Reklama
  • WIADOMOŚCI

Przełom ws. powietrznych tankowców dla Polski. Minister Sobkowiak potwierdza

W rozmowie z Defence24.pl sekretarz stanu w MON Magdalena Sobkowiak-Czarnecka stwierdziła, że dziś mają zostać przekazane „dobre informacje” w sprawie wspólnego zakupu samolotów tankowania powietrznego wraz z Hiszpanią, z funduszy SAFE. To pod wieloma względami przełom dla Wojska Polskiego.

A330 Francja
Francuski samolot Airbus A330 MRTT
Autor. Morgane Valle / armee de l'Air et de Espace

Wiceminister obrony przebywa obecnie w Hiszpanii wraz z delegacją MON, z szefem resortu Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem na czele. W rozmowie z Michałem Stelą, szefem publicystyki Defence24.pl stwierdziła, że o ile 90 proc. funduszy z SAFE przeznaczone jest na zakupy w polskim przemyśle, to pozostałe 10 proc. to zakupy od partnerów europejskich, a po 30 maja muszą to być zakupy wspólne. I od początku było wiadomo, że „ogromna część” z tych 10 proc. zostanie przeznaczona na maszyny tankowania powietrznego, bo jest to kluczowa zdolność dla całego NATO. Dziś mają być przekazane „dobre informacje” w tej sprawie.

O tym, że maszyny tankowania powietrznego są niezbędne do wykorzystania zdolności polskich F-35A mówił też w Hiszpanii szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Na razie szczegóły nie są znane, ale z wcześniejszych informacji wynika, że program miał obejmować łącznie cztery maszyny (w tym dwie finansowane w ramach SAFE z dostawą do 2030 roku i kolejne dwie w ramach opcji), ale na razie dalsze szczegóły nie są znane. O zakupie samolotów A330 MRTT+ dla Defence24.pl mówił jeszcze w grudniu ubiegłego roku ówczesny zastępca Dowódcy Generalnego RSZ, a obecnie Dowódca Operacyjny, gen. dyw. pil. Ireneusz Nowak.

Tego typu samoloty budowane są w oparciu o cywilne maszyny Airbus A330 (w wypadku Polski – najnowszą wersję Airbus A330neo), w zakładach Airbusa w Getafe pod Madrytem. Dlatego niezbędne będzie – tak jak w wypadku innych użytkowników – najpierw dostarczenie standardowego A330, a następnie dokonanie konwersji. Szerzej o tym, jak budowany jest Airbus A330 MRTT można przeczytać w obszernej relacji z zakładów Getafe.

Planowana do podpisania umowa będzie pod wieloma względami przełomowa. Siły Powietrzne zyskają bowiem możliwość tankowania rozbudowywanej floty bojowych myśliwców: F-35A, F-16C/D i FA-50PL w powietrzu. Bez konieczności zwracania się o wsparcie do sojuszników, których maszyny od 2022 roku bardzo często goszczą nad polskim niebem. Do 2030 roku Polska powinna dysponować ponad 110 myśliwcami zdolnymi do tankowania w powietrzu (obecnie jest ich 50), . A w dalszej perspektywie ma być ich jeszcze więcej, dzięki zakupowi kolejnych 32 F-35.

Poprzez pozyskanie samolotów MRTT Polska buduje jeden z ważnych fundamentów do wykorzystania swojej rozbudowanej floty samolotów bojowych. Samolot Airbus A330 MRTT może pełnić dyżur bojowy przez cztery godziny, przekazując w tym czasie do 85 ton paliwa. W praktyce, jak wielokrotnie sprawdzono podczas misji na wschodniej flance NATO z udziałem F-16 polskich Sił Powietrznych oznacza to umożliwienie zdecydowanie dłuższego dyżurowania w powietrzu w misjach obronnych. Tankowanie powietrzne pozwala też zwiększyć zasięg samolotów.

Reklama

Ma to znaczenie zarówno z punktu widzenia wykonywania uderzeń, jak i uchylania się od nich, przez dłuższe pozostanie w powietrzu czy manewr do innych baz. Wreszcie, posiadanie własnej zdolności tankowania w powietrzu zwiększa też elastyczność szkolenia lotnictwa i jego przerzutu, daje możliwość również wspierania sojuszników. Polska długo rozważała różne kierunki pozyskania samolotów tankowania powietrznego. Jeszcze w 2014 roku planowano wejście do wspólnego programu NATO MMF, ale z tego zrezygnowało kierownictwo MON za czasów rządów Zjednoczonej Prawicy, preferując zakup samolotów dla Sił Powietrznych w ramach programu Karkonosze. Nie udało się jednak tego zrealizować, a wcześniejsze wycofanie z programu tankowców zresztą stało się przedmiotem publicznej krytyki premiera Donalda Tuska w sierpniu 2024 roku. Ostatecznie zdolność tankowania trafi do Sił Powietrznych w ramach wspólnego zakupu z Hiszpanią w programie SAFE.

Bom A330 MRTT
Sztywny bom do tankowania w powietrzu
Autor. Maciej Szopa/Defence24

Zwiększenie zdolności do tankowania w powietrzu jest jednym z priorytetów nowego modelu sił NATO, zwłaszcza że Amerykanie zamierzają zmniejszyć liczbę swoich zadeklarowanych tankowców z 89 do 71. Airbus A330 MRTT to obecnie najpopularniejszy tej klasy samolot w Europie, ale i na rynkach eksportowych poza Stanami Zjednoczonymi, bo konkurencyjny KC-46 Boeinga wciąż boryka się z problemami. Z zakupu tego ostatniego zrezygnowały zresztą Włochy, na rzecz sześciu europejskich maszyn. Łącznie portfel zamówień A330 MRTT wynosi już ponad 90 maszyn.

A dzięki wyposażeniu zarówno w system tankowania oparty o sztywny boom, jak i podskrzydłowe zasobniki z giętkim wężem, może on wspierać zarówno samoloty projektowane dla amerykańskich sił powietrznych (np. F-15, F-16, F-35A, jak i inne maszyny (w wypadku Polski np. FA-50PL, konstrukcje europejskie, F-35B/C). Używają go zresztą państwa eksploatujące lub kupujące myśliwce F-35A, jak Japonia, Singapur i Australia, a także grono sojuszników europejskich, współpracujące w ramach programu MMF – Holandia, Niemcy, Dania, Norwegia, Belgia, Czechy. Łącznie zamówiono dla tej jednostki 12 maszyn, 10 już dostarczono, a obok obecnych i przyszłych użytkowników F-35A w Europie w inicjatywie uczestniczą też Luksemburg i Szwecja. Samolot A330 MRTT może też wykonywać misje transportowe, przewożąc do 65 ton ładunku lub do 247 ludzi.

Produkcja A330 MRTT
Produkcja A330 MRTT
Autor. Maciej Szopa/Defence24

Jak potwierdziła wiceminister Magdalena Sobkowiak, planowany zakup Airbusów A330 MRTT to największy kontrakt zagraniczny realizowany z programu SAFE. Szybkie wdrożenie tej zdolności będzie stanowiło jakościowy skok dla Sił Powietrznych i będzie komplementarne do realizowanych już zadań modernizacyjnych, takich jak zakup F-35A, modernizacja F-16 do standardu F-16V Viper i zakup samolotów FA-50PL. Jednocześnie pozwoli też na wzmocnienie zdolności Polski w zakresie mobilności wojskowej na dużych dystansach.

Reklama
Reklama