Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Co szykuje Rosja? Dziwne kontrakty do służby na Białorusi i w Chinach

Autor. mil.ru

Na serwisie internetowym największej giełdy w Rosji wyświetlają się reklamy rekrutujące żołnierzy kontraktowych na „tyły Specjalnej Operacji Wojskowej”. Wspomniane tyły mają się jednak znajdować w Chinach i na Białorusi. O co chodzi?

Jak raportuje serwis śledczy Meduza na największej giełdzie online w Rosji prowadzona jest dziwna rekrutacja na wojnę na Ukrainie. Prawdopodobnie bazuje ona na kompletnej niewiedzy i naiwności przyszłych kontraktowych żołnierzy. Są to ogłoszenia w stylu „poszukujemy pracownika fabryki amunicji w Chinach”, albo ochroniarza do fabryk dronów, urządzeń walki elektronicznej, lub monterów dronów na Białorusi.

Przy czym pracodawcą jest rosyjski resort obrony, a miejsce pracy jest określane jako „bezpieczne tyły Specjalnej Operacji Wojskowej”. Zagadkowe są też kwalifikacje w tych technicznych zawodach. Pracownikiem fabryki amunicji w Chinach może zostać nie tylko osoba na emeryturze, ale także niepełnosprawna lub skazana. Za podpisanie kontraktu „w Chinach” rzekomy kandydat dostaje 10 milionów rubli, zatarcie wyroków i benefity dla rodziny. Ponadto „pracownikiem fabryki amunicji w Chinach” może zostać osoba bez względu na wiek i narodowość.    

Reklama

W Rosji kwitnie proceder pośredników w podpisywaniu kontraktów, którzy dostają prowizję za doprowadzenie kandydatów do wojenkomatów. Jak widać pośrednicy są kreatywni pod względem okłamywania przyszłych kontraktowych żołnierzy.

Zobacz również

Wybrane okazje dla Ciebie

Reklama
Reklama
Polecane
czytaj więcej
Wojna na Ukrainie
Mogą Cię zainteresować