Reklama
  • WIADOMOŚCI

Polsko-brytyjski traktat posłuży celom strategicznym obu państw

Traktat o bezpieczeństwie, który podpiszą dziś premierzy Polski i Wielkiej Brytanii Donald Tusk i Keir Starmer, służy celom strategicznym obu krajów i jest efektem wieloletniej zgodności w ocenie globalnych zagrożeń – powiedział PAP prof. Aleks Szczerbiak, politolog z Uniwersytetu Sussex.

żołnierze brytyjscy
Zdjęcie ilustracyjne
Autor. British Army/ Facebook
Reklama
Londyn chce zbliżyć się do unijnych sieci współpracy, szczególnie jeśli chodzi o obronę. Z kolei rząd Tuska pragnie wzmocnić tożsamość obronną Europy, przynajmniej tak bardzo, jak to możliwe bez zbytniego drażnienia Stanów Zjednoczonych. Oba kraje mają tu więc wspólny interes: wykorzystać ten traktat do rozszerzania europejskiej współpracy obronnej
prof. Aleks Szczerbiak, politolog

Premier Tusk i szef brytyjskiego rządu Starmer podpiszą w Northolt w zachodnim Londynie Traktat o Partnerstwie w Dziedzinie Bezpieczeństwa i Obronności – poinformowała Downing Street, a cytowany w jej komunikacie premier Zjednoczonego Królestwa ocenił, że będzie to „największy od pokolenia krok naprzód w naszych relacjach w zakresie obrony i bezpieczeństwa”.

Według szefa polskiego rządu istotnym elementem porozumienia będzie cyberbezpieczeństwo i bezpieczeństwo zdrowotne.

Zdaniem prof. Szczerbiaka to także zwieńczenie wieloletniego procesu, którego nie zakłóciły zmiany rządów w obu krajach.

„Tym, co w ostatnich latach napędzało brytyjsko-polskie relacje była współpraca militarna, a ten traktat formalizuje bliską relację wojskową, która opiera się na wspólnej analizie zagrożeń geopolitycznych” – oświadczył politolog, dodając, że Warszawa i Londyn od dawna podobnie oceniały na przykład skalę zagrożenia ze strony Moskwy.

Według eksperta fakt, że Brytyjczycy decydują się na traktat z krajem ze wschodniej flanki NATO jest znakiem czasu.

– Środek ciężkości w dziedzinie bezpieczeństwa przesunął się ku wschodniej Europie, a Polska jest ważniejszym graczem niż jeszcze kilka lat temu – ocenił rozmówca PAP. Zastrzegł, że – jego zdaniem – nadal nie należy ona do grona rozgrywających.

Według komunikatu kancelarii premiera Starmera traktat zakłada m.in. wspólną produkcję pocisków obrony powietrznej średniego zasięgu nowej generacji, „zakrojone na szeroką skalę” ćwiczenia polskich i brytyjskich wojsk, wzmacnianie systemów obrony powietrznej i przeciwrakietowej oraz projektowanie zaawansowanej amunicji do obrony powietrznej.

Zobacz również

WIDEO: No to lecimy - zobacz gdzie!
YouTube cover video
Reklama