Reklama
  • sponsorowane
  • WIADOMOŚCI

Odpowiedzialność, Skalowanie i Misja: Polska Grupa Zbrojeniowa podsumowuje udział w Defence24 Days

Podczas VIII edycji konferencji Defence24 Days, która odbyła się w dniach 6–7 maja 2026 roku na PGE Narodowym w Warszawie, przedstawiciele Polskiej Grupy Zbrojeniowej (PGZ) wzięli udział w kluczowych dyskusjach dotyczących modernizacji Sił Zbrojnych RP, finansowania obronności oraz rozwoju krajowego potencjału produkcyjnego. W dobie rosnących wyzwań geopolitycznych liderzy państwowego koncernu zbrojeniowego jednoznacznie zadeklarowali gotowość do podjęcia ryzyka biznesowego w imię wyższej misji narodowej.

Prezes PGZ Adam Leszkiewicz podczas Defence24Days
Prezes PGZ Adam Leszkiewicz podczas Defence24Days
Autor. Defence24

Finanse jako impuls rozwojowy: „Damy radę, bo inaczej nie przystępowalibyśmy do tej gry"

W obliczu bezprecedensowego wzrostu wydatków obronnych Polski, sięgających blisko 5% PKB, kwestia efektywnego zarządzania miliardowymi funduszami stała się jednym z głównych tematów paneli ekonomicznych. Prezes Zarządu PGZ Adam Leszkiewicz podczas debaty poświęconej ryzykom dla finansów publicznych i potrzebom wojska, dobitnie podkreślił zmianę realiów, w jakich funkcjonuje krajowy przemysł:

„Mamy dzisiaj ogromne możliwości finansowe".

Leszkiewicz wskazał na dwoistą naturę zarządzania państwowym gigantem zbrojeniowym:

„Z jednej strony chcemy być normalnym podmiotem biznesowym, grupą kapitałową, z drugiej - mamy wyzwania i strategiczną pozycję związaną z systemem bezpieczeństwa".

Jako przykład realizacji tej misji podał kontrakt na system antydronowy „San”, zawarty 30 stycznia, dający PGZ zaledwie dwa lata na wyprodukowanie sprzętu dla 18 baterii, w tym 700 samochodów. Prezes PGZ zaznaczył, że literalne podejście biznesowe nakazywałoby czekanie na szczegółowe umowy z Agencją Uzbrojenia, jednak spółka zdecydowała się na natychmiastowe działanie:

Podpisanie umowy dofinansowania na powstanie centrum serwisowego silników AGT1500
Podpisanie umowy dofinansowania na powstanie centrum serwisowego silników AGT1500
Autor. Defence24
„Gdybyśmy podchodzili literalnie biznesowo, to jeszcze nic byśmy nie robili w tej sprawie, tymczasem zamawiamy komponenty, żeby zdążyć. Czujemy nie tylko biznesową odpowiedzialność, ale także misję. Nie spełnimy oczekiwań polskiego wojska, jeśli nie zaryzykujemy".
Reklama

Instrument SAFE i współpraca z sektorem bankowym

Równie istotnym tematem był unijny mechanizm pożyczkowy SAFE, który dla polskiego przemysłu stanowi ogromną szansę, otwierając drogę do stabilnego skalowania produkcji w horyzoncie do końca 2030 roku. Prezes Adam Leszkiewicz zarysował konkretne plany związane z tym programem:

„Liczymy, że z tych 180 mld zł blisko 80 proc. - zgodnie z deklaracjami trafi do polskiego przemysłu. Intensywnie pracujemy z Agencją Uzbrojenia, by do końca maja podpisać jak najwięcej umów".

Równolegle, w panelu dotyczącym finansowania europejskiego Wiceprezes Zarządu PGZ Jan Grabowski zadeklarował pełną gotowość Grupy do sprostania tym wymaganiom:

„Jako wiceprezes zarządu Polskiej Grupy Zbrojeniowej odpowiadam: tak, damy radę, bo inaczej w ogóle nie przystępowalibyśmy do tej gry".

Wskazał on również na makroekonomiczny wymiar nadchodzących kontraktów:

„SAFE to jest ogromna szansa dla nas wszystkich, nie tylko dla PGZ-u, ale ogromna szansa dla polskiej gospodarki i dla tych podatków, które będą z tego płynąć".
Arkadiusz Bąk podczas panelu na Defence24 Days
Arkadiusz Bąk podczas panelu na Defence24 Days
Autor. Defence24

Grabowski przestrzegł jednak przed barierą czasową, przypominając, że „to jest bardzo krótki okres, w którym musimy wyprodukować i nie tylko wyprodukować, ale też dostarczyć i skwitować sprzęt – czas jest do końca 2030 roku”.

Skalowanie produkcji i rozbudowa krajowego potencjału

Podczas dyskusji nad modelem funkcjonowania polskiego przemysłu obronnego Adam Leszkiewicz przedstawił twarde dane obrazujące skokowy wzrost zdolności produkcyjnych w kluczowych segmentach, takich amunicja małokalibrowa, Mesko, Fabryka Broni czy KTO Borsuk:

„W wielu elementach zdolności produkcyjne są już dziś znacznie większe. Np. amunicja małokalibrowa, Mesko, Fabryka Broni, Borsuk. Jest też opcja zwiększenia zakresu pracy o 3 zmiany, 7 dni w tygodniu. Mamy różne programy finansujące zwiększenie produkcji, ostatnio np. w Belmie. W Kraśniku trwa budowa fabryka korpusów, gdzie z obecnych 20 tys. zwiększymy ją do 100 tys. pocisków rocznie. (...) Stosujemy różne techniki i modele finansowania. Dziś podpisaliśmy ustanowienie centrum serwisowego silników czołgów Abrams w Dęblinie. SAFE jest impulsem, jest szansą rozwojową. SAFE nie finansuje inwestycji ani zdolności produkcyjnych. Ale mamy zamówienia, które są w okresie większym niż jeden rok, które dają nam możliwości samoorganizacji pracy, która pozwala na skalowanie produkcji. Otwiera nam to nowe miejsce m.in. w dual use, czy zdolnościach eksportowych".
Jan Grabowski podczas panelu na Defence24 Days
Jan Grabowski podczas panelu na Defence24 Days
Autor. Defence24

Prezes PGZ zwrócił uwagę na konieczność głębokiej reformy wewnętrznej samej Grupy w celu optymalnego wykorzystania tych warunków:

„Ważnym zadaniem jest poprawa organizacji. Każda zmiana jest warunkiem rozwoju i poprawianiem efektywności. Dyskutujemy ze spółkami, ze związkami o tym jak integrowanie obszarów, np. domen wokół grup produktowych, planów finansowych czy sprawozdawczości są narzędziami, aby jeszcze lepiej wykorzystać szansę".
Reklama

Z kolei Mateusz Roszkiewicz, reprezentujący PGZ w dyskusji nad pozycją przemysłu Europy Środkowej, zaznaczył, że choć Wojsko Polskie i jego bieżące zapotrzebowanie pozostają bezwzględnym priorytetem Grupy, to budowanie długofalowej konkurencyjności wymaga zmiany dotychczasowej filozofii działania. Przemysł musi przejść z modelu reaktywnego na aktywny, w którym sam kreuje ofertę i aktywnie zabiega o klientów na rynkach międzynarodowych.

Koncern zdaje sobie sprawę ze swoich ograniczeń kompetencyjnych, co Leszkiewicz podsumował otwarcie:

„Rozumiemy, że nie mamy monopolu, nie mamy w Polsce wszystkich kompetencji, kupujemy np. silniki do pojazdów pancernych. Siłą rzeczy część wydatków idzie do przemysłów innych krajów".

Wielowarstwowa obrona powietrzna i ewolucja systemu „Piorun"

Segment obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej (programy „Wisła”, „Narew”, „Pilica+” oraz „San”) został zdefiniowany przez władze PGZ jako bezwzględny priorytet operacyjny. Pierwszy Wiceprezes Zarządu PGZ Arkadiusz Bąk podczas panelu jednoznacznie wskazał wektor rozwoju spółki:

„Gdybym miał wskazać priorytety, to byłby to wielowarstwowy system obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej oraz system San. Patrząc na PGZ, to rzadko kiedy widzimy elementy obrony przeciwrakietowej i przeciwlotniczej, a to są nasze priorytety".

Bąk podkreślił dynamikę, z jaką realizowany jest najnowszy program antydronowy:

„Jak sobie pomyślimy, ile czasu zajmowało wdrażanie różnych elementów i warstw obrony przeciwlotniczej, a ile zajmuje to w kwestii programu San, to to pokazuje nasze ambicje".
Michał Grabowski podczas bloku prezentacyjnego na Defence24 Days
Michał Grabowski podczas bloku prezentacyjnego na Defence24 Days
Autor. Defence24

Wiceprezes zwrócił także uwagę na kluczową, a często pomijaną rolę walki radioelektronicznej (WRE) w integralności systemów obrony nieba. W tym kontekście warto odnotować prezentowane na konferencji zdolności należącej do PGZ spółki PIT-RADWAR, która rozwija System Pasywnej Lokacji (SPL). SPL opiera się na unikatowej fuzji danych z dwóch podsystemów: PCL (wykrywanie na bazie emiterów okazjonalnych, np. FM, DVB-T) oraz PET (śledzenie emiterów pokładowych). System ten zapewnia bezemisyjną i niewykrywalną dla przeciwnika obserwację, umożliwiając m.in. wykrywanie obiektów typu stealth czy śmigłowców w zawisie w ramach warstw „Wisła” i „Narew”.

Reklama

Przyszłość eksportowego hitu: Nowy „Piorun"

O planach związanych z rozwojem flagowego polskiego systemu MANPADS mówił Paweł Zawada, Dyrektor ds. rozwoju produktów CRW Telesystem-Mesko:

„Chcielibyśmy, żeby Piorun został rakietą naramienną lepszą, która będzie spełniała wymogi współczesnego pola walki, ale tak, by jego waga się nie zmieniła".

Zawada wskazał również na wyzwania technologiczne i logistyczne związane z ogromnym zainteresowaniem rakietą na świecie:

„Ważny jest dla nas też rozwój pod względem wolumenu produkcji, zabezpieczenie się przed zakłóceniami, by skutecznie działały systemy naprowadzania".

Domena morska: budowa fregat „Miecznik" i zarządzanie cyklem życia

Obecność PGZ na Defence24 Days zaznaczyła się silnie również w panelu poświęconym Marynarce Wojennej RP. Wiceprezes Jan Grabowski podsumował stan zaawansowania strategicznego programu budowy trzech fregat typu „Miecznik” w PGZ Stoczni Wojennej:

  • Wodowanie jednostki prototypowej „Wicher" zaplanowano na 12 sierpnia 2026 roku.
  • Pod drugą fregatę („Burza") położono już stępkę.
  • Dla trzeciej jednostki („Huragan") dokonano uroczystego cięcia pierwszych blach.

Grabowski zwrócił jednak uwagę na fakt, że budowa kadłubów to dopiero początek drogi, a polski przemysł stoczniowy po raz pierwszy mierzy się z tak skomplikowanym zadaniem. Głównym integratorem systemu walki dla Mieczników będzie koncern Thales. Kluczowym wyzwaniem długofalowym pozostaje jednak utrzymanie okrętów w pełnym cyklu ich życia, do czego stocznie należące do PGZ SA nabierają pełnych kompetencji.

Wiceprezes zaapelował o pilną zmianę systemu kontraktowania usług serwisowych, który obecnie opiera się na rozproszonych przetargach organizowanych przez Komendy Portów Wojennych w Gdyni i w Świnoujściu. Grabowski wskazał, że nowoczesne, skomplikowane jednostki wymagają jednej, kompleksowej umowy z przygotowanym podmiotem, a koszty przeglądów (pierwszy nastąpi już po 5 latach eksploatacji Mieczników) muszą zostać z góry zabudżetowane.

Reklama

Przedstawiciel PGZ odniósł się również do kwestii uzbrojenia rakietowego fregat, wskazując, że obecny kontrakt przewiduje wykorzystanie rakiet przeciwlotniczych CAMM z amerykańskich wyrzutni pionowego startu Mk 41. Konsorcjum PGZ-Miecznik deklaruje pełną otwartość na rozmowy z Agencją Uzbrojenia w kwestii ewentualnej integracji pocisków CAMM-ER o zwiększonym zasięgu (co wymagałoby aneksu lub mogłoby zostać zrealizowane podczas pierwszego remontu średniego), a w przyszłości także pocisków dalekiego zasięgu CAMM-MR, nad którymi trwają polsko-brytyjskie prace rozwojowe.

Kompleksowe wsparcie techniczne i innowacje R+D

Uzupełnieniem prezentacji zdolności produkcyjnych PGZ podczas Defence24 Days było wystąpienie Ośrodka Badawczo-Rozwojowego Urządzeń Mechanicznych OBRUM Sp. z o.o. z Gliwic, który posiada 55 lat doświadczenia w sektorze obronnym. OBRUM, jako wyspecjalizowany podmiot Polskiej Grupy Zbrojeniowej, zaprezentował swoją rolę lidera w zakresie mostów mobilnych i czołgów saperskich (w tym kołowego mostu towarzyszącego MS-20 oraz szturmowego mostu gąsienicowego MG-20 z przęsłem PM-20 zaprojektowanym i wyprodukowanym w ośrodku).

Przedstawiciele ośrodka podkreślali zdolność do zabezpieczenia pełnego cyklu życia wyrobu wojskowego – od usług projektowych R+D w zakresie mechaniki, elektryki i hydrauliki siłowej, przez prototypowanie i badania środowiskowe, aż po zaawansowane cyfrowe systemy szkoleniowe. OBRUM dostarcza Siłom Zbrojnym m.in. symulatory jazdy i kompleksowe trenażery strzelań (w tym dla wieży ZSSW-30), nowoczesne aplikacje diagnostyczne dla serwisantów oraz interaktywną dokumentację towarzyszącą dostosowaną do wymogów Decyzji nr 155/MON.

Sławomir Kciuk podczas bloku prezentacyjnego Defence24 Days
Sławomir Kciuk podczas bloku prezentacyjnego Defence24 Days
Autor. Defence24

Wnioski z VIII Edycji: przełomowy czas dla polskiej zbrojeniówki

Wystąpienia przedstawicieli PGZ podczas Defence24 Days 2026 rzuciły światło na głęboką transformację, jaką przechodzi holding. Z dawnego modelu opartego na „zarządzaniu biedą”, przemysł zbrojeniowy dysponuje dziś bezprecedensowymi środkami finansowymi i kontraktami długoterminowymi. Kluczowe wnioski z konferencji rysują jasny obraz wyzwań stojących przed PGZ do końca dekady:

  • Konieczność radykalnego skalowania produkcji amunicji i ciężkiego sprzętu pancernego w trybie wielozmianowym (3 zmiany, 7 dni w tygodniu).
  • Zarządzanie ryzykiem i proaktywność – gotowość do samodzielnego zamawiania komponentów i tworzenia oferty eksportowej, zamiast biernego oczekiwania na ruch zamawiającego.
  • Integracja systemów i logistyka cyklu życia – budowa kompetencji w kraju do całościowego serwisowania skomplikowanych platform morskich („Miecznik") oraz przeciwlotniczych („Wisła", „Narew", „San").

Twarde deklaracje zarządu PGZ dowodzą, że polska zbrojeniówka nie tylko rzuciła wyzwanie rynkowym realiom, ale traktuje obecny boom modernizacyjny jako historyczną szansę na trwałe dołączenie do europejskiej awangardy przemysłowej.

Materiał sponsorowany. Partnerem publikacji jest Polska Grupa Zbrojeniowa

WIDEO: No to lecimy - zobacz gdzie!
YouTube cover video
Reklama