Talibowie i ich nowe uzbrojenie [KOMENTARZ]

30 sierpnia 2021, 13:16
afganistan bron
Fot. Afghanistan National Army, 203rd Corps PAO, via US CENTCOM
Reklama

Świat żyje dramatycznym upadkiem władz Afganistanu i jeszcze bardziej dramatycznymi scenami związanymi z ewakuacją lotniczą, odbywającą się z wykorzystaniem międzynarodowego portu lotniczego w Kabulu. Jednak, coraz częściej pojawiają się również pytania o długofalowe efekty przejęcia przez talibów znacznych zapasów broni i wyposażenia wojsk oraz policji afgańskiej. W końcu przez niemal 20 lat międzynarodowej obecności wojskowej w Afganistanie szereg państw, na czele ze Stanami Zjednoczonymi, tworzyło zapasy dla prawie 300 tys. afgańskich żołnierzy i funkcjonariuszy. Obecnie dostęp do tego zyskali nie tylko sami talibowie, ale zapewne ich sojusznicy z organizacji terrorystycznych. Czy więc mamy do czynienia z jednowymiarowym, wielkim zagrożeniem dla regionu i świata?

Upadek rządu w Kabulu oraz dynamiczny rozpad struktury sił zbrojnych i służb bezpieczeństwa doprowadził do przejęcia kontroli przez talibów nad znacznymi ilościami wyposażenia, broni i amunicji. Szczególnie, że bazy w których znajdowały się tego rodzaju zapasy były de facto często opuszczane z różnych przyczyn bez prowadzenia jakiejkolwiek obrony lub działań mających na celu utrudnienie przejęcia składów (wysadzanie, pozbawianie cech bojowych za pomocą niszczenia wybranych elementów systemów uzbrojenia, minowanie, etc.). Stąd też, niemal od początku swojej zmasowanej ofensywy sami talibowie chwalili się raz po raz kolejnymi materiałami propagandowymi, gdzie ukazywali broń i uzbrojenie pochodzące właśnie od afgańskich żołnierzy i policjantów.

Trzeba jeszcze zaznaczyć, że szczególnie we wstępnej części ofensywy, część ze wspomnianego wyposażenia trafiła do talibów w związku z poddawaniem się im wybranych jednostek rządowych. Dziś, co naturalne, rodzą się pytania jak ten zasób wyposażenia, broni, amunicji, a nawet pojazdów czy statków powietrznych może przełożyć się na bezpieczeństwo regionalne. Prasa na całym świecie prześciga się w dość spektakularnych obrazach przede wszystkim śmigłowców i samolotów, którymi szczycą się sami talibowie. „The Times” i „The Sunday Times” stworzyły infografikę z liczbami obrazującymi ten "nowy" arsenał talibów, która obecnie podbija wręcz media społecznościowe i jest podawana przez kolejnych użytkowników na całym świecie. I rzeczywiście, gdy weźmie się dane ilościowe oraz zestawi się to z obrazami propagandowymi, hojnie produkowanymi przez ludzi odpowiadających za PR talibów może to robić wrażenie.

Odwołując się do wspomnianej infografiki (prezentowanej w mediach społecznościowych), można bowiem tylko podać następujące dane odnoszące się do floty pojazdów:

  • 22 174 Humvee
  • 634 M1117 (kołowe pojazdy opancerzone)
  • 155 MaxxPro (MRAP-y)
  • 169 M113 (gąsiennicowy transporter opancerzony)
  • 42 000 pick-upów, SUV-ów
  • 8000 ciężarówek

Jeśli chodzi o statki powietrzne, to talibowie mogli przejąć kontrolę nad:

  • 33 Mi-17 (śmigłowce)
  • 33 UH-60 (śmigłowce)
  • 43 MD530 (śmigłowce)
  • 4 C-130 (samoloty transportowe)
  • 23 A29 (samoloty uderzeniowe)
  • 28 Cessna 208 (samoloty dyspozycyjne)
  • 10 Cessna AC-208 (samoloty uderzeniowe)

W przypadku innego uzbrojenia, prezentowanego na infografice, mowa jest o:

  • 64 363 karabinach maszynowych
  • 358 530 karabinkach szturmowych
  • 126 295 pistoletach
  • 176 sztukach artylerii
  • 162 043 radiach
  • 16 035 urządzeniach do obserwacji w nocy, w tym goglach noktowizyjnych, etc.

W tym miejscu można dodać, że chociażby BBC w swojej analizie dodaje, że w latach 2003-2016 Stany Zjednoczone dostarczyły Afgańczykom 25 327 granatników różnego typu. W ogóle, wszelkie zestawienia należy oceniać dość ostrożnie, bo mowa jest często o wyrywkowym obrazie, pozwalającym jedynie oceniać skalę wsparcia zagranicznego dla afgańskich żołnierzy i policjantów. Pokazywane są oficjalne transfery broni, ale bez racjonalizacji ich obecnych ilości przez pryzmat zniszczeń bojowych, wyłączenia z walki w związku z problemami technicznymi, a nawet przerzutem części uzbrojenia do opozycji walczącej z talibami i poza granice państwa. Statystyka zaburza percepcję w ocenie zdolności operacyjnych tego "nowego" arsenału talibów.

image
fot. kapral Joosten, HQ ISAF

Pytaniem podstawowym jest jednak to, czy samo obecne epatowanie (w emocjach) statystykami odnoszącymi się do ilości przejętego uzbrojenia i obrazami np. komandosów talibów – jednostki Badri 313 jest, aż tak uprawnione w przypadku wyciągania wniosków na przyszłość. I najparwdopodobniej, jak to zwykle bywa w przypadku kwestii bezpieczeństwa oraz obronności, odpowiedź nie jest i nie będzie nigdy jednoznaczna. Stąd najpierw należy wskazać na główne zagrożenia płynące z tak olbrzymiego uwłaszczenia się talibów na wyposażeniu należącym do dawnej armii i policji b. Afganistanu. W tym ujęciu, kluczowe jest zrozumienie znaczenia proliferacji uzbrojenia, amunicji nie tylko w ujęciu afgańskim, ale szerzej regionalnym.

Najlepiej oddaje ten fakt sytuacja, w której w Indiach mowa jest o potrzebie szerszej refleksji strategicznej względem możliwości napływu nowego uzbrojenia do terrorystów działających w Kaszmirze. Tego samego zapewne obawiają się inni aktorzy regionalni, szczególnie gdy mają na swoim terytorium aktywne formacje terrorystyczne o nastawieniu islamistycznym. Jednakże, nie powinno się ograniczać tej problematyki do aspektu czysto terrorystycznego. Albowiem proliferacja broni, amunicji, ale też wojskowych materiałów wybuchowych i zapalników (o czym nie było mowy w wielu analizach i infografikach prezentowanych obecnie) a niezbędnych dla zespołów EOD dawnych wojsk afgańskich, może równie dobrze objąć przestępczość zorganizowaną. Szczególnie, że z Afganistanu w świat w ostatnich latach płynie wręcz swoista rzeka narkotyków i kanały ich przerzutu są obsługiwane przez bardzo zróżnicowaną gamę struktur przestępczych. Stąd też rzeczywiście należy zgodzić się z obawami, iż czarny rynek broni i uzbrojenia zyskał w przypadku upadku władz w Afganistanie ważny, ale nie jedyny współcześnie, przyczółek.

Terroryści mogą już teraz i zapewne będą starali się skorzystać na obecnej sytuacji w sposób jak najszerszy. Wykorzystując do tego zarówno koneksje z talibami jak i ich niezdolność do upilnowania wszystkich zdobyczy wojennych. Trzeba również zakładać, o czym była mowa w analizie BBC z 29 sierpnia (autorzy Vikas Pandey i Shadab Nazmi), że część lokalnych dowódców talibów może przejmować zapasy na własne potrzeby i później nimi grać. Można wprost stwierdzić, że broń odnajdzie się w każdych warunkach rynkowych, a tym bardziej w przestrzeni tak problematycznej jak Afganistan. 

image
Fot. Tech. Sgt. John Asselin, US Air Force

Niewątpliwym zagrożeniem, oczywiście w tym przypadku tylko z perspektywy Zachodu, jest też handel wyposażeniem i uzbrojeniem dawnej armii afgańskiej z innymi podmiotami państwowymi. Najczęściej mowa o ukrytych transakcjach z Chinami, Pakistanem, Iranem, Rosją. Lub każdym kto by miał na tyle pieniędzy i woli, żeby pozyskać jakieś elementy zachodniej technologii wykorzystywanej przez siły zbrojne (dawnego) Afganistanu. Widać było przecież, że oprócz samolotów i śmigłowców, talibowie przejęli zapewne kilka zestawów bezzałogowych statków powietrznych (bsp). Pytaniem otwartym pozostaje, co udało się przejąć jeśli chodzi o zaplecze C4ISTAR sił zbrojnych (dawnego) Afganistanu. Tak czy inaczej dla wojskowego wywiadu naukowo-technicznego z państw nie do końca przyjaznych wobec Stanów Zjednoczonych i ich sojuszników obecny Afganistan może stać się wręcz naturalnym miejscem do "łowienia" nawet drobnych ciekawostek sprzętowych, ale też chociażby różnych podręczników, materiałów szkoleniowych, etc.

Zupełnie innym, ale jakże bardzo interesującym wątkiem sprzętowym może być handel sprzętem należącym do afgańskiej Dyrekcji Bezpieczeństwa Narodowego (NDS National Directorate of Security). Tutaj nie widać było zbytniej transparentności w polityce informacyjnej talibów. Pytanie, ile sprzętu NDS zostało przejęte przez talibów w Afganistanie i ilu ważnych funkcjonariuszy zostało przechwyconych. Mogą oni przecież posłużyć jako element handlu z innymi państwami. Ratując ich życie można przecież zyskać, transferując wyszkolonych przez Amerykanów et consortes specjalistów do Chin czy Iranu. Generalnie, przy tych wszystkich statystykach zapominamy, że rozpad armii szkolonej przez umowny Zachód to również okazja do pozyskiwania ludzi i ich know-how. Szczególnie, że talibowie mają w rękach wiele argumentów siłowych wobec żołnierzy i funkcjonariuszy walczących z nimi sił Afganistanu, ale też niestety ich rodzin.

Finalnie sami talibowie uzyskali rzeczywiście całkiem nowe możliwości działania, właśnie dzięki przejmowaniu zasobów sił zbrojnych i policji b. Afganistanu. Większa mobilność i siła ognia jest tutaj oczywiście priorytetem. Jednakże, chociaż to mało atrakcyjne na pierwszy rzut oka, najważniejsze są elementy wyposażenia, które nie są bronią. Trzeba bowiem podkreślić aspekt przejęcia wojskowej technologii łączności, pozwalającej na lepszą koordynację własnych działań w perspektywie trudnej specyfiki terytorium Afganistanu. Analogicznie jeśli chodzi o sięgnięcie po możliwości jakie oferują nowoczesne systemy celownicze czy też obserwacji, w tym w nocy. To właśnie przewaga jaką gwarantowały działania zachodnich oraz afgańskich sił operacji specjalnych w nocy była kluczowa dla wielu skutecznych rajdów i zasadzek wymierzonych w talibów, Al-Kaidę, czy później również w tzw. Państwo Islamskie – Prowincja Chorasan. Nawet minimalne ograniczenie tej przewagi może zwiększać efektywność talibów i członków organizacji terrorystycznych, a w przyszłości przełożyć się na większe ryzyko działań specjalnych po stronie Zachodu. Trudno bowiem wykluczyć, że siły operacji specjalnych ze Stanów Zjednoczonych i sojuszników nigdy już nie będą operowały właśnie w Afganistanie. Zaś w samym Afganistanie dzięki możliwości efektywniejszej obserwacji i działań w trudnych warunkach atmosferycznych oraz nocy zwiększą się możliwości talibów jeśli mówimy o zwalczaniu opozycji zbrojnej wobec ich rządów.

image
Fot. SPC Connor Mendez, DoD

Jednak, wszystkie wspomniane zagrożenia – proliferacja broni, możliwość pozyskiwania technologii wojskowych przez obce wywiady, efektywniejsza struktura talibów i organizacji terrorystycznych działających w Afganistanie oraz regionie – nie wyczerpują obrazu problemu przejęcia sprzętu i wyposażenia wojska oraz policji b. Afganistanu. Albowiem przy ograniczeniu zaistniałych obecnie emocji, można dostrzec elementy obniżające efektywność tego strategicznego sukcesu talibów. Przede wszystkim chodzi o problem utrzymania zaplecza wsparcia technicznego, niezbędnego dla funkcjonowania sprzętu przechwyconego przez talibów. Zwróćmy uwagę, że już na długo przed tegorocznym upadkiem Kabulu, krytykowano uzależnienie sił zbrojnych b. Afganistanu od wsparcia logistycznego oraz pomocy technicznej ze strony Stanów Zjednoczonych i innych państw działających w Afganistanie.

Wraz ze zmianą charakteru obecności międzynarodowej w tym państwie i redukcją zaangażowania wiele jednostek sił zbrojnych b. Afganistanu borykało się z wielkim problemem w zakresie utrzymywania sprawności bojowej np. swoich pojazdów. Przed kilkoma laty opisywała to już prasa amerykańska, krytykując sposób wspierania sprzętowego sił afgańskich. Trudno przypuszczać, aby talibowie po tak masywnym przejęciu sprzętu wojskowego z którym często miały problem wojska afgańskie sami byli efektywniejsi w tym aspekcie. Szczególnie, że odcięci zostaną od napływu części zamiennych, itp. elementów, które wcześniej można było pozyskać u Amerykanów i innych państw ich wspierających. Zapewne, część braków będzie można jakoś niwelować w kooperacji z innymi państwami, które zdecydują się na współpracę z talibami. Jednak w tym przypadku pojawi się jeszcze inny problem czyli koszt takiego wyposażenia. Można spodziewać się, że w jakimś stopniu możliwe stanie się utrzymanie efektywnej floty śmigłowców Mi-17, ale już w przypadku UH-60 to zobaczymy je raczej w kategorii stacjonarnego łupu wojennego.

Mówiąc wprost talibów może nie być stać na utrzymywanie systemów uzbrojenia, ich naprawę (podrożoną przez brak oryginalnych części, itd.). To dotyczy śmigłowców czy pojazdów pancernych, ale też pomniejszych elementów uzbrojenia piechoty. W końcu do Afganistanu nie będą trafiały odpowiednie smary, co może być problemem przy konserwacji broni. Analogicznie jeśli mowa o podzespołach stosowanych w łączności, systemach obserwacji, itd. Nie wolno również pominąć problemu związanego z wycofaniem się z Afganistanu zagranicznych doradców oraz personelu, który wspierał logistykę oraz zaplecze techniczne sił afgańskich. Znów można stwierdzić, że ich miejsce równie dobrze mogą zająć Chińczycy, Irańczycy, Rosjanie, ale trzeba zadać retoryczne pytanie czy na pewno jest to tak łatwe, jak w niektórych zero-jedynkowych analizach rozwoju sytuacji w Afganistanie w 2021 r.

Talibowie będą mieli również pewne problemy nawet z przejęciem know-how wobec sprzętu, który pozyskali od żołnierzy i personelu sił bezpieczeństwa b. Afganistanu. Wielu najbardziej doświadczonych uciekło z kraju, część była ewakuowana, inni mogą ukrywać swoją wiedzę i umiejętności w obawie przed represjami ze strony talibów. Tak czy inaczej im dłużej sprzęt będzie pozbawiony wsparcia, tym szybciej będzie tracił na znaczeniu z perspektywy jego możliwości bojowych. Pytanie na ile zwycięzcy talibowie już teraz zadbali o utrzymanie zdobytego uzbrojenia, które nie zostało szybko wdrożone do działań, w takim stanie aby w przyszłości mogłoby być użyte bojowo. Ważnym wątkiem jest też kultura podejścia do broni i uzbrojenia wśród Afgańczyków, w tym również co naturalne talibów.

image
Fot. Staff Sgt. Perry Aston, US Air Force

Trzeba odnieść się również do sprawy łatwego zarabiania na proliferacji broni i technologii wojskowych. Przede wszystkim sukces talibów rzeczywiście może zaowocować transferem broni poza granice samego Afganistanu, szczególnie do innych organizacji terrorystycznych. Jednak, trzeba zauważyć, że nawet wcześniej do tego państwa płynął szerokim strumieniem przemyt broni i amunicji oraz innego wyposażenia, które było niezbędne do funkcjonowania samych talibów, ale też Al-Kaidy czy tzw. Państwa Islamskiego - Prowincja Chorasan. Broń i amunicja znajdowały się i znajdować się będą w swoistym obiegu w tym rejonie świata. Ich ceny mogą spaść, a także może pojawić się chęć przezbrajania się w „zachodnią broń” np. karabinki M-16 czy M-4. Pytanie na ile będzie to jednak trend długotrwały, szczególnie, gdy weźmie się specyfikę utrzymania w sprawności tego rodzaju broni, porównując ją chociażby do wysoce popularnych w regionie konstrukcji rosyjskich i wzrastającej popularności produktów chińskiej zbrojeniówki.

Talibowie nie do końca mogą też tak wiele zarobić sprzedając zachodnie konstrukcje wywiadom Chin, Pakistanu, Iranu czy Rosji. Przede wszystkim dlatego, że nawet mimo rozdętych ambicji tworzenia afgańskich sił zbrojnych na modłę zachodnią, Stany Zjednoczone i sojusznicy nie przekazali tam najbardziej zaawansowanych technologii. W obawie przed ich skomplikowaniem i kosztem utrzymania, ale też w zakresie braku efektywnej możliwości osłony kontrwywiadowczej w jakże specyficznych warunkach Afganistanu (korupcja, podziały etniczne i religijne, aktywność obcych służb specjalnych, itd.). Stąd też, Pekin, Teheran, Islamabad czy Moskwa mogą coś dla siebie rzeczywiście wybrać, w przysłowiowej ofercie talibów. Jednakże, wątpliwe jest to, iż będzie to urobek, który zmieni reguły gry w relacjach ze Stanami Zjednoczonymi. To znaczny, wątpliwe, że zyskają dostęp do takich rozwiązań technicznych, które wcześniej nie mogły być pozyskane przez inne działania wywiadowcze.

image
Fot. Staff Sgt. Clayton, DoD

Konkludując, trzeba podkreślić, że talibowie rzeczywiście osiągnęli strategiczny sukces w zakresie przejęcia tak znaczących zapasów należących do dawnej armii i policji b. Afganistanu. Jednakże, nie należy obecnie zakładać, że całość tego wyposażenia zostanie sprawnie włączona w struktury ich własnych formacji bojowych. Co więcej, zapewne znaczna część już użytkowanego sprzętu może dość szybko tracić swoje walory bojowe z racji braku części zamiennych, sprawnego zaplecza logistycznego i zużycia w możliwych walkach z opozycją. Talibowie zapewne będą starali się część z przejętego arsenału spieniężyć i uzyskać środki na własne działania w kraju, a to rzeczywiście może skutkować implikacjami dla bezpieczeństwa regionalnego.

Pytaniem otwartym pozostaje czy jednak będzie to ewidentny czynnik zmieniający dotychczasowe zasady gry w już i tak pełnym broni i amunicji rejonie świata. W tym przypadku wszystko będzie zależało od specyfiki uzbrojenia, które finalnie zasili Al-Kaidę, Siatkę Hakkaniego, tzw. Państwo Islamskie. Chyba największe obawy można mieć jeśli mówimy o materiałach wybuchowych oraz zapalnikach, które mają specyfikacje wojskowe. Stąd też można uznać, że to co najbardziej obecnie przykuwa uwagę świata czyli śmigłowce, Humvee, itp. w rękach talibów jest raczej najmniej niebezpieczne. Zaś to czego jest najmniej w przekazach medialnych – technologie obserwacji, łączności, wspomniane materiały wybuchowe, etc. winny rzeczywiście stać się kanwą dodatkowych studiów i analiz wywiadów oraz sił zbrojnych całej gamy państw.

Reklama
link: https://sklep.defence24.pl/produkt/allah-akbar/
Reklama 

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 200
Reklama
gnago
wtorek, 7 września 2021, 09:05

"W końcu do Afganistanu nie będą trafiały odpowiednie smary, co może być problemem przy konserwacji broni. " ? W końcu cywilne smary do konserwacji broni niewiele lub wcale się różnią od militarnych. No poza ceną

luk
niedziela, 5 września 2021, 21:26

chętnie kupie humvee wersje bez opancerzenia najlepiej wersje wagon.

Tomek72
piątek, 3 września 2021, 22:07

W zasadzie tytuł mógłby brzmieć - jak Amerykanie UZBROILI Talibów - i to wcale nie jest śmieszne - patrząc ile my płacimy im za uzbrojenie

wert
czwartek, 2 września 2021, 15:53

jankesi do końca próbowali uzyskać zgodę sąsiadów na czasowe stacjonowanie wycofanego sprzętu. Po kolei Uzbekistan Kirgistan Tadżykistan dały jankesom kosza. Wcześniej odwiedzał ich ławrow. Nie zmienia to faktu że jankesi Leonida Bidena zachowali się jak stetryczały starzec nie mający pojęcia gdzie i jak żyje

Wojmi1
czwartek, 2 września 2021, 12:42

oj tam , oj tam... Talibowie dadzą radę jak Iran po obaleniu Szacha. Dziwnie wspierany i namawiany do wojny Irak nie dał im rady ...

Chyżwar dawniej Marek
piątek, 3 września 2021, 19:26

Irańczycy mieli wykształcone kadry. Talibowie niekoniecznie. Poza tym Iran ma węglowodory. Talibowie ich nie mają.

zxc
czwartek, 2 września 2021, 10:46

Talibowie już nie są problemem USA. Stali się za to problemem dla Rosji i Chin. I chyba o to chodziło.

Sarmata
czwartek, 2 września 2021, 13:41

Afganistan dla Chin to żyła złota. Mają przejscie do Pakistanu, Iranu , mają teraz złoża metali rzadkich, będą ogromne biznesy,Talibowie już byli w Chinach i o tym rozmawiali. Rosja też pozbyła się wojska USA i teraz to oni są hegemonem. Juz byłe republiki ZSRR nie będą flirtowac z USA, nie będzie tam baz USA. Ale to Iran najwięcej zyskał. Jest teraz bezpieczny USA uciekło z Afganistanu i już szykuje się do ucieczki z Iraku. Iran będzie bezpieczny, wygrał najwięcej.

AlS
czwartek, 2 września 2021, 16:14

To "przejście" z Chinami to krótka granica w wysokich górach, a później 100 km przez górskie bezdroża do najbliższej drogi, tak wąskiej że nie mijają się tam dwa samochody, w dodatku leżącej po stronie Tadżykistanu. Co najwyżej przejdzie tamtędy juczny osioł. Chińczycy niczego w Afganistanie nie mają i mieć nie będą, dopóki na to nie pozwolą zagraniczni sponsorzy Talibów. Jeśli wydaje ci się, że Talibowie istnieją bez mocnego wsparcia finansowego ze strony państw muzułmańskich, to jesteś bardzo naiwny.

Chyżwar dawniej Marek
piątek, 3 września 2021, 19:32

Bez kasy płynącej z muzułmańskich krajów nie byłoby żadnych talibów. Ich sponsorów zaś od dawna interesuje jedno. Ekspansja islamu. Chińczycy dla tych kolegów to raczej wrogowie. Tak samo zresztą, jak Rosjanie, Amerykanie. My zresztą także zaliczamy się do tego towarzystwa.

radek
czwartek, 2 września 2021, 10:29

Polska armia mogłaby tanio dokupić sobie trochę sprzętu kompatybilnego z naszym :)

Sarmata
czwartek, 2 września 2021, 13:42

A pózniej USA stwierdzi że kupilismy kradziony sprzet i każe zwracać?

Fanklub Daviena i GB
czwartek, 2 września 2021, 09:47

Już są fotki amerykańskiego uzbrojenia z Afganistanu na lawetach transportowych w Iranie... :D

Sarmata
czwartek, 2 września 2021, 13:43

To ma sens, Persowie dadzą sobie radę z utrzymaniem, za małe pieniądze zmocnią się. Do tego za jakis czas zrobią sobie podobne tak jak było z dronami.

trzcinq
środa, 1 września 2021, 21:19

USA> W Syrii i Iraku udawali że walczą z PI. W Afganistanie po 20 latach, mld dolarów utopionych i setkach ofiar uciekli w stylu spanikowanego tchórza. Pozostawili setki ludzi którzy im pomagali (kolaboranci no ale cóż), masę sprzętu i amunicji a nawet psy na pastwę Talibanu> Fałszywi sojusznicy

riposta
piątek, 3 września 2021, 02:32

wymiecenie patryjotów z sztabu generalnego było zaplanowanym posunięciem nie USA armii ale neoliberalnych demokratów zaprzedanych „Mao - Xi” a posunięcia Joe demencji tego konfirmacją.

AlS
środa, 1 września 2021, 19:13

Amerykanie dogadali się z Talibami w Katarze i umowę obopólnie zrealizowano. Żadnemu zachodniemu cywilowi ani żołnierzowi nie spadł włos z głowy, a jedynym wydarzeniem, które kładzie się krwawym cieniem na tej ewakuacji był zamach ISIS. Samoloty na kabulskim lotnisku operowały bez przeszkód, nie objęto go strefą wojny, więc możliwe były rejsy cywilne. Amerykanie ani raz nie wystrzelili w obronie swoich dawnych sojuszników, czyli afgańskiej armii rządowej. Zresztą ta poddała się dość gładko, do czego by nie doszło, gdyby żołnierze sił rządowych musieli walczyć o życie. Podobna sytuacja miała miejsce 18 lat temu w Iraku, kiedy w wyniku rozmów, a nie walk, Bagdad poddał się Amerykanom. Zapewne większość z tych żołnierzy będzie teraz służyć w armii Emiratu Afganistanu. Więc nie można mówić o żadnej ofensywie Talibów, oni po prostu przejęli władzę od rządu, który się poddał bez walki. Broń amerykańska będzie w dalszym ciągu używana w interesie Ameryki, tylko nieco inaczej niż dotąd. Nie ma mowy, aby sunniccy fundamentaliści pozostali na dłużej w bezkonfliktowym sąsiedztwie z szyickim Iranem. Dyktatorzy w postsowieckich republikach też nie mogą spać spokojnie, silny Taliban z pewnością zaglądnie i tam. Trump znakomicie to rozegrał, winą Bidena jest to, że pozwolił aby doszło do kryzysu wizerunkowego Ameryki. Ale cała akcja to majstersztyk - nikt nie zarzuci Ameryce dowolnego przekazania broni Talibom. Jeśli nie udaje ci się ugasić pożaru, wywołujesz własny, tyle że kontrolowany. Katar, Turcja, a pewnie też Arabia Saudyjska już o tą kontrolę zadbają..

ku faktom
piątek, 3 września 2021, 02:42

sunniccy fundamentaliści właśnie dogadani z Iranem zasilają fundusze sprzedażą amerykańskiego sprzętu co koliduje przynajmniej z jedną z twoich tez.

Sarmata
czwartek, 2 września 2021, 13:45

Amerykanie cały czas starali się wspierac wojsko rządowe z powietrza, Tylko nie było bardzo kogo wspierac.Mało wiesz.

AlS
czwartek, 2 września 2021, 15:45

Gdyby się "starali", zrobiliby idącym jawnie na Kabul kolumnom Talibanu drugą "autostradę śmierci", taką jak Irakijczykom w 1991. Nic takiego się nie stało, gdyż od podpisania 19.02.2020 układu w Katarze, obowiązywało ścisłe zawieszenie broni między USA i Talibanem. Może mało wiem, ale mam taką przewagę nad tobą, że ty nie wiesz nic.

Chyżwar dawniej Marek
piątek, 3 września 2021, 19:35

Żaden z nas nie wie i długo nie będzie wiedział co obydwie strony po cichu uzgodniły między sobą.

xXx
czwartek, 2 września 2021, 09:35

Też mi się wydaje, ze cała akcja ma drugie dno - PR'owo to była tak wielka katastrofa i niekompetencja, że bardziej prawdopodobne jest to, że był to teatrzyk by przykryć faktycznie co się dzieje.

Ignorant
środa, 1 września 2021, 13:22

Jak rozumiem w Afganistanie zostala przez USA powtorzona operacja uzbrajania ISIS, jaka wczesniej przeprowadzono w Iraku. Teraz tylko pozostalo Talibow naszczuc na Iran, co pewnie nie bedzie trudne biorac pod uwage roznice religijne miedzy sunnitami i szyitami i juz bedzie mozna zrobic skuteczna rozpierduche na drodze Nowego Jedwabnego Szlaku.

Davien
środa, 1 września 2021, 13:39

Przeciez to Rosja uzbraja ISIS i innych terrorystów jak al Nusra. W Afganistanie rusku to akurat broń armii afgańskeij trafiła do smiertelnego wroga ISIS czyli talibów. NO ale teraz pewnie Rosja podrzuci swoim dzihadystom jeszcze trochę Kornet-M:))

jpr
środa, 1 września 2021, 12:29

I tu się otwiera wielkie pole do umacniania i rozwoju współpracy pomiędzy talibami, a Katarem i Turcją. Turcy uzyskują przyczółek do ekspansji na całą, głównie tureckojęzyczną Azję Centralną.

gnago
środa, 1 września 2021, 17:10

ee to pokrewne języki tylko i aż

Viktor
środa, 1 września 2021, 11:58

Artyleria bez mechanizmów i śmigło bez elektroniki Widzę 2 tucano w hangarze tyle co pozostało

po co tyle krzyku
środa, 1 września 2021, 11:43

Z artykułu wynika, ze w sumie nic groźnego się nie stało. Wszystko pod kontrolą. A mieszkańcy chatek z koziego łąjna nie poradzą sobie.

Posterunkowy
środa, 1 września 2021, 00:07

Po primo odkupić od afgana sprzęt amerykanski za dobra cenę po secundo wyremontować i nie płacić tak ogromnej kasy dla jankesa ,,ale jak się ma 28.704 biliona a długu to się nie opłaca tego ściągać a może oni talibanom sprzedali za grabież minerałów

3.08 2021
wtorek, 31 sierpnia 2021, 19:49

"Nie należy oczekiwać upadku Kabulu w ciągu najbliższych 6 miesięcy "

ted
wtorek, 31 sierpnia 2021, 17:37

To niezwykle smutne. USA oddały technologię i mnóstwo sprzętu. Te rozwiązania technologiczne USA trafią do wrogów NATO. USA jak miało sprzedać Polsce sprzęt wojskowy to krygowało się jak panna na wydaniu a i kosztowne to było, a tu proszę...

kukurydza
czwartek, 2 września 2021, 15:35

Przesada. Okej, BSL Orbiter boli, ale my mamy inną wersję, a produkt nie amerykański a Izraelski. UH-60... tak, ale tekst nie mówi że to UH-60A które... nie są już nigdzie eksploatowane, w wersji sprzed dekad. Embraery... brazylijskie. Amerykańska broń ręczna to koszmar, wymaga bardzo pieczołowitej konserwacji - i znów, co takiego odkrywczotechnicznego w M4 czy M16? Cztery herculesy... tia, wersja E, którą my właśnie zastępujemy H bo z braku części nie da się kontynuować eksploatacji tych antyków. A pancerki i humvee? Litości, znów, co w nich takiego odkrywczego? Wszyscy którzy chcą, robią podobne.

Ja
środa, 1 września 2021, 19:35

Dlatego wszystko wskazuje, że było to zaplanowane i celowe

Tttt
wtorek, 31 sierpnia 2021, 15:55

może Polska zakupiłaby te UH-60, biorąc pod uwagę co mamy to całkiem sensowny zakup przy dobrej cenie, część maszyn byłaby na kanibalizację i tyle.

Zibi
czwartek, 2 września 2021, 08:48

No to wysyłaj przedstawicieli do Talibów

gnago
środa, 1 września 2021, 17:11

Z tłumaczeniem awaryjności , bo dlatego zostawili ;). Nie brać zbyt awaryjne

asdf
środa, 1 września 2021, 09:11

nic nie kupowac od amerykanow niech nam tez dadza za darmo

Hmmm.
wtorek, 31 sierpnia 2021, 15:18

Myślę, że z pomocą firm z Izraela będą w stanie utrzymać część tego sprzętu w sprawności.

Davien
środa, 1 września 2021, 13:40

Talibowie i Izrael??? Ty jesteś trzezwy czy naprawde wierzysz w te brednie co piszesz?

Fanklub Daviena i GB
czwartek, 2 września 2021, 09:56

A na czyim terenie były szpitale leczące terrorystów ISIS i bazy szkoleniowe, kłamczuchu? Kto lotnictwem i artylerią osłaniał islamistów przed syryjską armią wzdłuż granic z Izraelem i Libanem? Ja wierzę w te zdjęcia ze spotkania McCaina z Abu Bakr al Baghdadim i to, że ten lider Państwa Islamskiego jest izraelskim agentem Shimonem Elliottem... A lider islamistów w Libii walczących z armią Kadafiego, Abu Hafs, okazał się izraelskim agentem Ephraimem Benjaminem... :D

gnago
środa, 1 września 2021, 17:12

Mało wiesz , a kto finansuje i uzbraja ISIS w Syrii tylko kraje arabskie i mocarstwa zachodnie?

trzcinq
czwartek, 2 września 2021, 11:41

On za wszystko obwinia Rosję więc to pewnie Rosjanie są winni

DoDo
wtorek, 31 sierpnia 2021, 14:39

Dwie sprawy. Pierwsza -uwzględniając to, że mówimy o weteranach będących od min 40 lat na wojnie, którzy poradzili sobie z GRU/Specnazem, CIA/Delta,Seals itp. , oraz ich obecnym stanem uzbrojenia...w konfrontacji z nimi, armia RP była by w dużych opałach. ... po drugie -szybkość zmian decyzji USA, i szybkość diametralnego przeorientowania sytuacji ,wskazuje na USA jako średnio wiarygodnego sojusznika. Pytanie co się stanie z ,,polskimi" elitami, gdy USA w tym tempie zwinie się z naszego regionu ?! Będzie ciekawie -jak uczy historia... Czwarta fala, jako katalizator wymiany elit w tej części świata ?! Może zaczynają się ,,bardzo ciekawe czasy"...???

Jansen
piątek, 10 września 2021, 13:26

Jacy weterani, jak tylko któryś nabierał doświadczenia to go specjalsi albo drony wysyłały do Allaha. Nikt sobie z "CIA/Delta, Seal" nie poradził - po prostu Zachód przyjął bardzo policyjny sposób działania (i ROE) i dlatego nie zaorał talibów już dawno temu. Specjalsi likwidowali co ważniejsze cele ale nie chodziło o totalną pacyfikacje i zajęcie ziem, jak za II wojny światowej,więc ze względu na trudne warunki terenowe i plemienną mentalność miejscowych (plus interesy narkotykowe i wpływy pewnych wywiadów) wciąż utrzymywał się ruch partyzancki. Amerykanie w końcu dali sobie spokój ze wspieraniem miejscowych w robieniu porządków w ich kraju i żeby się dłużej nie męczyć oraz nie tracić kasy odpuścili talibom bo muszą skoncentrować wysiłki na innych kierunkach strategicznych. Afgańczycy psuli krew różnym siłom, ale to bajki że "pokonali" Brytyjczyków, Sowietów, a teraz Amerykanów i ich sojuszników. Brytyjczycy mieli ciężko bo to była dawna epoka bez takich możliwości jak teraz, ale zarówno Ruscy jak i USA mogły zetrzeć w proch takiego przeciwnika. Nie przegrali tylko zmęczyli się, tak jak człowieka potrafi zmęczyć stado komarów - pokłuć troszkę, wkurzyć, ale nie pokonać. Człowiek może rozmazać jednym ruchem wiele z nich, nadmiernej krzywdy mu nie zrobią, ale z rozsądku (jeśli nie musi być w tym miejscu) po prostu poszuka spokojniejszego miejsca.

west
środa, 1 września 2021, 19:06

oby nie...

T.S.
wtorek, 31 sierpnia 2021, 13:51

Z tego artykułu wynika, że są lepiej doposażeni niż my. Przykładem śmigłowce. Chyba że mamy te niewidzialne, obiecane przez Antoniego! Sorki za sarkazm. Wniosek: tam, gdzie Amerykanie próbowali stworzyć swoją wizję demokracji, tam zawsze to kończyło się katastrofą.

realista
wtorek, 31 sierpnia 2021, 18:18

Tak samo jak Rumunia. Po prostu specyfika kraju górskiego gdzie śmigłowiec często jest jedynym środkiem transportu mogącym zastąpić pieszą wyprawę.

AntyPiS
wtorek, 31 sierpnia 2021, 15:06

Oczywiście. Patrz Korea Pld., Tajwan, RFN.

realista
środa, 1 września 2021, 04:43

No i kwestia braku priorytetów. Na 500+ co roku idzie około 33 mld zł ( blisko 5 mld dolarów). Oczywiście sporo z tej kasy wraca do państwa w postaci podatków. Ale gdyby wydawać je na produkowane w Polsce uzbrojenie, w tym śmigłowce, też by wracały do budżetu podobne pieniądze... Śmigłówce dla LPR też pojawiły się ekspresowo dopiero gdy prawo UE od nas tego wymagało. Wcześniej zawsze nie było na nie pieniędzy...

Benificjent
środa, 1 września 2021, 14:26

Wydatki na 500+, wracają do budżetu Państwa w 110- 115 % ,w zależności od przyjętej metodologi.Pomijacac korzyści społeczne.Wykkad p.prof.M .Nogi ,na UE dla KIBRiK.

Ekonom
środa, 1 września 2021, 16:53

To w takim razie zróbmy 5000 +, budżet zyska jeszcze więcej :)

gnago
środa, 1 września 2021, 17:14

Sugerujesz że 500 plus trafia na rynki finansowe i w akcje firm? Nie w towary z Vat 23% i mniej?

Wojciech
wtorek, 31 sierpnia 2021, 13:27

Szczytem wszystkiego była nie broń ale dane wywiadowcze i osobowe wszystkich osób współpracujących łącznie ze skanerami siatkówki oka zawierającymi PELNĄ bazę danych współpracowników. To taka sama nieudolność jak Polaków wwe wrześniu 39 r. kiedy to nie tylko zostawiliśmy Niemcom całe archiwum Oddziału II wywiadu ale nawet listy osób z pozwoleniem na broń. Ci pierwsi poszli pod ścianę.

gnago
środa, 1 września 2021, 17:15

Przykładacie do posiadania broni dzisiejszą miarę wtedy było inaczej w całej Europie

Extern
środa, 1 września 2021, 14:29

A ci drudzy musieli wszystko grzecznie oddać. I tyle będzie w razie W z wmawiania sobie przez obecnych posiadaczy pozwoleń że ich legalna broń się przyda w jakimś oporze. Dlatego jeśli myśleć realnie o wzmocnieniu przyszłego ruchu oporu już teraz, to państwo powinno dopuścić posiadanie jakiejś długiej broni przez obywateli nawet i bez żadnego pozwolenia czy rejestracji. Wiem, nie do zrobienia przy mentalności obecnie rządzących. Ale chyba np. umożliwienie praworządnym obywatelom nabywania i posiadania bez pozwolenia czy rejestracji powtarzalnych karabinków wyborowych, jakoś negatywnie na poziom bezpieczeństwa na ulicach by chyba nie wpłynęło?

eDZIO
wtorek, 31 sierpnia 2021, 13:14

Turcy zostaja w Afganistanie, beda sie mogli tanio dozbroic z blogoslawienstwem talibow i USA.

wert
wtorek, 31 sierpnia 2021, 17:14

talibowie to Pakistan i chiny

Robert
wtorek, 31 sierpnia 2021, 11:52

Niesamowite. Tyle sprzętu pozostawionego. Dramat. My płacimy ogromne pieniądze a tam takie marnotrastwo. Ciężko to w ogóle przyjąć jako fakt!!!

zxcvfdsa
wtorek, 31 sierpnia 2021, 11:49

Słuszna spostrzeżenie. Talibowie realnie poza karabinami szturmowymi, maszynowymi, granatnikami i materiałami wybuchowymi nic nie przejęli, ale to podstawa uzbrojenia każdej partyzantki, czy organizacji terrorystycznej. Armia Afganistanu nie posiadała na wyposażeniu PPK i MANPADS, a przynajmniej nie w znacznej ilości, a to już było by niebezpieczne. Systemy łączności to i w Chinach z częściami do samochodów talibowie mogli by kupić. Chińczycy pewnie części do HMMWV już produkują. Ciekawe mogą być systemy biometryczne, czy możliwości łamania ich zabezpieczeń i włamywania się przez nie do zachodnich baz danych. Pozyskanie takiej elektroniki zapewne interesowało by służby specjalne paru krajów. Drony rozpoznawcze to dzisiaj wszyscy produkują, więc duża strata to nie jest. Połowa floty lotniczej uciekła do krajów ościennych, a to co zostało jak redaktor pisze bez konserwacji i chińskich części to nie polata zbyt długo. Jak na XXI wiek to tak naprawdę talibowie dużego skoku technologicznego nie zrobili. Śmiem twierdzić, że proporcjonalnie po zwycięstwie 25 lat temu, przejmując sprzęt sowiecki w tym czołgi, i korzystając z resztek zachodniego wyposażenia od wujka Sama słanego przez Pakistan ja FIM 92 Stinger byli lepiej wyposażeni niż obecnie.

rafff
środa, 1 września 2021, 10:08

Hummer jest już od dawna Chińską firmą.

Davien
środa, 1 września 2021, 13:43

A w jakim alternatywnym swiecie?? Bo w realnym firma AM General ciagle jest amerykańska.

gnago
środa, 1 września 2021, 17:18

Wygooglaj skarbie ta marka padła ofiara cięć i zniknięto ją

Yyy?
piątek, 3 września 2021, 20:19

Widocznie Pentagon o tym nie wie. https://www.defence24.pl/humvee-kontra-jltv-czyli-us-army-chce-wiecej-funduszy-na-hmmwv

Gulden
wtorek, 31 sierpnia 2021, 11:46

Cóż,spójrzmy prawdzie w oczy.Amerykanie "zostawili"zapłacony przez rząd w Kabulu sprzęt na miejscu,i jak znam życie,SPOKOJNIE wyszli na swoje,czyli koncerny produkujące ten sprzęt zarobiły górę kasy,plus of course doliczono afgańczykom koszta transportu tego na ich terytorium.Tylko skończony fantasta może wierzyć,że amerykanie komukolwiek dają coś za darmo.Po drugie,pewnie policzono sobie ILE wynosiłby koszt ewakuacji takiej góry sprzętu za ocean,bądż też sprzedanie tego innemu klientowi,co ważne,biorąc pod uwagę,że ten sprzęt nie był już pewnie ich własnością,bo był zapłacony przez rząd w Kabulu,i na to były pewnie jakieś kwity.Więc co im pozostało?A zostawić to na miejscu.I teraz,zaczyna się dopiero zabawa.CO z tym klopsem zrobić.Raz,same koncerny już teraz kombinują,jak spowodować,by sprzęt ich produkcji dalej był niejako na ich"stanie",czyli by potencjalny kupiec/użytkownik zgłosił się do nich po części zamienne do tego,bo psuć się to będzie,bankowo.I czy to legalnie,czy też za pomocą rozmaitych nielegalnych sposobów,dostarczać im te części,kasować kasę,zarabiać.Proste,logiczne.Po drugie,co bardziej istotne,zapewne i Pentagon,CIA i Biały dom,bardzo chętnie użyłoby tego sprzętu przeciwko choćby Iranowi-przypominam ,że dalej jest na topie listy"Osi zła",prawda?Co by miało sens.Załóżmy.Amerykanie skłaniają talibów-rozmaitymi środkami,szantażem,zachętą,pieniędzmi,prowokacją,podkupieniem któregoś z ich czołowych polityków...by zabrali się właśnie za irańczyków.Wcale niewykluczona byłaby w takim układzie współpraca amerykanów z nimi,choćby w kwestii informaci wywiadowczych z satelit szpiegowskich,gdzie się irańczycy przemieszczają,prawda?Same plusy.Raz,zapłacony przez afagńczyków sprzęt nie rdzewieje w górach.Dwa.Bitni talibowie używają go przeciwko największemu krajowi szyickiemu na świecie-Iranowi.A tu akurat konflikt wcale nietrudno sprokurować,bo się za bardzo nie lubią szyici z sunnitami,o wahabbitach nie wspomnę.Trzy.Krew amerykanów nie płynie strumieniem w czasie tego konfliktu,ba, jedni islamiści,drugich likwidują,prawda?Czwarte,takiemu rozwojowi sytuacji głośno przyklaskiwałby rząd w Tel Awivie,ba,naciski na eskalację tego konfliktu w samym USA byłyby ogromne.Zobaczymy jak się rozwinie sytuacja,ale taki scenariusz jest wcale możliwy.Amerykanie kompletnie nie widzą różnicy kogo wykorzystują do realizacji swoich interesów.Kurdowie?Czemu nie.ISIS?Czemu nie.Talibowie?Czemu nie.Mudżahedini?Czemu nie?I reszta ekip,które podnajmują do czarnej roboty.Jak wykonają robotę,spławiają ich bez mrugnięcia okiem.Tak czy siak,zostawili na miejscu granat z wyjętą zawleczką,pytanie tylko,komu wybuchnie pod zadem.Ogólnei rzecz biorąc,na chwilę obecną,talibowie za wszelką cenę chcą zalegalizowac swoje rządy,i zwracają się do wszystkich wokół,że chcą być partnerami w interesach,gospodarce,przemyśle i tak dalej.A jest tam co robić,naprawdę.I swoją drogą,bardzo ciekawym by było,gdyby zachęcili chińczyków,do wejścia tam gospodarczo,a to co kryje afgańska ziemia,jest warta zachodu.Wejście pod parasol Pekinu,od razu szachuje działania talibów na amerykańskim sprzęcie w Iranie,bo tam chińczycy dość mocno wchodzą,mają szeroko pojęte interesy...i nie za bardzo by sobie życzyli bałaganu na tym terenie.No,na koniec najlepsze.Jestem naprawdę bardzo ciekawy,jak talibowie chcą załatwić sprawę Szlaku Afgańskiego,chodzi mi o ogromny kanał przerzutowy narkotyków na rynek FR,i dalej do UE.To OGROMNA kasa,i bardzo poważne ekipy trzymają na tym łapę.Plus of course,centra produkcyjne działające na terenie samego afganistanu.Ostatnio,jak tam rządzili,bardzo mocno ograniczyli produkcję.Na chwilę obecną potrzebują góry pieniędzy na działanie samego panstwa,więc chyba,myśląc logicznie,postawią nieprawdopodobnie twarde warunki przemytnikom,i ci,albo przyjmą te warunki i będą dalej działać,albo ich talibowie przealokują do dołu z wapnem,a są do tego zdolni.A co do samej produkcji,to zapewne zakażą sprzedaży tego na terenie samego afganistanu,produkcja pójdzie na zachód,niech się kafiry tym trują.

zeneq
wtorek, 31 sierpnia 2021, 15:22

Jedynie wątek sprzętowego konia trojańskiego ma sens choć wątpliwy, bo interesy z ekswrogiem USA mogą zacząć dopiero w następnej kadencji jeśli w ogóle. Ale już pomysły na wojnę talibów z Iranem to chyba mokry sen rodem z Tel Awivu czy jakiegoś nawiedzonego think-tanku oderwanego od realiów. Tym co zostawili amerykanie nie da się zwyciężyć Iranu. A ostatnią rzeczą o jakiej marzą talibowie to żeby ktoś z sąsiadów zaczął nową wojnę zanim ich reżim nie okrzepnie. Sowieci czy USA (o anglikach nie zapominając) to odległe kraje które miały parę lat i nie były zainteresowane faktycznie tym co będzie z Afganistanem po ich wyjściu. Iran jest na miejscu, nie jest to kraj malowany kredkami i nie miałby problemu z pokonaniem ich w otwartej walce. Sprzęt który mają w trakcie działań będzie się zużywał momentalnie bo nie mają do niego serwisu. W końcu ilu wykwalifikowanych operatorów np śmigłowców mają talibowie? Śmigłowiec czy samolot to nie to samo co Humvee. Tu się nie da wysiąść gdy stanie na drodze. Może dadzą sobie radę z wozami pancernymi ale nic ponadto. A już na pewno nie pobiją Iranu tymi paroma Cessnami czy Mi-17. Nawet gdyby rzucili ten cały sprzęt z pełną obsadą to dla Iranu będzie to robota na jakiś tydzień wliczając wykańczanie zwiewających z powrotem w góry turbaniarzy. Narkobiznes będzie jak zwykle w Talibanie zakazany i mówię to ni tylko na podstawie deklaracji talibów w mediach. Tu nie ma co dywagować, oni wiedzą że lokalni baronowie mogą sprawiać tyle problemów co kiedyś Sojusz Północny a za kasę wejdą w każdy układ nawet z ich przeciwnikami (w tym z omawianym Iranem) więc nie są zainteresowani w utrzymywaniu formacji poza ich kontrolą. Teraz będą siedzieć cichutko jak myszki i wykańczać nocą sojuszników i kolaborantów amerykańskich, nic więcej. A potem najpewniej ułożą się z Pekinem jeśli ten będzie zainteresowany.

Gulden
czwartek, 2 września 2021, 09:57

-zeneq-Ja nie mówię o pełnoskalowym konflikcie z Iranem,ale uciążliwym,szarpanym,konflikcie,angażującym siły,środki logistykę irańczyków.I to może trwać latami,męczyć irańczyków.I to się akurat da spokojnie zrobić.Tym bardziej,że talibowie mieliby niejako bazę,czyli całe państwo do dyspozycji,bez amerykanów na głowie.Co do jakiegokolwiek co zaszkodziłoby,zdestabilizowało,a w domyśle zmieniło rząd w Teheranie,to naprawdę ekipa z Tel Awivu myśli dzień i noc,jak taki myk wykombinować,a najlepiej zaangażować w to USA,NATO,czy kogo tam jeszcze.A co do narkobiznesu,to nie byłbym taki pewny,że to tak łatwo da się zlikwidować,za duża kasa,za dużo ekip,co uznaje taki sposób zarabiania za opłacalny.Zresztą,ogólnie rzecz biorąc,NIKT w sumie nie bierze pod uwagę przebiegłości samych afgańczyków,bo można się założyć o sporą kasę,że ta"pomoc"pieniężna,materiałowa "rozchodziła"się w tym kraju na lewo,aż miło.I nie mówię tu o samych afgańczykach,ale i o zachodnich"dobroczyńcach"którzy też kręcili się przy tym biznesie.Teraz chyba przyjdzie kolej na następnych-choćby rosjan,chińczyków,turków,czy kto tam będzie chciał robić jakieś interesy.Taką mają mentalność.Zreszta,summa sumarum,największym wygranym będzie de facto statystyczny cywil,bo dzięki temu,że talibowie zaczną rządzić,w końcu przestaną im latać pociski nad głowami,i człowiek będzie miał jakąś tam pewność,że mu nie zbombardują domu.Małe,a cieszy.

Grzyb
wtorek, 31 sierpnia 2021, 11:29

Ilość pozostawionego sprzętu nie pozostawia złudzeń - to była paniczna ucieczka. Gdyby mieli czas, zniszczyli by ciężki sprzęt typu ciężarówki transportery i samoloty. Z drugiej strony zapobiegli sprzedaży broni z Rosji - Jankesi po prostu dali im ją za darmo :)

Johny
wtorek, 31 sierpnia 2021, 11:16

Za ten błąd USA powinny na swój koszt dozbroić wojska sojusznicze.

Trybik
wtorek, 31 sierpnia 2021, 11:10

Niektórzy skłonni byliby rozstrzelać winnych dywersji w siłach USA w Afganistanie skutkującej uzbrojeniem terrorystów ponad ich oczekiwania, inni uważają że to wina strasznej głupoty obecnej władzy USA. Szok!

Mario
wtorek, 31 sierpnia 2021, 11:03

A może zaproponować chęć odkupienia sprzętu US Army? Moglibyśmy doposażyć naszą armię od ręki

Krzysztof
wtorek, 31 sierpnia 2021, 10:39

Głupcy, to zaplanowana przez USA długoterminowa akcja. W USA rządzi przemysł ropny, zbrojeniowy i farmacja. Oni zawsze muszą zarabiać, i na nich nigdy nie ma embarga rządowego. Broń zostawiono w celu eskalacji nowego konfliktu. A jak będzie konflikt to i lobby zbrojeniowe znowu naprodukuje i zarobi. I tak w koło w państwie rządzonym przez masonów miłośników wojen, głodu, cierpień, chorób dla biednego motłochu.

zDystansu
wtorek, 31 sierpnia 2021, 09:54

"Świat żyje dramatycznym upadkiem władz Afganistanu" - czym zyje?? Caly swiat zyje plandemia i obledem wladzy fundujacej nam kolejne bezprawne obostrzenia. Dzisiaj ma sie odbyc w Australii masowy protest kierowcow ciezarowek. Od tego jak bardzo kopna wladze w czule miejsce zalezy ich wolnosc i zycie. Tym zyje swiat, a nie jakims skalistym kawalkiem ziemi niewiadomo gdzie. A poza tym artykul bardzo fajny.

środa, 1 września 2021, 00:53

Czy ten protest kierowców ciężarówek to nie element planu pod tytułem: zakłucenia łańcuchów dostaw? A tak bardzo wygląda na spontaniczny... Hmm...

Marek
wtorek, 31 sierpnia 2021, 09:53

Część szkód amerykanie odrobią na nas

podatnik
środa, 1 września 2021, 11:45

So true.....Gorzki śmiech przez łzy

rsrewrasdfsadfdas
wtorek, 31 sierpnia 2021, 09:39

My także powinniśmy coś kupić. Moglibyśmy kupić np.: Humvee dla armi i dla WOT, UH-60, C-130

tans
wtorek, 31 sierpnia 2021, 09:29

TO zaden sprzet, sa to tylko jednostkowe egzemplarze, nalezy zastanowic sie tylko, kto im bedzie sprzedawac amunicje, czesci do tegoz sprzetu, paliwo, smary itp., poniewaz w takich warunkach jakie tam panuja to on szybko ulega degradacji.

tens
wtorek, 31 sierpnia 2021, 21:01

Myślisz że chińczycy nie umieją tego wszystkiego zrobić jeśli dostaną na wzór choćby 10 gramów smaru czy wóz bojowy?

piątek, 3 września 2021, 20:29

Dostęp do nich mieli wcześniej i tak.

Sternik
wtorek, 31 sierpnia 2021, 13:31

Jednostkowe egzemplarze??? 22 174 Hummery to jednostkowe egzemplarze? 109 śmigłowców to są jednostkowe egzemplarze? 358 tysięcy karabinków i 64 tysiące karabinów maszynowych to też są jednostkowe egzemplarze? A palety studolarówek? Wiesz ile tam zostało ammo? Tysiące ton.

Jorguś2
wtorek, 31 sierpnia 2021, 09:14

Do tej spuścizny po usa i zachodzie, należy dodać około 200.000 zabitych. Cóż innego potrafi usa? Tylko zabijać, zniewalać, okradać. Na takich zasadach powstał ten "twór" i takim jest i będzie dalej, bo tworzą go najgorsi z najgorszych tego świata.

JSM
wtorek, 31 sierpnia 2021, 13:32

Uogólniasz. Gdyby nie USA to Europa już 2x byłaby w 100% niemiecka.

gnago
środa, 1 września 2021, 17:20

Takie były usiłowania city i wall street

RealMax
wtorek, 31 sierpnia 2021, 22:44

Gdyby nie USA i ich banki, to Hitler nigdy nie osiągnąłby tego co osiągnął, bo nie miałby z czego tego sfinansować.

Ruski processor :D
środa, 1 września 2021, 12:42

Uklad z Rapallo !

block
wtorek, 31 sierpnia 2021, 08:26

Sporo sprzętu dałoby radę przytulić w naszej armii. Helikoptery ... miodzio. Dało by radę, gdyby ktoś (USA) dawał ale niestety dali Talibom za friko.

say69mat
wtorek, 31 sierpnia 2021, 08:25

Jestem ciekaw, dlaczego nikt w USA nie pomyślał aby przed opuszczeniem Afganistanu dozbroić i doposażyć bojowników Ahmeda Massuda z Doliny Panczsziru??? Uboczny efekt politycznego dealu z Talibami??? Możeee ... uboczny efekt chaosu ewakuacyjnego??? Czy też kwestia dozbrojenia bojowników Massuda jest efektem tajnych operacji CiA i Socom na terytorium Afganistanu??? Jakie zatem szanse w konfrontacji z talibami dozbrojonymi w uzbrojenie amerykańskie przejęte w bazach sił zbrojnych rządu Afganistanu i bazach operacyjnych US Armed Forces, mają bojownicy Massuda??? Czy też Talibom będzie zależało na wyciszeniu konfliktów i ułożeniu poprawnych relacji z mieszkańcami Doliny Panczsziru???

Fork
wtorek, 31 sierpnia 2021, 08:23

Chyba zaczynam rozumiec amerykanska polityke. Wiele w niej przewrotow i bardzo skomplikowanych planow.

dr
wtorek, 31 sierpnia 2021, 14:54

To chyba jesteś lepszy od amerykanów bo jakoś nie sądzę że oni ostatnio wiedzą co robią, a już na pewno nie politykę :-)

zeneq
wtorek, 31 sierpnia 2021, 04:45

Teraz są jak dzieci pod choinką. Cieszą się z zabawek. Ale im bardziej skomplikowana zabawka tym większe prawdopodobieństwo awarii. A okres gwarancji właśnie odleciał ostatnim samolotem. Gdy coś nawali będą sobie mogli tylko popatrzeć na swoje nowe uzbrojenie. Największą korzyść jak dotąd mają z nowego prezydenta USA. Nikt im tak nie podbił pozycji w wizerunkowym rankingu jednocześnie obniżając swoją.

Gustlik
wtorek, 31 sierpnia 2021, 13:34

Rosjanie i Chińczycy chętnie pomogą z naprawami.

zeneq
wtorek, 31 sierpnia 2021, 14:38

Wątpię. Niby czemu mieliby pomagać? Żeby umacniać teokrację terrorystów islamskich w sąsiedztwie? A jeśli nawet to raczej zaproponowaliby swoje maszyny niż konserwowali amerykańskie licząc na przyszłe kontrakty.

Sarmata
wtorek, 31 sierpnia 2021, 12:59

Jak ładnie poproszą i zapłacą to Chiny i Iran będą im to naprawiały. Iran bez problemu naprawi każdą amerykanską zabawkę a Chiny naprawią i skopiują. Dla tego Afganistan będzie żył w pokoju z sąsiadami.

Chyżwar dawniej Marek
piątek, 3 września 2021, 20:52

Chiny nic im nie będą naprawiały, bo nie mają w tym interesu. Iran nic im nie będzie naprawiał, bo tam wierzą w Allacha na inną modłę. Jedni i drudzy nienawidzą się jak psy, dlatego najchętniej pozabijaliby się nawzajem. Mogą liczyć na pieniądze z arabskiego świata. Niewykluczone, że dzięki temu zwerbują fachowców.

zeneq
wtorek, 31 sierpnia 2021, 14:48

Iran to centrum serwisowe sprzętu USA w krajach islamu? Ciekawa teoria. Tym bardziej ciekawa że ajatollahowie i talibowie kochają się jak PO z PiSem i to od lat gdy w 1998 talibowie wyrżnęli dyplomatów irańskich w Mazar-i-Sharif. Iran mógł ich lokalnie wspierać gdy USA było w Afganistanie, teraz gdy zdobyli cały kraj raczej nie zdecyduje się na bezkrytyczne wsparcie ich władzy. A Chiny raczej sprzedadzą swoje maszyny niż będą łatać amerykańskie. Bo i po co? Technologie które tam zostawili amerykanie (bo te najbardziej wrażliwe zniszczyli) to żaden cymes dla Pekinu, a finansowo się to zwyczajnie nie opłaca.

Chyżwar dawniej Marek
piątek, 3 września 2021, 20:59

Pekin nie sprzeda talibom niczego co jest wartościowe. Mają problem z utrzymaniem w ryzach własnych islamskich Ujgurów. Po co Chińczykom na granicy uzbrojeni goście, którzy mogą problemy pogłębić?

Davien
wtorek, 31 sierpnia 2021, 13:50

Taak, a w jakim alternatywnym swiecie?:))

gnago
środa, 1 września 2021, 17:21

Z F 14 sobie jakoś radzą od lat

Chyżwar dawniej Marek
piątek, 3 września 2021, 20:53

Nie słyszałem, żeby talibowie albo ich sponsorzy mieli F-14.

Nejwi
wtorek, 31 sierpnia 2021, 02:02

Nie ma co się martwić - mają najbliższe zabezpieczone 200 lat w broni .

Wojciech
wtorek, 31 sierpnia 2021, 13:35

Afgańczycy nie chcieli ginąć w imię szemranych interesów ich przywódców. Coś jak u nas.

Cyber Will
poniedziałek, 30 sierpnia 2021, 23:27

Większosć Afganczyków ewidentnie akceptuje rządy Talibow skoro mając taka armię poddali się bez walki. To jest wybór Afgańczyków - realia i mentalnosć odmienna od tej z Zachodu.

pugh
poniedziałek, 30 sierpnia 2021, 23:27

Ja w kwestii formalnej. My też kupujemy sprzet amerykanski, bez offsetu w wiekszości przypadków. Nie produkujemy systemów (co najwyżej ich elementy) ani części zamiennych. Wnioski i refleksje nasuwają się w za sadzie same.

Kiks
wtorek, 31 sierpnia 2021, 13:13

Nie kupujemy części zamiennych? Długo nad tym myślałeś?

Sela
poniedziałek, 30 sierpnia 2021, 22:46

Lepsze uzbrojenie niż WP

Extern
wtorek, 31 sierpnia 2021, 13:35

Przesada, to w większości lekkie środki transportu, ale fakt sporo tego. W regionie gdzie pickup z 50tką na dachu, jest jak u nas czołg, mając np. tyle uzbrojonych Humvee będą mogli sporo namieszać.

Pirat
poniedziałek, 30 sierpnia 2021, 22:19

Nie zestrzelony tylko zderzył się z Mig-29

Piotr
poniedziałek, 30 sierpnia 2021, 20:41

Dobry analityczny artykuł,pozostało sporo sprzętu i to nowoczesnego, USA ich dobrze uzbroiło, a sąsiedzi mają lub mogą mieć kłopoty, ale również może dojść do wewnętrznych konfliktów bo to kraj wieloetniczny, a w takim przypadku każda grupa etniczna będzie się starała ugrać coś dla siebie.

trzcinq
poniedziałek, 30 sierpnia 2021, 19:51

Brawo USA- NATO. Do prawdy zwycięstwo- cele osiągnięte :D

fryz5
wtorek, 31 sierpnia 2021, 11:46

Ja bym się tak na waszym miejscu nie cieszył. Kalifat czy emirat lubi się powiększać, a tak patrząc na mapę - kierunek ma właściwie jeden. Natomiast poprawna pisownia w języku polskim jest trudniejsza niż myślisz :D

Bogdan
poniedziałek, 30 sierpnia 2021, 23:42

Jest świetny artykuł analityczny i - niestety - komentarze. Po kiego grzyba popisywać się w komentarzu, że mleko się wylało. To widzą wszyscy. Proszę przekazać coś, co zaciekawi wszystkich a nie tylko trolli

t-mon
poniedziałek, 30 sierpnia 2021, 19:49

Nie ma przypadku. USA dozbroiły afgańskich (i nie tylko) Talibów w sposób planowy. A przeciw komu? No i kolejne pytanie kto zapłacił za te setki tysięcy sztuk broni, tysiące pojazdów wojskowych i dziesiątki samolotów i helikopterów?

Rataj
wtorek, 31 sierpnia 2021, 11:33

I niebezpieczeństwo wielkie znów się pojawi i znów będzie trzeba walczyć z terroryzmem i znów w imię bezpieczeństwa ograniczy się prawa i swobody ludzi...jakie to piękne i powtarzalne

vcxvcxzvxcv
wtorek, 31 sierpnia 2021, 09:40

Nie zapłaci, tylko już zapłacił.

Piotr
wtorek, 31 sierpnia 2021, 07:42

To było dawno zaplanowane nie stało się z dnia na dzień ,wycofując się mogli zniszczyć sprzęt który tam został jednak nie zrobili tego dlaczego ? taki był plan .

Sarmata
wtorek, 31 sierpnia 2021, 13:01

Podobny plan mieli w Wietnamie? Tam też uciekali w popłochu.

ale jaja
poniedziałek, 30 sierpnia 2021, 21:47

Zapłacił amerykański podatnik !!

say69mat
wtorek, 31 sierpnia 2021, 08:52

Zastanawiam się, czy cena amerykańskiego uzbrojenia zawiera koszt ryzyka kompromitacji???

future
poniedziałek, 30 sierpnia 2021, 22:25

A Trójmorze chcieli ogacić poklepaniem naszych ramion oraz naszymi zakupami na grube dziesiątki mld USD. Geniusze biznesu.

Extern
wtorek, 31 sierpnia 2021, 13:34

I to właśnie najbardziej boli, wiemy że Amerykanie sojuszników na których im zależy potrafią bardzo wyraźnie wesprzeć np. sprzętowo, ale i co byłoby dla nas chyba ważniejsze, technologicznie. Nas głównie wspierali w sferze symboliki i dosyć zresztą skromnego wsparcia politycznego. A obecnie nawet i tego zabrakło. Zostały nam tylko te zakupy z półki i tanie zakupy z ich demobilu. Trzymanie u nas na nasz koszt ich wojsk nie liczę, bo jak szybko przyjechali tak szybko mogą w razie czego wyjechać, co na przykładzie Afganistanu było wyraźnie widać jak szybko potrafią się zwinąć.

Tomasz
poniedziałek, 30 sierpnia 2021, 19:40

Za tydzień na Allegro?

były porucznik zmechu
poniedziałek, 30 sierpnia 2021, 19:37

Niezależnie od ogromnej ilości sprzętu, pozostawiono tam coś bardziej cennego - armię wyszkolonych żołnierzy, którzy mogą szkolić innych. Nawet, jeżeli założy się ich niski poziom umiejętności /?/, to i tak jest to znaczący skok organizacyjny i sprzętowy: z sandałów na transporter opancerzony z radiostacją , km i granatnikiem. O artylerii już nawet nie wspomnę.

Sarmata
wtorek, 31 sierpnia 2021, 13:03

W internecie jest już film z amerykanskim smiglowcem bojowym na którym są talibowie. Smiglowiec jest w powietrzu a Talibowie uzbrojeni w amerykanski sprzęt.

xXx
wtorek, 31 sierpnia 2021, 01:29

No właśnie. Ponadto autor chyba niedocenia Talibów. Wydaje mi się, że wielu co uciekło z tzw. armii afgańskiej wcale nie będzie unikało Talibów. Talibowie po 20 latach też czegoś się nauczyli, że kogo jak kogo, ale specjalistów w imię Allaha nie ma sensu mordować. Zabili wprawdzie specjalsów jako zemstę za walkę przeciw nim. Wydaje się jednak, że był to raczej (niestety tak to nazwę) wypadek przy pracy. Poza tym, światem rządzi kasa i jeszcze raz kasa. I nawet tacy Talibowie zdają sobie z tego sprawę. Za chwilę będzie trzeba zarządzać całym państwem i pojawią się problemy jak to zwykle bywa. A do tego trzeba ludzi, którzy potrafią coś więcej niż paść kozy. Potrzeba armii i ludzi umiejących jeździć BWP-ami, latać wiropłatami i samolotami. Mam dziwne przeczucie, że Talibowie jeszcze zaskoczą świat. I to wcale nie negatywnie. Oczywiście teraz jest czas na zemstę przede wszystkim tych najbardziej prymitywnych, ale za rok, dwa wróci codzienna szarość i specjaliści będą na wagę złota.

Tylko pozazdroscić.
poniedziałek, 30 sierpnia 2021, 21:50

Noktowizory im są bardzo przydadzą a nie wiadomo czy i nie termowizory. Pięknie zostali wprowadzeni w XXI wiek, ciekawe ilu naszych ma takie wyposażenie a ilu nadal nosi metalowe hełmy.

Eter
wtorek, 31 sierpnia 2021, 09:33

Wasi w Kaliningradzie nawet hełmów nie noszą tylko zwykle czapki. Ruskie to inny stan świadomości.

ech Mykoła, Mykoła
wtorek, 31 sierpnia 2021, 15:47

To w Kaliningradzie są Ukraińcy w zwykłych czapkach?

lechu
poniedziałek, 30 sierpnia 2021, 23:31

a jak długą podziałają bez serwisu te noktowizory i termowizory? Nawet wymiany akumulatorów to wielki problem jeżeli nie ma się dostępu do dostawcy sprzętu.

Extern
wtorek, 31 sierpnia 2021, 13:39

Chińczycy niestety z chęcią dostarczą im odpowiednie akumulatorki. Ten nowoczesny sprzęt do obserwacji w nocy rzeczywiście jest chyba najcenniejszą zdobyczą Talibów. Da im wyraźną przewagę w nocnych działaniach nad armią np. Pakistanu.

Sarmata
wtorek, 31 sierpnia 2021, 13:04

Mają granicę z Iranem i Chinami. Oni im pomogą oczywiscie nie za darmo.

wiarus
wtorek, 31 sierpnia 2021, 12:35

Mają pod bokiem Chiny i jest mało prawdopodobne, aby był z tym jakiś problem.

Valdore
wtorek, 31 sierpnia 2021, 13:52

Raczej spory, w końcu to nie chińskie noktowizory powszechne w armii Rosji:)

ech Mykoła, Mykoła
wtorek, 31 sierpnia 2021, 15:49

A skąd Ukraińcy wiedzą co jest powszechne w armii Rosji?

ech Mykoła, Mykoła
wtorek, 31 sierpnia 2021, 15:49

A skąd Ukraińcy wiedzą co jest powszechne w armii Rosji?

Herr Wolf
poniedziałek, 30 sierpnia 2021, 19:13

A my za to płaciliśmy!

Cpt. Price
wtorek, 31 sierpnia 2021, 00:08

Przecież ruskich tam nie było to jak możecie za to płacić?

pomz
poniedziałek, 30 sierpnia 2021, 19:01

Mi to przypomina sytuację z Albanii (okolo 25 lat temu)gdy tam sie panstwo zawalilo i cały kraj grabil bron z jednostek wojskowych. Masa byla zdjęć chlopow z osiolkami obladowanych chińskimi sks-ami i akms... Potem ta bron wyplynela w walkach w Kosowie, Macedonii... Tak. Teraz problem maja Rosjanie:)

xXx
wtorek, 31 sierpnia 2021, 01:38

Otóż to. Rosjanie naśmiewali się z Amerykanów za ich rejteradę z Afganistanu, ale teraz powrócą stare problemy w Rosji. Mając takiego "sąsiada" (w cudzysłowie, bo Rosja nie ma wspólnej granicy z Afganistanem) raczej obawiałbym się podbrzusza Rosji i tego co wkrótce może się tam stać. Nie wspominając o Kaukazie. Bo to, że na razie Czeczeni zostali chwilowo stłamszeni, nie oznacza, że wszystko jest tam OK. Nowe pokolenie pała chęcią zemsty. Dlatego na miejscu Rosjan nie cieszyłbym się aż tak bardzo.

Piotrek
sobota, 4 września 2021, 01:38

A właśnie że Rosja na tym najwięcej ugra. Zobaczysz sam :)

AA
poniedziałek, 30 sierpnia 2021, 19:00

Super mają wszystkiego więcej niż WP:))

Jan
niedziela, 5 września 2021, 17:30

Tak cię to cieszy?

Rataj
wtorek, 31 sierpnia 2021, 11:34

I to za darmo:)

kxlvjcxklzjvklxczjvkljc
wtorek, 31 sierpnia 2021, 09:43

No, jestem pod wrażeniem. Tylko część tego sprzętu znacząco rozwiązało by nasze problemy.

Eter
wtorek, 31 sierpnia 2021, 09:35

Sprawnych śmigłowców maja więcej niż FR. Myśle że Putin powinien rozważyć zakupy w Talibanie. Podobna kultura techniczna.

dla pokoju
poniedziałek, 30 sierpnia 2021, 19:00

no teraz z takim sprzętem mogą brać udział w wspólnych ćwiczeniach z USA :)

Bogdan
wtorek, 31 sierpnia 2021, 00:05

Postawią na pomnikach ten sprzęt i będą jak w Korei Północnej legendy opowiadać, jak to je dzielni talibowie zdobyli. Wkrótce zabraknie im kasy, bo z przemytu narkotyków nie można oficjalnie żyć.

złośliwy
poniedziałek, 30 sierpnia 2021, 21:21

Kompatybilny sprzęt :).

easyrider
poniedziałek, 30 sierpnia 2021, 18:50

Trudno powiedzieć co robi większe wrażenie. Ilość sprzętu i uzbrojenia czy naiwność sojuszników. Żaden flirt z islamem nie zakończy się dobrze bo to są nasi śmiertelni wrogowie. A wrogom nie dostarcza się uzbrojenia jeżeli ma się wszystkie klepki w głowie.

Tato
poniedziałek, 30 sierpnia 2021, 18:30

Spokojnie. Caly myk ze sprzętem zawsze polega na tymnze sie psuje intrzeba go zasilac w paliwa, smary, filtry i częsci zamienne a do tego miec personel techniczny. Jak myslicie ile polata helikopter bez serwisu?? 300 godzin nalotu?? A potem to se mozna, to samo z samolotami. No i co najwyzej to mogą pogrzebac przy samochodach ale bez czesci serwisowych ktore są produkowane w usa dlugo nie pojerzdzą

gnago
środa, 1 września 2021, 17:27

Myślisz że jankesi magazyny części wywieźli

ig.
wtorek, 31 sierpnia 2021, 07:56

Spokojnie, Irańskie Tamcaty i F-5 latają bez serwisu już ponad 40 lat.

lechu
poniedziałek, 30 sierpnia 2021, 23:33

Raczej góra 100h.

Kilroy
poniedziałek, 30 sierpnia 2021, 18:26

Słaby resarch nie wspomniano o tym że w Uzbekistanie wylądowały 40 statki powietrzne(a29, cesny, bh) a jeden a29 został zestrzelony.

mmni
poniedziałek, 30 sierpnia 2021, 17:33

Jeśli nie walczyli mając tyle sprzętu to znaczy że tak chcieli ,65 tyś CKM na 100 tysięcy wroga, 70 tyś opancerzonych pojazdów przeciw kilkunastu tysiącom .pickapów

123
poniedziałek, 30 sierpnia 2021, 19:10

70 tysięcy czego ???

Piotrek
sobota, 4 września 2021, 01:43

F-35

liczyć koszty
poniedziałek, 30 sierpnia 2021, 17:27

Jeśli Mi-17 i UH są w przyzwoitym stanie to już powinny trwać negocjacje by pozyskać ten sprzęt via Pakistan, jeśli w ogóle ktoś od nas może to załatwić i byłaby zgoda u nas na ten sposób pozyskania taniej sprzętu jako doraźne wsparcie dla lotnictwa wojsk lądowych lub Brygady Kawalerii Powietrznej. W przypadku Mi-17 choćby na części do tego co już mamy u siebie by mieć margines bezpieczeństwa dla utrzymania tej floty w sprawności , zdatnej do użycia.

johnyrozsadny
poniedziałek, 30 sierpnia 2021, 18:08

Ty tak poważnie z tym że Polska kupi coś na lewo ?

gnago
środa, 1 września 2021, 17:27

A kto broni

Patryk
wtorek, 31 sierpnia 2021, 11:33

A czemu nie?

vcndkfhkjadshfjkdh
wtorek, 31 sierpnia 2021, 09:46

Dlaczego na lewo, możemy oficjalnie kupić od Talibów w ramach usuwania nadmiaru sprzętu wojskowego. Cała Europa środkowa by tu się mogła zaopatrzyć.

Dajaman
poniedziałek, 30 sierpnia 2021, 17:01

Pięknie Talibowie zostali dozbrojeni.

Viktor
poniedziałek, 30 sierpnia 2021, 16:59

Piloci już w usa z rodzinami Spoko

poniedziałek, 30 sierpnia 2021, 17:23

Hmmm ... ci z Pakistanu również???

poniedziałek, 30 sierpnia 2021, 19:10

Pakistan... a myślisz gdzie ci talibowie mieli swoje bazy :) nie rozplyneli sie

say69mat
wtorek, 31 sierpnia 2021, 08:08

Mam na myśli pilotów Talibanu szkolonych ntp. w Pakistanie.

Bladcak
poniedziałek, 30 sierpnia 2021, 16:57

To że Amerykanie zostawili cały sprzęt a nawet kontenery z gotówką to było zmierzone i uzgodnione z przywódcami Talibów.

Davien
wtorek, 31 sierpnia 2021, 08:24

Dziecko, to nie sprzet amerykański ale armii afganistanu, amerykanie swój zabrali lub zniszczyli.

Monkey
poniedziałek, 30 sierpnia 2021, 16:14

Jakiegoś wielce zaawansowanego sprzętu Talibowie nie pozyskali. Handel z innymi państwami może być znacznie groźniejszy niż to całe przejęcie. Pojazdy terenowe czy MRAP z pewnością przydadzą się takim państwom jak Iran, Rosja czy Chiny. Broń osobista przydatna będzie terrorystom z ISIS, tyle, że to wrogowie Talibanu. Szkoda tamtejsztch kobiet, ale może być tak, że synowie nie do końca pójdą w ślady ojców.

Chyżwar dawniej Marek
wtorek, 31 sierpnia 2021, 07:53

Jesteś niepoprawnym optymistą. Jak najbardziej pójdą w ślady ojców i będą robili to samo, co oni.

Misio
poniedziałek, 30 sierpnia 2021, 23:12

Dla Rosji czy Chin tam nie ma żadnych tajemnic do odkrycia. Mogą co najwyżej potwierdzić i usystematyzować wiedzę. Większość sprzętu dla szerogowego jest w pełni zinfiltrowana w ciągu pierwszych 5 lat od ich wprowadzenia, a żadne super technologie tam nie pozostaly.

Extern
wtorek, 31 sierpnia 2021, 13:44

Sporo sprzętu do łączności, pewna jego część prawdopodobnie nie będzie działać, ale podobno jest bardzo nowoczesny.

Autor
poniedziałek, 30 sierpnia 2021, 17:33

Biorąc pod uwagę talibów z przed 20 lat, to na obecnym sprzęcie plus instruktorzy ANA wyszkoleni przez NATO, można mówić o przeskoku o ponad 70 lat w technologii. Jednak to już nie problem USA bo oni są daleko. Dzięki takiemu pozostawieniu sprzętu talibom, teraz Chiny, Rosja, Iran, Indie i Pakistan mają sąsiada z którym muszą się liczyć i ich wpływy są jak na razie bez znaczenia.

Monkey
poniedziałek, 30 sierpnia 2021, 19:50

@Autor: To już nie problem USA? Mhm, ciekawa teoria. Tak jak nie był w 2001 roku? Wtedy wymienione przez ciebie państwa miały w Afganistanie innych sąsiadów? Wtedy też byli daleko.

CdM
wtorek, 31 sierpnia 2021, 10:58

20 lat zajęło USA przyznanie się, że to jednak nie był ich problem (a już na pewno nie problem, którego rozwiązanie warte było dwudziestoletniej okupacji i wydania 2300 mld - czyli trzyletni budżet Pentagonu).

Davien
wtorek, 31 sierpnia 2021, 13:54

A o ciekawe bo nigdy nei było zadnej okupacji Afganistanu pzrez USA kłamco.

qwert
wtorek, 31 sierpnia 2021, 15:35

To jak nazwać to co się skończyło tą ucieczką z Afganistanu ?

Davien
środa, 1 września 2021, 14:16

Rosyjską okupacja, bo jedynie rosjanie uciekali z afganistanu:))

Piotrek Słodczyk
sobota, 4 września 2021, 02:00

Nigdy nie było okupacji Afganistanu przez Rosję. To legalny Rząd prosił Rosję o pomoc w walce z mudzahedinami.

beee
poniedziałek, 30 sierpnia 2021, 22:38

USA już dozbrajały Afgańczyków w wojnie z ruskimi, no to teraz po takim zaopatrzeniu to naprawdę kłopot dla sąsiadów. Jakoś do tej pory talibowie nie specjalnie odkrywali się na "świat", po prostu będzie to co było, raj dla terrorystów i sił powietrznych ,sił specjalnych reszty świata.

Extern
wtorek, 31 sierpnia 2021, 13:50

Oj myślę że nie będzie to co było. Teraz są uskrzydleni swoim sukcesem nad mocarstwem. Jak nic na tej fali będą chcieli ugryźć coś więcej. Stawiał bym że korzystając z wpływów polegających na Pasztuńskiej tożsamości narodowościowej zaczną infiltrować Pakistan aby zrobić tam taką wewnętrzną piątą kolumnę jaką zrobili w upadłym właśnie Afganistanie. Którą mogą potem wykorzystać aby rozsadzić i przejąć Pakistan od wewnątrz.

Kiks
poniedziałek, 30 sierpnia 2021, 16:32

To co najbardziej wrażliwe albo na wszelki wypadek USA zdążyło zniszczyć już z powietrza.

poniedziałek, 30 sierpnia 2021, 20:26

bua ha ha ha

Kiks
wtorek, 31 sierpnia 2021, 13:20

Głęboka myśl :)

Monkey
poniedziałek, 30 sierpnia 2021, 19:47

@Kiks: Naprawdę? Zlikwidowaliby przewagę sojuszników w walce z grupami terrorystycznymi?

Kiks
wtorek, 31 sierpnia 2021, 13:19

Ale to prawda. Robili to już na chybcika i prawdopodobnie nie udało się tego zrobić dokładnie, ale większość poszło z dymem. To co zostało to tak naprawdę militarne młotki i gwoździe. Nic co umożliwiłoby Talibom ekspansję światową. Ale fakt, że kasy szkoda.

Davien
wtorek, 31 sierpnia 2021, 08:25

Jakich sojuszników?? I tak USA niszczyło swój sprzet pozostawiony w Afganistanie.

Wojciech
poniedziałek, 30 sierpnia 2021, 15:44

Plan Trumpa zakładał stopniowe wycofywanie zależne od sytuacji. Biden zerwał ten plan i powiedział: wycofujemy JUŻ. Wszystkich. O zrobił się bajzel jakiego nie było jeszcze w historii.

CdM
wtorek, 31 sierpnia 2021, 11:46

"Stopniowe wycofywanie zależne od sytuacji" to był plan Obamy. Trum właśnie wszem i wobec głosił całkowite wycofanie, bez dalszego ociągania się. Po drugie, co to znaczy wg ciebie "w zależności od sytuacji"? To, że rząd i afgańska armia upadną zaraz po wycofaniu się Amerykanów, było wiadome od początku, raporty agencji w tej kwestii były jednoznaczne (jedyne czego nie przewidziano, to że upadek potrwa nie tygodnie, a dni). Przecież od lat kontrolowano tylko kilka miast i głównych dróg (i to coraz mniej), a cały interior był talibski. Rozkład afgańskiej armii też był raportowany. W tej sytuacji można było co najwyżej tkwić tam kolejne dekady. I tak było.

Trump
poniedziałek, 30 sierpnia 2021, 23:23

Janusz mylisz sie geniusz Trump uzgodnil termin z Talibami negocjujac wczesniej niz Aug21 Biden go stral sie przedluzyc ale tyle mogl Opinia publiczna w USA chce wycofania

:)
poniedziałek, 30 sierpnia 2021, 15:25

Nowe jest amerykańskie. Czyli naj,naj.

a
poniedziałek, 30 sierpnia 2021, 15:42

A o co chodzi dozbroili tych których stworzyli.

Davien
wtorek, 31 sierpnia 2021, 08:26

talibów stworzyły ZSRS i Pakistan a nie USA wec juz skończ z tym płaczem.

drugi Deviant
wtorek, 31 sierpnia 2021, 15:59

Dalej nie doczytałeś jak to z tymi talibami było? Czasu było przecież tykle, że nawet przy dużym deficycie intelektualnym można było to ogarnąć. Chęci brakuje?

qwert
wtorek, 31 sierpnia 2021, 15:39

ZSRR ??? Ty naprawdę masz jakiś odlot. Toż to robota CIA - mniej lub bardziej ( raczej bardziej)

Realista
poniedziałek, 30 sierpnia 2021, 16:08

Dokładnie, a zamiast kupować broń od USA może taniej będzie od talibów :)

zenek
poniedziałek, 30 sierpnia 2021, 20:15

Javeliny na przykład i śmigłowce.

Olegino
poniedziałek, 30 sierpnia 2021, 19:42

Trzeba tylko napisać Letter of Request. Zwolać konferencję Błaszczaka i jakiegoś w turbanie. Bedzie kolejny wkład do Międzymorza...

cfdfdsfdsafgdagfdg
wtorek, 31 sierpnia 2021, 09:55

Lepiej posłać tam ... Sikorskiego, przynajmniej do czegoś się przyda zamiast wygadywać głupoty.

Eter
wtorek, 31 sierpnia 2021, 09:42

Putin kupi. Talibowie maja teraz nawet karabinki szturmowe lepsze niż ruscy. ;)

Tweets Defence24