, 20:08

fajna maszyna szkoda ze my ich nie kupimy zamiast f35 bylby to lepszy wybór ,,,,,,,,, wiecej uzbrojenia zabiera szybszy bardziej manewrowy awionike taka sama posiada ja generacjia 5 tylko w stealth ustepuje,,,,,,,i zapewne dluzej polata od f22

Kr.
wtorek, 25 maja 2021, 06:46

F-35 to inna liga niż F-15EX co widać po efektach ćwiczeń.

LOLOK
wtorek, 25 maja 2021, 21:11

dokladnie inna liga f 15 to kon roboczy f35 to taki cichy turysta ,,,,,,, wpasc i zniknac natomiast f15 robi zawieruche

Chateaux
środa, 26 maja 2021, 19:43

Kon roboczy na latanie w czasie pokoju jedynie.

Aha
wtorek, 25 maja 2021, 10:43

Taa, tylko te cwiczenia nie sa warte nawet papieru, na ktorym sie je opisuje! Juz cwiczenia/pojedynki po wprowadzeniu F22 i F35 pokazaly, ze wszystko to tylko teoria i na dodatek mocno naciagana! Wedlug ich cwiczen to te legacy-samoloty widza te stelth dopiero z 50 km i te stelth juz szybciej zestrzela te starsze - nawet z ponad 100km. Amerykancy zakladaja w tych symulacjach, co jest raczej zabawne i tylko dla fanbojow i propagandy sie nadaje, poniewaz 100km to ich AMRAAMY nawet zasiegu skutecznego nie maja. Na dodatek to moze ichnie F35 Indyk czy F22 przedpotopowy dusiciel pilotow sa niewidoczne, ale wystrzelone rakiety to juz na pewno nie! W ich symulacji to taki Indyk namierza wroga z 150 km, strzela ze 100km i jest zwyciestwo... w ichniej teorii tylko, poniewaz ten przeciwnik to jest zahipnotyzowany i leci dalej na ta wroga rakiete bez reakcji... szkoda slow. Taki Su-35 widzi rakiete lecaca w jego strone, wiec zawraca i ucieka na dopalaczach a nie leci jak jakis redneck prosto w nia! AMRAAM po przeleceniu 50-60km z predkoscia 4Mach w dalszym locie juz tylko praktycznie prosto leci i dogorywa a ten Su-35, w przeciwienstwie do takiego Indyka, potrafi bardzo szybko latac i uciekac, wiec szanse trafienia wrogiego samolotu ze 100km sa prawie zadne, oprocz w amerykanskich symulacjach/cwiczeniach. Najprosciej lopatologicznie: zaden Indyk nie zestrzeli zadnego Su-35, Su-57 czy takiego Eurofightera z wiecej niz 50km, bo to jest fizycznie prawie niemozliwe. Na dodatek, jak juz dojdzie do takiej sytuacji a nie bajek o zestrzeleniach z ponad 100km to te legacy-samoloty juz tez widza tego powolnego Indyka i to on zaczyna miec problem, smiertelny problem! Jako samolot stelth do bombardowania dzikich i poldzikich to jest nawet dobre rozwiazanie i sie sprawdzi. Do przelamywania nowoczesnej OPL, moze tez chociaz nie tak latwo jak sie mowi, ale na pewno nie do walki z prawdziwymi, bardzo szybkimi i zwrotnymi mysliwcami z prawdziwego zdarzenia! Tutaj wlasciwosci stelth niweczone sa przez zasieg, efektywny i manewrowy zasieg, rakiet i zadne teoretyczne symulacje, ktore nie maja kontaktu z rzeczywistoscia, tego nie zmienia.

Wania
środa, 26 maja 2021, 14:33

Zadanie dla ciebie. Dwa samoloty lecą na przeciw każdy z prędkością ok 800 km/h, jeden z nich odpala rakietę z odległości 100 km, która leci z prędkością 4 Ma. Ile czasu ma samolot w kierunku którego leci rakieta na reakcję? Dla ułatwienia podam, że przebycie 100 km w tym przypadku z prędkością 4 Ma zajmie nieco ponad minutę. Oblicz w którym miejscu będzie su-35 po wyhamowaniu i zawróceniu... I kiedy mu się włączy sensor pokazujący odpalenie rakiety. I co pilot su będzie miał w spodniach... wspominanie o su-57 sobie daruj. To jest nielot od pół roku stojący w hangarze. Z 4 które miały być w tym roku niewiele wyjdzie, bo układ sterowania silnikami nadal szwankuje, a kadłuby pękają. Indie miały rację wycofując się po utopieniu miliardów dolarów z tego niewypału.

Mykoła
czwartek, 27 maja 2021, 21:16

Tylko że AMRAAM ma te Mach 4 w momencie wypalenia silnika czyli przez kilkanaście sekund lotu później jego prędkość maleje a na 100 km to spada jak kamień.

Davien
sobota, 29 maja 2021, 01:32

No popatrz a taki AIM-120C-5 trafił w MiG-21 Bison na ponad 70km, zwykły AIM-120A dogonił zwiewajacego pełną moca silników MiG-25 a silnik AMRAAM-a działa kilkadzisiat sekund, to nie kiepskie rosyjskie R-77. Aha zasięg AIM-120D to ponad 180km. zasięg najlepszych rosyjskich R-77-1 to całe 110km a sa większe i cięższe od AMRAAM-ów.

niedziela, 30 maja 2021, 22:23

Mówisz o swoim AIM-120 z 1973 roku? Udowodnij, że AIM-120C5 trafił w MiG-21 z 70 km. Czas start.

sobota, 29 maja 2021, 10:56

Ale tylko według ciebie.

Th
wtorek, 25 maja 2021, 15:23

Izrael ostatnio ujawnił osiągi F-35 na stronie IDF, określajac jego prędkość maksymalną na 2 Ma a pułap na 18260 m. Stała prędkość kątowa F-35A wynosi 28 stopni/s czyli 0,48 radiana przy przeciążeniu 9 G. Podobnymi wartościami może pochwalić się tylko F-22. Su-35 dysponuje prędkością kątową zbliżoną do samolotu Rafale tzn. ok 24 stopni/s (0,42 rad/s). Dla porównania maksymalna stała prędkość kątowa Typhoona to 23,4 stopni/s co daje w przeliczeniu 0,41 rad/s. Czego można chcieć więcej aby udowodnić, że F-35A dysponuje jednak lepszą zwrotnością niż Su-35. Dlatego nazywając F-35 indykiem wystawiasz sobie panie Aha nie najlepszą laurkę, po prostu się kompromitujesz. Ale w samolocie 5. generacji nie zwrotność, szybkość i pułap decyduje o skuteczności tylko technologia stealth, fuzja sensorów z zaawansowanym data-linkiem umożliwiającym szerokie możliwości komunikacji z innymi jednostkami biorącymi udział w operacji na konkretnym teatrze działań. Piąta generacja samolotów bojowych łączy więc w sobie wszystkie główne cechy wyznaczające rozwój i określenie generacji: zdolność wykonywania lotu z prędkością przekraczającą prędkość dźwięku, wielozadaniowość, wysoką manewrowość oraz zintegrowanie awioniki i systemów bojowych. F-35 posiada na pokładzie najwyższej jakości zintegrowane układy elektroniczne w postaci radaru AESA i sensory optoelektroniczne skanujące przestrzeń powietrzną w zakresie 360 stopni wokół samolotu. Dzięki czemu pilot ma doskonałą świadomość tego co się dzieje na ziemi i w powietrzu, a to jest podstawa sukcesu w czasie misji w powietrzu. Zaskocz pierwszy przeciwnika, a zwyciestwo masz zapewnione. To jest dewiza która obowiązuje w doktrynie każdego państwa dysponującego siłami powietrznymi. Jaka dewiza obowiązuje Su-35? Wiej na dopalaczach zanim przeciwnik cię dopadnie. Su-35 to tylko przeróbka Su-27M (opartego z kolei na bazowym Su-27), który pierwszy oblot mial kilkadziesiąt lat temu. Więc porównywanie jego możliwości z F-35 jest po prostu kuriozalne. Pierwszy prototyp Su-35 powstał więc z modyfikacji istniejącego egzemplarza Su-27M i został oblatany w lutym 2008r. Te rosyjskie "nowe" samoloty bojowe to w rzeczywistości leciwe koncepcyjnie płatowce z archaiczną awioniką nie mające szans z nową zachodnią technologią, a już z F-22 I F-35 w szczególności. Twierdzisz panie Aha, że ćwiczenia Red Flag o międzynarodowym rozgłosie, uznawane w całym świecie lotniczym za najbardziej prestiżowe bo dokładnie odzwierciedlające realia prawdziwej bitwy powietrznej są ustawiane. To jakim sposobem niemiecki Eurofighter "zaliczył" F-22? Ćwiczenia były ustawiono pod niemieckich pilotów? To chcesz powiedzieć? F-35 na wszelkich ćwiczeniach z samolotami 4 generacji nie pozostawia złudzeń, że różnica pokolenia to przepaść w lotnictwie. Poniżej uzupełnię artykuł o ćwiczeniach z udziałem F-35. Krótki fragment z "The Aviationist" odnośnie Red Flag 2017: "Indeed, while early reports suggested a 15-1 kill ratio recent Air Force testimony by Lt. Gen. Jerry D. Harris, Vice Commander of Air Combat Command characterized the kill ratio as “20-1” meaning that, for one F-35A “lost” in simulated combat in a high threat environment that the aircraft destroyed 20 simulated enemy aircraft." Niektóre źródła podały, że F-35 rozniosły swoich przeciwników w stosunku 15 do 1. Jednak gen. Jerry D. Harris poprawił doniesienia mediów na 20 do 1 dla F-35. The Aviationist przede wszystkim zwraca uwagę na możliwości pilota z zakresu świadomości sytuacyjnej, możliwość współpracy w sieci z innymi statkami powietrznymi za pomocą łączy danych np. samolotami wsparcia oraz myśliwcami starszej generacji F-16 które uzupełniały formację "niebieskich". F-22 i F-35 współdziałały blisko ze sobą w sieci wymiatajac wspólnie przeciwników. Na Red Flag F-35 zmierzyły się z samolotami F-16, oraz F-15 wyposażonymi w nowoczesne systemy do wykrywania i identyfikacji celi. F-35 wraz z F-22 i F-16 tworzyły drużyne "niebieskich" (wspomaganych przez EA-18E Growler i RC-135), zaś drużynę czerwonych obok F-16C Block 32 reprezentowały inne biorące udział z ćwiczeniach formacje jak Eurofightery czy F-15 wyposażone w radary AESA, systemy IRST i nowoczesne systemy WRE. Przeciwnicy często dysponowali przewagą liczebną, a na ziemi działały najnowocześniejsze urządzenia zagłuszające i imitujące systemy przeciwlotnicze potencjalnych przeciwników. Na raz w powietrzu znajdowały się dwadzieścia cztery samoloty "agresorów", które dodatkowo mogły się trzy lub cztery razy regenerować po "zestrzeleniu". F-35 nie potrzebowały samolotów AWACS bo same pełnią rolę samolotów wczesnego ostrzegania dla własnych formacji i innych platform powietrznych. Najnowsze informacje jakie zaczęły docierać do mediów też nie pozostawiają żadnych złudzeń. Na Red Flag 19-1, F-35 już w pełnej wersji bojowej Block 3F rozniosły samoloty czwartej generacji jak przede wszystkim F-16C całkowicie zagłuszając ich systemy wykrywania. Oślepione przez systemy EW Lightninga II stały się zupełnie niezdolne do walki z F-35. Cytat: "The answer probably lies in the F-35’s sensors. The F-35 has powerful electro-optical sensors that can be used to target aircraft. In Red Flag 2019, the F-35’s optical sensors played a large role in its success in a heavy electronic warfare (EW) environment, where fourth-generation fighters like the F-16C were “blind.”". Zaawansowane sensory elektrooptyczne i systemy EW F-35 okazały się zabójcze dla nowoczesnych myśliwców 4. generacji. Ćwiczenia Red Flag z marca 2019 roku to tylko potwierdzenie tego jakimi możliwościami bojowymi dysponuje F-35. Przedstawię scenariusz ujawniony przez Włochów i radzę sobie to w końcu zapamiętać. Cztery F-35 odbywające misje powietrze w ramach ugrupowania Blue Air z dużą łatwością rozprawiają się z systemami OPL i ich obrońcami 4+ generacji. Włoscy piloci lecąc 4 samolotami F-35A w każdej z 16 misji eliminują średnio 5 myśliwców przeciwnika i niszczą 7 systemów SAM. Szesnaście misji i pięć zneutralizowanych maszyn wroga w każdej z nich daje 80 "zestrzelonych" samolotów i unicestwionych ponad 100 stanowisk ogniowych SAM nie tracąc przy tym ani jednej maszyny!!! Każdego dnia Włosi wykonywali dwie misje swoimi 4 samolotami F-35. Cyt: "Usually operating in flights of four aircraft, the F-35s acted as “force enablers”, neutralizing several threats: on average about seven SAM systems and five Red Air assets were “killed” during each mission, according to the Italian Air Force. Moreover, the five aircraft deployed to Nellis AFB were able to launch 100 percent of the planned missions: two four-ship missions, each day." I dalej: "The F-35 was the most effective asset in neutralizing SAM systems and absolutely essential in the timely sharing of all the specific information needed for the success of the mission. "We knew we had an operational advantage, due to the 5th generation technology, but we didn’t expect such a high “kill” ratio: in the 16 OCA missions (Offensive Counter Air) we flew, we neutralized more than 100 SAM systems and never lost a plane,” commented Maj. Emanuele A." Wśród przeciwników takie konstrukcje jak najnowsze F-15 Arabii Saudyjskiej i Singapuru. Red Flag to nie jedyne ćwiczenia w których F-35 odniosły zdecydowane zwycięstwo. Coraz bardziej staje się oczywiste jaką przewagą dysponuje F-35 nad potencjalnym przeciwnikiem. W trakcie różnych ćwiczeń jakie F-35 już odbyły tylko jeden raz udało się OPL "zestrzelić" Lightninga, ale w sytuacji gdy ten leciał z włączonym transponderem. W pozostałych przypadkach nawet nowoczesne systemy OPL nie mogły zlokalizować F-35 i stawały się ich łatwym łupem.

Fan Daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
środa, 26 maja 2021, 00:05

@Th to @Jaca, ale takze @JW vel @abc (technologii) vel @z netu. Tutaj wklejam dowod. Defence 24, artykul „Su-35S z pociskami o zasięgu ponad 200 km”: Th, wtorek, 6 października 2020, 14:49: „Z wykształcenia jestem inżynierem elektronikiem ze specjalnością awionika lotnicza po szkole w Dęblinie panie felon. Jeszcze raz postaram się w prostszy i krótszy sposób wytłumaczyć najważniejszą różnicę pomiędzy antenami PESA i AESA bo wyraźnie pan nie zrozumiał o czym piszę. Z pominięciem budowy bo nie chce się powtarzać, a opisałem dość szczegółowo ten temat. Nie błysnąłeś wystarczającym poziomem wiedzy technicznej, wykazując kompletną ignorancję w temacie znajomości zasad pracy radarów pokładowych choć wywnioskowałem, że za takiego znawcę się uważasz”. A tak na Defence 24, pod tytulem „Raptory na spotkanie rosyjskim Delfinom”. 10 kwietnia 2020, o godzinie 10:30 Jaca napisal tak: „Ja jestem inżynierem po studiach z zakresu awioniki na Wyższej Szkole Oficerskiej Sił powietrznych w Dęblinie. Dla mnie jesteś cienki Bolek, zwykły niedouczony amator-laik z tematu lotnictwa”. Jakie to szczescie ze mamy na forum dwoch ekspertow z dziedziny radarow AESA po szkole w Deblinie. A z nich sa tacy eksperci, ze JW wypisywal, ze F-22 w komorach wewnetrznych przenosi 8 AIM-120, takze w komorach bocznych, dedykowanych tylko i wylacznie dla AIM-9. Dlugo by jeszcez wymieniac, ale szkoda czasu.

Fan Th, eksperta od dramatycznych manewrów powietrznych.
środa, 26 maja 2021, 00:03

Ooooo, powrocil ekspert od dramatycznych manewrow powietrznych co wypisywal, ze nikt sie nie zna i ze jest po szkole w Deblinie. A tak pisales wpod artkulem "Su-35S z pociskami o zasięgu ponad 200 km": Th, wtorek, 6 października 2020, 14:49: "Z wykształcenia jestem inżynierem elektronikiem ze specjalnością awionika lotnicza po szkole w Dęblinie panie felon. Jeszcze raz postaram się w prostszy i krótszy sposób wytłumaczyć najważniejszą różnicę pomiędzy antenami PESA i AESA bo wyraźnie pan nie zrozumiał o czym piszę. Z pominięciem budowy bo nie chce się powtarzać, a opisałem dość szczegółowo ten temat. Nie błysnąłeś wystarczającym poziomem wiedzy technicznej, wykazując kompletną ignorancję w temacie znajomości zasad pracy radarów pokładowych choć wywnioskowałem, że za takiego znawcę się uważasz". A tak na Defence 24, pod tytulem „Raptory na spotkanie rosyjskim Delfinom”. 10 kwietnia 2020, o godzinie 10:30 Jaca napisal tak: „Ja jestem inżynierem po studiach z zakresu awioniki na Wyższej Szkole Oficerskiej Sił powietrznych w Dęblinie. Dla mnie jesteś cienki Bolek, zwykły niedouczony amator-laik z tematu lotnictwa”. Jakie to szczescie ze mamy na forum dwoch ekspertow z dziedziny radarow AESA po szkole w Deblinie. A nauczyles sie juz rozroznias "Kobra Bagaczowa" od Low Speed Pass? Douczyles sie juz, ze w jezyku angielskim "pedal orczyka" to inacze "rudder pedal" a nie zaden "pedal turn / flat spin"? Zacytuję fragmenty twojej twórczości, którą to popisywałeś się na Defence 24 pod artykułem „Wszystkie rekordy pobite. Amerykanie testują nowy myśliwiec”. I tak. Th, niedziela, 20 września 2020, 16:52 „F-35 wykona manewr Kulbit, "koziolka" do tyłu na dużej prędkości, a nie wykona prostej kobry.... Ciekawe. Na filmie z Air Show z Oregonu F-35 wykonuje kobre w 6 min”.Tylko, że gdy otworzy się ten film, to zobaczy się, że w szóstej minucie F-35 wykonuje Low Speed Pass. Potem starałeś się wmawiać, że film nagrywano od tyłu. Potem pod tym samym artykułem pisałeś tak. Th, środa, 23 września 2020, 10:37: „…Aha Low Speed Pass też wykonują tylko samoloty super manewrowe...”. A to ciekawe, ponieważ każdy, to choć raz był na pokazach lotniczych, widział ten element w wykonaniu F-16, F-18, Gripena, a to super manewrowe maszyny raczej nie są. Z kolei na portalu Defence 24 po artykułem „Su-35S z pociskami o zasięgu ponad 200 km” pisałeś tak. Th, środa, 7 października 2020, 08:00: „Pedal turn (pol. pedał skrętu). Pedał służący do wykonywania zakrętów wspomaganych ruchem steru samolotu. Widzisz analogię? Zajrzyjmy do netu: "Polski translation: pedal turn: wykonać obrót sterując pedałami orczyka." Skończ już podpisywać się niewiedzą kolego. W odniesieniu do pedalu orczyka stosuje się dwa angielskie terminy: "pedal turn" albo "rudder pedal". To teraz odpowiedz. Skad, konkretnie, bo w zadnym slowniku nie mozna znalesc takiego tlumaczenia. Skad definicja pedalu skretu, skoro nie ma jej w zadnej encyklopedii ani podreczniku lotnictwa. Mowa tylko o pedale orczyka. Konkretnie napisz, podaj zrodla. Bredni, jakie wypisuwałeś o silniku F135 i LOAN nie będę cytował, bo zwyczajnie mi się nie chce. Dlaczego nie napiszesz, ze nabywca nigdy nie bedzie w pelni decydowal o mozliwosciach samolotu F-35 jak i jego uzyciu? Nikt oczywiscie poza USA i Izraelem. Co powiesz na to? Artykul z 23 wresnia z 2020 roku pod tytulm "F-35 dla ZEA z ograniczeniami?". Cytuje: "Zjednoczone Emiraty Arabskie, jeden z najbliższych sojuszników Waszyngtonu na Bliskim Wschodzie, od dawna wyrażają zainteresowanie zakupem F-35. Niedawna normalizacja relacji z Izraelem zwiększyła szanse na taką transakcję. Źródła bliskie negocjacjom podały, że celem jest podpisanie porozumienia 2 grudnia, w dniu Święta Narodowego ZEA. Jednak każda umowa zawierana przez Waszyngton z krajami arabskimi musi gwarantować, że żadne amerykańskie uzbrojenie sprzedawane w regionie nie może osłabiać jakościowej przewagi militarnej Izraela, a amerykańska broń dostarczana Izraelowi ma lepsze możliwości niż broń sprzedawana sąsiadom. W związku z tym producent samolotu, koncern Lockheed Martin, bada sposoby, dzięki którym F-35 byłyby łatwiej wykrywalne dla izraelskich radarów – nie wiadomo, czy chodzi o zmiany w wyposażeniu samolotu, czy wprowadzenie zmian w oprogramowaniu radarów izraelskich zestawów obrony powietrznej. F-35 sprzedawane ZEA mogłyby być również wyposażone tak, aby nie dorównywały zdolnościom F-35I. Waszyngton już żąda, aby żaden F-35 sprzedany zagranicznym nabywcom nie dorównywał osiągami samolotom amerykańskich sił zbrojnych – według niepotwierdzonych informacji chodzi o moc obliczeniową komputerów pokładowych i czujniki obserwacyjne. Jak podaje Doug Birkey, dyrektor wykonawczy waszyngtońskiego Mitchell Institute for Aerospace Studies kiedy zagraniczni piloci szkolą się w USA, po wejściu do kabiny F-35 wpisują indywidualny kod w interfejsie użytkownika, co powoduje, że każdy lotnik ma do dyspozycji samolot o innych zdolnościach bojowych". Miszczu od dramatycznych manewrów powietrznych, powiedz, czy widziałeś najnowszy raport GAO? Jasno z niego wynika, że to co tutaj wypisujesz, to czyste science - fiction, gdyż F-35 to nadal samolot, nie spełniający minimalnych wymagań względem niezawodności, trapiony problemami. Przypisujesz F-35 niestworzone rzeczy, a tutaj okazuje się, według najnowszego raportu GAO, że dalej są problemy z wyświetlaczem nahełmowym, dalej są problemy z przednim podwoziem wersji B. Produkcja pełno seryjna zostanie opóźniona, samolot dalej nie spełnia wymagań jeżeli chodzi o niezawodność. I długo by jeszcze pisać. Masz tutaj fragmenty najnowszego raportu GAO. 1. Helmet Mounted Display: During low-light flights, the Helmet Mounted Display’s technology cannot display pure black images, instead presenting a green glow on the screen, which makes it difficult to see the full resolution of the night vision video feed. The contractor developed a new display to avoid this effect. According to F-35 program officials, they placed an initial order of 62 displays with 35 delivered by December 2019 to support U.S. Marine Corps and Navy F-35C fleet operations. Three F-35C pilots completed initial day and night testing using the new display in July 2019 on a carrier. The contractor expects to have a fully qualified redesign by August 2021 and will incorporate it into the production of lot 12 aircraft. 2. F-35B Thrust Cutback: An F-35B aircraft can experience an unanticipated cutback in thrust during vertical landings (hover). The contractor put hover weight restrictions in place to mitigate the effect and has identified the root cause. The contractor is developing software and hardware fixes. 3. F-35C Nose Landing Gear: During shipboard landings, the F-35C can experience bending stress, which causes cracking of the coating on a part in the nose landing gear. In the short term, this part will be inspected for damage every 400 flying hours. The contractor is also redesigning the part that is cracking and expects to test it between early 2020 to June 2021. 4. Canopy Coating Delaminations: The F-35 fleet has experienced over 50 incidents of the canopy transparencies delaminating after less than 100 flight hours. Ale dla ciebie to dalej super cudo. Prawda? Tylko że te super cudo jeszcze nie działa.

Fan Daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
środa, 26 maja 2021, 00:02

15 maja 2021 opublikowano na CNN artykuł zatytułowany "Senior Trump Air Force official suggested dramatically slashing F-35 jet numbers.", mówiący o tym, że caly czas rozważana jest redukcja zamówienia na F-35, spowodowana miedzy innymi wysokimi kosztami. Moiżna opoczytać, że: "The official in charge of purchasing military hardware for the US Air Force suggested slashing the total number of Lockheed Martin F-35 jets for the service by more than half late last year, according to two former defense officials involved in the discussions who spoke with CNN. The news comes as Congressional criticism of the most expensive weapons program in US history grows. Will Roper, who served as Assistant Secretary of the Air Force for Acquisition, Technology and Logistics for the last three years of the Trump administration, recommended that Air Force Chief of Staff Gen. Charles Brown, former Under Secretary of Defense for Acquisition and Sustainment Ellen Lord, and others reduce the number of jets purchased from 1,763 jets to about 800, the officials said. "There is recognition from everyone involved in this program -- from the Air Force and from everyone in Congress -- that this is a challenge. This program is not working out the way we wanted it to," said a source with direct knowledge of the F-35 program...In its latest report on F-35 sustainment released last month, the Government Accountability Office (GAO) said the program was projected to be 6 billion short in the year 2036 alone. The problem is sharpest for the Air Force, where the GAO found that the estimated cost of the F-35s was 47% higher than what the Air Force said it could afford. "The services have a plane that they cannot afford to fly the way they want to fly, at least in the long run," Maurer said at the House Armed Services Committee hearing about the F-35 last month. F-35 program plagued by problems The program, which will mark its 20th anniversary this October, has not yet completed its testing or entered full production, despite being operational in the field, and it has been plagued by cost overruns and delays for years, including a shortage of 800 engines by 2030. Across the Air Force, Navy, and Marines, the F-35 remains well below its target full mission capable rate, which is the rate at which it can perform all of its intended missions. The Navy F-35 is fully mission capable only 7% of the time, according to the GAO. "It's more expensive than we expected it to be. It's taking longer than we expected it to take. The engine breaks down more quickly than we expected it to and is more expensive and time-consuming to fix than we expected it to be," said Rep. Adam Smith, chairman of the House Armed Services Committee, speaking with CNN. "We do not yet have the full capability that has been promised in terms of what the F-35 can do."...The Air Force acknowledged similar problems with the cost of the F-35 in response to the GAO report. "Air Force officials told us that, as a result, the only remaining options for their meeting their affordability constraints are to reduce the total number of F-35A aircraft they plan to purchase, or to reduce the aircraft's planned flying hours," the GAO report stated.". Czyli jednym słowem, samolot wydmuszka, na dzień dzisiejszy nie spelniajacy pokłafdanych nadzieji, koszmarnie drog. W 2030 bedzie brakowało 800 silników. A niektórzy na forum zaklinali rzeczywistość, że problem z silnikami nie istnieje. A rzeczywistośc jest z goła inna.

Davien
środa, 26 maja 2021, 07:46

Zrozum w końcu że bajki Garamendiego i puste życzenia Ropera nikogo nie obchodzą.

mobilnyPolska
środa, 26 maja 2021, 11:46

.... A więc prawda zabolała....

Fan Daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
środa, 26 maja 2021, 00:01

Zamiast żyć w świecie fantazji i broszurek reklamowych, poczytaj sobie cytaty z artykułu z polskiej prasy (datowane na 27 kwietnia 2021 roku). To samo znajdziesz w prasie zachodniej. Cytuje: "Zdaniem komisji ds. sił zbrojnych Izby Reprezentantów Kongresu Stanów Zjednoczonych, jeśli nie zostaną obniżone koszty eksploatacji myśliwców F-35, zakup kolejnych ich transz stanie pod znakiem zapytania. 22 kwietnia br. wpływowa komisja ds. sił zbrojnych Izby Reprezentantów (HASC – House Armed Services Committee), jak co roku, wzięła pod lupę program budowy samolotów myśliwskich F-35 (JSF – Joint Strike Fighter). Przed komisją zeznawali przedstawiciele biura programu (JPO – Joint Program Office), firmy Lockheed Martin i producenta silników Pratt & Whitney, biura sił powietrznych (USAF) ds. integracji F-35A oraz GAO (Government Accountability Office), czyli najwyższej izby kontroli. Obsadzona głównie przez kongresmanów z Partii Demokratycznej komisja nie pozostawiła na programie suchej nitki. Obecne koszty utrzymania kupowanych przez siły powietrzne F-35A są o około 47 proc. wyższe niż to, co może wydać obecnie USAF. Wagę problemu może zilustrować fakt, że nawet gdyby zarówno Lockheed Martin jak i Pratt & Whitney dostarczały części zamienne za darmo do końca trwania programu, to i tak nie zniwelowano by tej różnicy. Według analiz GAO, koszty utrzymania floty F-35 w ostatnich siedmiu latach zamiast spadać, rosną. Niechlubnym przykładem mogą być silniki Pratt & Whitney F135. Z powodu nieplanowanej potrzeby wymiany turbiny wysokiego ciśnienia (HTP – High Pressure Turbine), silniki eksploatowane są krócej niż zakładano. Z kolei po wysłaniu do centrów technicznych spędzają tam o 70 proc. więcej czasu niż byłoby to w przypadku zwykłych przeglądów technicznych. W rezultacie tych opóźnień doszło do obniżenia gotowości do wykonywania zadań bojowych całej floty. Według raportu GAO, do 2024 r. jeden na osiem F-35 będzie uziemiony z powodu przeglądu silnika. Program JSF nie po raz pierwszy znalazł się „na celowniku” demokratów. Dla administracji prezydenta Bidena jest potencjalnym kandydatem do przeprowadzenia cięć w roku fiskalnym 2022. Jak stwierdził przewodniczący Garamendi: „F-35 jest najdroższym programem w historii departamentu obrony. Całkowite koszty utrzymania F-35 w okresie trwania programu mogą przekroczyć pułap 1,2 tryliona dolarów. Program przekroczył zakładany budżet. Nie dostarczył podstawowych możliwości bojowych na czas, nie mówiąc o obiecywanych możliwościach rozszerzonych. (...) Trzeba będzie podjąć trudne decyzje w związku z jego dalszym losem”. No i tu masz całą prawde, a nie twoje bajki.

Davien
środa, 26 maja 2021, 07:46

Zrozum w końcu że bajki Garamendiego i puste życzenia Ropera nikogo nie obchodzą.

Rendgen kłamstw
środa, 26 maja 2021, 11:48

.... A więc prawda zabolała a może tylko twoje cytaty są prawdziwe a reszta została sfingowana.... I niech zgadnę przez Rosjan! A może i te posty to szwindel?..... bajaj dalej tylko nie tu

Fan Daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
środa, 26 maja 2021, 13:19

Tak wiemy, pan Roper posiadający odznaczenia za zasługi, ukończone uczelnie, doktoraty, pracował zarówno dla rezydenta Obamy i Trumpa nie wie co mówi, w przeciwieństwie do Daviena, co wypisywał, że F-4F Luftwaffe przenosiły pociski AIM-120 i AIM-9L w 1973 roku a w Polsce było referendum o przystąpieniu Polski do NATO.

Fan Daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
środa, 26 maja 2021, 13:15

Zabolała go zabolała. Nie potrafi merytorycznie odpowiedzieć. Za trzy lata ma być podjęta decyzja o budowie następcy F-16, a będzie to trzy rok 2024, czyli trzy lata przed terminem, w którym BYĆ MOŻE powstanie pierwszy pełnowartościowy F-35 Block 4, ponieważ to co jest teraz, to nie zapewnia nawet podstawowych deklarowanych zdolności bojowych.

Fan Th, eksperta od dramatycznych manewrów powietrznych.
wtorek, 25 maja 2021, 23:59

Przecstań już podawac te dane wyssane z palca. Wystarczy obejrzec pokazy Su-30/35 a potem pokazy F-35, żeby zrozumieć, że F-35 to nielot.

Th
środa, 26 maja 2021, 14:36

Samolot 5. generacji F-35A pomimo zaawansowanych możliwości manewrowych (o czym wspomina gen. Nowak po szkoleniu na symulatorach w USA określajac F-35 "bestią") nie został stworzony do kręcenia młynków na pokazach tylko walki w skrajnie trudnych warunkach współczesnego i perspektywicznego pola walki. Nie będę po raz kolejny wymieniał cech samolotu 5. generacji umożliwiających zdominowanie przeciwnika na obszarze walk powietrznych. Oddam głos ekspertom; gen. bryg. pil. dr hab. Jan Rajchel i płk dypl. (rez.) pil. dr Adam Bondaruk piszą: "Koncepcja samolotu piątej generacji opiera się na zdolności operowania w strefie działań bojowych nasyconej nowoczesnymi środkami zwalczania obiektów latających przy zmniejszonym prawdopodobieństwie wykrycia i jednocześnie przy zwiększonym prawdopodobieństwie zniszczenia przeciwnika w porównaniu do samolotów poprzedniej generacji. Wymagania te nie są możliwe do osiągnięcia przy modernizacji istniejących konstrukcji płatowca. Płatowiec i pozostałe główne systemy samolotu musiały być zaprojektowane od podstaw z zastosowaniem nowych technologii. Zmniejszenie prawdopodobieństwa wykrycia osiąga się poprzez zmniejszenie skutecznej powierzchni odbicia oraz maskowanie termiczne i elektromagnetyczne. Zastosowanie materiałów kompozytowych absorbujących energię elektromagnetyczną, odpowiedni układ aerodynamiczny płatowca, konstrukcja wlotów powietrza, dyszy wylotowej i ewentualnego wyposażenia podwieszanego zmniejsza odległość wykrycia samolotu przez co poprawia sytuację taktyczną. Kompozyty stanowią do kilkudziesięciu procent stosowanych materiałów. Silniki odrzutowe o dużej sprawności w zestawieniu z niskim współczynnikiem oporu płatowca pozwalają na lot z prędkością ponaddźwiękową bez użycia dopalania. Ta cecha z kolei poprawia wskaźniki czasowo-przestrzenne tj. promień taktyczny, zasięg, czas przebywania w powietrzu oraz zmniejsza ślad termiczny samolotu. Wysoka manewrowość samolotu bojowego piątej generacji osiągana jest poprzez kompilację układu aerodynamicznego, mechanizację skrzydła i elementów sterujących, automatyzację sterowania oraz sterowanie wektorem ciągu. W odróżnieniu od poprzedniej generacji samolotów, lot na pozakrytycznych kątach natarcia jest możliwy w sposób kontrolowany. Ma to zasadnicze znaczenie w przypadku prowadzenia walki na małej i bardzo małej odległości podczas której prędkość kątowa i zarządzanie energią samolotu są elementami kluczowymi dla utrzymania przeciwnika w strefie możliwych ataków kierowanego uzbrojenia rakietowego w warunkach zastosowania celowników nahełmowych oraz pasywnych zakłóceń radioelektronicznych i pułapek termicznych. W warunkach walki powietrznej prowadzonej poza widzialnością wzrokową samolot piątej generacji dysponuje przewagą dzięki zintegrowanemu zaawansowanemu systemowi walki radioelektronicznej. System rozpoznaje i przeciwdziała zagrożeniu stosując zakłócenia pasywne i aktywne. Wielofunkcyjny radar pokładowy zintegrowany z systemami wymiany informacji taktycznej oraz uzbrojenie kierowane powietrze-powietrze i powietrze-ziemia klasy stand-off to czynniki pozwalające na uzyskanie przewagi taktycznej nad przeciwnikiem. Koncepcja samolotu piątej generacji nie jest oparta jedynie na zastosowaniu najnowszych technologii, ale dotyczy zdolności do operowania w jednolitym środowisku informacyjnym. Pozwala na uzyskanie przewagi informacyjnej niezbędnej dla powodzenia operacji powietrznych. Świadomość sytuacyjna pilota w obszarze taktycznym zapewniona jest dzięki informacji ze wszystkich dostępnych źródeł, w tym naziemnych i kosmicznych, dystrybuowanej w czasie rzeczywistym przez system wymiany informacji taktycznej. Samolot wielozadaniowy piątej generacji musi być rozpatrywany jako element systemu." Koniec cytatu... Autorzy dodają w podsumowaniu w aspekcie pozyskania przez Polskę samolotu 5. generacji co następuje: "Powyższe uwarunkowania powodują zawężenie możliwych do pozyskania typów do praktycznie dwóch: F-22 i F-35." Koniec cytatu. A teraz porównaj sobie możliwości leciwej koncepcyjnie konstrukcji Su-35 do przedstawionego opisu samolotu nowej generacji przez dwóch wybitnych ekspertów.

Fan Th, eksperta od dramatycznych manewrów powietrznych.
czwartek, 27 maja 2021, 16:52

A ty dalej swoje. Ale dlaczego konsekwentnie pomijasz temat problemów z F-35, związane z tym niekończące się opóźnienia produkcji pełno seryjnej i wprowadzenie Block 4, ale tylko czytujesz broszurki reklamowe, które nie mają niczego wspólnego z rzeczywistością?

Th
sobota, 29 maja 2021, 08:41

Dalej swoje powiadasz? Chyba wyraźnie w cudzysłowie przedstawiłem pogląd dwóch ekspertów gen. bryg. pil. dr hab. Jana Rajchela i płk dypl. (rez.) pil. dr Adama Bondaruka. Masz jakieś problemy z interpretacją tekstu? Z nimi też chcesz polemizować? No to może wreszcie się pochwalisz swoimi tytułami naukowymi i liczbą wylatanych godzin za sterami samolotu wojskowego panie Fan zanim dalej zaczniesz swoje wywody? Dopóki samolot lata i wykonuje swoje zadania nie można mówić o problemach. Wszelkie raporty to tylko słowa na papierze a słowa krytyki to tylko pojedyncze opinie niektórych polityków. Potrafisz wskazać miejsce problemów jednostek operacyjnych gdzie F-35 zostały uziemione z powodu klopotów z silnikami lub innych usterek gdzie gotowość bojowa dramatycznie spadła lub chociaż ograniczono im loty? Potrafisz to zrobić? Sam samolot spisuje się znakomicie czego dowodem były choćby ostatnio przeprowadzone ćwiczenia Cope North 2021 polegające na przebazowaniu samolotów z polowych lotnisk na odległość 4,7 tys. mil (7564 km) z Alaski gdzie temperatura wynosiła -35°C, do Guam gdzie panują upały +30°C. Po przeglądzie aż 92 proc komponentów F-35 działało bez zarzutu – to znaczy na poziomie wymaganym w specyfikacji lub wyższym. To tak jakbyś wyliczył 800 usterek w samochodzie który potem wygrał Dakar. Dlatego skończ panie Fan powtarzanie w kółko jedne i te same brednie o usterkach F-35.

Fan Daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
sobota, 29 maja 2021, 16:14

F-35 to dalej prototyp, tylko w bardziej zaawanowanym stadium niz Su-57. Tak w kwietniu 2021 donosiła polska prasa (nazwy nie podam, ale łatwo znajdziesz) o "postepach" z F-35: "Kluczowe problemy trapiące F-35 od lat są te same. To trudne do rozwiązania problemy natury technicznej, niepozwalające osiągnąć charakterystyk założonych na etapie projektowania, a także wymagań zamawiającego. Ważne jest także niezakończenie wstępnych badań państwowych, co wstrzymuje rządową decyzję o uruchomieniu wieloletniego programu zakupowego. To zaś powoduje, że cały czas Departament Obrony kupuje maszyny dla siebie i sojuszników poprzez procedurę zamawiania partii wstępnych, które mogą znacząco różnić się od siebie, czyniąc produkcję i późniejsze wsparcie eksploatacji droższym. Do niedawna zakładano, że decyzja o zakończeniu wstępnych badań państwowych (Initial Operational Test and Evaluation, IOT&E) i akceptacja ich wyniku zostanie podjęta do końca roku 2020. Niestety, obecnie termin ten przesunięto na czas nieokreślony, a ostrożne szacunki części analityków wskazują, że decyzja może zapaść dopiero w 2022 r. Powodem tego jest niezakończony proces badań w locie (niektórych testów dotąd nawet nie zainicjowano) i prób symulacyjnych w symulatorze Joint Simulation Environment (JSE), w których powinny zostać zrealizowane 64 scenariusze misji przeciwko wrogowi dysponującemu zaawansowanymi systemami ofensywnymi i defensywnymi (w domyśle Rosji i ChRL).". Z kolei 26 marca 2021 dokładnie ta sama prasa pisała tak: "Według pierwotnych założeń wdrożenie pakietu Block 4 miało zostać zrealizowane do 2024 r. Termin ten został następnie przesunięty na rok 2026. Jednakże według raportu GAO zakończenie programu nie wydaje się realistyczne nawet w 2027 r. Opóźnienie i wzrost kosztów programu Block 4 wynika głównie z problemów z kolejnymi iteracjami oprogramowania awioniki. Duża część kolejnych wersji kodu wykazywała błędy. Co więcej, defekty odkrywano dopiero po tym, jak Lockheed zainstalował już aktualizacje w samolotach F-35. W okresie od grudnia 2017 do września 2020 r. około 23 proc. wszystkich błędów zostało odkrytych dopiero po instalacji oprogramowania w myśliwcach. Kolejne wersje oprogramowania rozszerzane więc były o poprawki, aby naprawić odkrywane błędy.". A więc Davienku, fakty jak zwykle okazuja sie dla ciebie bardzo bolesne. Co ty, tam wypisywałes, że kiedy będzie Block 4 w 2023 roku? A tu popatrz, nie wiadomo czy będzie w 2027. Jest wyraźnie napisane, że samolot nie przeszedł testów w locie a niektórych testów nawet jeszcze nie rozpoczęto. Ot taki prototyp w ilości ponad 600 sztuk, taki latający cel dla Su-30/35..

Fan Daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
sobota, 29 maja 2021, 16:12

15 maja 2021 opublikowano na CNN artykuł zatytułowany "Senior Trump Air Force official suggested dramatically slashing F-35 jet numbers.", mówiący o tym, że caly czas rozważana jest redukcja zamówienia na F-35, spowodowana miedzy innymi wysokimi kosztami. Moiżna opoczytać, że: "The official in charge of purchasing military hardware for the US Air Force suggested slashing the total number of Lockheed Martin F-35 jets for the service by more than half late last year, according to two former defense officials involved in the discussions who spoke with CNN. The news comes as Congressional criticism of the most expensive weapons program in US history grows. Will Roper, who served as Assistant Secretary of the Air Force for Acquisition, Technology and Logistics for the last three years of the Trump administration, recommended that Air Force Chief of Staff Gen. Charles Brown, former Under Secretary of Defense for Acquisition and Sustainment Ellen Lord, and others reduce the number of jets purchased from 1,763 jets to about 800, the officials said. "There is recognition from everyone involved in this program -- from the Air Force and from everyone in Congress -- that this is a challenge. This program is not working out the way we wanted it to," said a source with direct knowledge of the F-35 program...In its latest report on F-35 sustainment released last month, the Government Accountability Office (GAO) said the program was projected to be 6 billion short in the year 2036 alone. The problem is sharpest for the Air Force, where the GAO found that the estimated cost of the F-35s was 47% higher than what the Air Force said it could afford. "The services have a plane that they cannot afford to fly the way they want to fly, at least in the long run," Maurer said at the House Armed Services Committee hearing about the F-35 last month. F-35 program plagued by problems The program, which will mark its 20th anniversary this October, has not yet completed its testing or entered full production, despite being operational in the field, and it has been plagued by cost overruns and delays for years, including a shortage of 800 engines by 2030. Across the Air Force, Navy, and Marines, the F-35 remains well below its target full mission capable rate, which is the rate at which it can perform all of its intended missions. The Navy F-35 is fully mission capable only 7% of the time, according to the GAO. "It's more expensive than we expected it to be. It's taking longer than we expected it to take. The engine breaks down more quickly than we expected it to and is more expensive and time-consuming to fix than we expected it to be," said Rep. Adam Smith, chairman of the House Armed Services Committee, speaking with CNN. "We do not yet have the full capability that has been promised in terms of what the F-35 can do."...The Air Force acknowledged similar problems with the cost of the F-35 in response to the GAO report. "Air Force officials told us that, as a result, the only remaining options for their meeting their affordability constraints are to reduce the total number of F-35A aircraft they plan to purchase, or to reduce the aircraft's planned flying hours," the GAO report stated.". Czyli jednym słowem, samolot wydmuszka, na dzień dzisiejszy nie spelniajacy pokłafdanych nadzieji, koszmarnie drog. W 2030 bedzie brakowało 800 silników. A niektórzy na forum zaklinali rzeczywistość, że problem z silnikami nie istnieje. A rzeczywistośc jest z goła inna.

Fan daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
sobota, 29 maja 2021, 16:03

Dlaczego nawet nie zająknąłeś się o tym, że z powodów problemów technicznych oraz nie zakończonych testów w locie F-35Block 4 nie zostanie ukończony do końca 2027 roku?

GB
środa, 26 maja 2021, 07:48

Powszechnie wiadomo że Su-30/35 są na parady. Doczytaj.

Fan Daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
środa, 26 maja 2021, 13:10

Zabolała go. Zwyczajnie nie akceptuje faktów, tak jak nie przyjmuje do wiadomości faktu problemów z silnikiem F135.

GB
czwartek, 27 maja 2021, 13:47

Co znów? Nie zauważyłeś że Su-57 zmykały bardzo szybko z Syrii, gdy 5 minut po ich wylądowaniu opublikowano ich zdjęcia zrobione przez satelity, co oznacza że po prostu były śledzone przez samoloty zachodnie?

Fan Daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
czwartek, 27 maja 2021, 16:50

Gdybyś posiadał jakąkolwiek wiedzę w tej materii, wiedział byś, że przylot Su-57 to była zwykłą akcja promocyjna tego samolotu.

chateaux
sobota, 29 maja 2021, 06:23

Wysyłka Su57 do Syrii została dokonana w celu sprawdzenia samolotu w warunkach bojowych. Tylko ze musieli przydzielić im eskorte w postaci Su35. Całkiem jak z Kuzniecowem, za którym zawsze płyną holowniki.

Fan Daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
sobota, 29 maja 2021, 16:05

No i co z tego. Co nie zmienia faktu, że udowodniłem manipulację GB o rzekomym wykryciu Su-57 przez satelity czy co tam jeszcze.

Fan radaru 360 stopni w su 57
piątek, 28 maja 2021, 19:55

Ale nieudolna obrona. Su 57 to nielot i złom. Z tysiącem problemów. Niesprawnymi systemami i zawieszona produkcja bo to bubel co od razu się rozbija.

Fan Daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
sobota, 29 maja 2021, 16:07

Złom to F-35. Nie jesteś wvstanie udowodnić 1000 wad Su-57. A o 871 wadach F-35 można poczytać w oficjalnych raportach GAO i DOT&E.

Davien
środa, 26 maja 2021, 07:48

No własnei widziałem te pokazy na ćwizeniach jak stary F-15C z działka zestrzeliwał popisujace sie Su-30 w Malezji:))

Fan Daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
środa, 26 maja 2021, 13:11

Mirage 2000 też zestrzeli F-22 z działka. I o czym to świadczy?

Fan fanów kacapskich sławojek
piątek, 28 maja 2021, 19:57

Ja myślę że zrobił to co proch. A żaden rosyjski samolot nigdy się nie rozbił 8 nie został zestrzelony.

Fan Daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
sobota, 29 maja 2021, 16:08

W pozorowanych pojedynkach F-22 dostał baty od F-16, Growlera, Mirage 2000, Rafale a nawet A-10.

Fan Daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
środa, 26 maja 2021, 13:09

A gdzie widziałeś?

Netflix
środa, 26 maja 2021, 11:49

Czego to świat nie zobaczy dzięki waszym ćwiczeniom i ulotką a hoolywood swoje doda....

GB
wtorek, 25 maja 2021, 11:35

Jak pokazało ostatnie wydarzenie na Krymie najbardziej doświadczeni rosyjscy piloci 1 klasy mają bardzo niewielki nalot (kilka/kilkanaście godzin w tym roku). Jest to jednoznaczne że nie nadają się do misji bojowych bo po prostu mało ćwiczą. Tacy piloci nie zagrażają w ogóle pilotom NATO, co pokazała Syria, gdzie rosyjskie myśliwce nie potrafiły ochronić zestrzelonego rosyjskiego Su-24, czy syryjskiego Su-22. Także zmasakrowanie rosyjskich Wagnerowców świadczy że lotnictwo rosyjskie nie było nawet wstanie podjąć walki. Co do tej nowoczesnej OPL to zintegrowana rosyjsko-syryjska OPL nie potrafi przeciwdziałać skutecznie tysiącom lotów bojowych izraelskiego lotnictwa atakującego obiekty w Syrii, ba a nawet zestrzeliła rosyjskiego Ił-20 zamiast izraelskiego F-16...

poniedziałek, 31 maja 2021, 21:33

Nie ma czegoś takiego jak rosyjsko - syryjska zintegrowana OPL. Po drugie, po tym, jak F-35 został namierzony i trafiony przez S-200, nikt żadnych izraelskich samolotów nad Syrią nie widział, więc o jakich tu tysiącach lotów opowiadasz?

Davienrabi
poniedziałek, 31 maja 2021, 21:30

Słabo ci idzie, ale się starasz, co mocodawcy z pewnością dolecą. Rosyjscy piloci wykonują kilkadziesiąt misji bojowych dziennie. A F-35B rozbił powietrzny tankowiec KC-130 podczas tankowania w locie, z kolei amerykańskie okręty wojenne zderzają się ze statkami handlowymi na środku oceanu. , a ostatnio dwa samoloty US Navy zderzyły się ze sobą w powietrzu. Warto też wspomnieć o pilocie F-22, co za wcześnie schował podwozie i doprowadził do rozbicia samolotu. Wystarczy czy jeszcze ci mało?

Chyżwar dawniej Marek
poniedziałek, 24 maja 2021, 21:22

Fajna maszyna, pod warunkiem, że posiadalibyśmy lotniska co najmniej w centralnych Niemczech. Na takiej właśnie zasadzie Amerykanie zamierzają tych maszyn używać.

Chateaux
poniedziałek, 24 maja 2021, 22:28

Dokladnie. Przeznaczenuem F15EX jest latamie wylacznie w przestrzeni powietrznej USA gdzie moga miec za przeciwnikow jewmdynie awionetki przemytnikow narkotyków.

LOLOK
wtorek, 25 maja 2021, 21:06

no i wlasnie jesto samolot stworzony do obrony przestrzeni powietrznej jeden taki f15 moze poslac cala eskadre np SU 30 do piachu co jest niemorzliwe w przypadku f35

Chateaux
środa, 26 maja 2021, 19:46

Ibtylko przypadkiem w cwiczeniach jest dokladnie odwrotnie

Davien
środa, 26 maja 2021, 07:49

A co za problem, F-35 zabiera tyle samo AMRAAM-ów co F-16EX a ma wielokrotnie większe mozliwości i znaczneimniejsze RCS nawet całkowicie obładowany uzbrojeniem od F-16.

LOLOK
środa, 26 maja 2021, 19:27

to fakt F35 ma mniejsze RCS od f15 ale tylko jesli ma uzbroienie w komorach ,,,, owszem ma tez mnieisze jesli bedzie mial podwieszone na belkach zewnecznych ale juz bardziej bedzie swiecil i straci swój atut stealth poprostu dla nainowszych opl no raczej niebedzie trudnowykrywalny ,,,,,,,,,,,,,,,inna sprawa ze F15 ma da silniki przy takim pelnym uzbrojeniu jest bardziej mobilny od f35 i zabiera wieksz game uzbroienia,,,,,,,,,,,,,,,, no i te koszta serwisu ktore rosna niestety ,, 5 letnie f35 wedlug danych petagonu to jest 44 tys USD narazie sa perturbacjie w kongresie kilku kongresmenow tez oskarzalo LM o tak zwane postarzanie produktu zeby zarabiac na serwisach ,czesciach itp ze powstal w czasach kiedy to wiele firm czy koncernow praktykowalo obnizajac gotowy produkt a zartabiajac na serwisach .. typu samochody AGD itp,,,,,,,,, L M zapowiedzial ze spa prowadzone prace nad obnizeniem kosztow ,,,,,,,,,, no zobaczymy jak to sie potoczy ja osobiscie chcialbym zeby faktycznie koszty spadly bo mysmy kupili f35

Davien
sobota, 29 maja 2021, 01:49

Nie panei lolok, z podwieszonym uzbrojeniem RCS dla F-35 jest mniejsze od tego dla F-16 bez uzbrojenia.. F-15EX zabiera takei same uzbrojenie jak F-35 i różnica to obecnie 2 pociski pow-pow a RCS wielokrotnie większe, także mozliwości sensorów sa znacznei mniejsze od F-35, to po prostu dwie rózne generacje. Koszty dla F-35 to 34-35 tys usd za h lotu, dla F-15EX to 27 tys usd. Tyle ze dla F-35 jak je bedziemy mieli ma wynosić 25-26 tys usd. A co do Kongresu to taka informacja: środki na jakikolwiekinny samolot jak F-15EX są możliwe pod warunkiem niezakłóconych dostaw F-35. I nie moga wpływac na F-35.

Fan Daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
sobota, 29 maja 2021, 16:10

A kiedy te koszty dla F-35 będą wynosić 25 - 26 tyś. USD? Ty już wypisywałeś, że w 2024 będzie Block 4, a nie będzie tego do końca 2027 roku.

Fan Daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
sobota, 29 maja 2021, 16:09

Przestań chłopie, z podwieszonym pod skrzydłami uzbrojeniem F-35 to latający, nieruchawy cel.

Fan Daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
środa, 26 maja 2021, 13:12

A co to jest F-16EX? Coś pokroju twoich F-15EX albo F-15AM/BM?

Gnom
poniedziałek, 24 maja 2021, 22:50

I po to na F-15 testowano ostatnio obwieszanie ich pociskami powietrze-ziemia dalekiego zasięgu, pewien jesteś, że masz rację?

chateaux
wtorek, 25 maja 2021, 16:01

W jakis sposob probuje sie je wykorzystać. Oficjalnie już ustami Browna, od 2028 roku F15EX sluzyc maja wyłącznie nad terytorium USA, a za granicą jedynie do misji policyjnych, typu różnego no-fly-zone. A i przed 2028 rokiem są przewidziane do jakichkolwiek operacji w obszarach wysokiego ryzyka, chociaz mówi sie o tym aby mogły latać w towarzystwie F35, na zasadzie obwiesić F15EX pełnymi 30.000 funtów, a lecący przed nimi F35 wskaże im cel do którego z dystansu odpalą wszystko co mają. Ale to żadna nowość, wobec każdej innej maszyny zachodnie F35 maja pełnić taką rolę.

Davien
wtorek, 25 maja 2021, 08:48

I pewnie dlatego ćwiczą głównie walkę pow-pow gdzie te F-15EX robia jedynie za latające baterie OPL:)

wtorek, 25 maja 2021, 21:32

I taka ma być ich rola, ale tylko

Gnom
czwartek, 27 maja 2021, 07:47

Na pewno tylko "latające baterie OPL" - jesteście pewni?, podziwiam.

Davien
sobota, 29 maja 2021, 01:51

A do czego innego chcesz uzyć samolotu o RCS 15-25m2 i niezdolnego do działania w strefach silnej OPL??? I tak F-15EX robi za latajaca baterię OPL albo za maszyne uderzeniową jak OPL i sily powietrzne przeciwnika sa rozbite. No jeszcze nadaje się do polowania na MiG-31

Davienrabi
niedziela, 30 maja 2021, 22:26

No widzisz, F-15EX nadaje się do polowania na MiG-31, bo F-35 nie nadaje się do polowania nawet na MiGa-21.

Jacek
poniedziałek, 24 maja 2021, 19:58

Mają Amerykanie rozmach. Po 50 maszyn każdej ze stron! No się nazywa ćwiczenie.

Ernst Stavro Blofeld
poniedziałek, 24 maja 2021, 22:37

To się nazywa realistyczne ćwiczenia.

poniedziałek, 24 maja 2021, 20:50

Wedlug Global Firepower Sily zbrojne USA maja 13233 samoloty roznych typow, w tym fighter/interceptor 1956 sztuk w sluzbie. Nawet zakladajac, ze lacznie w cwiczeniach wzielo udzial 100 samolotow, daje to nieco ponad 5% ogolnej liczby. To tak jakby, proporcjonalnie, w Polsce urzadzic cwiczenia z udzialem 4 f-16/mig-29 (lacznie mamy obu typow ok.80 bodaj). Tak wiec choc na pierwszy rzut oka wydaje sie to super imponujace to naprawde nie jest to nic nadzwyczajnego.

waldek
środa, 26 maja 2021, 00:57

W/g Global F. polska posiada 3 łodzie podwodne !!!! Bzdura.

Gnom
czwartek, 27 maja 2021, 07:46

Może gdzieś ŁODZIE i są, ale OKRĘT pozostał tylko jeden i to do remontu.

sobota, 29 maja 2021, 11:53

Do remontu w stoczni w Radomiu warto dodać, ale szybciej na składowisku złomu pod Hutą Katowice.

poniedziałek, 24 maja 2021, 21:45

Jak byś się znał na systemach to byś wiedział...

Ryszard 66
poniedziałek, 24 maja 2021, 19:17

Ciekawe

kd12
poniedziałek, 24 maja 2021, 17:34

Przyjacielem Polski był były Prezydent USA D.Trump. Po akceptacji NS2 przez następcę, musimy oprzeć się na innych naszych sojusznikach. Wielowiekowych

chateaux
wtorek, 25 maja 2021, 21:35

Ten sam którego przywódca i ikona Republikanów, ś.p. senator John McCain, publicznie oskarżył o bycie zdrajcą po spotkaniu Trumpa z Putinem w Helsinkach w 2018 roku?

werd
wtorek, 25 maja 2021, 14:47

Jasne. Szkoda tylko że musimy zapłacić miliardy za te przyjaźń z USA i to jeszcze przez wiele wiele lat. Kto jak kto ale wy tam w MON powinniście o tym wiedzieć. Bez USA nasze lotnictwo nie istnieje. Turcja wam nie pomoże, ani Somalia....wielowiekowe sojusze....ale brednie....

A.J. from San Diego, California
wtorek, 25 maja 2021, 14:28

Turkey? The country is starting to look like a basket case.

Donald T con man
wtorek, 25 maja 2021, 11:18

jakby rednek Dojnej Zmiany - nie umiejacy nic po angielsku pisal

Ciekawy
poniedziałek, 24 maja 2021, 19:24

Którzy to?

dim
wtorek, 25 maja 2021, 07:23

A z kim razem, historyczne Wojsko Polskie nie było przez nikogo do pokonania ? Jeśli niepodzieleni, a obronność niezadniedbana ?

asd
poniedziałek, 24 maja 2021, 17:03

@"a za ich sterami zasiedli piloci testowi w tym ppłk John O’Rear z 84" Kogo to obchodzi ?

wtorek, 25 maja 2021, 07:24

O przytaczanego tu autora informacji.

GB
poniedziałek, 24 maja 2021, 17:13

A kto inny ma kwalifikacje i jest dopuszczony do lotów na w sumie nowym samolocie?

Tweets Defence24