Targi w Zjednoczonych Emiratach Arabskich jednak bez wystawców z Izraela

16 lutego 2021, 13:18
840_472_matched__p0wchb_9bb5a4f26ab9b337107de4098ccf6efb
Samobieżny wariant wyrzutni Iron Dome na podwoziu MAN - fot. J. Graf/D24

Izraelski przemysł zbrojeniowy będzie jednak musiał poczekać do zakończenia ścisłych obostrzeń epidemicznych żeby móc spróbować wykorzystać niedawne porozumienia z wybranymi państwami regionu Zatoki Perskiej. Stąd też, w 2021 r. nie będzie zapowiadanej wystawy na kluczowych targach branży obronnej w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.

Izraelski przemysł obronny jednak nie będzie mógł dokonać przełomowego ruchu i wystawić się w ramach targów zbrojeniowych w Zjednoczonych Emiratach Arabskich (ZEA). Oficjalnym powodem ma być oczywiście kwestia sanitarna, wynikająca z działań władz izraelskich względem blokowania możliwych zarażeń wśród obywateli wirusem SARS-CoV-2.

Wraz z normalizacją stosunków dyplomatycznych pomiędzy Izraelem i ZEA miało dojść do równie przełomowego pojawienia się dużej grupy izraelskich firm, z sektora obronnego, na kluczowych dla regionu Zatoki emirackich targach zbrojeniowych. Ostatecznie jednak urzędnicy izraelskiego Ministerstwa Obrony i Ministerstwa Współpracy Regionalnej uznali, że plany tego rodzaju aktywności wystawienniczej strony izraelskiej muszą zostać anulowane. Jak podał Reuters, oficjalnie jest to nadal konsekwencja obowiązywania izraelskiego zakazu międzynarodowych podróży lotniczych wydanego 26 stycznia, związanego z zagrożeniem pandemicznym. Agencja informacyjna wskazała, iż Ministerstwo Obrony Izraela miało zwrócić się o specjalne pozwolenie na lot do stolicy ZEA, ale Ministerstwo Współpracy Regionalnej odmówiło udzielenia wspomnianej zgody.

Reuters przytoczył przy tym stwierdzenie rzecznika izraelskiego Ministerstwa Współpracy Regionalnej, który przyznał, iż pojawiała się prośba. Jednak musiała zostać odrzucona, nawet pomimo chęci wspierania i promowania przemysłu obronnego. Zauważa się, że również minister współpracy regionalnej Ofir Akunis odwołał swój udział w targach Gulfood w Dubaju. Ma to świadczyć o tym, iż standardy pandemiczne są równe dla każdej z branży przemysłu. Trzeba wskazać, że we wspomnianym Dubaju izraelskie firmy w zasadzie już zadebiutowały w ramach GITEX Technology Week, jeszcze w grudniu zeszłego roku.

Tak czy inaczej stanowi to mocny cios w możliwości wejścia na rynki arabskie dla izraelskich producentów oraz pokazania się w środowisku dotychczas zablokowanym politycznie dla izraelskiej technologii wojskowej. Co więcej, ZEA miały umożliwić znaczną ekspozycję właśnie izraelskim podmiotom, mając na uwadze zmianę klimatu politycznego i porozumienia dyplomatyczne pomiędzy państwami.

Reklama
Link: https://sklep.defence24.pl/produkt/wspolczesna-obrona-narodowa/
Reklama

Przypomnijmy, że już od 21 lutego do 25 w Abu Zabi mają odbywać się targi z zakresu bezpieczeństwa oraz obronności – IDEX (już 15 edycja) oraz NAVDEX czyli ich morska ekspozycja (marynarka wojenna oraz sprawy bezpieczeństwa na morzach). Jak wskazano w oficjalnym komunikacie dzień wcześniej wprowadzeniem ma być Międzynarodowa Konferencja Obronna IDC2021, odbywająca się pod patronatem Szejka Khalifa bin Zayed Al Nahyan. W jej ramach przedstawiciele branży mają przemawiać osobiście i wirtualnie, w ADNOC Business Center kluczowymi tematami w tym roku mają być najnowsze osiągnięcia techniczne, na czele ze zmianą jaką niesie rozwój sztucznej inteligencji AI. IDEX stanowi jeden z kluczowych punktów wystawienniczych na mapie globalnych targów zbrojeniowych, ze szczególnym uwzględnieniem bogatego rynku państw arabskich i sojuszników z regionu.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 3
Reklama
lef
środa, 17 lutego 2021, 10:02

Bywałem w przeszłości na tych Targach i uważam je bardzo ważne dla Polskiego Przemysłu Obronnego. Ciekawe czy tam jesteśmy w tym roku.

dk.
wtorek, 16 lutego 2021, 15:18

Dość poważny grecki kanał gospodarczy wyświetlił reportaż przypuszczające, że w trakcie ostatniej (kilka dni temu) wizyty premiera w Izraelu omówiono także lokalną produkcję karabinka Tavor 7,62×51, powtarzam: 7,62x51, jako nowego "narodowego karabinka" Greków. Prywatnie ja też uważam, że przy powszechności kamizelek i ogólniej nowych typów osłon, mniejsze kalibry to ślepy tor.

dk.
wtorek, 16 lutego 2021, 14:58

Podawałem to już na forum - Izrael produkuje także "nieizraelską" broń, w państwach bardzo dobrze widzianych m.in. na Bliskim Wschodzie. Niegdyś czytałem nawet, że własność/współwłasność zakładów zbrojeniowych, leżących i nazywających się poza Izraelem, daje aż połowę całości produkcji, kontrolowanej przez firmy z Izraela. Kilka dni temu nabyli w końcu także największe greckie zakłady zbrojeniowe. Te same, które produkowały niegdyś Leo2 A6HEL. Stały bez pracy, szkoda było je rozwiązywać, spółka dalej nazywać się będzie, jak nazywała się od dziesięcioleci, a grecki sektor publiczny posiadać w niej będzie jeszcze 21% akcji. I na produkcji dalej napisane będzie made in Greece. Żadnego problemu u Arabów.

Tweets Defence24