Siły zbrojne

Estonia wzywa rezerwistów, zbudują ogrodzenie na granicy

Fot. MoD Estonia/Twitter
Fot. MoD Estonia/Twitter

Rząd Estonii wezwał w środę 1 700 żołnierzy rezerwy na niezapowiadane wcześniej ćwiczenia, podczas których planuje się wzniesienie drutu kolczastego wzdłuż 40 kilometrowej granicy z Rosją - poinformowała Agencja Reutera.

"Podczas ćwiczeń przetestujemy gotowość bojową wojsk rezerwy oraz łańcuch dowodzenia obrony narodowej" - poinformowały na Twitterze Estońskie Siły Zbrojne.

Ministerstwo obrony narodowej Estonii dodało, że celem mobilizacji żołnierzy rezerwy jest również wsparcie stacjonujących na wschodniej granicy kraju policjantów.

Do ćwiczeń wojskowych dochodzi w momencie intensyfikacji kryzysu migracyjnego na wschodnich granicach Unii Europejskiej i NATO. UE oskarżyła Białoruś o ściąganie z Bliskiego Wschodu i Afryki migrantów i używanie ich do wywierania presji na granice Polski, Litwy i Łotwy.

W poniedziałek szef unijnej dyplomacji Josep Borrell poinformował o planie rozszerzenia sankcji na osoby i podmioty na Białorusi, które zaangażowane są w transport migrantów.

Pojawiają się również doniesienia o coraz większym zaangażowaniu Rosji w kryzys migracyjny. Rosyjskie media i dyplomacja aktywnie wsparły działania Łukaszenki. The Moscow Times powołując się na agencję AFP podał, że po zamknięciu części szlaków prowadzących bezpośrednio na Białoruś z Bliskiego Wschodu migranci mogą przedostawać się do Iraku przez Rosję.

PAP/Defence24.pl

Komentarze (5)

  1. ito

    Trochę to przypomina rewię mody na deptaku- drut kolczasty w modzie? To kładziemy- po taniości, rezerwistami. Co ćwiczenia zakładające rozłożenie 40- km zapory z drutu kolczastego wniosą do wyszkolenia żołnierzy? Jaki będzie praktyczny skutek tego, niewątpliwie nieprzyjaznego, gestu (czy zatrzyma wojsko? Raczej nie. Czy słychać coś o jakichś próbach przekroczenia estońsko - rosyjskiej granicy przez migrantów? Też nie). Czyli jaki jest sens tych działań?

    1. marian

      Czy kładzenie rezerwistmi, wyjdzie po taniości? Rezerwista dostaje tyle co zawodowy (no może bez emerytury), trzeba go ubrać, najeść, przespać, leczyć. Jak istnieje zagrożenie, że ktoś może nagle obrzucać kamieniami, albo jeszcze gorzej, to średnio robić to cywilami. Można, ale ochrona też będzie kosztować. Jestem ciekaw jak to wyjdzie u nas. Ilu żołnierzy/strażników będzie przypadać na jednego cywilnego układacza "muru".

  2. Juras

    40% Estonczykow to rusko-jezyczne zielone ludziki ?!! Juz raz zadyme zrobili, wiec sie szykuja do wiekszej i powazniejszej …???!!!Rosja, oczywiscie, przybedzie pokojowo ich bronic !!! I sie zacznie …

  3. Fanklub Daviena i GB

    Znaczy się współczesne niewolnictwo i darmowa siła robocza... :D

    1. obserwator

      Znaczy się obrona przed bandytami rosyjskimi . Róbcie Wlodymierowiczu tak dalej to wybudujemy wam taki mur jak w Chinach i zostaniecie sami w swoim kołchozie.

    2. haha

      Ma racje to niewolnictwo. Dostaną zapłatę jak żołnierze zawodowi??? Dlaczego nie wzywa się dzieci milionerów??? W Polsce jest to samo. Żałosne szkolenie, z którego nic nie wynika. Dobowa stawka szeregowego rezerwy ok 120zł. To niewolnictwo ponieważ w Polin wzywa się ludzi do 60 roku życia i odciąga ich od utrzymywania swoich małych firm, a LBT w rurkach w wieku powyżej 18 lat bawi się na dyskotekach. W razie Ci co na ochotnika nie stawią się do armii (nawet jeśli nie byli przeszkoleni z obsługi kałacha) powinni być pod ścianą. To wrogowie rezerwy i Polski. Ci którzy na ochotnika nie stawiają się do odbycia szkoleni powinni mieć zabrany majątek na rzecz państwa. Następnie powinien być spieniężony i wydany na modernizację armii.

    3. Fanklub Daviena i GB

      Niech Estonia wynajmie firmę budowlaną (jak USA w przypadku muru Trumpa) albo zagoni nierobów z wojska zawodowego a nie jak za Stalina w PRL wojskowe bataliony niewolniczej darmowej pracy w kopalniach... :D

  4. mądry przed szkodą

    Mądry kraj przed szkodą. Polski rząd potrzebował kilka lat i kilkadziesiąt tysięcy migrantów by zacząć to samo. Dlaczego kilka lat zapytacie? Bo odgrodzić się od Białorusi powinniśmy w 2016 roku kiedy wiadomo było, że ASF przenoszony przez dziki zagraża i nam właśnie z tego kierunku. Brak przezorności kosztował polskie rolnictwo kilka mld złotych.

  5. grzesiek

    U nas w Polsce jak rząd chciał poparcia opozycji przy budowie muru na granicy to Tusk powiedział ze to dwuznaczny pomysł i go nie poprą. Ciekawe czyich interesów oni bronią bo nie są to na pewno interesy Polski.

    1. hej misiu

      a skąd ty masz wiedzieć co jest interesem polski?

    2. wiarus

      Sorry, ale oni się nawet nie przyznają do polskości! Słuchając jednego z ich "guru", ono oznacza nienormalność :)

    3. viper

      A możesz sobie dla twoich dywagacji znaleźć jakiś portal polityczny?