Duży kontrakt na spadochrony dla wojska

16 października 2020, 14:18
18bpdzajeciazintegrowane6
Fot. 6bpd.wp.mil.pl

Inspektorat Uzbrojenia opublikował ogłoszenie o rozpoczęciu procedury pozyskania dla wojska 900 kompletów spadochronów przeznaczonych do desantowania żołnierzy z pełnym wyposażeniem osobistym. Jest to największy kontrakt tego typu w ciągu kilku ostatnich lat.

Ogłoszenie o przetargu na dostarczenie podstawowych spadochronów desantowych do desantowania żołnierzy z pełnym wyposażeniem osobistym, wykonywania skoków szkolnych, szkolno-treningowych, szkolno-bojowych i bojowych zostało podane do publicznej wiadomości 13 października 2020 roku. Dotyczy pozyskania przez  Wojsko Polskie 900 kompletów spadochronów wraz z pakietem logistycznym, dokumentacją i szkoleniem.

Zgodnie z ofertą komplet ma zawierać zarówno spadochron główny, jak i zapasowy, charakteryzujący się czaszą o kształcie figury środkowo symetrycznej. Maksymalne jej obciążenie nie może być mniejsze niż 170 kg, zaś średnia prędkość spadania nie powinna być większa niż 5,5 m/s. Czas obrotu wokół własnej osi o 180 stopni nie może być dłuższy niż 14 sekund. Ponadto spadochron desantowy powinien pozwalać na wykonywanie skoków powyżej 150 m oraz z maksymalną prędkością desantującego statku powietrznego nie mniejszą niż 260 km/h. Spadochron podstawowy nie może być cięższy niż 18 kg i otwierać się samoczynnie bezpośrednio. Natomiast waga spadochronu zapasowego nie może przekroczyć 8 kg, zaś jego otwarcie powinno być możliwe wyłącznie poprzez uchwyt wyzwalający.

Postępowanie prowadzone jest w procedurze ograniczonej, gdzie przewidywana liczba podmiotów dopuszczonych do udziału w dalszej części postępowania ma być nie większa niż dziesięć. Następnie zwycięzca zostanie wyłoniony na podstawie najkorzystniejszej ekonomicznie oferty z uwzględnionym kryterium: ceny (waga 60) oraz gwarancji (waga 40). Oferty mogą być składane do 30 listopada 2020 roku.

Ogłoszony przetarg na 900 sztuk podstawowych spadochronów desantowych jest największym tego typu zakupem w ciągu kilku ostatnich lat. Prawdopodobnie wiąże się to z upływem resursu technicznego i koniecznością uzupełniania zasobów magazynowych ze względu na uzupełnienia potrzeb etatowych i potrzebą zabezpieczenia procesu szkolenia żołnierzy jednostek powietrzno-desantowych oraz dokonywania rotacji spadochronów zgromadzonych na zapasie wojennym. Obecnie Wojsko Polskie używa zestawów spadochronowych AD-95 DEDAL oraz AD-2000M.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 12
Reklama
xD
wtorek, 20 października 2020, 10:37

A kto bedzie skakał? Przecież tam wiecznie nabór trwa i trwa i trwa i trwa

men
sobota, 17 października 2020, 15:34

Mam słabość do tej formacji, ale................... gdzie na Boga nasi dzielni planiści widzą te operacje desantowe?, przecież desantowanie batalionu to już przedsięwzięcie nie do ogarnięcia prze nas, no chyba że o tym nie wiemy a 6BPDes jest już częścią Dywizji Aeromobilnych USA? A tak na serio jest miejsce dla 6 ale jako Brygady lekkiej, na super mobilnych podwoziach 4x4/6x6 / Pegaz, bogato wyposażonej w drony- również ich roje, ppk - coś na kształt typoszeregu Spike , artylerię, MS120mm na Pegazie - są opracowania np Izrael/Rosja/USA, Kryl, strzelców wyborowych/snajperów, logistyka co najwyżej na Jelczach 4x4 - aby uzyskać szybki związek taktyczny poruszający sie po lądzie, ze zwiększoną mobilnością powietrzem (np jeden batalion - ale nie desantem ale transportem na lotniska, DOLe - np M-28 ma zdolności krótkiego startu i lądowania, a spadochrony? tylko kompania rozpoznawcza lub 1kompanie szturmowe z batalionów jako awangarda sił głównych batalionów/Brygady. Mamy wtedy siły szybkiego reagowania które wraz z 25BKPow działają na kierunkach/rejonach zagrożenia do czasu podejścia sił średnich/ciężkich. Moim zdaniem miało by to większy sens niż niestety ta dzisiejsza niby formacja spadochronowa.......................... a ku pamięci ich samych a zwłaszcza wszystkich poprzedników, zachowując niezaprzeczalną elitarność - nadać nazwę 6BStrzelców Spadochronowych (co częściowo było by prawdą - krozpoznawcza/szturmowe),

marian
sobota, 17 października 2020, 21:07

No to masz kompanię rozpoznawczą, kompanię szturmową, do tego trochę dla pułków rozpoznawczych, potem to zdublować na czas W, i wyjdzie prawie tysiąc.

Filip
poniedziałek, 19 października 2020, 12:46

To teraz pomyśl i napisz z czego chcesz ten tysiac zrzucić??? Z tych samolotów co rok temu chcieli wynajmować do organizacji skoków (obszerny artykuł w df24) czy ze starych trzech bryza... A może z herkulesów?

Yaro
wtorek, 20 października 2020, 20:49

Owszem z Herculesów wykonuje się soki spadochronowe w ramach desantu. Również z samolotów Casa, których posiadamy 15 szt. Sumaryczna jednorazowa pojemność tych maszyn jest znacznie większa niż tysiąc skoczków.

marian
poniedziałek, 19 października 2020, 14:25

Przecież piszę, że żeby w czasie wojny mogło wyskoczyć 500 skoczków, to w czasie pokoju trzeba kupić 1000 spadochronów. Do tego sam Pan pisze o dostępnych samolotach cywilnych, czyli w czasie wojny będą one robić za samoloty wojskowe. Pan chyba nie chce liczyć ilości potrzebnych spadochronów licząc jednorazową ilość miejsc w wojskowych samolotach?

Polak
sobota, 17 października 2020, 14:49

Hmmm ciekawe czy AirPol znowu wygra :) mają bezkonkurencyjny shit, ale przecież wspierajmy "polska" gospodarkę.

Bursztyn
sobota, 17 października 2020, 12:30

Spadochron wz78 PORAŻKA Halooooo

Jacek
niedziela, 18 października 2020, 00:57

Polskie używa zestawów spadochronowych AD-95 DEDAL oraz AD-2000M.

sobota, 17 października 2020, 11:40

Kupują i kupują spadochrony...super a po co? Market Gardena się marzy? Skakać koło Kaliningradu będą? Dolecą w ogóle? Strata pieniędzy...kupiliby im 400 kładów i 400 różnych wyrzutni rakiet po 4 rakiety do każdej i jest siła. Proszę podać gdzie można użyć teoretycznie skoku desantowego w razie konfliktu z dużym sąsiadem?

marian
sobota, 17 października 2020, 18:48

Nawet jeżeli ktoś uzna, że w konflikcie z "dużym sąsiadem" nie używa się spadochronów (bo szybciej skacze się przecież bez spadochronu ;) ), to kto powiedział, że nasze wojsko ma się przygotowywać tylko do wojny tylko z dużym sąsiadem? A przed małym, czy średnim sąsiadem to bronić się nie powinniśmy?

sobota, 17 października 2020, 20:44

Dokładnie do tych małych wystarcza F16 i jassm

Tweets Defence24