Siły zbrojne

Turcy z nowym systemem artyleryjskim

Podczas uroczystości przekazania 6 nowych systemów artyleryjskich Fırtına 2 wziął udział prezydent Turcji Recep Tayyip Erdoğan.
Fot. Recep Tayyip Erdoğan/Twitter

Tureckie wojska lądowe 9 stycznia na terenie zakładów firmy BMC odebrały kolejnych sześć egzemplarzy samobieżnych armatohaubic Firtina II . W ich przekazaniu wziął udział prezydent Turcji Recep Tayyip Erdoğan.

Wojna na Ukrainie - raport specjalny Defence24.pl

Dostarczony system artyleryjski to nowa wersja tureckiej odmiany dobrze znanej armatohaubicy K9, która w Turcji produkowana jest (z pewnymi zmianami) jako T-155 Firtina. Jest to druga dostawa tego typu armatohaubic, ponieważ pierwsze trzy egzemplarze turecka armia otrzymała już w minionym roku. Tempo dostaw jest powolne, zważywszy na tureckie potrzeby, jednak jest to spowodowane kłopotami z wdrożeniem nowego silnika i przekładni do tych pojazdów. Pozwoli to na eliminację ograniczeń eksportowych, które w przypadku wcześniejszej wersji spowodowały zablokowały eksport wozów do Kataru (n ie zgodziły się na to Niemcy). Dla Turków oznacza to zwiększenie stanu posiadaniah nowoczesnych systemów artyleryjskich, które pozwolą na wycofanie części (docelowo wszystkich) już przestarzałych M52t kal.155 mm czy M110A2 kal. 203 mm.

Czytaj też

Prezydent Turcji w trakcie okolicznościowego przemówienia podkreślił, jak bardzo rozwinął się turecki przemysł zbrojeniowy, który w ciągu 20 lat zwiększył wartość prowadzonych projektów z raptem 5,5 mld USD do około 60 mld USD,przy czym nieoficjalnie jednak wartość może być nawet większa. Budżet przeznaczany w branży zbrojeniowej na prace badawczo-rozwojowe zwiększył się z 49 mln dolarów do aż 1,5 mld USD.

„Jesteśmy zdeterminowani, aby rok 2023 był punktem zwrotnym w przemyśle obronnym, podobnie jak w innych dziedzinach" – powiedział Erdogan.

Poza przekazaniem systemów artyleryjskich zapowiedziano w tym roku test czołgów Altay z rodzimym już silnikiem Batu, co w przypadku ich pozytywnego wyniku oznacza rozpoczęcie produkcji tak wyczekiwanej maszyny w 2025 roku. Zakończyłoby to trwające wiele lat problemy z jednostką napędową i jej peryferiami, które trapią Altay'a, powodując wieloletnie opóźnienia w jego wdrożeniu do tureckich wojsk lądowych. W najbliższym czasie przewiduje się także przyjęcie do armii nowych transporterów opancerzonych BMC Altuğ 8×8.

Czytaj też

Firtina II to zmodernizowany wariant Firtiny I opracowany przez tureckie przedsiębiorstwo BMC Otomotiv Sanayi ve Ticaret A.Ş. Uzbrojenie główne w postaci armatohaubicy MKEK 155 z lufą o długości przewodu m 52 kalibrów pozostało niezmienione, jednak uzbrojenie dodatkowe, czyli wielkokalibrowy karabin maszynowy kal. 12,7 mm znajduje się teraz w zdalnie sterowanym module uzbrojenia SARP. Pojazd otrzymał też nowy system kierowania ogniem, zautomatyzowany system wieżowy z automatem ładowania pozwalający strzelać z maksymalną szybkostrzelnością trzech strzałów w ciągu 15 sekund. Ta wersja została wyposażona także w nowy system łącznośc , pomocniczą jednostkę prądotwórczą (APU), a także posiada nową klimatyzację, w skład której wchodzi nowy system ogrzewania, montowany z przodu lewej strony wieży, po czym można łatwo odróżnić tę wersję od wcześniejszej. Donośność pozostała niezmieniona i w zależności od użytej amunicji jest ona określana na 30-40/56 km. Wymianie uległ silnik i skrzynia biegów które zamieniono na opracowane w Turcji rozwiązania w postaci turbodoładowanego silnika wysokoprężnego Batu o mocy 1500 KM i południowokoreańskiej przekładni.

Czytaj też

T-155 Firtina II.
Fot. Aselsan

Komentarze (2)

  1. Kong

    Czy nie byłoby możliwe uzyskanie licencji od Włochów lub Japończyków na budowę silników? Nie muszą to być te najnowocześniejsze. Turcy zrozumieli problem. Jak to często bywa, zrozumiemy to dopiero za 10 lat.

  2. szczebelek

    Wydaje mi się czy Firtina jest niższa od naszego Kraba?

    1. LMed

      Młody, zamiast przyczepiać się tendencyjnie Kraba , spróbuj porównać nakłady na pracę badawczo-rozwojowe w Turcji i w innych "mocarstwach" (szczególnie środkowo europejskich).

    2. PGR

      Co tam do zbadania było jak kupiliśmy na licencji gotowy pełnosprawny system wieżowy wraz z linia produkcyjna? Tak samo byłoby z podwoziem ale mądrzy inaczej związkowcy a po nich politycy z nich się wywodzący, myślący tylko o swoich 4 literach podnieśli larum i licencja na podwozia pojechała do Korei gdzie i w końcu do nas trafiły stamtąd po 15 latach.

    3. LMed

      Proponowałem porównać nakłady na pracę badawczo-rozwojowe , a ty kolego PGR bajdurzysz o jakichś związkach zawodowych i pochwalasz typowe dla narodków niemyślacych o przyszłosci zakupy z półki..