Kreml o katastrofie MH17. "Nagły wzrost" pułapu Su-25 w Wikipedii

22 lipca 2014, 12:17
Minister obrony Rosji Szogu zaprzecza by to system rakietowy z Rosji zestrzelił malezyjski samolot pasażerski – структура.минобороны.рф
Defence24
Defence24

Minister obrony Rosji Siergiej Szojgu na wczorajszej konferencji prasowej zaprzeczył, by Rosja przekazała system Buk-M1 separatystom na Ukrainie. Pokazał również zapis obrazu radarowego, na którym do samolotu malezyjskiego (lot MH17) tuż przed jego zestrzeleniem zbliżył się nieznany samolot wojskowy. Władze Ukrainy zdecydowanie zaprzeczają oskarżeniom. Zauważono ponadto, że w rosyjskiej Wikipedii edytowano wpis dotyczący pułapu bojowego i praktycznego samolotów Su-25, prawdopodobnie w celu uwiarygodnienia tez Rosjan.

Minister Szojgu przedstawił zapisy zobrazowania systemu kontroli ruchu lotniczego, zdjęcia satelitarne oraz analizę systemów rozpoznania radioelektronicznego i fotograficznego z których wynika, że:

-do MH17 tuż przed katastrofą zbliżył się nierozpoznany samolot wojskowy

Zapis (opublikowany na stronie Minoborony) obrazu kontroli ruchu lotniczego przedstawiony przez Rosjan pokazywał sygnały pochodzące z radaru wtórnego (wykorzystującego sygnały odpowiedzi z transponderów pokładowych na samolotach) od trzech samolotów przebywających w okolicach katastrofy 17 lipca. Były to azjatyckie loty: Kopenhaga-Singapur, Paryż-Taipei i Amsterdam-Kuala Lumpur.

Nałożyli na to obraz z radaru pierwotnego pokazujący latający w pobliżu malezyjskiego Boeinga samolot bez transpondera cywilnego (a więc musiał to być samolot wojskowy). Według Rosjan był to ukraiński szturmowiec Su-25 latający 3-5 km od MH17. Szojgu stwierdził, że samolot ten bardzo szybko może się wspiąć na pułap 10 km i że jest uzbrojony w rakietę R-60 o zasięgu maksymalnym 12 km i zasięgu pewnego trafienia 5 km. Rosyjski minister zadał pytanie, dlaczego samolot bojowy znajdował się w strefie lotu maszyny pasażerskiej i dlaczego Ukraina zaprzecza by w pobliżu znajdował się jakikolwiek ukraiński samolot wojskowy.

-na krótko przed katastrofą MH-17 Ukraina przerzuciła w tamten rejon swoje wyrzutnie Buk-M1 i po katastrofie je szybko wycofała

Rosjanie stwierdzili, że mają dowody na obecność 3-4 zestawów Buk-M1 ukraińskiej armii w rejonie Doniecka (chociaż Ukraińcy temu zaprzeczają). Systemy te przemieszczono na kilka dni przed katastrofą w rejon, gdzie zestrzelono malezyjski samolot i po tragedii szybko usunięto je w inne miejsce. Zdjęcia pokazywały m.in. samobieżną wyrzutnię oraz dwa pojazdy ładujące, oraz oddzielnie rozmieszczone stacje radiolokacyjne. Poza zdjęciami satelitarnymi Rosjanie przekazali również dane z rozpoznania elektronicznego, z którego wynika, że 15 lipca pracowało 7 ukraińskich radarów, 16 lipca – 8, 17 lipca – 9 natomiast od 18 lipca tylko 2-3 stacje.

Rosjanie zadają więc pytanie, po co Ukraińcy ustawili tam systemu przeciwlotnicze, jeżeli wiadomo było, że separatyści nie mają lotnictwa i skąd więc taka zmiana intensywności pracy radarów?

-samolot MH17 zmienił parametry lotu tuż przed zestrzeleniem

Zobrazowanie radarowe pokazuje, że na kilka minut przed zestrzeleniem samolot zmienił kierunek i prędkość i Szojgu przypuszcza, że mogło to być wynikiem błędu nawigacyjnego albo manewr został wykonany na polecenie władz ukraińskich. Według niego powinno zostać to zbadane.

-Amerykanie mają zdjęcia, ale nie chcą ich pokazać

Rosjanie odnieśli się do informacji amerykańskich, że służby USA dysponują zdjęciem startu rakiety w kierunku samolotu malezyjskich linii lotniczych. Potwierdzili, że nad rejonem wypadku 17 lipca leciał satelita amerykański nowego typu („eksperymentalny”), który jest zdolny do zarejestrowania startu rakiet. Rosjanie jednak wątpią w to i proszą o pokazanie tych zdjęć.

-sensacyjne zdjęcia transportowanego do separatystów zestawu Buk-M1 zrobiono na terenie kontrolowanym przez Ukrainę

Rosjanie pokazali, że zdjęcia video pokazujące przejazd wyrzutni Buk na przyczepie niskopodwoziowej zostały zrobione w Krasnoarmiejsku, który od 11 lipca br. jest w rękach armii ukraińskiej. Rosjanie i tu zadają pytanie, co za wyrzutnia była pokazana na filmie, skąd ona się wzięła, dlaczego ma mniej niż 4 rakiety.

Władze Ukrainy zaprzeczają

W reakcji na oświadczenia przedstawicieli Federacji Rosyjskiej prezydent Ukrainy Petro Poroszenko stwierdził, że ukraińskie samoloty wojskowe nie prowadziły działań w pobliżu Boeinga. Powiedział on także, że wszystkie samoloty lotnictwa wojskowego Ukrainy w promieniu nawet "kilkuset kilometrów" pozostawały na ziemi.

W opinii Poroszenki przestrzeń powietrzna nad Ukrainą jest monitorowana przez satelity i elementy systemów obrony powietrznej, co pozwoli na sprawdzenie twierdzeń Rosjan. Wreszcie, przedstawiciele Federacji Rosyjskiej powinni udostępnić zgromadzone przez nich dowody międzynarodowej komisji (badającej przyczyny wypadku) w celu ich oceny. Według doniesień agencyjnych, Poroszenko miał wyrazić zgodę na przeprowadzenie międzynarodowych inspekcji sił zbrojnych Ukrainy w celu zbadania oskarżeń.

Premier Ukrainy Arsenij Jaceniuk stwierdził z kolei, że siły zbrojne Ukrainy nie używały zestawów przeciwlotniczych, a w posiadaniu władz w Kijowie są informacje o rozmieszczeniu wszystkich systemów przeciwlotniczych, należących do ukraińskiej armii. Wcześniej informowano, że Boeing znalazł się poza strefą rażenia systemów obrony powietrznej sił zbrojnych Ukrainy.

Jaceniuk przypomniał także, że w posiadaniu Ukraińców znajdują się przechwycone rozmowy tzw. separatystów z przedstawicielami rosyjskich służb wywiadowczych, zdjęcia systemów przeciwlotniczych poruszających się w obszarze "kontrolowanym przez terrorystów", jak również samego odpalenia pocisku przeciwlotniczego. Ukraińcy mają ponadto dysponować dowodami, że samolot został zestrzelony przy pomocy rakiety przeciwlotniczej. Podobne wnioski wyciągnęły też agencje wywiadowcze i rządy innych państw. Wreszcie, tzw. separatyści opublikowali w Internecie informację o zestrzeleniu samolotu, która miała zostać usunięta "30 sekund" po jej upublicznieniu.

Tajemnicza edycja Wikipedii - wzrost pułapu Su-25

Wczoraj przed południem w rosyjskiej Wikipedii edytowano dane samolotu szturmowego Su-25, prawdopodobnie w celu uwiarygodnienia hipotezy o zestrzeleniu Boeinga przez maszynę tego typu. Pułap praktyczny zmieniono z 7000 m na 10 000 m, a pułap bojowy - z 5 000 na 9 000 m. Zostało to odnotowane przez Euromaidanpress, a do czasu zablokowania możliwości edycji przez anonimowe osoby wartości te podlegały korektom i ponownym zmianom.

(MD)(JP)

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 34
Reklama
orlow
wtorek, 22 lipca 2014, 19:24

Złodziej ma taki zwyczaj, że jak go złapią za rękę to twierdzi że to nie jego ręka. Rosja właśnie trak działa. Gdybym to ja zestrzelił samolot, biegał bym z karabinem po ulicy, czołgiem jeżdził, to byłbym przestępcą. A tym separatystom dorabia się jakąś ideologie- złapać ich i zapytać rosjan- Wasz? Jak wasz to ponosicie międzynarodowe konsekwencje za ich czyny, łącznie z kosztami ukraińców za ATo. Jak nie wasz to im po maksymalnym wyroku bez wcześniejszego zwolnienia za przestępstwa których dokonali, pobrać odciski palców i zakazać wjazdu do cywilizowanego świata. A przy trybunale w Hadze stworzyć międzynarodowy trybunał osądzający terrorystów, tak jak sądzi się zbrodniarzy wojennych.

Obiektywny Obserwator
środa, 23 lipca 2014, 17:52

http://www.flugzeuginfo.net/acdata_php/acdata_su25_dt.php

CIEKAWY BARDZO
środa, 22 października 2014, 05:14

CO TO JEST "PUŁAP DYNAMICZNY " ????

logik007
wtorek, 22 lipca 2014, 17:54

Im więcej kłamstw ze strony Rosji tym większa pewność, ze to nie żadni separatyści tylko sami Rosjanie strzelali, jeśli UE nic z tym nie zrobi to znaczy, ze ten twór nie ma żadnej racji bytu.

rabarbarus
wtorek, 22 lipca 2014, 17:49

Paranoja. Wygląda na to, że: - Zestrzeliliśmy An27 - komunikat Striełkowa vel Grikina - Samolot zestrzelili Ukraińcy, bo myśleli, że to samolot Putina, z którym mijał się pod Warszawą - dywagacje rosyjskiej prasy - To był transport zwłok, ciała pozbawione były krwi - wypowiedź Striełkowa vel Grikina - Samolot zestrzelili Ukraińcy za pomocą starego Su25, który wzniósł się na wysokość 10 tys. m i zestrzelił go rakietą - komunikat Szojgu (tak jakby Ukraińcy nie mieli Migów 29 i Su 27 do strzelania do innych samolotów) - Samolot zestrzelili Ukraińcy systemem BUK - komunikat Szojgu Strona rosyjska wyraźnie plącze się w zeznaniach.

openworld
czwartek, 24 lipca 2014, 15:49

"Samolot zestrzelili Ukraińcy systemem BUK - komunikat Szojgu" Gdzie to powiedział? Daj link.

Falco
piątek, 25 lipca 2014, 19:58

Rusofoby dorabiają spiskową teorię dziejów. Stare Su-25 miały pułap 7000m ale już od wersji Su-25T pułap wynosi 10000m.

Grzegorz
sobota, 26 lipca 2014, 01:47

No proszę, jakaś nowość, na ogół to rusofile są od teorii spiskowych. Teraz przekonują świat, że su-25 stał się super myśliwcem. Najdalej w tych poczynaniach poszedł producent, który wstawił na oficjalnej stronie informację o pułapie 17.3km. Nieźle jak na samolot bojowy bez dopalacza, którego projektanci za wszelką cenę za priorytet postawili obniżenie śladu termicznego. Do tego wersja T z dodatkowym zbiornikiem paliwa za kokpitem, którego priorytetem jest przecież zwalczanie czołgów (z tego oznaczenie T).

r2d2
wtorek, 22 lipca 2014, 15:47

A teoretycznie to na ile on może wlecieć? Cyrk panie i cuda wianki na wodzie? My możemy sobie isac analizy i wyniki śledztw ale w Rosji oglądają R1 i czytają w cyrylicy oraz głagolicy i dowiedzą się tego co im kreml pozwoli wiedzieć. Nie jestem wróżbitą ale Rosję czeka straszna przyszłość jeśłi będą dalej w taki sposób się izolowac. Sami się wykończa. mają dynamicznych Chińczyków za ścianą a za chwile obudza się z recesją. jak tak wielki obszar utrzymać, zagospodarować z taką gospodarką która jak libia czy Irak uzależniona jest od surowców i humorów satrapy- psychopaty. Po prostu powiedzmy sobie wprost. Rosja przelicytowała i dała własnym terrorystom do ręki zabawki ktorych nigdy nie powinna dać. Skończyło się jak skończyło. 300 ludzi w workach, rozjuszona Europa od Lizbony po Rygę i zrujnowany wizerunek. No ale kłamac trzeba... jak za sowietów. TYle ze tamci nawet chyba byli bardziej wysublimowani chyba.

wróg
wtorek, 22 lipca 2014, 23:35

Teoretycznie może się wspiąć i na dziesięć. Ale sprężarka będzie wyła, paliwa zje jak smok, a ani kokpit ani awionika nie jest na to przygotowana i system przeciwoblodzeniowy może sobie nie poradzić z takim gwałtem i będzie spadek siły nośnej.

olo
wtorek, 22 lipca 2014, 15:26

Pewnie Janusz Korwin Mikke pilotował ukraińskiego jeta :)

wróg
wtorek, 22 lipca 2014, 23:30

Nie jestem pewien czy w tak szacownym wieku wbiją w książeczce kategorię do nalotu tylu godzin co trzeba na su25.

kk@lkslodz.pl
piątek, 25 lipca 2014, 16:47

hmmm a moze byl to FW-190 Dora... tez potrafi "wspiac sie" na 15 km... moze takei cudo separatysci uruchomili...Ruscy to niech sie nei osmieszaja....probuja wmowic komus klamstwo w zywe oczy...a najgorsze jest przygladanie sie tzw. Zachodu bez zadnych konkretnych reakcji jedynie jakimis tam sankacjami...

wróg
sobota, 26 lipca 2014, 11:17

Silnik tłokowy na 15km? Sprężarka do wyobrażenia, ale tylko do tego jednego zadania i nie w tamtych czasach. Natomiast rozpiętość skrzydeł, wiotkość konstrukcji, widełki parametrów lotu, wymagana pogoda... tylko z kapelanem na pokładzie takie loty :)

xXx
wtorek, 22 lipca 2014, 13:05

Kto od początku konfliktu strzelał do samolotów i śmigłowców? Ruscy terroryści. Z jakiego sprzętu? Głównie z dostarczonego przez mocodawców w Moskwie. Ukraińcy nie dość, że nie mieli interesu strzelać do samolotu bo terroryści nie posiadają lotnictwa to jeszcze po co strącać samolot lecący z zachodu na wschód? Ale ludzie myślący nie mają z tym kłopotu w odróżnieniu od obywateli Federacji Rosyjskiej...

ito
środa, 23 lipca 2014, 12:10

Oto przykład prania mózgu- toczy się wojna, a do atakujących wrogie oddziały samolotów i śmigłowców strzelają TERRORYŚCI. Brawo. Myślenie jak polskiego wymiaru sprawiedliwości- ktoś cię tłucze po głowie siekierą to uważaj żebyś mu krzywdy nie zrobił, bo będziesz sądzony za napaść. Jest wojna- strzelają. Niezależnie od tego, kto zestrzelił malezyjski samolot- nie terroryści tylko powstańcy, rebelianci czy też separatyści. Terroryści to tam są tylko w ukraińskiej propagandówce.

jang
środa, 23 lipca 2014, 13:15

cytat z nauki w GRU "Do niczego nie wolno się wam przyznać.A nawet jak złapią na gorącym uczynku za rękę to musicie twierdzić ,ze to nie wasz ręka" Wspomnienia Rezuna mjr GRU Przecie Szojgu po tej szkole...

dde
poniedziałek, 28 lipca 2014, 02:55

No i co ciekawe Szojgu był wiceprzewodniczącym specjalnej rosyjskiej komisji w Smoleńsku ... Pierwszy chrzest bojowy przeszedł ...

JanKS
wtorek, 22 lipca 2014, 12:39

Tak tak, Szojgu, który zawsze mówi samą prawdę, twierdzi, że Ukraińcy zestrzelili Boeninga z SU-25 oraz że zestrzelili go Bukiem. Tylko dlaczego to rząd Ukrainy dopuszcza zagranicznych ekspertów wszędzie, a Rosja nie? Dlaczego na Krym nie zostali wpuszczeni obserwatorzy OBWE? Dlaczego natychmiast po zestrzelenieu Boeninga "posprzątano" miejsce katastrofy przed wpuszczeniem tam kogokolwiek spoza Rosji? Samą prawdę podają Rosjanie i niech tylko ktoś powie, że nie!

Deg
czwartek, 24 lipca 2014, 11:23

Żeby mieć w miarę obiektywny pogląd na jakąkolwiek sprawę, potrzebne jest sięganie do wielu źródeł i nie trzymanie się żadnej informacji jako pewnej. Tu więc mały głos nt. osoby Szojgu: http://niezalezna.pl/34522-dowodzil-w-smolensku-zostal-nagrodzony

Patriota
sobota, 26 lipca 2014, 10:45

Winę za to nie ponoszą Ruski ani nawet Ukraińcy których idolami są osobnicy co robili to na obrazkach: http://wolyn1943.eu.interiowo.pl/artykuly.html .Srogą karę powinni dostać ignoranci którzy kazali lecieć pilotom przez teren gdzie jest wojna.

JA
środa, 30 lipca 2014, 17:29

A tak na chłopski rozum, kto mógł strzelać do samolotu lecącego z zachodu na wschód? Nazywanie ludzi tam walczących separatystami lub bojownikami jest zbyt wspaniałomyślne. Bliższe prawdy określenia to urlopowani lub emerytowani żołnierze rosyjscy, najemnicy, okupanci, terroryści. Rosjanie są dumni ze swoich zielonych ludzików.

JA
środa, 30 lipca 2014, 17:25

Rosja zadawał już kilkadziesiąt pytań. Nie ma się nimi co przejmować bo służą jedynie odwróceniu uwagi. Może jedna odpowiedź jako przykład. Rosja twierdzi, że BUK jechał po terenie we władzy Kijowa na podstawie reklamy salonu samochodowego. Salon istotnie znajduje się bardziej na zachód. Na filmie widać jednak nie ów salon, a jedynie billboard z reklamą. Taka to prawda.

zaciekawiony
czwartek, 24 lipca 2014, 23:28

Na Polskiej Wikipedii to samo - tajemnicza edycja pułapu samolotu, teraz już usunięta ale ślady są w historii edycji.

Jugol
wtorek, 22 lipca 2014, 22:35

wikipedia w materii lotnictwa wojskowego to żródło wiedzy dla gimnazjalistów !!! Kiedys podawano ze Polska uzywa Pilatusów PC-9, IŁ-76, MiG-25.... I to stosunkowo niedawno.....

maario79
środa, 23 lipca 2014, 22:08

Zgoda, ale to właśnie ma trafić do zwykłego ruskiego luda, żeby uwiarygodnić kolejne teorie putinowców. Na zachodzie nikt w cyrylicy nie czyta, a profesjonaliści i ludzie interesujący się lotnictwem mają bardziej wiarygodne źródła.

normalny
niedziela, 16 listopada 2014, 23:12

nie lekceważ ruskiego! to nie fałszywy ryży, albo pełny pychy jankes, który nawet nie wie kto mu zabijał prezydentów, ani góral ze wzgórz Golan... ruski może jeszcze pokazać co ma , ale jak będzie zmuszony, a chyba niewiele trzeba...

Redrum
wtorek, 22 lipca 2014, 21:11

Katastrofa malezyjskiego Boeinga przysporzyła Kremlowi niespodziewanego kłopotu, zwłaszcza w sferze wizerunkowej. Konflikt, który staraniem Moskwy i Berlina zaczął powoli schodzić na międzynarodowy margines, nagle stał się znów tematem numer jeden, przy czym tym razem droga do źródła ZŁA stała się aż nader widoczna dla wszystkich, w tym dla tych, którzy źródła tego uparcie nie chcieli dotąd widzieć. Moskwa nie byłaby jednak sobą, gdyby nie brnęła w fałsz, manipulację, w oskarżanie. Symptomatyczne, że Rosjanie od razu zaczęli udowadniać swoją niewinność i brak związku nie tylko z samą tragedią, ale i z uzbrajaniem separatystów. Jak mówi powiedzenie, wiadomo kto się najgorliwiej tłumaczy...

pytający
wtorek, 22 lipca 2014, 20:25

Problem z tym ze Rosjanie zadają naprawdę trudne pytania na które póki co nikt nie potrafi odpowiedzieć, po za typowo propagandowymi hasłami typu to nie my to oni .Ze względów polityczno-wojskowych armia rosyjska najlepiej i w pełni kontroluje elektronicznie ten obszar i posiada o wiele więcej materiałów niż strona ukraińska czy amerykańska.Nie twierdzę że to armia ukraińska dokonała zestrzelenia (chociaż już jej to się zdarzyło w 2001 ) tylko może wreszcie opublikują te póki co mityczne dowody potwierdzające ich niewinność.

ito
środa, 23 lipca 2014, 12:27

Nie bardzo wierzę w armię Ukrainy- musieliby strzelać do rosyjskich samolotów, a takich tam zwyczajnie nie było- poza gołosłownymi oskarżeniami Ukraińców nie ma żadnych przesłanek że Rosjanie naruszali lub naruszają przestrzeń powietrzną Ukrainy. Oskarżenia Ukraińców też natychmiast się rozmywają przy pytaniu o dowody. Mieliby celowo zestrzelić boeinga i zrzucać winę na Rosjan? Straszny łamaniec, choć oczywiste jest, że rządy zachodnie w takim przypadku stanęłyby za nimi murem nawet wbrew oczywistym faktom- takie rzeczy już w przeszłości robiono (zachód, nie tylko Rosja). Najbardziej prawdopodobne wydaje się omyłkowe zestrzelenie przez separatystów. Pytanie skąd mieli BUKa? I znowu- wiemy na pewno, że zdobyli taki system na Ukraińcach- niesprawny. W jakim zakresie niesprany? Nie wiadomo. Charakterystyczne jest, że ukraiński oficer pytany, czy będą go w stanie uruchomić odparł, ze nie wie po co mieliby to robić, a nie że nie dadzą rady tego zrobić. Natomiast znowu- na dostarczanie sprzętu z Rosji mamy tylko słowo Ukraińców, które za pewnik przyjmują rządy zachodnie. Tyle, że słowo Ukraińców niejednokrotnie już okazało się g... warte. Więc podsumowując- słaby partner (kraina) prowadzi mocnego partnera (zachód) jak na sznurku i wmanewrowuje go w swój konflikt przy okazji rozszerzając ten konflikt poza wszelką kontrolę.

Sejsmo
środa, 23 lipca 2014, 10:38

Ruski trol, albo upośledzony umysłowo. Szkoda słów.

maario79
środa, 23 lipca 2014, 01:47

Przepraszam, ale o jakich "trudnych pytaniach" mówi "kolega"? I o jakich dowodach potwierdzających niewinność? Na razie to są dowody, że to separatyści myśleli że do Ukraińców strzelają. To, że ruskie kontrolują teren to nie znaczy, że nie kłamią. Separatyści sami chwalili się, że zestrzeli ten samolot (chociaż myśleli wtedy, że to ukraiński transportowy), później twierdzili, że był to samolot z trupami. Jakby to rzeczywiście Ukraińcy go zestrzelili, to Putin już by trąbił o tym co kilka godzin, a tak to wymyślają: a to SU 25 tam latał, a to Ukraińcy Buki tam przenieśli.

Przemo
wtorek, 22 lipca 2014, 23:07

Nad Rosją i okolicami, roi się od amerykańskich satelitów, a od czasu tej sponsorowanej przez Rosję rebelii, Amerykanie obserwują ten obszar w dwójnasób. Rosyjskie satelity nie dorastają do pięt Amerykańskim. Treść twojego postu jest bez sensu.

rabarbarus
wtorek, 22 lipca 2014, 23:03

Które trudne pytania? Bo ja mam na początek jedno: jakim cudem Su25 mógł wzbić się na wysokość 10 km?

Tweets Defence24