- WIADOMOŚCI
Ukraina zmodernizuje więcej przeciwlotniczych Szyłek
Ukraińska fundacja Powernyś Żywym kontynuuje modernizację zestawów przeciwlotniczych ZSU-23-4 Szyłka, których będzie więcej niż pierwotnie zakładano.
Autor. Come Back Alive Foundation
W pierwszej połowie listopada zeszłego roku pojawiła się informacja o opłaceniu przez ukraińską fundację Powernyś Żywym remontów oraz modernizacji 16 zestawów przeciwlotniczych ZSU-23-4M Szyłka do standardu ZSU-23-4M-A1. Możliwe to było dzięki zebranym oddolnie funduszom, które przeznaczono na ożywienie i unowocześnienie radzieckiej klasyki przeciwlotniczej bardzo krótkiego zasięgu.
Nowe życie przeciwlotniczych Szyłek
Same prace jednak rozpoczęły się znacznie wcześniej. Część danych dotyczących zakupu wyposażenia dla modernizowanej broni pochodzi ze sprawozdań za rok 2024. Koszt tych działań określono wtedy na około 8 mln dolarów (337,5 mln hrywien). Pojazdy przeznaczone do modernizacji prawdopodobnie pochodziły z magazynów Sił Zbrojnych Ukrainy.
Modernizacja miała skupić się na wymianie przestarzałego radaru na nowe ukraińskie urządzenie o nazwie Rokacz-AS, a także na wdrożeniu nowego systemu kierowania ogniem. Przełożyłoby się to na znaczne zwiększenie zdolności do wykrywania celów powietrznych (w tym bezzałogowców), a także poprawienie celności i skuteczności ognia ukraińskich Szyłek.
Autor. Gwardia Narodowa Ukrainy
Więcej Szyłek zostanie zmodernizowanych
Dostawa pierwszych przynajmniej czterech zmodernizowanych Szyłek do ukraińskiej armii miała miejsce jeszcze w grudniu zeszłego roku. Trafiły one do 16. Samodzielnej Brygady Artylerii Gwardii Narodowej. Fundacja Powernyś Żywym poinformowała, że całość prac pochłonęła 400 mln hrywien. Jak się jednak okazuje, liczba zmodernizowanych Szyłek będzie większa niż wspomniane 16 sztuk.
Ogłosił to Taras Chmut, współzałożyciel ukraińskiego portalu Militarnyi oraz dyrektor wspomnianej fundacji Powernyś Żywym. Wspomniał on, że zmodernizowanych Szyłek jest więcej i mowa tutaj o dziesiątkach egzemplarzy, które są modernizowane także ze środków innych fundacji. Proces ten może być kontynuowany także przez wspomnianą organizację, jednak konieczne jest wydzielenie do niego pojazdów przez jednostki wojskowe.
🤔 В Україні продовжують модернізувати зенітні самохідні установки ЗСУ-23-4 «Шилка»
— Мілітарний (@mil_in_ua) February 9, 2026
Про всі деталі читайте 👇https://t.co/pOKdQFw8VE
Ulepszono także przeciwlotnicze Osy
Co ciekawe, pod koniec 2023 roku przynajmniej jeden z tak zmodernizowanych zestawów był na stanie ukraińskiego wojska. Dzięki modernizacji czas reakcji Szyłki został skrócony z 18 do 0,2 sekundy, zaś zasięg wykrywania celów wzrósł dwukrotnie. Wcześniej mogły one śledzić tylko jeden cel, a dzięki modernizacji zwiększyło się to do nawet 20 obiektów latających jednocześnie.
Jest to już drugi tego typu projekt, w który zaangażowała się fundacja; wcześniej udało się dzięki zebranym funduszom ulepszyć zestawy 9K33 Osa-AKM. Taras Chmut wspomniał także o wzięciu pod uwagę efektywności dalszych inwestycji związanych z modernizacją Szyłek.
Ukraińskie próby modernizacji Szyłek
Kilka lat przed rosyjską inwazją Ukraina próbowała zmodernizować przeciwlotnicze zestawy artyleryjskie ZSU-23-4 Szyłka. Wozy te brały udział w walkach od 2014 roku. Większość pojazdów znajdowała się w składnicach sprzętowych w różnym stanie technicznym, poza kilkudziesięcioma egzemplarzami w aktywnej służbie. Z racji niewystarczających parametrów taktyczno-technicznych rozpoczęto analizy dotyczące unowocześnienia Szyłki.
Jedną z najbardziej kompleksowych ofert była propozycja państwowych Zakładów Arsenał. W zależności od wersji (A1-A3) przewidywano m.in. wymianę radaru, dodanie wyrzutni pocisków przeciwlotniczych bardzo krótkiego zasięgu czy głowicy optoelektronicznej. Mimo przejścia badań państwowych z wynikiem pozytywnym przez zmodernizowany wariant Szyłki w 2019 roku, do czasu pełnowymiarowej rosyjskiej inwazji w 2022 r. nie podpisano umowy wykonawczej.
Ukraina kiedyś chciała kupić polskie zestawy przeciwlotnicze
Propozycja modernizacji floty ukraińskich Szyłek zakończyła się na remontach części pojazdów znajdujących się w składnicach sprzętu. Co ciekawe, Ministerstwo Obrony Ukrainy było zainteresowane zakupem polskich zestawów ZSU-23-4MP Biała oraz modernizacją posiadanych maszyn do tożsamego standardu. Początkowo mówiono o kilkudziesięciu wozach, potem o kilkunastu, a wreszcie o zakupie jednego egzemplarza. Ostatecznie transakcja nie doszła do skutku, lecz w modernizowanych ukraińskich zestawach widać pewną inspirację polskimi rozwiązaniami.
Autor. Jarosław Ciślak/Defence24.pl
ZSU-23-4M-A1 to ukraińska modernizacja przeciwlotniczego zestawu artyleryjskiego ZSU-23-4 Szyłka. Pakiet opracowany przez ukraińskie państwowe Zakłady Arsenał zaprezentowano w 2017 r. Założono m.in. wymianę przestarzałego radzieckiego radaru 1RL33M na nową wielofunkcyjną stację radiolokacyjną Rokacz-AS, która pozwala na śledzenie do 16 celów na dystansie do 35 km. Jeśli chodzi o zdolność do śledzenia obiektów o niewielkiej skutecznej powierzchni odbicia, to dla celu o powierzchni 1 m2 zasięg wykrywania wynosi 20 km, natomiast dla 0,1 m2 zasięg jest zredukowany do 7–10 km.
Takie parametry pozwalają skutecznie wykrywać nie tylko samoloty czy śmigłowce, ale też większość małych i średnich bezzałogowców oraz pociski manewrujące. Ponadto w ZSU-23-4M-A1 wymianie uległy analogowe systemy, które zastąpiono rozwiązaniami cyfrowymi. Pojazd otrzymał także nowoczesny układ nawigacji oraz blok przetworników cyfrowo-analogowych.
Autor. Gwardia Narodowa Ukrainy

WIDEO: Polska broń atomowa? Wschód NATO potrzebuje bomby | Skaner