Reklama

Siły zbrojne

Londyn żegna najnowsze Herculesy. Wątpliwości

Samolot transportowy C-130 Hercules Wielkiej Brytanii
Autor. Royal Air Force/Facebook

W Wielkiej Brytanii pojawiają się wątpliwości ws. decyzji o wycofaniu samolotów transportowych C-130 Hercules. Padają argumenty, że sprzedaż tych maszyn istotnie osłabi zdolności transportowe sił zbrojnych – informuje UK Defence Journal.

Reklama

Wojna na Ukrainie - raport specjalny Defence24.pl

Reklama

W przeglądzie obronnym z 2021 roku Wielka Brytania ogłosiła, że flota 15 egzemplarzy C-130J zostanie wycofana z użycia do 30 czerwca 2023 r. Powodem takiej decyzji są, jak można się domyślać, oszczędności. Herculesy, które odejdą ze służby, trafią do przedsiębiorstwa Marshall Aerospace w Cambridge, gdzie zostaną przygotowywane do sprzedaży. A co je zastąpi? Główny ciężar zostanie przeniesiony na samoloty Airbus Defence & Space A400M.

Czytaj też

W debacie publicznej pojawiły się obawy, czy A400M sprostają i będą mogły przejąć zadania C-130. padają argumenty, że europejski samolot ma większy zasięg i ładowność w stosunku do Herculesa, a wydajność Airbusa na krótkich trasach jest wyższa. Jednak problem stanowią silniki Europrop TP400, które mają być zawodne. RAF eksploatuje 21 maszyn typu A400M, ale wkrótce ma zostać dostarczona kolejna, dwudziesta druga. Wielka Brytania jest operatorem C-130 od połowy lat 60., a ostatnie egzemplarze w służbie Albionu, należące do modelu J, przekazywano do RAF począwszy od 1999 r. Maszyny tej wersji mogłyby służyć jeszcze przez co najmniej kilka lat, a może nawet dłużej.

Reklama
Samolot transportowy C-130 Hercules Wielkiej Brytanii
Autor. Royal Air Force/Facebook

Na miesiąc przed wycofaniem C-130 Hercules w mediach pojawia się coraz więcej wątpliwości, czy aby pewno była to dobra decyzja. Jak pisze UK Defence Journal, Andy Netherwood, były pilot RAF, który latał na tych samolotach, niedawno zeznawał przed komisją parlamentarną i podkreślał potencjalne konsekwencje rezygnacji z Herculesów. Według niego wyzwania, przed którymi stoi Wielka Brytania, nie pozwalają tak łatwo zrezygnować z tak wszechstronnego samolotu transportowego. Netherwood podkreślił wyjątkową rolę, jaką C-130 Hercules odgrywa w brytyjskim transporcie wojskowym. Jak podkreślił były pilot, może to wpłynąć na działania sił specjalnych i inne zadania wojskowe, ponieważ często wymagają one dostępu do mniejszych lotnisk, gdzie większy A400M może natrafić na istotne trudności.

Czytaj też

Jak argumentował Netherwood, usunięcie C-130 Hercules z floty Wielkiej Brytanii może również wpłynąć na zdolność kraju do utrzymania mostów powietrznych w strategicznych miejscach takich jak Cypr, Falklandy i Diego Garcia. Netherwood zasugerował nawet, że choć w czasie pokoju można posiłkować się innymi samolotami, to jednak w czasie wojny będą potrzebne określone zdolności, których nie da się łatwo zastąpić.

Samolot transportowy C-130 Hercules Wielkiej Brytanii
Autor. Royal Air Force/Facebook

Padały też argumenty, że USA korzystają z tych maszyn, a samoloty te zapewniają bardzo wysoki poziom interoperacyjności z najbliższymi partnerami Wielkiej Brytanii. To poważny atut w działaniach sojuszniczych z dala od macierzystych baz. Na wyposażeniu RAF jest osiem Boeingów C-17A Globemaster III, 21 (wkrótce 22) Airbusów A400M Atlas C1, a także 15 egzemplarzy C-130J Super Hercules.

Transportowe C-130 Hercules są produkowane przed amerykański koncern Lockheed Martin od połowy lat 50. To jedna z najbardziej długowiecznych konstrukcji lotniczych w historii. Dotąd powstało ponad 2500 egzemplarzy. Herculesy są używane przez siły zbrojne ponad 50 państw, w tym Polski. Pierwsze dostawy miały miejsce w 1956 r., a produkcja wersji H zakończyła się w 1996 r.

Hercules to samolot przystosowany głównie do transportu ludzi i sprzętu na średnich odległościach. W jego ładowni może zmieścić się np. niemal setka pasażerów, kilkudziesięciu spadochroniarzy lub dwa do trzech pojazdów HMMWV. Samoloty bywają używane także do ewakuacji czy transportu rannych.

Samolot transportowy C-130 Hercules Wielkiej Brytanii
Autor. Royal Air Force/Facebook

Czytaj też

A400M to czterosilnikowy samolot zaprojektowany i produkowany przez Airbus Military jako europejski ciężki transportowiec. Miał zastąpić dwa typy wojskowych maszyn cargo użytkowanych przez wiele armii Europy: C-130 Hercules oraz Transall C-160. Pod względem gabarytów A400M plasuje się pomiędzy C-130 a Boeingiem C-17 Globemaster III. Może przenosić ładunki o masie do 37 ton, na przykład jeden transporter VBCI, trzy wozy VAB, śmigłowiec Tiger lub 116 w pełni wyposażonych spadochroniarzy.

Czytaj też

A400M może też służyć jako latająca cysterna lub samolot ewakuacji medycznej, oczywiście po odpowiednim doposażeniu. Obie maszyny mogą korzystać z prowizorycznych pasów startowych.

Reklama

Komentarze (3)

  1. pielgrzym

    Niech polski rząd pozyska od USA A rmy Brytyjskie samoloty transportowe 15szt - C130 Hercules, 4-6 latających cystern, 64-96 samolotów F15EX, systemy walki elektronicznej i radioelektronicznej, systemy Chetz 3, Thaad,, mobilne wyrzutnie pocisków Pershing II, Tomahawk i inne, system Harpoon, 6 okrętów do działań przybrzeżnych LCS i inne ciężkie uzbrojenie jak i lekkie w procedurach FSM lub EDA lub FMF lub SINKEX.

  2. szczebelek

    Polsce by się przydały jeśli mamy mieć 300 tysięcy to i Herculesów powinno być więcej. Zależy jaką cenę podyktują księgowi.

    1. Orthodoks

      Niestety te maszyny są prawdopodobnie już, zaklepane. Przegapiliśmy kapitalną okazję. Szkoda.

  3. papa lebel

    Lepsze jest wrogiem dobrego. Takie są skutki mieszania się księgowych w sprawy techniczne i wojskowe.

    1. Adr

      Dokładnie.....dodam tylko że nie pierwszy raz w WB w ostatnich latach...

Reklama