Siły zbrojne

Gen. Komornicki: Rosję należy powstrzymywać na jej terytorium

Fot. Lockheed Martin

Generałowie Roman Polko, Waldemar Skrzypczak, Bogusław Samol i Leon Komornicki w rozmowie z PAP ocenili, że rok 2022 i przebieg wojny na Ukrainie zmiażdżył mit o rosyjskim imperium. "Z Rosją można zarówno walczyć, jak i ją pokonać" - podkreślił Polko.

Wojna na Ukrainie - raport specjalny Defence24.pl

Były dowódca GROM generał Roman Polko w rozmowie z PAP pytany o najważniejsze wydarzenie roku 2022 w kontekście wojny rosyjsko-ukraińskiej odpowiedział, że jest nim "przede wszystkim sukces Ukrainy".

"Skazywana na klęskę przez wielu tzw. geopolityków, czy europejskich strategów, dzięki wsparciu zachodu, ale przede wszystkim poświęceniu własnych żołnierzy się obroniła. Broni się już ponad 300 dni, nie dopuściła do żadnego znaczącego sukcesu strony rosyjskiej, wręcz przechodzi do działań ofensywnych i przejmuje inicjatywę wojskową" - ocenił.

Czytaj też

Generał Polko podkreślił, że rok 2022 "zmiażdżył mit o rosyjskim imperium" i "niezwyciężonej rosyjskiej armii". Przypomniał, że "wielu polskich geopolityków" mówiło, że "z Rosją nie ma co walczyć, tylko trzeba się z nią dogadać". Zdaniem byłego dowódcy GROM-u Ukraińcy udowodnili, że można z nią zarówno walczyć, jak i ją pokonać.

Generał Waldemar Skrzypczak, były dowódca Wojsk Lądowych w rozmowie z PAP również przyznał, że rok 2022 uzmysłowił nam, że rosyjska armia i jej potencjał militarny "którym nas straszono od kiedy nastały rządy Władimira Putina, to jest tylko mit". "Mit, który zbudowała rosyjska propaganda, a który legł w gruzach na polach Ukrainy" - dodał.

"Pomijając przebieg walk, przebieg wojny, to jest najważniejsze wydarzenie tego roku. To chyba pozbawiło też złudzeń Rodyjskich polityków co do wartości ich armii. Ona nie ma żadnej wartości i nikomu nie zagraża" - ocenił. Dodał, że należy przestać bać się Rosji, gdyż jest ona pod każdym względem, w tym organizacji, funkcjonowania i zdolności militarnych - anachroniczna.

Generał Bogusław Samol, były dowódca Wielonarodowego Korpusu Północno-Wschodniego w rozmowie z PAP przypomniał, że rok 2022 oprócz agresji Rosji na Ukrainę, przyniósł nam także białorusko-rosyjską wojnę hybrydową na wschodniej granicy Polski. Dodał, że te zagrożenia pozwoliły na zgodę społeczeństwa polskiego a także elit politycznych, co do konieczności przygotowań obronnych Rzeczypospolitej. "To doprowadziło do stworzenia i uchwalenia ustawy o obronie ojczyzny" - zaznaczył.

"Jesteśmy w tej chwili świadkami niesamowicie szybkiego procesu rozbudowy sił zbrojnych, a jednocześnie ich modernizacji, a więc wyposażania w nowoczesne uzbrojenie" - powiedział. Ocenił również, że USA swoim wsparciem finansowym i militarnym dla Ukrainy oraz inną działalnością w regionie potwierdziły, że są "gwarantem bezpieczeństwa międzynarodowego i pokoju w tej części Europy" - powiedział Generał Samol.

Czytaj też

YouTube cover video

Były zastępca szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego generał Leon Komornicki w rozmowie z PAP również podkreślił, że wojna na Ukrainie bardzo mocno zaznaczyła przywództwo USA, które "zmobilizowały państwa europejskie na rzecz pomocy walczącej Ukrainie", dzięki czemu ta może walczyć z agresorem. Podkreślił, że "wojna o Ukrainę, bo tak należy ją nazywać", to starcie dwóch wartości - świata autorytarnego i demokratycznego.

"Ta wojna zmienia i zmieni układ sił nie tylko w wymiarze europejskim ale również globalnym. Świat już nigdy nie będzie taki sam, jaki był do tej wojny" - powiedział. Dodał, że konflikt na Ukrainie obalił mity dotyczące "niezwyciężonej rosyjskiej armii" oraz o tym, że "nie będzie już w Europie wojny kinetycznej na dużą skalę".

Generał Leon Komornicki ocenił, że wnioski z tej wojny powinny przynieść refleksję nad zmianą strategii obrony państw. Zaznaczył, że jego zdaniem nie należy doprowadzać do sytuacji, w której państwo broni się przez agresorem na własnym terytorium. Powiedział, że państwo, które pozwoli wkroczyć armii rosyjskiej na swoje terytorium, "bezpowrotnie utraci swój dorobek narodowy, w tym dorobek infrastrukturalny". "Rosję należy powstrzymywać na jej terytorium, tak trzeba ją obezwładniać i osaczać" - dodał generał Komornicki.

Czytaj też

Źródło:
PAP

Komentarze (8)

  1. Był czas_3 dekady

    Co tu dużo mówić? Dopóki bombki i rakiety nie spadną na Moskwę, to wojna na Ukrainie będzie trwała.

  2. Thorgal

    Zacytuję "państwo, które pozwoli wkroczyć armii rosyjskiej na swoje terytorium, "bezpowrotnie utraci swój dorobek narodowy, w tym dorobek infrastrukturalny". I tyle w temacie, również powinno bezwzględnie tępić się podział Polski na A i B i wartościować regiony. Taka polityka tylko doprowadzi do kolejnych rozbiorów a szczególnie będzie nas wpychać w objęcia niemiec. Mnie nie interesuje berlin, amsterdam, bruksela czy paryż i nie interesują mnie ich interesy bo one zawsze były i są sprzeczne z naszymi. Łatwo im siedzieć sobie schowanym za innymi i manipulować. Dla nas ważni są ci którzy sami chcą władać swoim losem i krajem a nie ci którzy zawsze napadali i grabili innych a teraz mówią innym jak mają żyć!

    1. PatriotW

      Pełna zgoda

    2. bc

      Nie żadne euroregiony tylko najprościej zmniejszyć ilość powiatów do 59 jednocześnie je powiększając bo polska średnich miast wymiera, oprzeć o nie samorząd. Miasto z prawami powiatu od 100k mieszkańców, gminy po staremu od 5k. Zlikwidować regionalne parlamenty czyli samorządy województw co wyrosły na księstewka.

  3. oko

    Rosję można powstrzymać poprzez całkowitą izolację finansową, ekonomiczną, gospodarczą. Całkowite embargo na wszystko , każda dziedzinę życia na najbliższe 100 lat by nastąpiła całkowitą zapaść tego narodu . Każde państwo na świecie łamiące zakaz importu - eksportu czegokolwiek powinno ponosić takie same sankcje jak Rosja .

  4. Rainman184

    Sorien , czyli tylko długotrwała wojna pozycyjna na wyczerpanie , jak swego czasu Irak Iran , a dla NATO i dla nas to typowa wojna zastępcza , z Ukrainy Rosja zrobi alepo czy Warszawę jak Niemcy podczas II wojny swiatowej , tylko w skali całej Ukrainy , klęska humanitarna na niespotykaną w Europie skale po II wojnie swiatowej , a Rosja po kilku latach się wycofa jak z Afganistanu , to optymistyczny wariant na który chyba USA liczy wzorem z Afganistanu rosyjskiego , i że rosyjska gospodarka będzie w ruinie , Rosja jest słaba , skorumpowana idealna na podbój tak jak był Irak

    1. Sorien

      Rosja według mnie nie wycofa się . Bo o ile Afganistan był wojną o rozszerzenie wpływów mocarstwa ruskiego to wojna na Ukrainie jest wojna o fundament tego "mocarstwa" a bardziej to co z niego zostało . Wiecie każdy patrzy kto dłużej wytrzyma ruskie czy zachód .... Najważniejsze jak długo naród Ukraiński będzie chciał żyć w takim kraju ogarniętym wojna przez wiele lat ? Wojować będa tam patriotów nie brakuje ale .... Społeczeństwo na tyłach pierwsze wymieknie jak żołnierz w okopie .

  5. Rainman184

    Ciągle się zastanawiam , jakby USA zawiązała koalicję z sojusznikami NATO , Brytyjczycy niech dadzą 20 tys , polska 10 tys ITd , plus ukraińskie siły , to z USA by wyszło ponad 400 tys żołnierzy , z nowoczesnym sprzętem , lotnictwem , atak ze strony Finlandii , w Białorusi by kwiatami witali i przechodzili na stronę NATO , Japoniie poprosić by se swoje odebrała , najlepszą obroną jest atak , a Rosja jest zmęczona , taka operacja jak Kreml freedom , to napewno kilka miesięcy planowania przez generałów , logistyczny koszmar , bo w 3 tyg siły koalicji bylyby w Moskwie , i Putina i jego ekipę sami Rosjanie by oddali w zamian za negocjacje , Rosja jest mistrzem w straszeniu i manipulacji , najgłośniej muczy krowa która mleka nie daje , nie bójmy się ich atomu ,

    1. Sorien

      W teori możliwe ale rusek walczący na Ukrainie to nie rusek walczący na terenie Rosji . Pytanie czy mieli byśmy czym jechać ? W teorii na papierze trochę mamy ile sprzętu jest realnie zdolnych do walki ? Drugie a to chyba najważniejsze narody by się nie zgodziły.... Oni poboru przymusowego nie chcą a co dopiero wojne z mocarstwem nukleanym więc to już powoduje że takiej wojny nigdy nie będzie . Do tego jak zachowały by się Chiny a śmiem twierdzić że automatycznie zareagowały by agresywnie u siebie na Tajwan i okolice jak i na pomoc Rosji . Chiny nie mogą pozwolić sobie na utratę Rosji ze swojego obozu

    2. podajnik

      Dokładnie tak, atomem się nie przejmować, bo obowiązuje atomowy PAT, kto pierwszy użyje atomu ten zginie najprędzej. Rosję należy teraz dobić i rozszarpać na kawałki, oddając to co przez lata Rosja ukradła wielu narodom z których się składa i z którymi sąsiadowała.

    3. farfozel

      Nie zapominaj ze Chiny to nadmuchany balon .

  6. Rainman184

    Sorien , czyli tylko długotrwała wojna pozycyjna na wyczerpanie , jak swego czasu Irak Iran , a dla NATO i dla nas to typowa wojna zastępcza , z Ukrainy Rosja zrobi alepo czy Warszawę jak Niemcy podczas II wojny swiatowej , tylko w skali całej Ukrainy , klęska humanitarna na niespotykaną w Europie skale po II wojnie swiatowej , a Rosja po kilku latach się wycofa jak z Afganistanu , to optymistyczny wariant na który chyba USA liczy wzorem z Afganistanu rosyjskiego , i że rosyjska gospodarka będzie w ruinie , Rosja jest słaba , skorumpowana idealna na podbój tak jak był Irak

  7. Rainman184

    Sorien , czyli tylko długotrwała wojna pozycyjna na wyczerpanie , jak swego czasu Irak Iran , a dla NATO i dla nas to typowa wojna zastępcza , z Ukrainy Rosja zrobi alepo czy Warszawę jak Niemcy podczas II wojny swiatowej , tylko w skali całej Ukrainy , klęska humanitarna na niespotykaną w Europie skale po II wojnie swiatowej , a Rosja po kilku latach się wycofa jak z Afganistanu , to optymistyczny wariant na który chyba USA liczy wzorem z Afganistanu rosyjskiego , i że rosyjska gospodarka będzie w ruinie , Rosja jest słaba , skorumpowana idealna na podbój tak jak był Irak

  8. ΚrzysiekS

    Jak Pan Generał taki mądry i chętny do bitki to niech wsiada w zużyty BWP i niech jedzie na wschód bić się z moskalami na stepach Akermanii. Zobaczymy ile pożyje od pierwszego wykrycia przez przeciwnika do obrócenia się w popiół zmieszany z resztkami stopionego bloku silnika.

    1. Dada81

      Chyba nie zrozumiałeś sensu słów generała. Nie sądzę, żeby chodziło mu o militarny atak na Rosję.

    2. zmiej

      Wania, ale po co ma tam jechać? Wystarczy dać Ukrainie odpowiednio dużo odpowiedniej jakości sprzętu i was pozamiatają.