Reklama

Siły zbrojne

Co z Leopardami dla Polski? Szwajcaria mówi „nie” [KOMENTARZ]

Polski Leopard 2A4 (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. st. chor. szt. R. Mniedło/11 LDKPanc.

Szwajcarski resort obrony odmówił przekazania Polsce czołgów Leopard 2, o dostawę których wnioskowała Warszawa. Czołgi te są zmagazynowane, ale wciąż są własnością szwajcarskiej armii. Decyzja Szwajcarów w pewien sposób wpisuje się w ciąg ich działań związanych z zaniechaniem nawet pośrednich dostaw broni dla Ukrainy, ale ma też znaczenie w kontekście polsko-niemieckich rozmów o pozyskaniu dodatkowych Leopardów.

Reklama

Wojna na Ukrainie - raport specjalny Defence24.pl

Jak podało szwajcarskie ministerstwo obrony narodowej, obrony cywilnej i sportu, Polska wyraziła zainteresowanie zmagazynowanymi czołgami Leopard 2A4, należącymi do szwajcarskiej armii. Wniosek uzasadniła tym, że przekazała znaczną część swojego uzbrojenia – w tym broni ciężkiej – Ukrainie i potrzebuje uzupełnienia własnych zapasów.

Czytaj też

Szwajcarski resort odmówił jednak przekazania czołgów. Uzasadniono to tym, że czołgi musiałyby najpierw zostać formalnie wycofane ze służby, a na ich przekazanie zgodę musiałby wyrazić parlament. Przeprowadzenie takiego procesu oznaczałoby zdaniem Szwajcarów, że oferty dla Polski nie da się zrealizować w „użytecznym" czasie.

W tym samym komunikacie potwierdzono, że koncern Rheinmetall może swobodnie dysponować 42 czołgami Leopard 2A4 odkupionymi od Szwajcarii w latach 2010-2011. Te jednak zostały pozbawione elementów uzbrojenia (pierwotnie miały służyć jako podstawa do zabudów specjalistycznych). Ewentualna decyzja o eksporcie tych czołgów leży w rękach rządu niemieckiego.

Czytaj też

Warto tutaj dodać, że Szwajcaria dysponuje co najmniej 96 zmagazynowanymi czołgami Leopard 2A4 (w odmianie Pz 87), znajdującymi się – jak podał niedawno NZZ Magazin – w dobrym stanie technicznym. Tamtejszy resort obrony rozważa przywrócenie tych wozów do czynnej służby w związku z zaostrzoną sytuacją bezpieczeństwa po wybuchu pełnoskalowej wojny na Ukrainie.

Szwajcaria a pomoc wojskowa Ukrainie

Szwajcaria odmówiła też dwóm innym państwom zgody na dostawę wyprodukowanej w tym kraju broni na Ukrainę. Chodzi o 22 transportery Piranha III, jakie Kijów miał otrzymać z Danii oraz 12,4 tys. pocisków do zestawów przeciwlotniczych Gepard, o co wnioskowały Niemcy. W każdym wypadku uzasadniano to polityką neutralności. Decyzje te mogą jednak utrudnić przekazywanie Ukrainie wsparcia przez Kopenhagę i Berlin.

W wypadku Danii najprawdopodobniej skończy się na przekazaniu Ukrainie gąsienicowych transporterów M113 produkcji amerykańskiej, natomiast odmowa dostawy amunicji do Gepardów może utrudnić Ukrainie skorzystanie z tego bardzo potrzebnego systemu przeciwlotniczego, o który Kijów prosi od miesięcy.

Czytaj też

Polityka Szwajcarii pozwala jednak na dostarczanie przedsiębiorstwom, które przekazują sprzęt do stref działań wojennych, ograniczonej liczby komponentów. Dlatego też dostawy ze Szwajcarii elementów potrzebnych do budowy systemów broni przeciwpancernej oraz przeciwlotniczej (odpowiednio do Niemiec i Włoch) będą kontynuowane, pomimo „ryzyka" że dostaną się one do strefy działań wojennych na Ukrainie. Nie da się jednak nie zauważyć, że szwajcarska polityka, w istotnym stopniu utrudnia prowadzenie pomocy wojskowej dla Ukrainy.

Szwajcaria a Leopardy a Polska

Komunikat szwajcarskiego resortu obrony jest kolejnym potwierdzeniem, że Polska szuka możliwości nabycia czołgów Leopard 2 w związku z przekazaniem znacznej ilości wozów typu T-72 Ukrainie w ramach pomocy wojskowej. Rozmowy z Niemcami utknęły jednak w martwym punkcie.

„Der Spiegel" pisał, że powodem miało być zainteresowanie Polski jedynie czołgami w najnowszej wersji. Informacje płynące ze Szwajcarii, mówiące wprost o wnioskowaniu przez Warszawę o czołgi w wariancie Leopard 2A4 świadczą jednak o tym, że Polska brała pod uwagę także pozyskanie starszych Leopardów.

Brak porozumienia między Polską a Niemcami mógł więc wynikać z innych czynników. Choćby związanych z pośrednim powiązaniem przekazania czołgów z zakupem nowych lub modernizacją do innego standardu (jak w wypadku Czech), ich stanem technicznym bądź uwarunkowaniami finansowymi transakcji. Na zakończenie warto dodać, że Polska prowadzi również rozmowy w sprawie przyspieszenia dostaw czołgów Abrams z USA oraz pozyskania wozów K2PL z Republiki Korei (z opcją „pomostowej" dostawy istniejących wozów K2). Na razie trudno wyrokować, w jaki sposób uzupełnione zostaną stany Wojsk Pancernych po przekazaniu znacznej części czołgów T-72 Ukrainie.

Komentarze (28)

  1. Darek S.

    Polska mogłaby odkupić od Indii PT-91, a być może i T-72. Tylko kto wyłoży na to kasę ?

  2. Sojer

    Wyjaśniam, że Niemcy nie mają już Leo 2 na zbyciu. Kupili 2125 szt. Wyeksportowali 1650.planują eksploatować 328 (od A6 do A7V). To pozostawia 147 szt..najstarszych A4 z początku lat 80. z najstarszym opancerzeniem.

  3. pomz

    Wspomnicie moje slowa. Jeszcze nasze Leopardy 2 trafaia w rece Ukrainców! Wczesniej trafaia tam nasze PT-91! Niech tylko wojna dluzej potrwa... RuSSkie graty koncza sie w arsenalach krajow NATO, pozostanie technika prod zachodniej. Juz artylria 155 tam jedzie. Nasze Kraby trafią tam wszystki sztuki z jednostek liniowych. I niech ida, niech robią robote!

    1. K.

      @pomz . Nic z tego . Nie przekażemy Leo 2 ani F-16 . Dla lubiących rozbrajanie naszej armii nie będą to w przyszłości ani M1 ani Himars ani F 35 . Wiesz dlaczego ? Bo umowy na to nie pozwalają . Cieszenie się z przekazania całej naszej nowoczesnej artylerii jest nie na miejscu . Powinniśmy pomagać Ukrainie ale nie kosztem naszej armii . Jeżeli mają jechać Twarde to tylko wtedy kiedy będziemy mieli cos zagwarantowane w zamian .

  4. Chyżwar

    @K. I znów ktoś powielasz niemieckie bajeczki o A7? Sprawa ze Szwajcarskimi A4 nie dała do myślenia? Poza tym na Defence był artykuł, że staramy się o używane Abramsy, więc w czym rzecz?

    1. K.

      @Chyżwar.Nie przesadzam czyja to gra ale A4 że Szwajcarii były dostępne od dawna . Pytanie o nie teraz jak nie chcą przekazać amunicji do Geparda jest bez sensu . Niby od kiedy staramy się o używane M1 ? Jakie wersję? Jakie ilości?

    2. Chyżwar

      Na to pytanie odpowiedź dostał senator Mike Turner. Rozważane jest kilka opcji jak zastąpić lukę. Nie byłoby takich rozważań, bez starań ze strony Polski.

    3. K.

      @Chyżwar . Tyle ,że Mike Turner wnioskował o przyspieszenie dostaw ZAKUPIONYCH przez Polskę czołgów . Do szkoleń mamy dostać używki które zwrócimy po przekazaniu docelowych maszyn . Spytam jeszcze raz . O jakie czołgi wnioskowaliśmy ? W jakiej ilości ? W jakiej wersji ? Wiemy o co prosiliśmy Niemców i Szwajcarów . Pokaż mi źródło dotyczące takich samych zabiegów w Stanach .

  5. lekko zaawansowany

    Do puki nie pozyskamy Leo2A4 Leo2A5 czy Leo2A7 za T72 to nie ma co przekazywać reszty T72 i PT91. Szwajcaria mówi że decyzja wymaga czasu, to 3 miechy dać termu na samo określeniu się Niemcom i Szwajcarom, Lub niech dadzą kasę za przekazane T72 i kupić starsze Abramsy M1A2 sep V2 dostępne od ręki do przeszkolenia i w drożenia do służby liniowej, nawet jeśli będzie to 50-100-150 szt nie orientuje się jak to finansowo się spina za te T72 232szt. Dopiero jakby jak zobaczymy czołgi w koszarach WP. Można gadać o reszcie przekazywaniu T72 i PT91, bo ta wojna może się okazać jeszcze długa i kosztowna dla obu stron.

    1. Valdore

      @lekko zaawansowany: O Leo2A7 za T-72 zapomnij, sami Niemcy mają ich tyle co kot napłakał, qa łacznie chcą mieć w Bundeswehrze ok 100 sztuk z 328 łacznie. Oferowali leo2A4 ale nasi "negocjatorzy" woleli kolejna odsłonę" A mi się należy" i zadali najnowszych Leo2 M1A2 SEP2 nie są dostepne od ręki bo albo słuza w US Army, albo sa przerabiane ma SEP3, dostajemy 28 sztuk do treningu i szkolenia załóg. A co do kosztów to nie zapominaj że nasze t-72M/M1 to antyki o wartości nieporównywalnie mniejszej od M1A2

    2. Chyżwar

      @Valdore Co z tobą jest, że lubisz wierzyć tym, którzy cały czas kompromitują się kolejnymi kłamstwami obnażanymi nomen omen przez niemiecką prasę?

  6. Pinokio 🙃

    Nie chcieli kupić Leopardów 2a7 tylko pobiegli po Abramsy to niech teraz proszą USA o uzupełnienie czołgów a jak nie to mogą sobie iść pozbierać chrust do lasu ::)

    1. Chyżwar

      Po Leopardy 2A7 nie było co iść. Po pierwsze ten czołg jest mniej bezpieczny i gorszy od M1A2 SEPV3. Po drugie Węgrzy na 44 "nowe" czołgi z Niemiec muszą czekać sześć lat. Ile my musielibyśmy poczekać na 250? Dwadzieścia lat? Nie mamy czasu na takie zabawy. A tak poza tym wspominałem już chyba, że pseudonim masz adekwatny do treści swoich postów?

    2. Valdore

      @Pinokio, jakoś nie przypominam sobie by ktokolwiek proponował Polsce Leo2A7 wieć o co ci własciwie chodzi z tym,i fantazjami.

    3. K.

      @Chyżwar . Pomijając terminy dostaw ( docelowe M1 też będą trochę później ) to jest w tym sporo prawdy . Chętnie przytulimy za darmo Leo 2 , najlepiej najnowsze wersje . Nie słychać za to ze strony rządzących chęci pozyskania darmowych Abramsów . Dlaczego ? Kupiliśmy nie małą ilość nowych maszyn z półki a Amerykanie mają dużo używek . Kierujemy swoje żądania w kierunku kraju który ma ograniczoną ilość maszyn używanych ale nie robimy tego wobec kraju od którego kupujemy nowe czołgi i wobec kraju który ma używki w dużych ilościach . Nie dziwi Cię to ?

  7. LMed

    Oczywiscie nic złego się nie stało. Leo to szrot, co zostało na tym forum udowodnione wielokrotnie ( np. latające wieże jak w ruskich i kiwające się cieńkie lufy). Nie rozumiem tylko, dlaczego zwracamy się do tego czy innego państwa o te marne Leo (bo za darmo chcemy?). Przecież na pustyni stoją tysiące naprawdę świetnych Abramsów, które za godne pieniądze mogą być dostępne sądzę.

    1. wert

      może po to aby jankesi nie mieli złudzeń i wyboru? A o Abramsy się nie martw. Będą i gebelsy będą musiały przyjąć do wiadomości że WP nie będzie słabsze od bundeswehry

    2. Chyżwar

      Sprawdź skąd Niemcy wyciągali Leo2A4 w stanie jezdnym, żeby robić z nich demonstratory technologii. Podejrzewam, że czołgi zmagazynowane przez niemieckie firmy nie były w najlepszym stanie technicznym. Więc myślę, że to jest szrot. Patrząc na tempo, w jakim oni dostarczają nam części do modernizacji Leopardów sądzę, że przywrócenie tych czołgów do stanu jezdnego trwałoby do cholery i jeszcze więcej. Poza tym Leopard ma błąd konstrukcyjny w postaci kadłubowego magazynu amunicji. I będzie się on ciągnął za nim niczym smród po gaciach do czasu opracowania nowej wieży pod 130mm. Tak, tak. Do tego konieczna będzie nowa wieża. RM nie pozostawia tu żadnych złudzeń. Montaż tej kobyły razem z autoloaderem udał się w brytyjskim czołgu. W niemieckiej konstrukcji bez całkiem nowej wieży nie ma na to szans.

    3. Valdore

      @Chyzwar, znowu, ale ok: działo 130mm nie wejdzie do wieży Challenger2 ktora jest mniejsza od wiezy Leo2, to była nowa wieżą, podobnie jak teraz ma byc w Challenger 3 wersja Leo2 z autoloaderem w wieży istnieje to Leoclerc czyli kadłub Leo2A6 z wieżą Leclerca Aha za nowe wersje Leo2 odpowiada KMW a nei Rhienmetall.

  8. App

    1/ ciekawe kiedy Norwedzy dadzą znać co do wyboru czołgu, 2/ nie do końca jest jasna odpowiedź na oczywiste pytanie którego nikt nie zadał?? dlaczego szukamy czołgu w Korei skoro kupujemy (bo jeszcze nie otrzymaliśmy 1 sztuki) Abramsy, domyślać się należy chodzi o brak polonizacji ale odwracając pytanie czy w takim razie nie należało kupić 250 K2 od razu zamiast USA?? termin realizacji ten sam, teraz moglibyśmy wziąć brygadę używanych na ćwiczenia ...., a w końcu mamy tym jeździć pewnie z 50 lat ...

    1. eloyard

      Korea nie ma możliwości dostarczenie od ręki wystarczającej ilości wozów zdatnych bojowo w naszych warunkach pola walki. Ameryka projektowała Abramsa (na bazie wspólnego projektu z Niemcami) do walki w centralnej Europie i na magazyny wypchane sprzętem produkowanym na półkę oraz wycofanym przez Marines. Ponadto wybranie Abramsa z budową całego zaplecza to ściągnięcie zainteresowania amerykańskich wojskowych, military-industrial complex, geopolityków i generalnie ludzi którzy są decyzyjni mniej lub bardziej oficjalnie. W razie W mamy gotowe zaplecze do serwisowania sprzętu US army co powoduje że w Europie awansujemy do miana strategicznego partnera US Army.

    2. mick8791

      1. Nie Norwedzy, a Norwegowie! 2. Ano dlatego, że nabycie Abramsów jest zakupem interwencyjnym (pomostowym). Po prostu nie ma na świecie innego czołgu (nowego), który można kupić w takiej ilości i w tak krótkim terminie. Aż tyle i tylko tyle. Nie, nie należało kupić od razu 250 K2, bo po pierwsze Korea nie ma tyle czołgów do przekazania w tak krótkim terminie. Po drugie termin dostaw nie byłby taki sam. Po trzecie K2 w wersji bazowej (koreańskiej) NIE NADAJE się do naszego teatru działań wojennych! A dlaczego tak jest to już sobie doczytaj.

    3. kukurydza

      Armia która chce liczyć na pomoc i dostawy sojusznicze w razie "problemu", musi mieć co najmniej 1/3 stanów sprzętu takiego, jakim dysponuje sojusznik. Stąd Abramsy. Jak "przekazują pomoc" niemcy wszyscy widzą, więc na wuj Leopardy... a co gorsza, te co mamy nie są wiele młodsze od posowieckich rakietowieżowców.... i stąd K2. Ich produkcja i dostawy to conajmniej parę lat, i właśnie w tym okresie najstarsze Leopardy zaczną osiągać krytyczny poziom wyeksploatowania... bo nawet Leo2PL to tylko F6 poza tą modernizacją, i wiele im życia nie wydłuży.

  9. Kawalerzysta

    Nam potrzebny jest jeden, maks dwa typy czołgów, bo logistycznie zaraz będziemy mieli totalny chaos. Albo iść już całkowicie w Abramsy i ciąć koszty w obsłudze pojazdów, albo wziąć K2 z licencją na produkcję w Polsce. Leopardy powinny zostać podmienione nowym czołgiem i sprzedane, a Tciaki wysłane na Ukrainę, najlepiej za amerykańskie lub unijne pieniądze. Podniecanie się czy nam dadzą czy nie dadzą a4 mija się z celem, bo to i tak już leciwy sprzęt a szkoda wywalać kasę w ich modernizację. Cieszę się natomiast, że w krótkim czasie pozbyliśmy się tyle posowieckiego sprzętu, bo by dalej wyciągano kasę na ich niekończące się "modernizacje" za grube miliardy.

    1. Extern.

      Tetki jakie daliśmy to prawdopodobnie dopiero początek. Jeśli wojna potrwa jeszcze trochę, a na to się zapowiada, to prawdopodobnie oddamy również Twarde, a wcale bym nie wykluczał że i Leopardy pojadą za nimi. Za co mam nadzieję dostaniemy kilka Abramsów extra. A wtedy spełni się co zapowiadasz, że finalnie zostaniemy tylko z Abramsami + ewentualnie z K2Wilkiem, o ile sami sobie go wyprodukujemy. Po co tylko wtedy nam te całe kompetencje jakie Bumar i Poznań mozolnie budują do Leo?

    2. Chyżwar

      @Extern. Na razie oddajemy sprzęt. W zamian za to jest klepanie po plecach i zero konkretów. Ja nie lubię takiego klepania i "mogren, morgen", które słyszałem u Niemca. Facet płacił okrojone tygodniowe akonta z teoretycznym wyrównaniem na koniec miesiąca. Pożegnałem się z oszustem a zaległą forsę udało mi się odzyskać przy pomocy Jugoli, z którymi trzymałem sztamę. Nie lubię takich sytuacji. Zamiast nich zdecydowanie wolę konkrety i czołgi na stanie WP.

    3. mick8791

      A dasz "pieniążka" na zakup kolejnych ok. 600 Abramsów? No i na ich późniejsze użytkowanie, bo Abramsy są piekielnie drogie w obsłudze. Bo widzisz - wbrew temu co się Tobie najwyraźniej wydaje, nasz budżet obronny, a potrzeby są olbrzymie! Fajnie i łatwo jest krzyczeć "kupmy wszystko nowe, od razu i w dużej ilości" tylko trzeba mieć na to budżet i (co równie ważne) zdolność absorpcji dużej ilości sprzętu, w krótkim czasie do struktur armii! Co do K2 to informacyjnie - to jest czołg przystosowany do specyficznych koreańskich warunków (np pancerz w zasadzie tylko z przodu) i zanim będzie zdatny do pozyskania przez użytkownika europejskiego trzeba go najpierw gruntownie przekonstruować (poczynając od dodania dodatkowej pary kół). I sami Koreańczycy proces samego przekonstruowania czołgu, przetestowania i wdrożenia do produkcji określili na kilka lat.

  10. Lehu_83

    Ja myślę, ze tutaj chodzi jeszcze o sytuację "Na listę sankcyjną wpisana została firma Medmix z Nowej Wsi Wrocławskiej w gminie Kąty Wrocławskie." Nasze. madre. władze. pojechały do Szwajcarii zachęcać do inwestowania w Polsce po takiej akcji. Trzeba zaznaczyć, ze 30 % dla. Rosjanina zostało zamrożonych. Ehhh ci politycy 🤦

  11. Flaczki

    Mam nadzieje ze to taka naluczka dla politykuw w Polsce zeby nic nie oddac dopuki nie bedzie zamiany w kraju na to co oddajemy. Jak Amerykanie chca zeby Polska w przyszlosci oddala Mig29 dla Ukrainy to zanim to zrobimy to musimy otrzymac samoloty oddazu wzamian.

  12. Bullet

    Pisałem tutaj o tym że leo2a4 miały nam dostarczyć inne kraje nie tylko Niemcy. Nie było tematu z naszej strony o leo2a7 tylko chcieliśmy ze Szwajcarii leo2a4 oraz od niemiec 2a5. Na obecną chwile temat zamknięty i czekamy na abramsy z rezerw us army . Wróbelki ćwierkają o trzech OP typ 209 jako pomostowe dla MW.

  13. Gandharwa

    Hiszpania ma takie czołgi. Chcą je dać Ukrainie. Może w takim razie my im PT Twardy a sami weźmiemy te Leopardy? Niech sobie Bumar zarobi...

    1. Kawalerzysta

      Hiszpańskie leo są już mocno zajechane. Nie ma co zbierać cały złom z Europy.

    2. MMir

      może najpierw dostańmy broń za tą, którą już oddaliśmy, zanim komukolwiek damy cokolwiek więcej ? Bo obiecywano, że będziemy dostawać, a na razie, to ciągle coś oddajemy, WP coraz słabsze, a w to miejsce zamiast broni są słowa - że "chcielibyśmy", "zabiegamy", "liczymy na sojuszników"....

    3. Chyżwar

      Niech Wuj Sam podeśle używane Abramsy, wtedy pogadamy.

  14. Chyżwar

    Wnioski są takie. Nie należy kupować broni, do której monopol na amunicję posiadają neutralni Szwajcarzy. Pożytek z odmowy na ich Leopardy 2A4 jest natomiast taki Teraz czarno na białym widać, że Niemcy kłamali twierdząc, że chcieliśmy siódemki. Ciekawe czy unitom i innym germanofilom otworzą się wreszcie oczy i wreszcie zrozumieją jaką politykę wobec nas prowadzi ten kraj. Ja wiedziałem, że z niemieckich Leopardów guzik będzie. I wiedziałem, że Niemcy łżą w tej spawie, tak samo zresztą jak wielokrotnie łgali w sprawie dostaw broni na Ukrainę. Ale byli tutaj tacy, którzy winą za klapę e negocjacjach obarczali nasz rząd. Jak można być tak naiwnym? Rudemu i jego partyjnym kolegom się nie dziwię. Zostali tym kim są dzięki Niemcom, więc nic dziwnego, że opowiadają korzystne dla nich głupoty i krytykują ten rząd. Ale reszta?

    1. Qba

      A kto wysłał Panzerfausty 3 ?

    2. Bunio

      Nie wiem kto CI naopowiadał oprócz pinokia o Leo 2A7. Nasz rząd bardzo często mówi co innego na użytek wewnętrznej polityki a co innego robi i mówi na forum międzynarodowym.

    3. Chyżwar

      @Bunio O leo2A7 mówili sami Niemcy. A konkretnie ich ministra obrony. Ta szacowna dama twierdziła że chcieliśmy od nich tylko te czołgi a oni sami ich nie mają dużo i dlatego nie mogli dogadać się z naszym rządem. Ci, którzy lubią chorych na platfusa łykali jej wypowiedzi niczym godne pelikany. Masz takich gości i tu na Defence. Jak widać chcieliśmy A4 od Szwajcarów, więc wychodzi, że Niemcy łżą jak najęci. Czyli kolejne ich łgarstwo od wybuchu tej wojny. Jeśli chodzi o broń dla Ukrainy kilka razy łgali jak najęci. Od siebie powiem ci tylko tyle. Niemcy zawsze należy traktować z ograniczonym zaufaniem. Powiem nawet więcej. Ich postawa wobec tego konfliktu sprawia, że z nimi nie wychodzi się dobrze nawet na obrazku.

  15. Qba

    Trzeba będzie kupić Challengery 2 od UK albo Leclerc XLR z Francji.

    1. Andreas

      A to już jest bez sensu. Dopiero by był bałagan w logistyce.

  16. Husarrr

    Wiadomo że niemcy nie chcą abyśmy wzmacniali swoje wojsko. Jednak usa posiada setki zmagazynowanych abramsów które mogli by nam je przekazać jak grecji. Tyle miliardów dolarów daliśmy im zarobić. USA bez szwanku dla siebie i swojej armi mogliby nam przekazać z 500 sztuk abramsów. Dziwie sie dlaczego tak sie nie dzieje...

  17. easyrider

    Nie idźmy drogą skupowania euroszrotu. Nie ekscytujmy się nazwą Leopard. Że niby mało używany, nie bity a Niemiec płakał jak sprzedawał. To absolutnie ślepy zaułek. Czołg musi być robiony w Polsce, tak jak Krab czy Rąk. Taka szansa jest jedynie w dobrej kooperacji z Koreańczykami. Bierzmy mądrą licencję na K2 i klepmy go tu jak najszybciej. Następny wzór zrobimy już sami. Te Leopardy, którymi i tak robią łaskę, niech wcisną komu innemu. My kombinujmy jak pozbyć się własnych Leosiów. Za kasę.

  18. Mark

    Myślę, że Polska zdecydowanie powinna być przeciwna (jeśli kiedykolwiek miało by dojść do tego) wejściu Szwajcarii do NATO i EU. Po co nam taki sojusznik...działa jak wróg...odmawia w potrzebie wtedy kiedy ta potrzeba tego wymaga. To samo dotyczy Austrii.

  19. szczebelek

    Neutralne państwo blokuje transfery Gepardów poprzez zamrożenie dostaw amunicji oraz Piranii 3 ze względu na kraj pochodzenia. Szwajcaria przypomniała sobie o swoich Leo2 w magazynach gdy Polska oddała swoje t72, a Niemcy zaczęły mówić o wymianie ciężkiego sprzętu co spowodowało możliwość zapytań obu wymienionych państw o kupno. Zasady dotyczące sprzętu ciężkiego są szkodliwe dla kupującego to tak jakby trzeci właściciel samochodu musiał się pytać dwóch poprzednich o pozwolenie na przekazanie czwartemu.

    1. Chyżwar

      Szczebelku handel bronią to instrument związany z polityką. Kupisz ją od kogoś i wtedy ten ktoś ma ciebie pod kontrolą. Dlatego mimo, że bardzo zależy mi na Polskim Wojsku nawet się nie wściekam na odmowę ze strony Niemców za bardzo. Kupiliśmy Abramsy i dzięki temu Polska wyślizguje się im z rąk. Gdyby udało się pozyskać za tety używane Abramsy byłoby już całkiem dobrze. Jeśli nie to czołgi z Korei i późniejsza produkcja u siebie.

    2. szczebelek

      @Chyżwar chyba, że ją wyprodukujesz u siebie i masz możliwość eksportu produktu jeśli to prawda o warunkach Korei to brałbym K2 z możliwością modernizacji wysłanych maszyn na K2PL w przyszłości.

    3. Valdore

      @szczebelek nie zrobisz K2PL z K2 bo to nierealne,

  20. Facetoface

    Szwajcarzy to społeczeństwo kanapowe podobnie jak gro zachodu. Same opinie w oczach Szwajcarów (przynajmiej części) dot. II wojny wskazują , że to przez Polskę doszło do wybuchu wojny.

  21. DON MARZZONI

    Neutralna Szwajcaria obawia się miłującej pokój RoSSi? Przeciez tam każdy ma broń, więc się obronią bez czołgów! ;) Rosja nigdy nie zaatakuje Szwajcarii, bo gdzie będą trzymać skradziony szmal? Chociaż STOP! W Szajcarii są też Rosjanie. Kiedyś trzeba ich wyzwolić od Nazistów rządzących w tym górzystym kraju...

  22. Stefan1

    Szwajcaria jest przesiąknięta rosyjską agenturą. Zatem polityka tego państwa dziwić nie powinna.

    1. JOK3R

      Polityka Szwajcarii jest w dużej mierze neutralna (nie jest jednak całkowicie neutralna bo ten kraj się jednak trochę pogubił). Zatem polityka nieangażowania się pośrednią bądź bezpośrednio w konflikty zbrojne dziwić nie powinna. Szwajcaria zgodnie ze swą polityką nie powinna dać niczego i nikomu oraz całkowicie nie brać stron w kwestii konfliktu na Ukrainie oraz nie przyłączać się do żadnych sankcji - wtedy zachowałaby pełną i pożądaną neutralność.

    2. Gryfin

      Dokładnie,tak samo jak Austria.

    3. Chyżwar

      Kojarzysz 7,5 × 55 mm? Nietypowa amunicja prawda? Szwajcarzy mają bzika na punkcie neutralności i nic na to nie poradzisz.

  23. OKM

    Nie ma co na leo liczyć. Skoro kupiliśmy abramsy to trzeba z funduszu usa dokipic wycofane abramsy i mieć dwa rodzaje czołgów z opcją do odsprzedania leo i same abramsy. 750 sztuk wystarczy. W razie W uzupełniamy z powodzą z zapasów. Załogi przeszkolone. Po co k2? To lata produkcji

  24. Buka

    Czołgi za przekazanie t72 Ukrainie mieli dać niemcy nie chcą dać trudno. Ale nawet łuski nie powinniśmy od nich kupować dla armii. Bo w razie w. Zabraknie części zamiennych. Trzeba kupić czołgi K2 lub Abrams ważne w podjęciu decyzji powinno być przekazanie technologii i licencji i prawem do sprzedaży czołgów a nie jak z patria. Uważam że później okręty podwodne albo ze Szwecją a jak nie to z Koreą robić szkopy i france nas nie traktują poważnie to grube miliardy wydawać nie i nich. Nie ma kpo nie ma pieniędzy na sprzęt europejski no chyba że brytyjski. Oko za oko.

    1. Qba

      Nie będzie żadnej licencji, kupimy gotowe Abramsy i K2.

    2. Chyżwar

      Słusznie prawisz.

    3. Chyżwar

      @Qba Jak idzie nauka jednego z narzeczy, którym posługują się w Burkina Faso? Napisz proszę bom okrutnie ciekaw.

  25. Eckard Cain

    Pewnie zaraz posypią się komentarze że oddaliśmy t72, bez zapewnienia sobie zastępstwa - ale ja i tak uważam że to była dobra decyzja. Lepiej żeby te czołgi jeszcze coś dobrego dla Polski zrobiły (na Ukrainie) niż żeby miały tkwić bez sensu w Polsce. A wbrew pozorom wcale nie uważam że obecna sytuacja jest zła - bez względu na to czy wybierzeny teraz K2, Leoparda czy Abramsy, to będzie więcej użytecznych czołgów na stanie.

    1. Chyżwar

      Być może. Ale pojawi się także inny komentarz.

    2. Zagłoba

      Generalnie uprawiając własną politykę pomagamy Ukrainie na wszystkie możliwe i racjonalne sposoby, czołgi Leopard 2, awięc pochodzące z Niemiec będzie nam ciężko pozyskać, co w rezultacie przełoży się na plus w dłużej perspektywie, obnaża politykę Niemiec, co Świat Zachodni widzi zwłaszcza USA. myślę że Amyrykanie powinni uciąć ten temat przywożąc do Polski nie 28 Abramsóe w tym roku, tylko przynajmniej 202 sztuki 28 według umowy i reszta uzupełnienie za t72. przynajmniej.

    3. Chyżwar

      @Zagłoba A myślisz, że czemu rudy się wściekał, kiedy obecnie rządzący powiedzieli, że Niemcy nałgali w sprawie czołgów? PO wolałoby, żeby informacje o matactwach ze strony Niemiec i o innych ich ciemnych sprawkach nie ujrzały światła dziennego. Zresztą sami w niektórych z tych sprawek mieli swój udział.