Reklama
  • WIADOMOŚCI

USA stracili samolot tankowania powietrznego. Cztery ofiary

Amerykański samolot tankowania powietrznego KC-135 Stratotanker rozbił się w czasie operacji wspierania amerykańskiego i izraelskiego lotnictwa bojowego. Powodem było zderzenie z drugim amerykańskim samolotem.

Zdjęcie poglądowe, KC-135
Zdjęcie poglądowe, KC-135
Autor. Master Sgt. Mark Bucher, U.S. Air Force

Do zdarzenia doszło wieczorem 12 marca. W nieznanych jeszcze okolicznościach doszło do zderzenia dwóch samolotów tankowania powietrznego. Jednym z nich był KC-135RT (czyli rzadka wersja przystosowana do podawania paliwa innym, ale także do jego przyjmowania od innego samolotu powietrznego), a drugim KC-135 nieznanej wersji.

KC-135RT zdołał przetrwać. Strony śledzące przeloty samolotów z włączonymi transponderami cywilnymi pokazują, że maszyna po zderzeniu pojawiła się nad wschodnim Morzem Śródziemnym, gdzie krążyła. Prawdopodobnie zrzucała paliwo przed dokonaniem próby lądowania. Dokonano go ostatecznie na nieczynnym obecnie lotnisku Ben Gurion w Tel Awiwie, a zatem w miejscu najprostszym do wylądowania ze względu na jego wielkość. W sieci pojawiły się zdjęcia tej maszyny, na których widać, że ma oderwaną część statecznika pionowego. Widać też, że maszyna należy do 312. dywizjonu tankowania powietrznego z bazy Beale w Kalifornii.

Drugi samolot nie miał tyle szczęścia i runął na ziemię w zachodnim Iraku. Potwierdziło to U.S. Central Command, które poinformowało też, że na pokładzie było sześć osób. Cztery z nich zostały już zidentyfikowane jako ofiary śmiertelne. Niestety, wydaje się, że szansa przeżycia w takich okolicznościach jest bliska zeru. Obecnie kontynuowana jest akcja ratunkowa.

U.S. Central Command podkreśla, że do katastrofy nie doszło w wyniku oddziaływania nieprzyjaciela, i mamy do czynienia z wypadkiem. Jest to zupełnie zrozumiałe. Stany Zjednoczone skierowały w rejon Bliskiego Wschodu setki samolotów, w tym dziesiątki maszyn tankowania powietrznego. Te ostatnie wspierają niezwykle silne uderzenia lotnicze na Iran, krążąc poza strefami walki. Wydaje się, że w nocy doszło do zderzenia – albo przy krążeniu, albo popełniono błąd w trakcie uzupełniania paliwa przez KC-135RT.

To czwarty amerykański samolot utracony w czasie operacji Epic Fury, która rozpoczęła się 28 lutego. Wcześniej kuwejcki F/A-18 Hornet zestrzelił omyłkowo trzy amerykańskie F-15E Strike Eagle. Oprócz tego USA utraciły kilkanaście bezzałogowców klasy MALE MQ-9 Reaper, a na kilka dni przed uderzeniem była informacja o utracie ciężkiego bezzałogowca MQ-4C Triton.

Portal The Warzone przypomina, że ostatni KC-135 utracony w czasie działań operacyjnych to maszyna, która rozbiła się w 2013 roku w Kirgistanie. Jej sześcioosobowa załoga zginęła.

Reklama
WIDEO: F-35 vs. JAK-130 | Fregata tonie | Kuwejt strąca F-15 - Defence24Week #151
Reklama