Reklama
Reklama
  • WAŻNE
  • WIADOMOŚCI

Niezidentyfikowany obiekt nad Petersburgiem. Rosja poderwała myśliwce

MiG-31 podczas nocnego startu
Samolot MiG-31 startuje używając dopalaczy.
Autor. mil.ru

Rosja zamknęła przestrzeń powietrzną w promieniu 200 km od petersburskiego lotniska Pułkowo. Poderwano również myśliwce. Wszystko w związku z wykryciem niezidentyfikowanego obiektu latającego. Nieoficjalnie mówi się o dużym bezzałogowcu.

Reklama

Władze Petersburga poinformowały 28 lutego w godzinach porannych, że lotnisko wstrzymało wszelkie loty - podaje agencja Reutera. Samoloty w komunikacji krajowej zawracane są do miejsc wylotu. Loty międzynarodowe przekierowano na inne lotniska. Zawrócony został m. in. lot z Kaliningradu. Informacje te potwierdziły dane z serwisu Flight Radar.

Reklama
Reklama

Jak podaje kanał Baza działający w serwisie Telegram, służby bezpieczeństwa prowadzą w Petersburgu działania zgodnie z procedurami związanymi z pojawieniem się w przestrzeni powietrznej niezidentyfikowanych obiektów. Oficjalnie rosyjskie władze nie podają przyczyn zakłóceń w ruchu lotniczym, które powodują nawet dwunastogodzinne opóźnienia. Zapewniono jedynie, że port lotniczy i jego służby "działają w przepisowym trybie".

Oficjalnie władze przyznały, że na Pułkowie czasowo nie lądują samoloty i również z niego nie startują. Później władze zapewniły, że port lotniczy i jego służby "działają w przepisowym trybie", przy czym rejsy są opóźnione w terminie do 12 godzin. Władze nie informują o przyczynach zakłóceń. Media niezależne, takie jak portal Meduza podają, że przyczyną zakłóceń jest niezidentyfikowany obiekt latający "podobny do dużego drona".

Reklama
Reklama
Reklama

Polecane

czytaj więcej

Wojna na Ukrainie

Zobacz także

Mogą Cię zainteresować