Siły zbrojne

Gen. Andrzejczak: Najnowocześniejszy sprzęt dla Sił Zbrojnych jak najszybciej. Rosja nie pozostawia nam czasu

Fot. Defence24.pl

Wszyscy chcielibyśmy żyć w takim idealnym świecie, kiedy (...) mamy czas na analizy (...) ale taki świat po prostu już dzisiaj nie istnieje. (...) Robimy wszystko, co jest możliwe, by najnowocześniejszy, potrzebny sprzęt trafiał do Sił Zbrojnych jak najszybciej – mówi w rozmowie z Defence24.pl TV generał Rajmund Andrzejczak, Szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego. - Rosjanie nie pozostawili nam tutaj żadnego czasu. Musimy realizować polską rację stanu i wspierać Ukraińców w walce - dodaje generał.

Czytaj też

Czytaj też

Czytaj też

Komentarze (13)

  1. MMir

    I znów radosny tekst: "Jaka wojna Rosjanie przegrywają z Ukrainą ..."... tja... przyjmij do wiadomości, że jak tylko Amerykanie będą zajęci czymś innym (a w każdej chwili mogą być) to bez nich żadni sojusznicy nam nie pomogą... a stan WP na dziś (bo ambitne plany to nadal plany) jest taki, że Rosja mogłaby nas zeżreć swoimi rezerwami uzbrojonymi w wyśmiewane T - 62... bo mają ich dużo... a my na nie mamy w dostatecznej liczbie tylko butelki z benzyną... Kontraparze zaś wyjaśnię - nie , nie mamy takiej okazji. MY tego nie zrobimy, choćby dlatego, że obecnie nie jesteśmy w stanie, bo dziś nie mamy czym, a poza PL tak naprawdę nie ma chętnych do tego... Przyjrzyj się uważnie, jak inni podchodzą do oddawania broni UA ("nie możemy więcej, musimy dbać o własne zdolności..") Wiec próbując, możesz jedynie do reszty rozbroić PL., ryzykując, że dzięki temu utoniemy razem z UA.

    1. Stefan1

      Lepiej być przegranym wspólnie z USA, niż wygranym wspólnie z Rosją. Pierwszą opcję przerobili Niemcy, drugą my. Wnioski są przejrzyste.

    2. MMir

      ops, chyba coś, Stefan, pomyliłeś :) Niemcy nie przegrali "wspólnie z Amerykanami" tylko przegrali "z Amerykanami"... bez "wspólnie" :) Wspólnie z Amerykanami, to przegrali np. południowi Wietnamczycy... I wiesz - wtedy Amerykanie sobie odlecieli śmigłowcami, a ci, co z nimi wspólnie przegrali, skończyli pod ścianą albo w obozach... Miej to na uwadze, zanim zechcesz przegrywać "wspólnie z Amerykanami " :)))

    3. skition

      Wyśmienity to jest TheMIS.., wyśmienite są Javeliny a nawet Kraby...Owszem przydałby się na już niszczyciel czołgów Ottokar Brzoza..Jak nie można mieć TheMIS ( choć nikt nie wie dlaczego?) w wersji Brimstone to choć Ottokar...Rosjanie nie mają nieograniczonej ilości czołgów T-62 ale zniszczenie 120 sztuk po jednym na minutę to jest 2 godziny.

  2. PPPP

    Najwiekszym problem polskiej Armii jest brak wpływu dowódców wojskowych na najważniejsze decyzje podejmowane w obszarze obronności. MON w założeniu powinien sprawowac cywilną kontrolę nad armią. W rzeczywistości jest organem decyzyjnym. Dopóki to się nie zmieni nie może byc mowy o wieloletnim spójnym planie modernizacji SZ.

    1. skition

      Świat sprzed 24 lutego 2022 i po 14 września 2022 jest już zupełnie inny ..,więc nie może być planu wieloletniego co najwyżej roczny..

  3. Rezerwista_98

    Dopóki politycy i celebryci przy huralnym wsparciu obcych mediów mających polskie filie pozostają bezkarni obrażając mundur, flagę i godło, obrażając ofiarną pracę i wzorowe wypelnianie rozkazów, dopóty slużba nie będzie prestiżem i będzie mlodzież zniechęcała do munduru. Podobnie jak kiedyś sławetna fala i dowódczy beton za PRL. Służba ma kusić zarobkami, prestizem spolecznym, powszechnym szacunkiem. Wojsko to ma być wojsko. Kiedyś człowiek jadąc na przepustkę w mundurze czuł się szanowany- wpuszczany bez kolejki w sklepie, kasjer wydawał bezpłatny bilet bo obowiazywało hasło "obrońca granic nie płaci za nic". A dziś? Pensja na minimum socjalne i brak perspektyw. Cywilna konkurencja wygrywa.

    1. Chyżwar

      I tu masz sporo racji. Plucie na polski mundur przez politykierów czy innych celebrytów jest godne nagany. Ci ostatni najlepiej by zrobili celebrując swoją domniemaną "wielkość" we własnym gronie. No. Niechby to robili razem ze wspomnionymi politykierami.

  4. Powiślak

    Pan generał to się wczoraj urodził? A gdzie był gdy np. MON przez 13 lat "integrował" Spike na Rosomaku? Gdzie był gdy od 20 lat artyleria nie ma sensownego wozu dowodzenia? Wozu rozpoznania artylerii? Gdy wobec przewagi rosyjskiej w broni zmechanizowanej od 2007 MON n i e dokupił ani 1 nowej wyrzutni Spike? Gdy blokowano latami drony? Gdy MON NIE kupował amunicji do czołgów, do Langust, do Raków? Ach, on TERAZ jest taaaki szpenio??

    1. Chyżwar

      Znasz "zasadę domina"? Bo ja tak. Korzystałem z niej w cywilu. Znając reguły można sprowadzić jakiegoś majora czy innego pułkownika do zera. Nigdy nie posługiwałem się nią w sposób niegodziwy. Politycy zaś i inni ciekawi ludzie jak najbardziej tak. Dlatego nie zarzucaj człowiekowi tego, czego nie mógł zrobić wiedząc, że wyżej wałka nie podskoczy.

    2. Stefan1

      Uzbrojenie i armia kosztują. Jeśli można było pieniądze wydać na gospodarkę, to tam je wydawano. Teraz już na armii przyoszczędzić nie można. Profity z wcześniej finansowanej gospodarki dopiero teraz pójdą na broń. Dzięki temu jest ich więcej.

  5. Kontrapara

    Odpowiem przewrotnie.Mamy niepowtarzalną okazję rozbić rosyjską armię na terenie Ukrainy.Oczywiście nie sami.Poniewas każdy zniszczony ruski tank to tank który nie najedzie Polski.Tak więc trzeba przekazywać jak największą ilość sprzętu na Ukrainę.Zniszczenie kacapstanu zpowoduje brak konieczności zbrojenia się.Że się nie da? Ależ oczywiście że się da.Przykładem nich będzie Afganistan i rozpad ZSRR.Wkrótce nastąpi rozpad bis tylko już definitywny i parcelacja.Na to wydaje mi sie gra NATO.

    1. Chyżwar

      Jesteś fantastą. Nie rozbijesz rosyjskiej armii na terenie Ukrainy. Nie jestem nawet pewien tego, czy Ukraińcom uda się odzyskać utracone terytorium. Ruscy choć wredni idiotami nie są. Pociągną tyle ile będą mogli, później przycupną i będą lizali swoje rany do czasu aż się zagoją. Wbrew pozorom mają skąd brać. Na przykład ludziska liczyli, że oni wypsztykają w się w końcu z amunicji. Sam się zresztą do nich zaliczałem. I co masz obecnie? Ano ruski bandyta poszedł do bandyty Kima i voilà. Co więcej kiedy Chińczykom będzie tak wygodnie, to podeślą ruskim co tylko możliwe nawet na kredyt, bo ich na to stać.

    2. adwo

      Zgadzam się. Zbrojenie się teraz nie ma sensu. Trzeba wspierać wszystkim co mamy Ukrainę i budować przemysł obronny dzięki temu. Ładowanie kasy z w zakupy na już dla naszych sił zbrojonych jest na rękę Rosjanom. Tak uważam. SKoda, że nasi wojskowi widzą tylko swój interes, a nie strategiczne uwarunkowania wojny na Ukrainie

    3. Stefan1

      @adwo, bredzisz. Zbrojenie się teraz nie ma sensu? To kiedy będzie mieć? Otóż jedyną opcją obecnie jest maksymalne zbrojenie się, i maksymalne wspieranie Ukrainy. To nasza racja stanu. Działać należy wielotorowo, choć to kosztuje. Sami nie jesteśmy. Teraz, i chyba też w dlugiej perspektywie, USA mają po drodze z nami. Trzeba z tego korzystać, bo lepszej okazji nie będzie.

  6. wasyll73

    A kiedy SG zacznie wnosic jakas wartosc dodana do SZRP bo mize czas aby prxestal kazdy sobie co zarzad to inna konceocja i inny sprzet i inne pomysly na poziomie z przed 30 lat

  7. kimeR

    W kontekscie braku ewidentnej woli niemieckich wladz, przekazaniu czolgow bezposrednio do Ukrainy, krystalizuje sie coraz wiecej pytanie czyzby Polska moglaby duza czesc swoich leopardow przekazac, nabywajaca na horyzoncie przeciez amerykanskie i korenskie czolgi. Czyzby niemieckie leopardy w polskim arsenale obowiazywala klauzura- nur zur Selbstverteidigung-jak widoczne w innych krajach jak Hiszpania ?

    1. stary Polak

      niestety - ze względów oczywistych - ZAWSZE dostawca musi wyrazić zgodę na dalsze przekazanie sprzętu zbrojeniowego. Państwo sprzedające broń decyduje kto może, albo nie może być "klientem końcowym".

    2. Chyżwar

      1 A czytałeś może wcześniej coś o tych 250 M1? Na niniejszym portalu stało jak byk, że ten jakże potrzebny zakup nie rozwiązuje problemu w wojskach pancernych ponieważ część z nich używa przestarzałych T-72 i nie przystających już do obecnych realiów Twardych. Jeśli rozumiesz o czym piszę, zastanów się czemu lekką rączką chciałbyś się teraz pozbywać jedynych w miarę nowoczesnych czołgów jakie obecnie posiadamy. Coby już całkiem rozwiać twoje dylematy zapewniam, że bez zgody Niemiec nie możemy tam posłać ani jednego Leoparda. Chyba, że pojadą tam z naszymi czołgistami po tym, jak wypowiemy rosji wojnę. I tu też nie jestem do końca pewien czy tak może być, ponieważ o ile pamięć mnie nie myli w przypadku a4 pozyskanych "za złotówkę" były jakieś dodatkowe klauzule ograniczające możliwości wykorzystywania sprzętu.

    3. Chyżwar

      2 Gdy będziemy tu mieli fabrykę K2 rzecz powinna przedstawiać się już inaczej. O ile dobrze zrozumiałem wypowiedź Koreańczyków jednym z powodów pełnego transferu technologii jest fakt, że wyprodukowane tutaj czołgi będą mogły być sprzedawane tam, gdzie Korea nie może tego robić z powodów prawnych albo politycznych. I w sumie dobrze się składa, bo myślę, że prędzej czy później Ukraińcy będą także chcieli posiadać nowoczesne czołgi. A do Niemców raczej po nie nie pójdą zważywszy na to, że zostali stamtąd spławieni jak chcieli 100 szt. Le2A7 mimo, że gotowość do produkcji tych czołgów dla Ukrainy zaoferowało KMW.

  8. Robert0

    Kolejna bzdura - czyli kupujemy sprzęt bo czeka nas wojna. Terminu nie zna nikt. Za to ten sprzet przez kogo ma być obsługiwany? Wygląda na to, że przez nikogo. Bo nie widać powrotu zasadniczej służby wojskowej a chętnych do służby nie widać. Nawet jeśli się pojawi to rezygnuje bo służba to nie praca od 07.30 - 15.30 i wolne weekendy. Wśród zakupów MON można wyróznic takie jak potrzebne, niepotrzebne i szkodliwe. Do potrzebnych i nawet pilnych należy OPL, ale tu tempo tak ślamazarne, że najlepiej obrazuje to sytuacja radaru Sajna - z 2018 roku MON przesunął ją do prób na 2023. Więc tu Błaszczak i generalicja nie widzą problemu? Z tych niepotrzebnych to K9A1 - dużo gorszy od Kraba, ale jak się za friko rozdaje Reginy to potem tłumaczenie, że na wczoraj. No i szkodliwe jak FA50 - mini samolot nieskonfigurowany ani do walki p-p ani do SAR ani do chronienia morza, tylko do szkolenia się nadaje. Tylko cena się zgadza 2/3 F35 ale możliwości 1/3 F16.

    1. ciekawy1

      "Chcesz pokoju, szykuj się do wojny..."

    2. Robert0

      @ciekawy1 - właśnie o tym piszę, czyli o zakupach i braku osób do obsługi sprzętu i noszenia munduru. Dzisiaj służba wojskowa jest mniej atrakcyjna niż 20-30 lat temu. Z wielu względów. I obserwuhe schizofrenię MON, który robi szałowe i czasem szkodliwe zakupy a nie widzę kadr do obsady nowych oddziałów a nawet skadrowania istniejących. Gdyby wprowadzić 2-3 miesięczną zsw obowiązkową a dla pacyfistów w OC to problemu bym nie widział. Bajanie o 300 -tysięcznej armii to kolejna populistyczna gadka o zadęciu patriotycznym bez możliwości jej realizacji. Ale pis nie zrobi nic co by naraziło go na utratę elektoratu, a pomysł zsw to raczej mu zwolenników wśród młodych nie na przysporzy. Skoro SG WP mówi o rychłym zagrożeniu to czemu nie szkolimy rezerw?

    3. john3b

      "K9A1 dużo gorszy od Kraba" - a to w czym dużo gorszy?

  9. biały

    Jaka wojna Rosjanie przegrywają z Ukrainą , jak niby mieli by zaatakować Polskę - chyba w mokrych snach Putina

  10. ciekawy1

    Inwestycje, zakup nowych systemów, rozwój własnej technologii, rozbudowa wojsk zawodowych i WOT 250 + 50 tys. itd.- zgadzam się z tym wszystkim i uważam, że jest to potrzebne. W mojej opinii uzupełnieniem do ww. powinno być w przyszłości powrót do powszechnego obowiązkowego odbywania służby zasadniczej skróconej do podstawowego 28 dniowego (może nawet 2-miesięcznego) szkolenia. Po jego przebyciu żołnierz mógłby się zdecydować na dobrowolne wydłużenie o 11 miesięczne szkolenie specjalistyczne. Istotne jest, że takie szkolenie nie dezorganizuje życia zawodowego obywateli, a ważne by wojsko miało dostęp do dużej liczby rezerwistów nawet po podstawowym szkoleniu.

  11. Honker Haker

    Ach, jaka szkoda że nie podali dokładnego terminu inwazji... To po prostu w głowie się nie mieści. Przez nich teraz musimy zbroić się na ostatnią chwilę. Łajdaki!

    1. SzaraEminencja

      A można było latami robić niekończące się analizy i brać za to pieniążki.

    2. Chyżwar

      @SzaraEminencja A czemu nie? Analizy są najlepsze. Na przykład rosja zdaniem rudego "analityka" miała być spokojnym państwem, które na nikogo nie napadnie i dlatego jego ministrowie rozwalili wojsko.. Teraz produkują się tutaj koleni podobni do niego "geniusze".

  12. KCieś

    Te wszystkie zakupy to trochę jak przekarmienie wygłodniałego organizmu - można tym narobić dużo szkód. I nie chodzi mi, ze nie mamy robić nic ale takie zakupy nie spowodują wcale, że będziemy bezpieczniejsi. Mamy kilka lat - w ten czas powinno się zbudować naprawdę silną obronę plot + pozyskać dodatkowe samoloty. Bo tak naprawdę tylko tym można odstraszyć ruskich. 500 Homarów, 700+ haubic i 1,5 tys czołgów? Jasne a potem co będą stały bezużytecznie bo nie będzie do nich amunicji, paliwa i części zamiennych? 150 Himarsów (+ 200 Langust 2?) wystarczy w zupełności byleby miały odpowiedni zapas amunicji, 700-800 czołgów także. Za to przydałoby się przynajmniej 400 Ottokar-Brzoza. Sami sobie wykończymy gospodarkę i tylko się osłabimy ku uciesze ruskich.

    1. Box123

      Nie martw się. Jeżeli niemiecka targowicka opozycja nie przejmie władzy to naszej gospodarce nic nie będzie. Dotychczasowe koszty rządów PO-PSL to ok 600mld zł i z każdym kolejnym rokiem jakieś kolejne 40mld z czego połowa na odsetki od kredytów na te pierwsze, bo trzeba było je najpierw pożyczyć żeby potem moc je rozkradac. Do tego 700mld z OFE na skutek ich dywersanckiego działania i rozpowszechniania kłamstw ma temat Polski (dokładnie tych samych zresztą co ich protpplasci w XVIII wieku), a teraz jakby jeszcze tego było mało robią co mogą żeby pozbawić nas reparacji. No ale Pan każe (i płaci) to sługa musi

    2. Rea

      @KCieś Sprzęt kupujemy (wreszcie) z pakietami logistycznymi i amunicją w dużych ilościach, rozwijamy też (wreszcie) własne kompetencje produkcji prochów i amunicji. Serwis Abramsów ma być u nas, K2, K9 będzie produkowany w Polsce. Langusty to nasze rozwiązanie, prosukujemy wszystko sami. Nie widzę możliwości, żeby nam czegoś brakowało. PLOT jest budowany. Ten rok Wisła I faza i "mała" Narew. Następne kilka lat wchodzi Wisła II, Narew i nowość - Pilica+, która będzie miała duże możliwości dzięki rakietom CAMM. Do tego jest bardzo krótki zasięg Pilica i Poprady. W planach jest Piorun+ i Piorun 2. Do tego F-35 i IBCS do sterowania obroną. Będziemy mieć najlepszą OPL w Europie za kilka lat. Wydatki na zbrojenia mówią inwestorom "tu możecie inwestować, bo nie będzie drugiej Ukrainy", więc gospodarkę sobie wzmacniamy zbrojeniami a nie osłabiamy.

    3. Kobayashi

      Box123 bardzo dobrze to opisałeś.

  13. kowalsky

    Akurat w "analizach" to byliśmy zdaje się potęgą. Powiedziałbym złośliwie że miliony analityków - tysiące praktyków. Podobno niektóre kraje ościenne były nam wdzięczne za dobre analizy i starczy uwiąd w ich realizacji. Na szczęście będąc "odpowiedzialnym politykiem" nie musisz się martwisz jak utrącisz jakąś modernizację. Historycy i tak zwalą odpowiedzialność na "nieprzygotowaną Armię" ...