Siły zbrojne

Ustawa o OT na posiedzeniu rządu

fot. Kamil Jasnos
fot. Kamil Jasnos

Na wtorkowym posiedzeniu rządu ma być omawiany projekt ustawy o nowelizacji powszechnego obowiązku obrony, w związku z powołaniem Wojsk Obrony Terytorialnej.

Projekt nowelizacji ustawy o powszechnym obowiązku obrony zapowiada wprowadzenie nowego rodzaju czynnej służby wojskowej – terytorialnej służby wojskowej. Projekt zakłada przyznanie żołnierzom OT comiesięcznego dodatku za gotowość bojową. Wg zapowiedzi MON ma to być to ok. 500 zł miesięcznie. Koszty utworzenia WOT projekt szacuje na 394,4 mln zł w roku 2016, ponad 639 mln w roku przyszłym, ponad miliard w 2018 i blisko 1,5 mld w roku 2019.

Zgodnie z publikowanymi od kilku miesięcy przez MON informacjami, w Polsce ma powstać 17 brygad WOT, po jednej w każdym województwie (wyjątek woj. mazowieckie – 2 brygady), skupiających łącznie 86 batalionów i 364 kompanie. Jak ujawnia na portalu społecznościowym Facebook płk Wiesław Kukuła, nowo mianowany Dowódca Wojsk Obrony Terytorialnej, podstawową i niepodzielną strukturą taktyczną WOT będzie 12 osobowa sekcja lekkiej piechoty. Łącznie w piątym rodzaju sił zbrojnych ma służyć ochotniczo 35 tys. żołnierzy.

Czytaj także: Wojska OT w jednorodnej strukturze dowodzenia. 3,4 tys. żołnierzy w trzech brygadach

Z założenia WOT mają być samowystarczalnym komponentem posiadającym autonomiczne struktury dowodzenia, dzięki czemu będą mogły realizować zadania samodzielnie lub we współdziałaniu z wojskami operacyjnymi. Pierwsze formowanie brygad rozpoczęło się we wschodnich województwach. Powstały już trzy pierwsze dowództwa brygad WOT: 1. Podlaska Brygada OT – dowódca płk Sławomir Kocanowski, 2. Lubelska Brygada OT – d-ca płk Tadeusz Nastarowicz oraz 3. Podkarpacka Brygada OT pod dowództwem płk. Arkadiusza Mikołajczyka. Natomiast dowódcą Wojsk Obrony Terytorialnej został mianowany płk Wiesław Kukuła.

Zgodnie z projektem ustawy regulującej Wojska Obrony Terytorialnej służbę wojskową będą mogli pełnić ochotniczo osoby posiadające uregulowany stosunek do służby wojskowej i inne osoby niepodlegające obowiązkowi odbycia zasadniczej służby wojskowej lub przeszkolenia wojskowego, a także osoby podlegające obowiązkowi odbycia zasadniczej służby wojskowej lub przeszkolenia wojskowego w przypadku jego wprowadzenia. Warto zaznaczyć, iż ustawa przewiduje, że w niektórych przypadkach służbę w Wojskach Obrony Terytorialnej mogą pełnić osoby posiadające kwalifikację D.

Czytaj także: Projekt ustawy ws. obrony terytorialnej ujawniony

Czas trwania terytorialnej służby wojskowej ma wynosić od roku do sześciu lat, z możliwością jej przedłużenia. Obrona terytorialna ma być zdolna do "działań antykryzysowych, antydywersyjnych, antyterrorystycznych oraz antydezinformacyjnych w obronie bezpieczeństwa cywilnego oraz dziedzictwa kulturowego narodu polskiego".

Zadaniem Wojsk Obrony Terytorialnej, w czasie pokoju, kryzysu i wojny, będzie, po pierwsze, zwielokrotnienie potencjału odstraszania Sił Zbrojnych RP, poprzez wsparcie wojsk operacyjnych i stworzenie optymalnych warunków do pełnego wykorzystania ich zdolności bojowych. Po drugie, osiągnięcie przez WOT zdolności do prowadzenia działań nieregularnych w tym szczególnie wsparcie terenowych organów administracji państwowej i samorządów oraz społeczeństwa przy realizacji działań antykryzysowych. Po trzecie, odbudowa patriotycznych fundamentów systemu obronnego państwa, poprzez ochronę społeczeństwa przed dezinformacją i propagandą, współudział w powszechnym wychowaniu patriotycznym i obywatelskim dzieci oraz młodzieży, a także poprzez współodpowiedzialność za bezpieczeństwo miejscowych społeczności.

Czytaj także: Sejm: Obrona Terytorialna blisko z samorządami w sytuacjach kryzysowych

(RS/PAP)

Komentarze (2)

  1. prawnik

    Nie jestem przeciwnikiem udziału społeczeństwa w obronie kraju Czyli np. OT ale jak się to ma do tego gdy przeciwnik ( nie piszę jaki :) użyje Iskanderów.... bez potrzeby w ogóle wchodzenia na teren odpowiedzialności danego batalionu lub brygady OT:( OT tak ale musimy mieć skuteczne środki opl i opr

    1. grom

      Iskanderów na OT??? Przecie tutaj wystarczy zwykła termobaryczna i kasetowa amunicja z toczek, buratino, poprawka ze smierczy i p lekkiej piechocie bez pancerza ślad nie pozostanie.

    2. trycykl

      OT z natury rzeczy jest rozproszona, czyli trzeba by było na każdego żołnierza OT wysłać jednego iskandera. Niestety nie ma co liczyć na to, że Rosjanie wpadną na taki genialny pomysł :)

  2. Miszczu

    12 żołnierzy to drużyna (squad), która dzieli się na trzy sekcje (team) np. w USMC. Skoro takie błędy walą na wstępie to co dalej?

    1. Podbipięta

      Pewnie wkradł się błąd bo jak nie to znaczy że chcą kijem zawracać Wisłę.

    2. Max Mad

      Jak się pisze na szybcika na kolanie ustawę to takie masz kwiatki. To jest chyba pokłosie tego że nie przypuszczali że mogą te pomysły wcielić w życie i kiedy przyszło co do tego... słynna teczka okazała się pusta. Program który trzeba by było dobrze przygotować, sprawdzić i może dokonać eksperymentu z powołaniem kilku kompanii na początek by zobaczyć jak to w praktyce ma wyglądać i dograć szczegóły nagle musiał być kompleksowo przygotowany w parę miesięcy i to w ogromnej skali. To że bzdury, babole i idiotyzmy przez to się pojawią to była oczywiste od początku.

    3. trycykl

      Niekoniecznie. Section to też drużyna, tyle że u Brytyjczyków i Australijczyków. Może to wskazywać, na czym się ustawodawcy wzorowali - jeśli to oczywiście nie pomyłka autora artykułu.